liisa.valo
12.12.08, 02:54
cuś mi ostatnio nie wychodzi, za co się nie wezmę - to kompletna klapa,
jeszcze trochę będę się bała ruszyć z domu. Powiedzcie, że to, że jest tak do
niczego na każdej w zasadzie płaszczyźnie kiedyś minie... I że mnie też się
może udać: w pracy, na uczelni, z chłopem... Bo zaczynam już mieć wszystkiego
dosyć, z sobą samą na czele.