Dodaj do ulubionych

Powiedzcie, że będzie ok.

08.09.08, 23:47
Wybieram sie do onkologa...

Napiszę wprost, bo nie wiem, jak o tym opisać:
z mojego lewego sutka, od kilku miesięcy wycieka coś, co pani doktor
nazwała "płynem surowiczym". Miałam już robione "macanki" w
ilościach, jakie mi się nie zdarzyły od podstawówki oraz usg - i nic
nie wykazały. Padła diagnoza: zaburzenia hormonalne. I wszystko
byłoby ok, a ja żyłabym sobie tak dalej ale niestety w owym płynie
pojawiła się krew. Dziś znowu byłam u pani doktor, która tym razem
wypisała mi skierowanie do... onkologa!

Staram sie udawać, że to skierowanie jest nie moje i nawet żartuję
sobie z tego z mężem (np, że chorzy na raka nie mogą myć naczyń po
kolacji ;-) ale w środku umieram ;-(
Obserwuj wątek
    • wesoly.profanator Re: Powiedzcie, że będzie ok. 08.09.08, 23:48
      Nie denerwuj się na zapas Słońce, może to nic groźnego?
    • kitek_maly Re: Powiedzcie, że będzie ok. 08.09.08, 23:50

      Ojej Justysialku...
      Przytulam baaardzo mocno. Na pewno będzie dobrze!
      A kiedy termin u onkologa?
      • justysialek Re: Powiedzcie, że będzie ok. 08.09.08, 23:55
        Dopiero jutro mam iść się umówić albo zadzwonić. U gina byłam dziś
        po południu, więc już było za późno ale już mnie ostrzegli, że
        terminy odległe. Rozważam pójście prywatnie ale najpierw chociaż
        zobaczę, kiedy mi wyznaczą. Np USG piersi mi wyznaczyli na półtora
        miesiąca do przodu, więc była prywatnie oczywiście.
        • kitek_maly Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 00:08

          Nie martw się na zapas i nie zadręczaj.
          Jak piszą dziewczyny - to nie musi niczego poważnego oznaczać.
          A może masz ochotę poklikać na czacie? Jeśli tak, to wejdź na pocztę, wysłałam
          Ci zaproszenie.
    • anna_heche Re: Powiedzcie, że będzie ok. 08.09.08, 23:52
      Nie denerwuj się. Moja koleżanka miała skierowanie do onkologa i
      okazało się, że wszystko jest ok. Lepiej dmuchać na zimne.
      Konsultacja u onkologa nie oznacza jeszcze takiej diagnozy. Trzymam
      kciuki, żeby wszystko pozytywnie się wyjaśniło:)
    • nerri Re: Powiedzcie, że będzie ok. 08.09.08, 23:55
      <tule> nie ma co się martwić na zapas.I zawsze lepiej sprawdzić...co
      by to nie było lepiej wiedzieć wcześniej:**
    • heart_of_ice Re: Powiedzcie, że będzie ok. 08.09.08, 23:56
      bedzie dobrze
      zaburzenia hormonalne daja rozne dziwne i niepokojace objawy, dlatego
      skonsultowac sie warto, ale to nie znaczy, ze masz sie niepokoic

      Pauli
      --
      "Bierze się trochę bawełny i... rozkuwa na płasko, jak przypuszczam... i dostaje
      się chusteczkę" [T.P]
    • hsirk Re: Powiedzcie, że będzie ok. 08.09.08, 23:58
      spokojnie. nie dopierdalaj sobie, bo to najgorsze co mozesz robic.
      dobrze bedzie. no. powiedzialem.
    • justysialek Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 00:54
      dzięki każdemu, kto się pofatygował. To naprawdę miłe.
      • wesoly.profanator Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 00:58
        Główka do góry i bez stresu. Lepiej zbadać, sprawdzić, dmuchać na zimne.
        Będziemy [a już na pewno ja będę] trzymali kciuki :)
    • trypel Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 07:20
      dobrze bedzie i uszy do góry
      za miesiac sie bedziesz z tego smiała
    • demonii.larua Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 07:40
      Onkolodzy nie są tacy straszni :)
      A tak poważnie, lepiej sprawdzić i leczyć coś co jest niegroźne.
      Nie martw się na zapas, będzie dobrze :)
    • betizuch Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 07:47
      nie ma co sie zamartwiac,wszystko bedzie dobrze,glowa do gory:))
    • polla.k Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 08:26
      Ważne żebyś jak najszybciej poszła do lekarza. Będzie dobrze,
      zobaczysz. Trzymam kciuki, a jak bedziesz chciała się wygadać, to
      pisz.
    • staryigruby Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 08:47
      Ostatnio u Taty stwierdzili nowotworowe zmiany woreczek
      żółciowy/wątroba. Lekarz powiedział wprost "Proszę się przygotować
      na najgorsze". Otworzyli,....kamienie na woreczku, żadnych zmian -
      jak u niemowlaka. Co ma być, to będzie, ale bać się nie wolno.
      Mądrze robisz, że się badasz - to najważniejsze. Żarty z mężem o
      uldze w zmywaniu...- nie wykorzystuj sytuacji cwaniaro ;PPP !
      Poza tym nie było jeszcze żadnej diagnozy.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • lupus76 Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 08:50
      Na zapas nie ma się co martwić. Rób swoje, żyj swoim życiem i niczego sobie nie
      odmawiaj. I nie zapomnij nas poinformować, jak wszystko będzie już dobrze :)
      • polla.k Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 08:51
        lupus76 napisał:

        I nie zapomnij nas poinformować, jak wszystko będzie już dobrze :)


        Dokładnie, bo my się tu będziemy martwić :)
    • iberia.pl będzie ok, tylko blagam 09.09.08, 10:01
      idz na konsultacje do innego lekarza!
      Trzymam kciuki.
    • zoofka Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 10:06
      Nie martw się. Będzie dobrze. Na pocieszenie powiem Ci, że nie jesteś sama. Ja
      jutro o 17 mam konsultacje w sprawie guzka, którego wymacałam w lewej piersi.
      Staram się o tym nie myśleć. Ty też bądź dobrej myśli.
      • justysialek Zoofka 09.09.08, 11:32
        Masz @
        • zoofka Re: Zoofka 09.09.08, 11:41
          odpisałam :)
    • forumowicz_pospolity Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 10:16
      dobrze że idziesz to po pierwsze, musisz wiedzieć na czym stoisz
      po drugie - każdy (każda ) na twoim miejscu by umierała chyba że
      ma przytępioną wrażliwość, wyobraźnie
      no i życzę ci i chciałbym zeby wszystko było ok
    • anus-hka Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 11:44
      Nie bój sie;-)
    • justysialek Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 12:56
      O rany!
      zadzwoniła, umówiłam się i pani mi powiedziała, że jak będzie
      konieczna biopsja <sic!> to mi zrobią tego samego dnia...;-((((
      Dopiero teraz zaczęłam się bać ;-(
      • lupus76 Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 13:14
        Strach jest rzeczą ludzką i normalną. Teraz weź sobie winko, kawałek ciast, puść
        fajny film, albo poczytaj dobrą książkę - słowem wpraw się w dobry humor. I nie
        myśl o tym, co ma być, bo zlichniesz niepotrzebnie ponad miarę. W określonym
        czasie idź do lekarza, kontrolnie umów się jeszcze z 2 innymi i po tym wszystkim
        powiedz nam, że jesteś zdrowa i szczęśliwa, okej?
      • dzikoozka Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 13:16
        rybko to lepiej ze od razu, umeczylabys sie czekajac dluzej
      • demonii.larua Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 13:20
        Weź głęboki wdech... biopsja to nic strasznego, a lepiej żeby wykluczyli
        wszelkie złośliwe tatałajstwa...
        Strach jest czymś naturalnym w tym wypadku... doskonale Cię rozumiem.
        Przecież tak czy inaczej coś Ci dolega, więc trzeba żeby szybko postawili
        diagnozę i leczyli :)
      • iberia.pl biopsja 09.09.08, 18:29
        justysialek napisała:

        > O rany!
        > zadzwoniła, umówiłam się i pani mi powiedziała, że jak będzie
        > konieczna biopsja <sic!> to mi zrobią tego samego dnia...;-((((
        > Dopiero teraz zaczęłam się bać ;-(

        strach ma wielkie oczy, tez mialam biopsje, nic strasznego i
        naprawde nie bolalo -choc nie wiem jak jest w przypadku sutka, bo ja
        mialam wklucie w piers.Wiem, ze latwo sie pisze zebys sie nie bala,
        ale naprawde nie ma czego, poza tym nic co ludzkie....badz dobrej
        mysli .
    • ursyda Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 13:37
      nie będę ci tu pisać, że nie powinnaś się bać bo i tak takie pisanie
      nie pomoże , strach w takim wypadku jest naturalny i uwierz mi wiem
      o czym mówię. jak mialam jechać do onkologa to slabłam za kierownicą
      po czym robiło mi się o wiele lepiej jak zawracalam z drogi:), ty
      byłaś pod kontrolą lekarska, byłas badana, z tego co zrozumialam nic
      wczesniej u ciebie nie stwierdzono więc myślę i mam taką nadzieję,
      ze to jest po prostu brodawczak śródprzewodowy. ktorego objawiem
      jest wlasnie wyciek krwi z sutka. Niemniej jednak sprawdzić to
      trzeba koniecznie.
      Zyczę samych dobrych wiadomości.
    • thank_you Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 17:02
      Uszy do góry, wszystko będzie dobrze:-) Dostałaś skierowanie do onkologa, bo to są niepokojące objawy i dlatego lepiej dmuchać na zimne.
      A
      • wilowka Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 17:26
        Jestem z Tobą :) Nie myśl o tym co złego mogłoby być, tylko działaj, żeby mieć
        tą sprawę za sobą :)

        Biopsją się nie martw. To badanie dość powszechne, przy jakichkolwiek zmianach w
        piersiach.

        Wierzę (wiem) że będzie dobrze. Trzymaj się!
    • baba_krk Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 18:41
      Powodzenia! Ściskam mocno, musi być dobrze
    • nekomimimode Re: Powiedzcie, że będzie ok. 09.09.08, 19:07
      trzymam kciuki żeby to były te zaburzenia hormonalne i nic innego!
    • justysialek Już wiadomo... 16.09.08, 16:49
      co mi jest.


      Nie, to nie rak.
      To te cholerne brodawczaki. Nie umrę od tego ale muszą to wyciąć.
      eeehhh ;-( zła jestem.
      • trypel Re: Już wiadomo... 16.09.08, 16:52
        no widzisz że dobrze jest :)
        i głowa do góry dalej!!
      • lupus76 Re: Już wiadomo... 16.09.08, 16:53
        Cieszę się, że to nic groźnego dla Twojego zdrowia. A takie wycinanie nie jest
        za pewne niczym strasznym :)
      • nekomimimode Re: Już wiadomo... 16.09.08, 16:58
        :DDD
        zła jetseś ,że raka nie masz? mozesz zawsze soboie kupić :)
        • justysialek Re: Już wiadomo... 16.09.08, 17:00
          chyba wolę psa ;-)
          • nekomimimode Re: Już wiadomo... 16.09.08, 17:02
            no to dawaj. nagroda ci się należy :)
      • ursyda JUSTYSIALEK!!!! 16.09.08, 19:07
        To mogę za forumowego proroka robić? mogę????:)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=84416527&a=84435502
        • justysialek Re: JUSTYSIALEK!!!! 16.09.08, 23:48
          No, jak nic! Stawiasz lepsze diagnozy niż moja ginekolog ;-D
          • vicious.circle Re: JUSTYSIALEK!!!! 16.09.08, 23:58
            Ta jasnowidząca chce mnie zatłuc :P
            • ursyda Re: JUSTYSIALEK!!!! 17.09.08, 14:49
              oj tam, zaraz zatłuc:)
      • demonii.larua Re: Już wiadomo... 16.09.08, 19:20
        No to lżej :)
        Cieszę się i trzymam kciuki za szybkie i owocne leczenie :)
        • wilowka Re: Już wiadomo... 16.09.08, 19:23
          Powodzenia w dalszym leczeniu i uśmiechu :)) Cieszę się bardzo, dobrze, że w
          miarę szybko się wyjaśniło :)
      • zoofka Re: Już wiadomo... 17.09.08, 09:52
        uff :) trzymałam za Ciebie kciuki. Teraz to już tylko z górki będzie. I z dnia
        na dzień coraz lepiej! trzymaj się :)))
        • justysialek Re: Już wiadomo... 17.09.08, 10:57
          A u ciebie?
          • zoofka Re: Już wiadomo... 17.09.08, 12:38
            a u mnie? :) hmmm. Zgrubienie okazało się włókniakiem spowodowanym hormonalnymi
            zmianami. A co ciekawsze, okazało się, że tworzy się we mnie mały człowiek :) i
            stąd ta burza hormonów.
            Sama nie mogę w to uwierzyć!
            • justysialek Re: Już wiadomo... 17.09.08, 14:18
              Gratulacje ;-)
              • zoofka Re: Już wiadomo... 17.09.08, 21:10
                dzięki!
                a jakbyś kiedyś chciała pogadać, to wal śmiało :) pozdrawiam!
      • funny_game Re: Już wiadomo... 17.09.08, 11:03
        Jak masz siłę na złość, to i na zdrowienie znajdziesz :)
        Bez dyskusji mi tu! :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka