lew-salonowy
18.10.08, 13:22
www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,5795267,Nagosc_w_domu__Norma_czy_wynaturzenie_.html
Miałem koleżankę, która traktowała nagość jak coś zupełnie naturalnego. Nie
miała zahamowań, by wyjść z łazienki całkiem nago, stanąć przed mamą/siostrą
(i zdaje się przed ojcem też) i swobodnie z nimi rozmawiać. Dziwiła się
mojemu zdziwieniu, twierdząc, że z mojego podejście do ciała wynikają tylko
później patologie, a przynajmniej nadmierna nieśmiałość.
No kurcze, nie jestem pruderyjny, ale myślę, że są pewne granice nagości.