liisa.valo
11.01.09, 16:57
raz jak rano szłam z psem kuzynki i przy okazji po zakupy,
drugi raz, gdy wracałam od siebie z większą ilością moich rzeczy,
trzeci raz przed chwilą.
Ani chybi on musi mieszkać gdzieś w sąsiedztwie mojej kuzynki. I teraz to już
na pewno pomyśli, że go śledzę. I jeszcze psa biorę jako przykrywkę.