Dodaj do ulubionych

O jedzeniu ;-)

25.09.08, 15:05
Czy często gotujecie spontanicznie, bez przepisu, po prostu
wrzucacie co tam wam pasuje i patrzycie co z tego będzie?

Ja właśnie robię autorską zapiekankę z kurczakiem (mmm co za
zapach) - jak będzie zjadliwe to wam zdradzę, jak ją zrobiłam ;-)
Obserwuj wątek
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: O jedzeniu ;-) 25.09.08, 15:08
      ja nie umiem niczego bez przepisu zrobic. wszelkie proby improwizacji koncza sie
      tragicznie. zazdroszcze tym ktorzy maja talenty kulinarne!
      • tora83 Re: O jedzeniu ;-) 25.09.08, 15:10
        znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

        > ja nie umiem niczego bez przepisu zrobic. wszelkie proby
        improwizacji koncza si
        > e
        > tragicznie. zazdroszcze tym ktorzy maja talenty kulinarne!

        A ja robie. Ostatnio mi sie zachcialo salatki z paluszkami
        krabowymi - kupilam paluszki i szukalam w sklepie, bladzac wzrokiem
        po polkach co by do tego dobrac :)
    • vandikia Re: O jedzeniu ;-) 25.09.08, 15:10
      czasem
      ogolnie kocham gotowac, eksperymentowac, ale najczesciej wynajduję
      przepisy w sieci, pozniej ewentualnie modyfikuje "pode mnie". Mąż
      twierdzi, ze nie jadl jeszcze rzeczy, która mi nie wyszła - chociaż
      musakę i spagetti ze szpinakiem i serem smierdziuchem ledwo łykał
      haha
      fajne są przepisy w galerii potraw - zajrzyj
    • zwroclawianka Re: O jedzeniu ;-) 25.09.08, 15:11
      średnio często, ale czasami :) mam wyobraźnię kulinarną i z reguły
      zjadliwe jest to co przygotuję. chociaż mam tendencję do pchania do
      wszystkiego pomidorów/ cebuli/czosnku.
    • funny_game Re: O jedzeniu ;-) 25.09.08, 15:16
      Czasem. Zdarzało się, że nie wyszło :)
    • justysialek Re: O jedzeniu ;-) 25.09.08, 15:34
      Najgorzej, jak wyjdzie coś pysznego a potem człowiek nie pamięta co
      tam wrzucił ani w jakich ilościach ;-(
      Mój mąż kiedyś zrobił taką sałatkę z grzybami i orzechami
      podsmażanymi z sosem sojowym, trochę za słona była niestety ale poza
      tym boska! No i teraz nie pamiętamy co właściwie w niej było poza
      tymi orzechami i grzybami a bym sobie zjadła <patrzy z
      utęsknieniem> ;-(
    • portobello_belle Re: O jedzeniu ;-) 25.09.08, 16:00
      To sie nazywa Eintopf :) Wrzucasz wszystko, co sie nawinie.

      > Czy często gotujecie spontanicznie, bez przepisu, po prostu
      > wrzucacie co tam wam pasuje i patrzycie co z tego będzie?
    • bertrada Re: O jedzeniu ;-) 25.09.08, 16:06
      Jak już się zdarzy, że gotuję, to zawsze spontanicznie i bez przepisu. Nawet jak
      zaczynam z przepisu to potem okazuje się, że coś nie wyszło i trzeba
      poimprowizować. Gotowanie to taka fajna czynność. Zawsze coś wyjdzie. Jak nie to
      co było zamierzone, to co innego. A jak już nic nie wyjdzie to się dosypuje
      chili albo dolewa tabasco i wmawia wszystkim, że to meksykańska potrawa z
      najnowszego przepisu Makłowicza. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka