20.02.09, 12:21
Naprawdę mam przekonanie, że jestem niewinny i nie zrobiłem nic złego, ale
czasem są chwile gdy człowiek ma poczucie winy.
Wczoraj wieczorem jechałem Doliną Służewiecką i wpadłem w korek, nie byłoby w
tym nic dziwnego gdyby nie to że była 21.30, najpierw myślałem, że był jakiś
wypadek, wiadomo ślisko, pada śnieg, tam się przecież szybko jeździ.
Jednak po kilku minutach doturlałem się do policyjnej blokady, dwa pasy były
zamknięte, panowie z lizakami przepuszczali samochody trzecim, skrajnym
prawym, przyglądając się bacznie wszystkim samochodom. I co, oczywiście
spośród całej tej masy samochodów tylko jeden wydał im się podejrzany - mój
oczywiście. Przecież ja mam taki przyjazny wyraz twarzy.
Kazali zjechać na bok, zrobili rewizję samochodu, kazali czekać, zabrali
dokumenty, sprawdzali mnie w "komputerze" itd. Co zabawne, cały czas się
zastanawiałem, czy czegoś przypadkiem nie przeskrobałem, mimo, że przecież nic
nie przeskrobałem, szukałem w pamięci wydarzeń, które można podciągnąć pod
działalność kryminalną, naprawdę solidnie się stresowałem a przecież jestem
niewinny.

Czy Wy też tak macie?

Czy nie wywnętrzam się za bardzo?
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: Ścigany. 20.02.09, 12:27
      Gdybyś zaczął pisać, jakie mieli pałki, to byś się wywnętrzał za bardzo.

      Czy panowie psowie podali Ci powód, dla którego Cię zatrzymali?
      Nie mogą Cię wylegitymować bez podania podstaw: prawnej i faktycznej. One mogą
      być zmyślone, fakt, ale podać Ci je muszą w takiej sytuacji.
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Ścigany. 20.02.09, 12:29
        Nie mówili, ale ja nie pytałem. Przecież zawsze mogą mnie zatrzymać do rutynowej
        kontroli.
        • zloty.strzal Re: Ścigany. 20.02.09, 12:30
          A na odchodne co powiedzieli?
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Ścigany. 20.02.09, 12:35
            Nic nie powiedzieli, nie licząc "proszę" gdy oddawali dokumenty.
            • funny_game Re: Ścigany. 20.02.09, 12:39
              No patrz, a mogli jeszcze Dr Hackenbusha zacytować :/
              Nie ma czegoś takiego, jak RUTYNOWA KONTROLA!!!
              Może w PRL-u było. Teraz to już tylko ich wymysł i wola drugiej strony czy w to
              uwierzy i czy jej takie coś wystarczy.
              Gdyby nas mogli kontrolować bez przyczyny, to sam sobie dopowiedz resztę i
              ustrój, do którego to pasuje.
              • catthe Re: Ścigany. 20.02.09, 13:02
                Funy, to ja jestem ignorantka i w ogóle wstyd bo nie wiedziałam.
                Czyli co? Policja nie ma prawa wylegitymowac kogoś na ulicy czy w
                samochodzie(zakładając, że kierowca nie popełnił żadnego
                wykroczenia)?
                • funny_game Re: Ścigany. 20.02.09, 13:06
                  Nie może.
                  Musi podać podstawę prawną i faktyczną. I wtedy może wylegitymować, przeszukać
                  bagaż czy bagażnik.
                  Obie mogą być oczywiście zmyślone i tego nie zweryfikujesz, chyba, że znasz
                  paragrafy na pamięć (prawna)i jesteś w stanie dowiedzieć się, czy pasujesz do
                  opisu sprawcy czynu, w związku z którym akurat legitymują/trzepią.
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Ścigany. 20.02.09, 13:09
                    Oj Funny, ja zakładam, że nie robią tego z czystej złośliwości, tylko naprawdę
                    mają powód, więc się poddaje szybko i sprawnie ;)
                    • funny_game Re: Ścigany. 20.02.09, 13:12
                      Ja również nie zakładam złośliwości, natomiast nie jest mi obca idea
                      kontrolowania władzy, patrzenia jej na ręce. Idea nieposłuszeństwa
                      obywatelskiego również. Idea ograniczonego zaufania takoż. I idea wolności głównie.
                      • puszysta_gimnazjalistka Re: Ścigany. 20.02.09, 13:22
                        Nie dobrze jest być policjantem, ale być policjantem i musieć kontrolować Funny
                        to już piekło.
                        • funny_game Re: Ścigany. 20.02.09, 14:02
                          Wąsaty sierżant nie ma szans zaciągnąć mnie na osobistą :F
                          • gapuchna Re: Ścigany. 20.02.09, 15:29
                            A taka hiszpańska bródka? Tfu, latynoska? :)
                            • funny_game Re: Ścigany. 20.02.09, 15:52
                              Z umundurowania to mnie tylko pociągają strażackie, ale nie galowe, tylko te
                              kombinezony. Najlepiej lekko osmalone, rozpięte, goła klata, sikawka w ręku,
                              owłosienie.... ojej, poniosło mnie...
                  • catthe Re: Ścigany. 20.02.09, 13:11
                    funny_game napisała:

                    > Nie może.
                    > Musi podać podstawę prawną i faktyczną. I wtedy może
                    wylegitymować, przeszukać
                    > bagaż czy bagażnik.
                    > Obie mogą być oczywiście zmyślone i tego nie zweryfikujesz, chyba,
                    że znasz
                    > paragrafy na pamięć (prawna)i jesteś w stanie dowiedzieć się, czy
                    pasujesz do
                    > opisu sprawcy czynu, w związku z którym akurat legitymują/trzepią.

                    Rozumię. Czyli nie ma czegoś takiego jak kontrola prewencyjna? Parę
                    lat temu policjani wylegitymowali mnie i faceta(siedzieliśmy na
                    ławce, nic nie piliśmy, nie paliliśmy, zero seksu:P). Zapytałam o co
                    cho. A oni, że kontrola prewencyjna. Zamknęłam się bo myślałam, że
                    tak można.

                    • funny_game Re: Ścigany. 20.02.09, 13:15
                      Nie można. Nie ma czegoś takiego.
                      Musi Ci psiarnia podać paragraf (tylko jak sprawdzisz, o czym on mówi?) i takim
                      np. tekstem pojechać: "Zgłoszono kradzież torebki, podejrzani zostali opisani
                      jako....(i tu następuje opis Twój i faceta)".
                      • catthe Re: Ścigany. 20.02.09, 13:18
                        Ok, dziękuję i będę pamiętać. I przekażę rodzinie i znajomym:D
                        p.s. będę mogła zadzwonić do Cię a Ty mi powiesz o czym on mówi?;)
                        • funny_game Re: Ścigany. 20.02.09, 14:04
                          :D
                          Oki.
                          Aha. Czasem to mocno wqrwia policję :D
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ścigany. 20.02.09, 14:24
                    funny - z tego co ja pamiętam to kontrola drogowa daje policji więcej
                    uprawnień(po angielsku jest lepsze słowo - "powers") niż spotkanie z obywatelem
                    "pieszym".
                    Mogą sprawdzić dokumenty i przeszukać auto nawet jeśli nie ma uzasadnionego
                    podejrzenia popełnienia przestępstwa.
                    Jestem przekonany że tak jest ale podstawy prawnej niestety nie znajdę.
                    • funny_game Re: Ścigany. 20.02.09, 14:49
                      Przyjrzę się temu jak do domu, do źródełka mądrzenia się ;) dotrę :)
    • lupus76 Re: Ścigany. 20.02.09, 12:38
      A może zamieściłeś jakieś napisy na "napiprojekcie"?
      Bo to chyba najgorszy przejaw bandytyzmu i teraz sprawdzają Twoje kontakty.
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Ścigany. 20.02.09, 12:58
        Musiałem wyguglować co to jest napiprojekt.
        Jestem grzeczny, ściągam tylko z rapidshare ;)
    • grassant Re: Ścigany. 20.02.09, 12:39
      zbyt intymna wypowiedź, szok
    • baba_krk Re: Ścigany. 20.02.09, 12:39
      A którym jechałeś, nowym czy "krakowskim"? :P

      Może po prostu wygrałeś konkurs, tak jak ja kiedy przechodząc przez bramkę na
      lotnisku nie zapikałam, a mimo wszystko zostałam dokładnie przez panią zmacana i
      dodatkowo musiałam z bucików wyskakiwać ;)))
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Ścigany. 20.02.09, 12:46
        "Krakowski" stoi i odpoczywa, na suchym asfalcie prawie nie hamuje, na śniegu
        sunie lepiej niż sanki ;) Rozbijam się nowym.
        • baba_krk Re: Ścigany. 20.02.09, 12:50
          No to pozostaje myśleć, że to była jakaś rutynowa kontrola, albo że masz
          niegrzecznego sobowtóra :P W sumie gapa z Ciebie, że nie zapytałeś o co kaman :>
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Ścigany. 20.02.09, 12:55
            Po pierwsze się spieszyłem bo byłem umówiony, po drugie panowie nie wyglądali na
            skorych do żartów, wolałem być grzeczny :)
            • baba_krk Re: Ścigany. 20.02.09, 12:56
              U mnie by chyba wygrała babska ciekawość i musiałabym zapytać :P
          • gapuchna Re: Ścigany. 20.02.09, 12:55
            baba_krk napisała:
            W sumie gapa z Ciebie, że nie zapytałeś o co kaman :
            = dlaczego zaraz gapa? A naiwniak? niedorajda? cienias? guła? .... tylko gapa :D

            A co do tematu. Zatrzymano mnie kiedyś nocą, kontrola - podobno rutynowa, na
            obecność alkoholu w organizmie. Zaskoczyło mnie kompletnie, bo jaka podstawa?
            Pan mi niesie coś do dmuchania. Mnie!!!! Antyalkoholikowi. Zaczęłam robić raban,
            ale nie było miło. Powiedziałam, ze w życiu nie pozwolę sobie na takie
            upokorzenie i zażądałam w takim razie badania krwi. Chyba byłam upierdliwa, bo
            machnęli ręka i kazali jechać dalej. I to się działo w Toruniu! W samym centrum.
            Taki wstyd.....
            • baba_krk Re: Ścigany. 20.02.09, 12:58
              W sumie to ja zazwyczaj używam słowa "łajza", ale niektórzy się obrażają za
              takie określenie, więc wolałam nie ryzykować :P

              No to dowaliłaś Złociutka. Ja bym się pewnikiem zgodziła i potraktowała to jako
              nowe doświadczenie, bo jeszcze w życiu nie dmuchałam ;)
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Ścigany. 20.02.09, 13:01
                Ja tylko w pubach dmuchałem, przy wyjściu montują takie gdzie nie gdzie ;)
                • baba_krk Re: Ścigany. 20.02.09, 13:05
                  W jakichś telezakupach mango czy innych widziałam do kupienia alkomat, może się
                  skuszę? :D
    • puszysta_gimnazjalistka Baba mi przypomniała. 20.02.09, 12:52
      Baba mi przypomniała swoim postem. Mam też szczęście do lotnisk.

      Czy mieliście kiedyś tak, że odbieracie bagaż rejestrowy a tam w walizce zamek
      rozwalony całość pozawijana taśmą klejącą a w środku karteczka "Dzień dobry, tu
      CIA/FBI przeszukaliśmy twój bagaż, nie odpowiadamy za zniszczenia." ?

      albo

      Czy mieliście tak jak Baba (i ja oczywiście), że stawiacie się do kontroli
      bezpieczeństwa przed odlotem a pan/pani z obsługi mówi: "Dzień dobry, został pan
      wylosowany do zaostrzonej kontroli" ?

      Tylko ja mam takie szczęście?
      • gapuchna Re: Baba mi przypomniała. 20.02.09, 12:56
        MOże jesteście tacy oboje do schrupania? :))))) I nęcicie?
      • baba_krk Re: Baba mi przypomniała. 20.02.09, 13:00
        Z CIA nie miałam hehe, no ale "wylosowana" byłam już kilka razy, a przecież mi
        dobrze z oczu patrzy :D
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Baba mi przypomniała. 20.02.09, 13:03
          A dmuchali Cię w takiej maszynce co wygląda jak budka telefoniczna?
          • baba_krk Re: Baba mi przypomniała. 20.02.09, 13:12
            Dmuchali na lotnisku? Że niby seks z panem w mundurze w miejscu publicznym? Eeee
            tak to nie :P
            • puszysta_gimnazjalistka Re: Baba mi przypomniała. 20.02.09, 13:17
              Mi to robili kilka razy, stajesz w tej budce, w bezruchu, najpierw z dysz wkoło
              Ciebie coś dmucha a potem słyszysz coś jak wyładowania elektryczne, potem
              czujesz zapach spalenizny i jak już zapali się zielona lampka to możesz wyjść.
              Jak zapali się czerwona to raczej po tobie, kryminał.
              • baba_krk Re: Baba mi przypomniała. 20.02.09, 13:39
                Hmmm to ja chyba nie wiem o co chodzi, bo takim torturom mnie nie poddawali :P
                Zwykłe macanko przez ubranie, ot co ;)
    • milleniusz Musiałeś się jakoś wyróżniać 20.02.09, 13:41
      Np. obca rejestracja, nowe drogie auto, stare auto, brudne auto, nieczytelna
      rejestracja, auto charakterystyczne z przyciemnianymi szybami, rozwiercony
      wydech. Nic z tych rzeczy?

      No albo miałeś pecha i Cię wylosowali. :)
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Musiałeś się jakoś wyróżniać 20.02.09, 14:38
        Wydech trochę buczy, ale rozwiercony nie jest, nie wiem jak ten dźwięk słychać
        na zewnątrz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka