Dodaj do ulubionych

miesiace ciezkiej abstynencji

16.01.09, 11:56
wlasnie sobie uswiadomilam, ze przede mna miesiace bardzo ciezkiej
abstynencji. a w sypialni kolo lozka stoi ledwie napoczeta butelka
jacka danielsa :(
znajomi szok przezyja zapewne.
no i niestety troche mi zycia towarzyskiego ubedzie. no bo jak tu na
jakas impreze isc, albo nie daj boze na randke jakas.
jak przetrwac?
Obserwuj wątek
    • 3.14-czy-klak Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 11:57
      a trzeźwo nie dajesz rady tego zrobić?
    • kitek_maly Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 11:59

      Eee dasz radę. Mi się w pewnym momencie przestało chcieć pić alkohol, ot tak po
      prostu i od paru miesięcy nie wypiłam ani promila. ;-)
      • asqe Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 12:02
        ja w sumie przez ostatnie dwa tygodnie nie czulam w ogole ochoty.
        no ale tak mi dziwnie troche, bo to jednak bedzie wiele miesiecy a
        ja naprawde lubie alkohol.
        ale pewnie, ze dam rade.

        gratuluje zdanego egzaminu:)
        ja wlasnie zaczynam jazdy, zobaczymy co bedzie dalej.
        • konstancja.wilde Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 12:12
          ale w czym rzecz? jednak jesteś w ciąży?
          • asqe Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 12:14
            no wlasnie takich pytan od zdziwionych ludzi chyba moge sie
            spodziewac :)
            nie, nie jestem w ciazy. zaczelam brac leki antydepresyjne.
            • konstancja.wilde Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 12:16
              aaa to słusznie. moja przyjaciółka bierze antydepresanty i pije
              alkohol - efekt jest dość przykry :(
              • asqe Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 12:19
                no wlasnie. jak juz cos robic to porzadnie.
                lekarz powiedzial, ze jest nie wskazane picie alkoholu, na ulotce mi
                zupelnie zabronili, wiec sie jakos trzymac musze.
            • kitek_maly Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 16:19

              > no wlasnie takich pytan od zdziwionych ludzi chyba moge sie
              > spodziewac :)

              To odpowiadaj, że ostatnio alkohol źle na Ciebie działa, nie masz ochoty itd.
              • niski.oktan Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 17:54
                Tak mogła mówić jeszcze o 12.
                Ale teraz już nie bałdzo. :|
                • kitek_maly Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 17:55

                  A co się zmieniło od 12? :-P
                  • niski.oktan Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 21:19
                    Ogłosiła na forum, dlaczego nie pije. :D
      • cytrynka_ltd Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 18:52
        kitek_maly napisała:

        >
        > Eee dasz radę. Mi się w pewnym momencie przestało chcieć pić alkohol, ot tak po
        > prostu i od paru miesięcy nie wypiłam ani promila. ;-)
        >

        gratulejszyn. za pierszym razem to duzy sukces.
        nałozyłaś peruke i wąsy przyczepiłaś?;)
    • razzmatazzy Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 12:01
      Po pierwsze oddać komuś tego Jacka Danielsa (bo wylać to by było marnotrawstwo ;)
      • asqe Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 12:21
        ale to prezent byl (zreszta od 2,5letniej analivi, ktora sie
        opiekuje), wiec tak glupio oddac.
        • razzmatazzy Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 12:26
          Ta 2,5-latka to już nieźle zorientowana ;)

          Daj komuś na przechowanie, po co ma Cię kusić. Potem sobie odbierzesz :) Tylko
          wybierz kogoś, kto nie lubi whisky ;)
          • konstancja.wilde Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 12:30
            ja nie lubię łychy!
            • razzmatazzy Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 12:43
              Asqe, masz już chętną do roli Strażniczki Łiski ;)
      • cytrynka_ltd chcialabys rozpić tę butelkę;)) 16.01.09, 19:20
        razzmatazzy napisała:

        > Po pierwsze oddać komuś tego Jacka Danielsa (bo wylać to by było marnotrawstwo
        > ;)
    • sundry Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 16:08
      Może ten Jack Daniels lepiej by zrobił niż antydepresanty..
      • asqe Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 18:00
        niestety jack nie byl w stanie pomoc.
        a w ogole to dzis wzielam pierwsza tabletke i dostalam jakiegos
        takiego dziwnego przyplywu energii, zrobilam tyyyyyle dziwnych
        rzeczy dzisiaj: poodkurzalam, umylam szafki w kuchni, bo mi sie
        jakies brudne wydawaly i okna tez, pojezdzilam na rowerze, chociaz
        troche siapi i takie tam.
        normalnie nie wiem o co chodzi
        • cytrynka_ltd co to była za tabletka? 16.01.09, 18:54
          co daje tak szybko kopa?;)
          • asqe Re: co to była za tabletka? 16.01.09, 19:00
            no przeciez wiem, ze antydepresanty to daja jakis rezulatat
            najwczesniej po tygodniu, dwoch. no wiec wlasnie nie wiem co to
            jest, ale czuje sie jak jakis maly robocik. dziwne uczucie, takie
            smieszne troche
            • kitek_maly Re: co to była za tabletka? 16.01.09, 19:06

              Na razie placebo. ;-)
              • cytrynka_ltd Re: co to była za tabletka? 16.01.09, 19:14
                też tak pomyślałam.
                "wiara góry przenosi".
              • asqe Re: co to była za tabletka? 16.01.09, 19:16
                to nawet placebo nie jest. przeciez ja nigdy w zyciu ze swojej
                wlasnej nieprzymuszonej woli nie umylabym okien, serio.
                a ostatnio to juz szczegolnie, raczej w kazdej wolnej chwili
                nurkowalam pod koldra.
                i tak mi wszystko jakos wiruje, ale przynajmniej przestalam sie
                obsesyjnie skupiac na moim "cierpieniu" :)
                • cytrynka_ltd jesli tak silnie działa,to tak samo uzależnia 16.01.09, 19:19
                  lekarze mogą w obecnej modzie mówienia o depresji nadużywać leków.
                • cytrynka_ltd po prostu potrzebuje więcej odpoczynku. 16.01.09, 19:28
                  kiedyś wbrew swojemu organizmowi przepracowywałam się, nie szanowałam.
                  teraz, aż dziwne, więcej wyleguję się, zażywam długich kompieli i czasami jak
                  czuję się bardziej zmęczona, odkładam obowiązki i zostaję w domu.
                  wiem, że z wiosną, jak u wszystkich, przybędzie mi znowu sił:)
                  aż się boję;))
                  lubię czytać czasami chińskie mądrości.
                  "Nawet najdłuższa noc nie trwa wiecznie, przyszłość jaśnieje blaskiem świtu."

                  w życiu nic nie trwa wiecznie.
                  a, środki farmakologiczne jedynie zniekształcają spojrzenie na świat i prawdziwy
                  problem.
                  "czas leczy wszelkie rany" i pozwala zapomnieć.
                  • cytrynka_ltd boże, jak ja zrobiłam taki błąd,jak małpa w kąpiel 16.01.09, 19:30
                    i:)))))
                    może jakiś kom.puter przyplątal mi się w głowie:)))
                  • asqe Re: po prostu potrzebuje więcej odpoczynku. 16.01.09, 20:27
                    moj dol nie jest chwila, bo zaczal sie 11 lat temu, bez zadnych
                    wyraznych przyczyn zewnatrznych: mloda, ladna, bystra, inteligentna
                    dziewczyna z dobrymi ocenami w dobrym lo z planami na przyszlosc,
                    normalna rodzina i cudownymi przyjaciolmi.
                    no wiec bylo, ze to dojrzewanie i takie tam duperele, ale jak przez
                    5 lat nie przeszlo to sie wybrylam do lekarza, moze troche za pozno,
                    bo po zalamaniu nerwowym i porzuceniu wymarzonego kierunku studiow.
                    i bylo, ze mam nieodpowiedni poziom substancji chemicznych w tym
                    mozdzku moim. i wlasnie chodzi o to, ze ja mam znieksztalcony obraz
                    swiata i swojej osoby i z tego wynikaja wszystkie moje problemy,
                    ktore sa bardzo przyziemne i "normalny" czlowiek szybciutko by sobie
                    z nimi poradzil.
        • cytrynka_ltd Re: miesiace ciezkiej abstynencji 16.01.09, 19:17
          asqe napisała:

          > niestety jack nie byl w stanie pomoc.
          > a w ogole to dzis wzielam pierwsza tabletke i dostalam jakiegos
          > takiego dziwnego przyplywu energii, zrobilam tyyyyyle dziwnych
          > rzeczy dzisiaj: poodkurzalam, umylam szafki w kuchni, bo mi sie
          > jakies brudne wydawaly i okna tez, pojezdzilam na rowerze, chociaz
          > troche siapi i takie tam.
          > normalnie nie wiem o co chodzi

          bo nie pomoże. tylko rzeczywiste rozwiązanie problemu.
          i nie patrzenie czarno w przyszłość.
          czasami może być to ciężko, ale najlepszym lekarstwem jest praca, czy jakieś
          zajęcie. jakieś obowiązki zmuszają do życia.
          dół jest chwilą.
          np. wiele samobójstw jest pod wpływem chwilowego impulsu.
          gdyby coś odwróciło ich uwagę, to żyliby nadal.
    • cytrynka_ltd wszyj sobie esperal;) 16.01.09, 18:51
      ja nawet na imprezie nie musze pić:)
      jak nie chce to nie i już.
      i szczególnie na pierwszej randce nie pij, bo będziesz łatwiejsza:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka