trypel 20.11.08, 08:39 wiecie kto je buduje?????? emerytowani ginekolodzy Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
simon_r Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 08:46 Joł.. taki ginekolog to potrafi ponoć nawet naprawić silnik w samochodzie przez rurę wydechową! Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:21 Ja bym chciała miniaturową Alhambrę, niekoniecznie w butelce. Odpowiedz Link
autume Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:24 funny_game napisała: > Ja bym chciała miniaturową Alhambrę, niekoniecznie w butelce. > To chyba zadanie dla specjalisty z wąskiej dziedziny - ginekologa dziewczęcego !? Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:29 Ale ta miniatura może być dość duża, no na cały salon na przykład ;) Może Mezquitę by było łatwiej? Odpowiedz Link
autume Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:37 funny_game napisała: > Ale ta miniatura może być dość duża, no na cały salon na przykład ;) > Może Mezquitę by było łatwiej? > To już lepiej inkaską Sacsahuamán postawić, albo Bramę Słońca z Tiahuanaco - tylko trzy elementy z lekka nadłupane :)) Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:41 Za dobrze zrobioną makietę całego Chichen Itza też bym się nie pogniewała. Ech, znowu dziś nie będę mogła pracować, jak se pomyślę, że moje koty mogłyby buszować po piramidach... Odpowiedz Link
autume Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:44 funny_game napisała: > Za dobrze zrobioną makietę całego Chichen Itza też bym się nie pogniewała. > Ech, znowu dziś nie będę mogła pracować, jak se pomyślę, że moje koty mogłyby > buszować po piramidach... Chichen-Itza była poświęcona Quetlzalcoatla'owi, do dzisiaj pełno tam anakond, jeden haps i ...po kocie :(( Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:46 Ciągną gadziny do Pierzastego Węża ;) Ale ja mówiłam o miniaturze domowej Chchen Itza, a nie, że się tam przeprowadzam z kotami i tobołkiem :) Odpowiedz Link
autume Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:48 funny_game napisała: > Ciągną gadziny do Pierzastego Węża ;) > Ale ja mówiłam o miniaturze domowej Chchen Itza, a nie, że się tam przeprowadza > m > z kotami i tobołkiem :) > Kopia to kopia, musi być kompletna, łącznie z anakondami (miniaturowymi) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:28 Dla przypomnienia, bo obstawiam, że znasz na pamięć :P es.youtube.com/watch?v=Xj7ZU32WBO0 Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:31 Gracias :)))) Znam i spot i kawałek Chambao :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:38 Tak tylko niewinnie chciałam Ci przemycić kawałek Alhambry :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:41 Ten prawie najbardziej oklepany ;)))) Sękju :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:47 Najbardziej oklepane jest ujęcie z daleka lub z lotu ptaka i wszystkie inne z zewnątrz :P Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:51 Napisałam "prawie najbardziej oklepany" :) Ło taki mniej więcej: Podobnie, jak z Mezquity ten: i z Alcazaru w Sewilli ten: Odpowiedz Link
baba_krk Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 09:58 Ale ten naj naj to stanowczo: Wstyd się przyznać, ale do Cordoby i Sevilli nigdy nie dotarłam, bo za każdym razem jak zarzekam się, że zmienię region - ląduję na starych śmieciach ;) Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 10:10 Tak, stanowczo, i jeszcze nocny "rzucik" :) W Cordobie też nie byłam, ale będę. Z Sewilli mam przecudne wspomnienia i zdjęcia. A jeszcze Toledo trza zaliczyć... No nie, nie zacznę wymieniać, co MUSZĘ zobaczyć, ok? Bo do jutra nie skończymy, jak się przerzucimy na Portugalię i na Amerykę Środkową i Południową ;) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 10:16 Nocny rzucik to mam tylko na pocztówkach, bo ja tam byłam za dnia i pamiętam, że była tak ostra lampa, że miałam wrażenie, że mi się zaraz asfalt pod stópiczkami rozpuści ;) Ha! Byłam w Toledo :D Jest śliczne i fajne na wakacje, ale mieszkać na stałe bym tam nie mogła. Ostatnio widziałam oferty rejsu Argentyna-Urugwaj-Chile i aż się niebezpiecznie rozmarzyłam :> Więcej nie wymieniamy, bo to dla mnie drażliwy temat :P Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 10:41 Ech... A to moja ukochana miejscóweczka... Odpowiedz Link
baba_krk Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 10:48 śliczna :D ja mam w sumie sporo takich miejsc, ale jak mówię o powrocie na stare śmieci, to w pierwszej kolejności myślę o grubym kocie, potem o zabytkach, parkach i plaży :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 10:49 widzę, że kotu dupę ucięło, więc jeszcze raz w mniejszej wersji: Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 10:52 El Gato de Botero? :)))))) Nigdy nie byłam w Barcy, więc jak możesz się domyślać, jest na mojej liście marzeń i Cię nie lubię!!! Tak się zastanawiam, bo nie w te, a w następne wakacje znowu mamy jechać do Kadyksu, czy jednak nie postawić na Katalonię tym razem. Czuję się rozdarta :((( Odpowiedz Link
baba_krk Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 10:55 Yes yes Botero :D Jakieś 5 może 6 m-cy spędziłam przechodząc obok niego dzień w dzień, więc mam ogromny sentyment :D Ciężko mi doradzić bo w Kadyksie nie byłam, ale Barcelona jest boska. Może się wybierzecie ze mną w styczniu? :> Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 11:00 Jeeeesu, już się pakuję :D Ogromnie bym chciała. Ale gdybym miała nawiedzać Hiszpanię w najbliższym czasie, byłby to Madryt, bo tam mieszka moja najlepsza przyjaciółka, która niedawno urodziła synka. Jeszcze go nie widziałam, ech... Masz: pl.youtube.com/watch?v=HPtG89lqwZw&feature=related Odpowiedz Link
baba_krk Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 11:09 Ja do Madrytu też powinnam, bo się na drinka umówiłam. Fajne miasto tylko sakramencko wielkie i pamiętam, że przez pierwszy miesiąc to się non stop gubiłam ;) No i faktycznie gdybyś ją odwiedziła to masz rzut beretem do Toledo, takie 2 w 1 :D A panów znam :) Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 11:20 Pierdzielę, idę na spacer, pogoda taka pikna, że niech ją dunder świśnie... :) Jak mnie przewieje, to przez Ciebie, bo po tych hiszpańskich klimatach nie mogę wysiedzieć :/ Odpowiedz Link
baba_krk Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 11:26 Jestem niewinna! Sama zaczęłaś z Alhambrą :P Załóż czapkę i szalik to może dasz radę :) Odpowiedz Link
real.becwal Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 12:07 funny_game napisała: > Pierdzielę, idę na spacer, pogoda taka pikna, że niech ją dunder świśnie... :) > Jak mnie przewieje, to przez Ciebie, bo po tych hiszpańskich klimatach nie mogę > wysiedzieć :/ swędzi? > > Odpowiedz Link
real.becwal Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 12:09 funny_game napisała: > Tak, stanowczo, i jeszcze nocny "rzucik" :) > W Cordobie też nie byłam, ale będę. Z Sewilli mam przecudne wspomnienia i > zdjęcia. A jeszcze Toledo trza zaliczyć... No nie, nie zacznę wymieniać, co > MUSZĘ zobaczyć, ok? Bo do jutra nie skończymy, jak się przerzucimy na Portugali > ę > i na Amerykę Środkową i Południową ;) > Granada, Malaga, cordoba, Sevilla... Barcelona, Valencia, Toledo Madryt... Oklepane <zieeew> Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 12:14 No jasne, trzeba na siłę zacząć się interesować czymś bardziej niszowym. To takie płaskie i błahe, akurat w Hiszpie się zakochać. Powiedz wszystkim filatelistom, że oprócz każdego jednego znaczki zbiera jeszcze jakieś kilka milionów i to taaaakie pospolite, e? Zajęcie będziesz miał na kilka lat :) Odpowiedz Link
real.becwal Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 12:38 funny_game napisała: > No jasne, trzeba na siłę zacząć się interesować czymś bardziej niszowym. To > takie płaskie i błahe, akurat w Hiszpie się zakochać. A nie stać Cię? Te flamenco, sevillana, saragossa, prado, ramblas błeee... > > Powiedz wszystkim filatelistom, że oprócz każdego jednego znaczki zbiera jeszcz > e > jakieś kilka milionów i to taaaakie pospolite, e? > Zajęcie będziesz miał na kilka lat :) > Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 12:43 To nie jest kwestia: stać mnie czy nie. To jest, qrna, piorun, miłość, fascynacja. Przecież nie siedzisz i nie dumasz osiem lat, czym by tu się zainteresować, tylko takie zainteresowanie Cię samo dopada. Strach mówić, ale uwielbiam też średniowiecze, zamki, nawet tych cholernych Templariuszy mam w małym palcu ;) W dobie Dana Browna to niezły kicz i "wstyd" takie zainteresowanie, ale co poradzę. Mi się wcześniej zaczęło i nie oddam! Odpowiedz Link
real.becwal Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 12:56 funny_game napisała: > To nie jest kwestia: stać mnie czy nie. To jest, qrna, piorun, miłość, fascynacja. Przecież nie siedzisz i nie dumasz osiem lat, czym by tu się zainteresować, tylko takie zainteresowanie Cię samo dopada. > Strach mówić, ale uwielbiam też średniowiecze, zamki, nawet tych cholernych Templariuszy mam w małym palcu ;) W dobie Dana Browna to niezły kicz i "wstyd" takie zainteresowanie, ale co poradzę. Mi się wcześniej zaczęło i nie oddam! > :) miłość odwzajemniona? Z drugiej strony, gdy po powrocie kolegi ze służbowej Barcelony zagadnąłem go o Ramblas, a on spytał, co to? Przestałem się kolegować:) Niestety każda miłość wypala się... :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 13:02 real.becwal napisał: > :) miłość odwzajemniona? Nie wiem, zaślepienie nie pozwala mi tego stwierdzić ;) > Z drugiej strony, gdy po powrocie kolegi ze służbowej Barcelony > zagadnąłem go o Ramblas, a on spytał, co to? Przestałem się > kolegować:) > Niestety każda miłość wypala się... :D Nie wierzę w to. Że ewoluuje to tak, ale wypalić się nie musi. Pogadamy o tym za sto lat :) Odpowiedz Link
real.becwal Re: Modele okrętów w butelkach.. 20.11.08, 13:21 funny_game napisała: > Nie wierzę w to. Że ewoluuje to tak, ale wypalić się nie musi. Pogadamy o tym z > a > sto lat :) > To za 100! :) Odpowiedz Link