thank_you 11.09.08, 17:09 Jestem ciekawa co myślicie na ich temat, czy mieliście jakieś przykre sytuacje związane z wyznawcami tej "wiary". Czy uważacie organizację ŚJ za sektę czy też wiarę. A może zgadzacie się z ich poglądami? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mala_mee Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 17:12 Szkoda mi tych starszych pań wystających na dworcu. I chodzących po domach... Nawet jeżeli takie upierdliwe są. Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 17:13 Mi też szkoda, bo mają trochę wyprane mózgi. Odpowiedz Link
kontik_71 Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 17:15 Czym sie roznia od fanatycznych katolikow? Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 17:17 Do mnie czasem dzwonią domofonem i zapodają jakieś tematy egzystencjalne. ;-) Odpowiedz Link
speedymika Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 18:10 hehe przykrą, to mieli oni ze mną :D kiedys dawno temu jak jeszcze byłam taka wojująca gówniara-ateistka, regularnie nas nawiedzali. Mimo ze za każdym razem mowiłam w miarę grzecznie że nie chce porozmawiac, i tak za parę dni znowu dzwonili do drzwi. No to w koncu wyszłam (a wyglądałam jak klasyczna metalówa) i powiedziałam że w tym domu czci się Szatana. Więcej ich nie widziałam :D a uważam ich za taki pół-sekciarski odłam naszej wiary. Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 18:57 Przy metrze w Centrum stoi czasami gość i głosi wiarę ( wygląda jak nawiedzony) i tak stanęłam sobie którego razu i słucham go... Uszy mi więdły od jego bzdur, więc podeszłam do niego i zaczęłam dyskutować. Dostało mi się od Szatanów:D Odpowiedz Link
trypel Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 19:01 Przykrych nie było. Dyskutować nie dyskutuje. Sekta jak każda inna religia. Odpowiedz Link
hsirk Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 20:32 wlasnie. tzw. religia jest to sekta, ktora odniosla sukces. Odpowiedz Link
trypel Re: Świadkowie Jehowy 12.09.08, 08:29 hsirk napisał: > wlasnie. tzw. religia jest to sekta, ktora odniosla sukces. znaczy sie taka co sprawny marketing miała i dobry PR :) Odpowiedz Link
portobello_belle Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 20:33 dla mnie KK tez jest sekta. Ale do rzeczy: O ile wśród wyznawców KK są mniejsi lub więksi fanatycy, o tyle wszyscy Jehowi zdaja sie mieć równo wyprane mózgi, są strasznie radykalni w swych poglądach i ogólnie wydają się być smutnymi i przykrymi ludźmi. Ich dzieci są outkastami w szkole, bo nie mogą jeździc na żadne wycieczki, nie obchodzą urodzin, nie przyjmują prezentów. Takie są moje obserwacje. Jak miałam 10 lat, to leżałam w szpitalu jakiś czas - była też tam inna mała dziewczynka, może pięcioletnia, do której przyjeżdżała mama. Bardzo sympatyczna pani, lubiła ze mną pogawędzic (jako, że ja zawsze byłam towarzyska). Tyle, że jak wypisywali mnie ze szpitala, ta sympatyczna pani wcisnęła mi jakieś książeczki Jehowych właśnie, żebym sobie poczytała. Ja na szczęście w tym wieku byłam już dość rozgarnięta, więc spłynęło to po mnie jak po kaczce, ale kurcze - jak tak można? Odpowiedz Link
lubie.blekit Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 21:40 Świadkowie Jehowy to grupa religijna zadziwiająco dobrze zorganizowana.Centrala znajduje się w Nadarzynie- supercentrum, superdrukarnie, superzarządzanie "maluczkimi" rozsianymi w terenie. Pranie mózgu odbywa się trzy razy w tygodniu, gdzie uczą się gotowych zdań i frazesów jakimi mają odpierać ataki "dyskutantów". Sprawiają wrażenie znających Pismo Święte, ponieważ właśnie na tych spotkaniach omawiają jego fragment w kólko jedno i to samo.Wpaja się im do upadłego, że tylko ich interpretacja Biblii jest jedyną właściwą interpretacją. Często skupia ludzi odrzuconych przez środowisko, gdyż znajdują tam akceptację współbraci- każdy zwraca się do siebie: bracie i siostro.Są zadziwiająco zdyscyplinowani, pokorni (oczywiście zawsze są wyjątki, ale zawsze też potępiane), oddani wręcz fanatycznie swojej religii. Niestety, prawdą jest, że ich dzieci są wyalienowane i mają smutne dzieciństwo. Nie tylko nie obchodzą świąt i np. siedzą smutne kiedy Mikołaje chodzą po klasach, ale także nie uczestniczą w zajęciach pozalekcyjnych, gdyż w tym czasie muszą "studiować" Biblię. A młodzi się nie całują i nie mogą przebywać na osobności przed ślubem.Oczywiście pobierają się tylko w obrębie religijnego kręgu.Myślę, że to chory twór w dzisiejszym świecie, porównywalny z Mormonami. Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:07 Wiesz, dla mnie samo założenie życia wg ST nie jest złe. Ale oni oszukują sami siebie. Odrzucają np. transfuzję krwi, bo niby w biblii jest zakaz. Nie przeszkadzało im jednak wielokrotnie zmieniać tą tezę - raz było można, a raz nie - a podobno biblia jest jedna. Podobnie jest z ich nie angażowaniem sie w konflikty zbrojne, w politykę. Mówią, że byli prześladowani za komuny, że wsadzano ich do więzienia - szkoda, że nie dodają, że wsadzali każdego, kto odmówił pójścia do wojska. I nie przeszkadzało ich organizacji wysłanie listu do Hitlera popierającego jego politykę... Jest to sekta i nie ma co jej porywnywać do wiary katolickiej - mówię tak, mimo iż jestem ateistką. Przykra jest obserwacja ludzi, których ta machina pochłania, tych małych dzieci, którym zabiera się w jakiś sposób jedne z piękniejszych chwil dzieciństwa tylko dlatego, że rodzic tak sobie wymyślił... Odpowiedz Link
lubie.blekit Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:23 thank_you napisała: > Wiesz, dla mnie samo założenie życia wg ST nie jest złe. Ale oni oszukują sami > siebie. Odrzucają np. transfuzję krwi, bo niby w biblii jest zakaz. Nie przeszk > adzało im jednak wielokrotnie zmieniać tą tezę - raz było można, a raz nie - a > podobno biblia jest jedna. Podobnie jest z ich nie angażowaniem sie w konflikty > zbrojne, w politykę. Mówią, że byli prześladowani za komuny, że wsadzano ich d > o więzienia - szkoda, że nie dodają, że wsadzali każdego, kto odmówił pójścia d > o wojska. I nie przeszkadzało ich organizacji wysłanie listu do Hitlera popiera > jącego jego politykę... Jest to sekta i nie ma co jej porywnywać do wiary katol > ickiej - mówię tak, mimo iż jestem ateistką. > Przykra jest obserwacja ludzi, których ta machina pochłania, tych małych dzieci > , którym zabiera się w jakiś sposób jedne z piękniejszych chwil dzieciństwa tyl > ko dlatego, że rodzic tak sobie wymyślił... Zgadzam się z Tobą , że taka ortodoksja w dzisiejszym świecie jest przerażająca, ale nie polujmy na czarownice, ponieważ prawdą jest, że w czasach komuny byli prześladowani, ale w owym czasie wszelkie religie nie były mile widziane. Natomiast najbardzxiej oburza mnie fakt odbierania dzieciństwa dzieciom, których rodzice tę wiarę wybrali.Co więcej rzadko które dziecko pozostaje w tej wierze, najczęściej bunt przychodzi w wieku dojrzewania.Najlepsi Świadkowie Jehowy to emeryci, którzy nie muszą walczyć z pociągiem seksualnym i nie chcą już cieszyć się życiem jak dzieci. Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:47 Zgadzam się. Tyle, że wierzących zamykano do więzień, a Żydów do komór gazowych. Dlatego nie rozumiem jazgotu nad ich biednym losem... Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 21:51 Zgadzam się i dlatego napisałam kontikowi, że nie o to mi chodzi. Piszę o tym, bo dzisiaj po raz kolejny w zycuy zostałam zaczepiona przez ŚJ a dyskusje z nimi są po prostu żałosne- mają wykuty na pamięć jeden fragment swojej biblii i gdy ja wysuwam jakieś argumenty oni nie odnoszą się do nich tylko ciąąąąąąąąągle mówią o tym jednym fragmencie. Znam zresztą kilka rodzin, które zostały rozbitę przez tę sektę... Odpowiedz Link
menk.a Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 21:47 Prócz tego, ze kolędują po domach, nic o nich nie wiem. Nie znam założeń ich wiary. Ciekawi mnie to odrobinę. Nie na zasadzie czytania ich książeczek. Raczej merytoryczna informacja na ten temat. Tak samo zresztą chciałabym dowiedzieć się czegoś na temat islamu czy buddyzmu.;) Odpowiedz Link
lubie.blekit Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:03 thank_you napisała: > Ogólnie przeczą sami sobie;-) Chyba nie. Doktryna jest dośc przejrzysta. Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:10 Przeczą przeczą - np. z transfuzją krwi, z nie angażowaniem się w konflikty zbrojne, politykę. Mam gdzieś kilka fragmentów biblii które są wycięte lub dodane - tak jak im pasuje. Koniec świata ile razy przewidywali? Zresztą same założenie tej organizacji to skandal Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:56 Kilka nieścisłości: Stara nauka/nowa nauka ŚJ: ---Ap 12 opisuje narodziny antychrysta ("Dokonana Tajemnica" 1925r., str. 219) / Ap 12 opisuje narodziny Królestwa Bożego ("Wspaniały finał objawienia bliski!" 1993 r., str. 177) ---Obchodzili Boże Narodzenie do 1926 r., nawet w ich Biurze Głównym ("Strażnica" nr 10, 1995 r., str. 19) / Zakazują obchodzenia Bożego Narodzenia ("Prowadzenie rozmów na podstawie Pism" 1991 r., str. 362) ---Zmartwychwstanie 144 tys. rozpoczęło się niewidzialnie w 1878 r. ("Dokonana Tajemnica" 1925 r., str. 72) / Zmartwychwstanie 144 tys. rozpoczęło się niewidzialnie w 1918 r., ("Strażnica" nr 9,1993 r., str.13) ---Jezus wszechmogący ("Dokonana Tajemnica" 1925 r., str.16) / Jezus nie jest wszechmogący (j. w., str. 391) ---Można modlić się do Jezusa ("Co kaznodzieja Russell odpowiadał na liczne zadawanej emu pytania", str. 290) / Nie można modlić się do Jezusa ("Strażnica" nr 24, 1994 r., str. 23) Można by wymieniać w nieskończoność.. Odpowiedz Link
lubie.blekit Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:03 Raczej nie posługują się książkami, tylko broszurami.Czasem mogą sprawiać wrażenie dobrze przygotowanych merytorycznie do dyskusji, ale czar pryska, kiedy się kapniesz, że posługują się ciągle tymi samymi argumentami i że raczej dyskusji z tego nie będzie, gdyż wpadają w monolog, a Twoje argumenty zaczynają rozbijać się o ścianę. Łatwiej się ich słucha, gorzej rozmawia. Odpowiedz Link
menk.a Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:07 No właśnie chciałabym uniknąć indoktrynacji. Wolałabym się skupić na istocie ich wiary.;) Odpowiedz Link
vandikia Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:06 Nie wdaję się w dyskusje, grzecznie odmawiam. Co sądzę? Mają swoją wiarę, która pomaga im iść przez życie, nie są natarczywi, więc OK. Załamuje mnie jedynie ich stosunek do operacji, przeszczepów i ratowania życia.. bo chyba nic się w tej kwestii nie zmieniło i mają zakaz przyjmowania krwi? Jest o wiele ciekawsza grupa w woj. mazowieckim chociażby.. koleżanki koleżanka (wiem jak to brzmi :D) była dziewicą i męża wybrali jej rodzice, którzy się dogadali z rodzicami pana młodego, na zasadzie kontraktu, doboru pod kątem charakteru itd.. narzeczeni pierwszy raz widzieli się w dniu ślubu, wcześniej mogli jedynie rozmawiać przez tel. Kobieta w takim związku pełni rolę opiekunki domu, nie pracuje zawodowo i zadowala swego męża. Koleżanka była na ich ślubie, który się odbył w Pruszkowie. Nie pamiętam nazwy ugrupowania, ale to dopiero jest dla mnie sekta. Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:12 Z tą transfuzją to jest tak, że raz twierdzili, że jest to dopuszczalne, a później że nie. Kilka razy to zmieniali. Teraz jest zakaz dokonywania transfuzji, ale chcą to po raz kolejny zmienić:D A wszystko w obrębie podobno jednej i tej samej Biblii;-) Odpowiedz Link
vandikia Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:15 aha szkoda, ze dzieci do 18 r zycia nie maja mozliwosci ratowania swojego zycia, pozniej niech decydują czy chcą w ten sposob zyc czy nie Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:19 Tak się zastanawiam czy na transfuzję jest potrzebna zgoda rodziców. Przecież lekarz ma ratować zdrowie i życie ludzkie. Odpowiedz Link
menk.a Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:49 Tak jak ma prawo pobrać organy od zmarłego, jeśli ten nie wyraził kiedyś sprzeciwu. A niestety rodzina kładzie łapę na wątrobie i nic z tego. Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:58 No ale oni tego nie robią tylko ze względów etycznych,a mają pełne prawo do pobrania organów po śmierci. Odpowiedz Link
lubie.blekit Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 22:18 No nie do końca. Ich stanowisko w tej kwestii jest niezmienne- każdy Świadek Jehowy ma przy sobie oświadczenie, że nie przyjmuje obcej krwi, coś jak: żadnej krwi, chyba tak dokładnie.Ustępstwo jest raczej w stronę środków krwiozastępczych. Nie wiem jakie to są, ale wiem, że takim terminem się posługują. Ich stanowisko jest często przedmoitem zażartych dyskusji- pamiętam sytuację, że w USA chciano pozbawić rodziców praw rodzicielskich za to, że nie zgadzali się na transfuzję dla swojego dziecka, a była ona niezbędna , by mogło ono przeżyć. Oni zawsze liczą na cud. Niestety, kilka razy cud się zdarzył i dlatego inni muszą umrzeć. Odpowiedz Link
lupus76 Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 23:19 Mam sąsiada - wyznawcę tej religii. I złego słowa powiedzieć o nim nie mogę. żona mu poważnie zachorowała - wzorowo się nią opiekował do samej śmierci (a miała jednocześnie Alzheimera i SM - więc sobie wyobraźcie), jest uczynny, spokojny i nienachalny. W zasadzie, to chciałbym mieć tylko takich sąsiadów. Odpowiedz Link
thank_you Re: Świadkowie Jehowy 11.09.08, 23:25 Ależ nikt tutaj nie mówi, że oni nie są mili. Wręcz przeciwnie - są bardzo przyjaźni. Przecież agresją niewiele by zdziałali.. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Świadkowie Jehowy 12.09.08, 08:50 Do mojej Mamy przychodziły kiedyś takie dwie poczciwe kobiety, rozmawiały, rozmawiały, aż po kilku ładnych latach im się znudziło i przestały. Odpowiedz Link
ted-natanael Re: Świadkowie Jehowy 10.01.14, 17:50 Polecam serdecznie ten materiał oraz inne filmy tam udostępnione Jak rozmawiać ze Świadkami Jehowy www.youtube.com/watch?v=6nS9xqdFK7M&list=PLSvwP5PCU4gOr9SSg3lGhZKPNHPlopBUB Myślę że warto przyjrzeć się tym materiałom abyśmy potrafili zasiać dobre słowa, zapisane w Biblii, które mogą otworzyć oczy ludziom z tej organizacji. chfpn.pl/forum/?p=4&id_topic=174 Odpowiedz Link
wilowka Re: Świadkowie Jehowy 10.01.14, 20:53 W życiu na siłę nic nikomu nie będę otwierać, oczów ni nic innego. Sama noszę takie torby i torebki jak bym w nich nakład Strażnicy targała :D Swoją drogą jaki jest mechanizm wywlekanie zombie wątków? Odpowiedz Link
wilowka Re: Świadkowie Jehowy 16.01.14, 22:14 W sumie to damska torebka jest - pewnie sama do końca nie wiem co jest w środku :) Odpowiedz Link
hsirk Re: Świadkowie Jehowy 12.01.14, 00:27 odejdz, prosze... ego te exorciso, spiritus immunde Odpowiedz Link