Dodaj do ulubionych

być/nie być kobietą

25.08.08, 21:04
Może to banalne, co napiszę, ale czasami żałuję, że jestem kobietą.
Dlaczego zakładając bluzkę z dekoltem, muszę być narażona nie niewybredne
teksty kolegów (wykształconych, niby na poziomie, a jakże), dlaczego nosząc
sukienkę spotykam obślizgłe spojrzenia facetów na ulicy... I dodam, że
zazwyczaj noszę spodnie i raczej jestem typem dziewczyny-kumpla niż
uwodzicielki. Wkurza mnie to. Czuję, że w takich momentach to facet ma jakąś
niezdrową przewagę, przede wszystkim fizyczną...
Zawsze można zareagować SŁOWEM, ale nigdy nie wiadomo, czy jego słowa nie
przemienią się w czyn...
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:11
      Aby sprawić by życie stało się znośniejsze w tym aspekcie powinnaś popracować
      nad poczuciem własnej wartości.
      • kontik_71 Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:11
        Pieknie powiedziane :)
    • kontik_71 Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:11
      A powiedzialas kolegom, ze nie zyczysz sobie ich komentarzy?
    • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:25
      Asiu, a wiesz, że niektóre kobiety wodzą mężczyzn dekoltami za nosy, a
      sukienkami prowadzają ich jak na smyczy?
      Równowaga i dystans, oto słowa klucze ;)

      To mówiłam ja
      wiedźma histerycznie ciesząca się z nowych łachów, którymi zamierza wqrwić
      koleżanki i oczarować kolegów, żeby pomogli meble przestawić ;)
      • funny_game BYĆ! 25.08.08, 21:25
        Byćbyćbyćbyćbyć!
      • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:34
        serio potrzebujesz do tego nowych łachów?
        nie wystarczy uniesiona brew?
        • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:37
          Ja użyję brwi. Ciuchów pewnie i tak nie zauważą, ale ja je będę miała w głowie.
          To tak jak z fajną bielizną na rozmowie kwalifikacyjnej ;)
          • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:48
            to chyba jest jakiś problem ale ja się nie znam:)
            ale ciuch jako wkurw dla kolezanki??? no nie wiem

            bo potem się rodzi taki problem - nie lubi się kogos ,ten ktoś
            kupuje nowe ciuchy ale nie nie lubi się kogoś za nowe ciuchy tylko
            po prostu nie lubi
            ale ja o problemie miałam - otóż, potem ci dobry kolega mówi, że nie
            lubisz jej bo jesteś np zazdrosną frustratką (w sensie: nie lubisz
            jej bo jest ładniejsza, mądrzejsza i ma nowe ciuchy)
            co gorsza - kobiety też tak myslą!!! że się je nie lubi z zazdrości
            o np, nowe ciuchy i, że nowymi ciuchami to nawet kogoś wkurwić można
            a to już żenua
            mię w laskach wkurwia innego co. o!
            rzeklam
            <czka>
            na zdrowie!:D
            • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:56
              Wqrwia mnie u siebie, że czasem nie nadanrzam :F
              To był żart. Jeśli uważasz, że szkodliwy, że szkodzi wizerunkowi kobiet, to go
              normalnie mogę wypluć. Miał być tylko, jak zwykle, głupi. I, nie przeczę, oparty
              na stereotypie.


              A tak w ogóle, to wiesz jak mi jest ciężko kupić ciuchy?
              Nic mi się nie podoba, albo ja się sobie nie podobam w tym, co na oko mi się
              podoba i dupa zbita.
              Takie łowy jak dziś to święto.
              • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:59
                dziecko uspokój się.

                a dlaczę ciężko ci kupić ciuchy?
                masz 192 cm wzrostu?:D

                ekhm
                piwka?:)
              • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:59
                i co faken znaczy to F?
                • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:02
                  Faken szczerbaty uśmiech.

                  Ciężko mi, boże, kupić ciuchi i nie wiem dlaczego. Pewnie się starzeję. Może
                  zawsze byłam stara, bo zawsze mi tak było?
                  • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:04
                    ojejejejejjeje
                    bieeedne ciuchi:D
                    • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:07
                      Daj tego piwa, biedna ja! :D
                      • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:13
                        to skoczę do Zabki:D
                        • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:22
                          Niech zgadnę: uwierzyłaś reklamie i nie masz lodówki? :D
                          Siedź, waćpani, spożywcze łupy też przytachalim. Budweisera?
                          • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:23
                            no coś ty:)
                            zubra i paluszki
                            • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:26
                              Nie piję paluszków :/
                              • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:29
                                a z paluszkow?
                                • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:30
                                  Mogę tekilę z pępka!
                                  • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:31
                                    z pępka to winko dobrze idzie:D
                                    • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:34
                                      Sej noł mor, a już się zastanawiałam, co tu by jutro robić :DDD

                                      Aha, z własnego się da? :D
                                      • asienka95 Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:37
                                        funny_game napisała:
                                        A co tu na mym wątku sobie uzywacie nie w temacie? ;-))
                                        • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:38
                                          a wracając do tematu wątku to....
                                        • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:38
                                          Aj, powinnam uprzedzić, że ja tak zawsze mam, amsori :(
                                          • asienka95 Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:47
                                            funny_game napisała:

                                            > Aj, powinnam uprzedzić, że ja tak zawsze mam, amsori :(
                                            >
                                            Me gusta ... :-)
                                            • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:53
                                              Masz piosękie ;)
                                              pl.youtube.com/watch?v=mzgjiPBCsss
                                              :)
                                      • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:38
                                        przypominam, że osiem lat chodziłam na balet i stwierdzam, że się
                                        da:P
                                        • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:39
                                          Aha, a ja jednak będę musiała wejść pod zlew i użyć słomki :DDD
    • qw994 Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:27
      A nie jesteś przypadkiem odrobinę przewrażliwiona?
    • kontik_71 Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:29
      A tak swoja droga to jakies sa "nie obslizgle" spojrzenia facetow?
    • bertrada Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:36
      Funny ma rację :F
      Poćwicz mowę ciała. Bo póki co, to zapewne na kilometr widać, że jesteś ofiarą,
      której można podskoczyć bez konsekwencji.

      A tak poza tym pamiętaj, że takim strojem nakłaniasz niewinnych do śmiertelnego
      grzechu masturbacji. ;P
      • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:38
        Poczytałam dziś ten wątek, który podrzuciłaś. Po trzeciej stronie ogarnęła mnie
        mieszanka strachu i śmiechu, więc odpuściłam...
        • bertrada Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:42
          Który wątek? Dlaczego ja o niczym nie wiem? ;D
          • funny_game Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:49
            Franciszkański!
    • puszysta_gimnazjalistka Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:49
      Po chwili zastonowienia, stwierdzam, że na dzień czy dwa chętnie stałbym się
      kobietą. Tak z ciekawości, chciałbym zobaczyć jak to jest.
      • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:51
        cały dzień bawiłbyś się cyckami:D
        • puszysta_gimnazjalistka Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:52
          Nooo! Super.
          • ursyda Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:54
            już się zastanawiam czym bym się bawiła będąc jeden dzień facetem
            pewnie niczym Kajah w piosence ...
          • kitek_maly Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:11

            Bardzo super! :-)
    • asienka95 Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:52
      Przyznam się, że ten opis był dość mocno podkręcony. ;-)
      Z góry przepraszam za małą prowokację. :-)
      Moje relacje z mężczyznami mają się dobrze. Wiem też, co to kobiece "sztuczki".
      Po prostu wkurzyła mnie dziś jedna sytuacja, stąd ten opis, nieadekwatny do
      stanu rzeczy w ogóle.
      W każdym razie miło, że tak duzo odpowiedzi... :-)
      • kontik_71 Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 21:56
        Mozesz mi odpowiedzec na moje pytanie :)?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=83821822&a=83823135
    • forumowicz_pospolity Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:10
      asienka95 napisała:

      > Może to banalne, co napiszę, ale czasami żałuję, że jestem kobietą.
      > Dlaczego zakładając bluzkę z dekoltem, muszę być narażona nie niewybredne
      > teksty kolegów (wykształconych, niby na poziomie, a jakże), dlaczego nosząc
      > sukienkę spotykam obślizgłe spojrzenia facetów na ulicy... I dodam, że
      > zazwyczaj noszę spodnie i raczej jestem typem dziewczyny-kumpla niż
      > uwodzicielki. Wkurza mnie to.

      cóż, to z czasem minie
      i też będzie cie wkurzać, może nawet bardziej;)

      Czuję, że w takich momentach to facet ma jakąś
      > niezdrową przewagę, przede wszystkim fizyczną...
      > Zawsze można zareagować SŁOWEM, ale nigdy nie wiadomo, czy jego słowa nie
      > przemienią się w czyn...
      • asienka95 Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:12
        forumowicz_pospolity napisał:

        he, he - dobre, dobre! :-)
        Kobieta zmienną jest ;-)
    • kitek_maly Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:14

      A ja cieszę się, że jestem kobietą z wszystkimi zaletami i niedogodnościami
      swojego jestestwa! :-)
      • puszysta_gimnazjalistka Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:21
        My też się cieszymy:)
        • kitek_maly Re: być/nie być kobietą 25.08.08, 22:25

          Ja bardziej! :-)
    • izabellaz1 Przesadzasz:) n/t 25.08.08, 22:37

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka