:(

26.08.08, 21:08
kurcza... dziecia mi obsypało znowu i już całkiem zgłupiałam od czego to może
być, wyglądam jak ofiara przemocy domowej przez wciąż olbrzymi i podpuchnięty
mount everest, mąż pobił mój rekord w pinballa, a mi się nie udało pobić jego
rekordu w herosów... do tego w pracy wszystkie ludzie odchodzą i wychodzi na
to że jak wróce to będą sami nowi.... buuuu
i jeszcze nawet upić się nie mogę z rozpaczy....
    • 8n Re: :( 26.08.08, 21:11
      :(

      a mój chłopak powiedział, że jestem pamiętliwą suką :(
      • speedymika Re: :( 26.08.08, 21:19
        uchhh to z liścia by trzeba wypłacić takiemu?
        • 8n Re: :( 26.08.08, 21:28
          póki co poprzestaje na obrażaniu się.
          • speedymika Re: :( 26.08.08, 21:36
            i prawidłowo.
      • ursyda Re: :( 26.08.08, 21:22
        a to nie komplement??;)
        • 8n Re: :( 26.08.08, 21:29
          nie tym razem...
          • ursyda Re: :( 26.08.08, 21:30
            myślę, że źle to interpretujesz:)
            • 8n Re: :( 26.08.08, 21:45
              myślę, że byłam tam i słyszałam "jestes pamiętliwą suka" nie w kontekscie naszego pierwszego seksu bez zabezpieczenia, ktory pamietam jak sen o wypadającym zębiem tylko "jestes pamietliwą suką" czyt. "pamietasz jak powiedzialem ze nigdy nie zjem tu hod dogow bo saniedobre i stare, kiedy ty chcialas jesc ty ze mną hot dogi, a dzisiaj kiedy mowie chodz na hot doga ty mowisz "nie" i wypominasz mi tamto, chociaz juz nawet ja zapomniałem."

              • speedymika Re: :( 26.08.08, 21:53
                o boszzz o glupiego hoddoga takie teksty walic...
                • 8n Re: :( 26.08.08, 21:55
                  już mi lepiej (:

                  ide na gilmore girls.
                  • 8n Re: :( 27.08.08, 21:53
                    już pogodziłam sie z moim chlopakiem ale teraz juz ngdy nie moge isc do niego mamt bo sie bede wstydzic, jego mama mysli teraz ze jestem histeryczką. bo jak bylam na rowerze ro wbił mi się pedal w sciegno i mam rane i chcialam jej pokazac dziure, a ona zamiast patrzec na rane mowi "ojej! no widze jakie masz spuchniete". a ja nie mam spuchniete. i mowie to nie jest spuchniete, ja po prostu mam taka grubą nogę. a ona nie wierzy i sie smieje i mowi "taką grubą?" i ja wpadlam w taka histerie, ze co za wstyd !
    • bertrada Re: :( 26.08.08, 21:15
      A ja się wdałam w kolejny konflikt forumowy na skalę administracyjną. ;P
      • speedymika Re: :( 26.08.08, 21:18
        oo gdzie, pokaż?
        • ursyda Re: :( 26.08.08, 21:24
          żądamy dostępu do linka!
          • bertrada Re: :( 26.08.08, 21:32
            Proszę bardzo:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=83732170
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=83761328
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=83800943
        • bertrada Re: :( 26.08.08, 21:29
          Teraz to głównie na ośle. ;D
          Po prostu poparłam pewnego forumowicza w jego staraniach o przydzielenie forum
          depresja moderatora. No i się zaczęło. Bo forumowe trolle zaczęły zakładać
          protestacyjne wątki a admini cięli jak leci. Teraz mają bany pozakładane to się
          trochę uspokoiło ale widzę, że znów ruszają do dzieła. ;D

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=83732170
    • ursyda . 26.08.08, 21:23
      kurka!
      nie mogłam trafić w twój post i cały czas właziłam w wizytówkę
      • speedymika Re: . 26.08.08, 21:26
        i jak było? :P
        • ursyda Re: . 26.08.08, 21:28
          pyknęlam czy razy i już mi lepiej
          po takiej akcji to cię chyba do przyjaciół dodam kochanie:DDD
          • speedymika Re: . 26.08.08, 21:38
            no dobra ale pod warunkiem ze zrobisz mi sniadanie do łóżka rano.
            po takim pykanku chiba zasługujem, cio?
    • liisa.valo Re: :( 26.08.08, 21:26
      Kochanie, będzie dopsz, naprawdę :)
      • ursyda Re: :( 26.08.08, 21:30
        sluchaj malęka
        po tym jak jom czy razy pyknęlam to tylko ja mogę mówić do niej
        per "kochanie"
        ;)
    • cookie_monsterzyca Re: :( 26.08.08, 21:30
      :* poprawi się wszystko i będzie dobrze...
      a mąż swoją drogą mógł się zachować i nie pobijac Twojego rekordu....
      • speedymika Re: :( 26.08.08, 21:39
        prawda? faceci to nic wyczucia i taktu nie maja...
        • stedo Re: :( 26.08.08, 21:52
          A gdzie Ty tą górę hodujesz?A ta alergia to myślisz że pokarmowa? Nie użyłaś
          jakiegoś płynu do sprzątania, albo kosmetyku dla siebie, albo kwiatków do wazonu
          nie kupiłaś, albo nowego ciucha? Kurcze, paranoja z tymi alergiami. Współczuję.
          • speedymika Re: :( 26.08.08, 21:56
            pod okiem se hoduje. mgielke lekka przez to mam w lewym oku.
            ja juz nie wiem co mam myslec, no uzywalam ostatnio kosmetykow kolorowych,
            dostalam komplecik z Astorka to sie pokolorowałam na niedziele a co... kffiatkow
            nie mam w domu bo nie pamietam o podlewaniu,
            ale doszlam wlasnie do kapusty kiszonej. Ha!!! przeciez bigosa zrobilam staremu
            i podjadlam kapustki troszkie.. echh może byc, kwas pogarsza...gupia, gupia Mika...
            • kochaj.swoje.zycie Re: :( 27.08.08, 09:49
              speedymika
              jak widzę Twojego nicka to w pierwszej chwili czytam "dynamika" i mnie ciągle
              wyrzuty sumienia nachodzą, że się pierdołami zajmuję:/

    • funny_game Re: :( 27.08.08, 09:55
      Ojejó, niedobrze.
      Ale każda seria musi się kiedyś skończyć.
    • demonii.larua Re: :( 27.08.08, 10:02
      Okładaj liściami kapuścianymi ten mount everest :) to Ci trochu ulży :)
Pełna wersja