Dodaj do ulubionych

mam nerwy w strzępach

02.09.08, 20:52
Byle pierdoła doprowadza mnie do płaczu. Łatwo mnie wkurzyć. Sypię się. Smutno
mi. Nawet ta torba z ciuchami - cała torba nowych ciuchów - nie powoduje
euforii. Lipa.

Rok temu, jak wyjeżdżałam z T., to pod hasłem nowego życia i z okrzykiem
bojowym: "ogarnij się!".

Teraz mam i myśli i okrzyk ten sam. Ale chyba sobie już nie wierzę :(
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:11
      Tak tylko zapytam: czy to nie jakieś chwilowe?
      Bo jak tak, to szkoda, żeby było samonapędzające się.
      • 2szarozielone Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:13
        właśnie nie wiem... muszę jeszcze jakiś czas przetrzymać, może się coś
        naprostuje. nie wiem :(
        • funny_game Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:17
          Najbardziej lubię nie wiedzieć, bo jak wiem, to pod tę wiedzę (rzekomą
          zazwyczaj) wszystko przykrawam i wychodzą jakieś bezsensy życiowe ;)
          Więc jest dobrze, choć jest tak se, ekhem :)
    • nekomimimode Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:13
      a ja się smucę bo chyba mnie już nikt prawie na forum nie lubi :(
      tak się dziś czuję
      • funny_game Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:17
        Ojesóoborze...
        Szczelę Ci!
      • 2szarozielone Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:19
        gupia chyba jesteś ;)
        • nekomimimode Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:27
          no do tego jestem głupia i paczcie jak mnie słące hiszpańskie
          postarzało :'(((((
          fotoforum.gazeta.pl/5,3.html?new=1&loadKey=1220383576323
          • nekomimimode Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:28
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1432746.html
            • funny_game Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:34
              :DDD
              Ten pierwszy po lewej to ząb czasu? :>
              • nekomimimode Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:35
                tak =(
                • funny_game Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:39
                  O, to musi być mój, oddawaj!
                  • nekomimimode Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:41
                    jeszcze mam być do tego szczerbata?
                    pacz jak mieszkałam!
                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1432812,2,1.html
                    • funny_game Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:45
                      Oszqrde, ile pokoi?
                      Neko, napisz na @ gdzie i za ile noclegi, pliz!
                      • nekomimimode Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:59
                        juź
                        • funny_game Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 22:05
                          Dzienki! :*
                          Zaro odpiszę i spadam :)
                          • nekomimimode Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 22:06
                            ja też spadam bo nikt mnie nie chce
    • 8n Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:30
      tez tak ostatnio mam, az moj chlopak sie wkurzyl i jest dla mnie juz niemily.

      ciagle placze i wszytsko mnie uderza z ciężrem postokroc wiekszym niz powinno. najgorzej jak wybucham przy ludziach przy ktorych nalezy miec kontakty sztywno-oficjalno-powazno-bezwzruszeniowe. straszny wstyd.

      jak ja sie zloze to Ty tez. i jak Ty to ja. to daj znac. oby jak najszybciej :*
      • 2szarozielone Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:34
        Trzymaj się, Ósemko - wiesz, pamiętaj, to miał być dobry wrzesień :) I dla mnie
        i dla Ciebie. Może się, kurna, ogarniemy jednak? Dopiero drugi jest, mamy trochę
        czasu...

        Ściskam mocno.

        Mnie dziś łzy poszły - o wstydzie - na "Mamma mia". Z mamą byłam. I jakoś od
        tamtego czasu nie mogę przestać i tak sobie siedzę i mi ciekną od czasu do
        czasu. No bez sensu :( Przeciekam.
        • 8n Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:37
          ja po filmowym wątku, obejrzałam człowieka słonia, i przepłakałam przynajmniej połowe, ale to by sie zdarzyło nawet w maju.

          ja przecieklam kilka dni temu przy mamie chłopaka, co za wstyd, to byla histeria jak pokazują w reportazach ludzi co stracili swiat. a wczoraj przeciekalam przez swoja. mialam 30-tego odebrac mieszkanie a zasrany deweloper mi kaze jeszcze czekac 3 tyg. chce juz daleko od mamy.

          poprzebieraj sie w ubrania zeby do siebie nie pasowaly, ja to bardzo lubie.
          • 2szarozielone Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:43
            Wczoraj sie przebierałam i straszyłam brata, że w takim stroju pójdę na koncert
            Ostrego i mu narobię wiochy przed znajomymi.

            a brat mnie w ogóle zabił, bo założylam jakąś koszulkę, a on przechodził przez
            pokój i rzucił: "O! XYZ! (tu konkretna marka padła)" I miał rację, nie wiem skąd
            wiedział. Nawet na ciuchach się nie znam :(

            A to mama chłopaka Cię sprowokowała do przeciekania? Czy to się jakoś samo stało?
            • 8n Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 22:25
              bylam z marcinem na rowerze i wbilam sobie pedal w noge, nad sciegnbem achillesa, chcilam jej pokazac "niech pani zobacyz pani aliono jaka rna" - "no widze, i nawet spuchniete masz" - "nie mam spuchniete, ja mam taką grubą nogę" no i poszlo...
        • cookie_monsterzyca Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:49
          Szara ja też miałam łzy w oczach, przy scenie w której meryl strip z czerwonym szaliczkiem śpiewała do pirsa w drodze do koścoła.
          a moja mama ogólnie przez pół filmu łzy ocierała bo jakoś personalnie odebrała historię chyba bo ja też mojego ojca nei znam.

          w w ogóle to trzymaj się , bo taki nastrój jest paskudny, ale poprawi się napewno :* <przytula mocno i pozwala się wypłakać na ramieniu >
          • 2szarozielone Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 22:05
            Dzięki :) A moja mama płakała strasznie przy tej scenie, jak Meryl córkę do
            ślubu ubierała - i ja wtedy z kolei płakałam, że ona płacze - i masakra.

            A ja na początku miałam łzy w oczach - a potem to już ryczałam normalnie. Wstyd.
    • baba_krk Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:31
      A stało się coś istotnego, że tak Ci euforia zmalała czy po prostu
      za dużo myślisz?
      • 2szarozielone Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:36
        Euforia mnie w ogóle nie wzięła - tylko czułam, że powinna. Ja od jakiegoś czasu
        w stresie sporym jestem i każda pierdoła może się okazać tą jedną za dużo... A
        jakoś mi obrodziło w kilka niewygodnych pierdół... Takie tam :( I się sypnęlam
        troszkę.
        • baba_krk Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:42
          Znam to. I zapewniam Cię, że przy odrobinie chęci można się na
          większość pierdół uodpornić i też większość nie jest warta zbyt
          wielkiego analizowania i kombinowania, bo można przekombinować i
          wtedy pierdoła na serio urośnie do wielkiego problemu. Zatem składaj
          się do kupy, ino gibko, bo o nerwicę nie trudno, a wkrótce jak do
          tego dojdzie jeszcze przesilenie i marna pogoda to kaplica gotowa.
          Powodzenia :)
          • 2szarozielone Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 22:09
            Wiesz co... Ja ogólnie odporna jestem. Sypię się czasem i na krótko. I szybko
            zbieram. No ale bywają momenty trudniejsze nieco.
            • baba_krk Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 22:16
              powtarzaj jak mantrę, że teraz też jest "na krótko"
    • rose-ana Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 21:46
      Ja miałam tak ostatnio w myśl zasady "wszystko wali się na raz". Na szczęście
      już sie otrząsnęłam - nie, że wszystko wróciło do porządku, ale jakieś 50%, a ja
      z pozostałością jakoś lepiej sobie radzę.

      Dlatego stwierdzam, że Tobie też powinno przejść.:)
    • justysialek Re: mam nerwy w strzępach 02.09.08, 23:34
      wrześniowy dołek, mija - z nadejściem października ;-)

      Mego męża też schwyciło, ja na razie się trzymam, bo jestem zajęta
      miłymi rzeczami ale co roku mnie brało.
    • youruichi Re: mam nerwy w strzępach 03.09.08, 09:24

      czasem trzeba sie wyryczeć,
      jak nie płakałaś całe wakacje to Ci sie trochę uzbierało

      wylejesz fontannę przez te trzy dni i przejdzie:)

      a potem się ogarniesz szybciutko i już:)

      rada: zero depresyjnych filmów i muzyki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka