mam bałagan...

01.09.08, 17:04
czasem go nei ogarniam po prostu i czeka na takie dni jak dzis że mnie bierze na sprzątanie generalne.
bo już miałam całą podłoge zaścieloną różnymi rzeczami które na podłodze leżeć nie powinny. za dużo naczyń, pustych butelek i pojemniczków, i różnych takich , aż wstyd :(rzeczy które nie mieściły się na podłodze i na stole leżały na wyrku a jak szłam spać to przekładałam je na fotel a rano spowrotem na wyro.
jestem straszna.
nie wierze że ktoś oprócz mnie może tak zapuścić pokój.
jezu.
muszę coś z tym zrobić.
bo mi wstyd.
ojej.
    • kontik_71 Re: mam bałagan... 01.09.08, 17:11
      Przydalaby sie "perfekcyjna pani domu" z TVN Style :)
      • cookie_monsterzyca Re: mam bałagan... 01.09.08, 17:22
        ojj tak :)
    • liisa.valo Re: mam bałagan... 01.09.08, 17:12
      Oj, ja cię doskonale rozumiem. Też mam taki bajzel zawsze. Najgorzej jest w roku
      akademickim, kiedy na przykład się uczę czy coś... To wtedy notatki tylko z
      tapczanu na biurko, z biurka na podłogę... Czasami myślę, ze jakbym miała
      większy pokoik to by tego nie było... ale w sumie wątpię...

      Bałagan mam nawet na pulpicie w komputerze, w głowie, w życiu... wszędzie, gdzie
      można :)
      • cookie_monsterzyca Re: mam bałagan... 01.09.08, 17:18
        no no, ja to tak zapuszczam zazwyczaj jak po pracy mi się nie chce nic.
        o pulpicie już nie wspominam...;)
        w głowie i w życiu też mam, jak najbardziej, bo czemu nie :)
    • morelka_1 Re: mam bałagan... 01.09.08, 17:47
      ja ostatnio doszłam do wniosku, że nic nie opłaca się zbierać...
      zawsze cos chomikowałam, bo mogło sie przydać..
      teraz poprostu wywalam do kosza :P
      z ciuchami robię tak samo
      zazwyczaj myślałam "a może sie przyda jak bede robić remont, albo zrobię z tego szmatkę do mycia okien itp.
    • baba_krk Re: mam bałagan... 01.09.08, 17:53
      taki bałagan, że nie ma jak przejść, gdzie usiąść i gdzie położyć
      kubek z kawą umiem zrobić w godzinę, no chyba że się bardzo pilnuję
      to potrzebuję na to 2 dni... reasumując nic nie robię tylko
      bałaganię i sprzątam ;)))
      • morelka_1 Re: mam bałagan... 01.09.08, 17:54
        a ja zazwyczaj sprzątam...
        tylko nie wiem kto bałagani :P
    • simon_r Re: mam bałagan... 01.09.08, 17:57
      Oj może może... mój kolega, z którym niegdyś wynajmowałem do spóły domek,
      potrafił zrobić taki syf w swoim pokoju, jakiego świat nie widział. Nawet kiedyś
      zdjęcia zrobiłem dla potomności. Może nawet mógłbym go poszantazować bo to teraz
      wielki dyrektor marketingu w wielkiej firmie farmaceutycznej jest :))
      • morelka_1 Re: mam bałagan... 01.09.08, 17:58
        a moja koleżanka wychodowała larwy...tego chyba nikt nie przebije ;DD
        • morelka_1 Re: mam bałagan... 01.09.08, 17:59
          przepraszam "wyhodowała " ;P
Pełna wersja