liisa.valo
28.11.08, 15:58
Lekcja egzaminacyjna - klasa IV. Moja koleżanka prowadzi zajęcia o "dobrym
człowieku". Na pytanie, czy warto być dobrym człowiekiem, dzieciaki
odpowiadają, że nie - bo przez to stracił zęby :) Bo szedł i się zderzył z
koleżanką, a jakby biegł, to by się z nią nie zderzył :D Na koniec zaczęli na
siebie skarżyć, jeden chłopiec się pożalił, że on jest ewangelikiem i dlatego
wszyscy się z niego w klasie śmieją. Ło ludzie... prawie dzieciary koleżance
lekcję posypały. Teraz to się zaczęłam ich bać.
Ale wracając ze szkoły na wydział, metodyczka opowiedziała mi o moim
promotorze takie historie, jakich normalnie bym się nie dowiedziała :) I
zasugerowała, że jakbym chciała mu kiedyś zrobić przyjemność, to wiśnie w
czekoladzie są idealne :)