rose-ana
10.09.08, 20:20
Czyli nie żryj tyle...
Od miesiąca nie palę, teraz mam PMS i zaraz pochłonę lodówkę. Nie wiem co
robić, bo jakichś gigantycznych skłonności do tycia nie mam, ale jeśli dalej
tak pociągnę to nie wróżę mojej sylwetce nic dobrego... Trzeci dzień z rzędu
frytki NA KOLACJĘ, oprócz tego zwyczajowo słodycze. Dramat.
Macie jakieś sprawdzone sposoby na to żeby ograniczać jedzenie lub chociaż w
momencie kiedy ma sie ochotę na frytki czy czekoladę zjeść jakiś owoc,
warzywo, jogurt? Żeby sie tak jakoś psychicznie nastawić i siebie samą
przekonać, że właśnie tego chcę? Tylko na dobre by mi to wyszło.