cookie_monsterzyca 23.03.09, 19:56 coż za straszny dylemat. albo śliczna mała dziarka na nadgarstku albo bilet na ołpenera na niedzielę . aaa, nie mogę się zdecydować :/ pomoci. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
forumowicz_pospolity Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 19:57 jedyna mozliwa odpowiedz: bilet! nie robta se tych tatuazuf, masakra Odpowiedz Link
lounger Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 19:59 Jestem za biletem a na imprezie może ktoś Ci za darmo wydzierga ;) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 20:11 jo, i z dżapońskich znaczków wyjdą arabskie szlaczki :) Odpowiedz Link
lounger Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 20:19 Właśnie a nie kolejna nudna róża, serce czy motyl ;) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 21:02 Fe, nie lubię różów, serców , motylów i pszczołów :) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 20:00 kiedy tatuażufy so fajne :p chłop z tatuażem mnie olał to se muszę sama zrobić :) kurde, nie lubię tak wybierać . Odpowiedz Link
zoofka Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 20:02 tatuaż możesz ze pyknąć zawsze, a opener taki jak się szykuje już się nie powtórzy! bilet! Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 20:14 w sumie rajt, kings of leon i prodigy jednego dnia mogą się więcej nie trafić :) Odpowiedz Link
qw994 Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 19:59 Bilet. Tatuaż zrób sobie, jak będziesz miała szczęśliwszy okres w życiu, a nie jak jesteś na jakimś zakręcie. Bo tatuażu potem nie zmyjesz. Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 20:15 Ja mam regularnie zakręty, nie takie jak obecny ale jednak. A nad dziarą myślę ładnych parę lat już :) Odpowiedz Link
qw994 Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 20:18 To poczekaj jeszcze trochę. Dopóki z wielkiego zakrętu nie zrobi się nieduży łuk. Odpowiedz Link
baba_krk Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 20:52 cookie_monsterzyca napisała: > Ja mam regularnie zakręty, nie takie jak obecny ale jednak. > A nad dziarą myślę ładnych parę lat już :) no i coś czuję, że na myśleniu tylko się skończy :PPPP Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 21:00 nie, nie :P wcześniej mama nie kazała ;P Odpowiedz Link
baba_krk Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 21:03 chodziło mi o to, że jeśli się nie jest pewnym, że na serio chce się mieć malunek to zawsze znajdzie się 1000 innych wydatków ja na wiosnę idę sobie coś zrobić i jak zwykle jestem pewna :) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 21:07 no ja nie byłam pewna przez te parę nastoletnich lat. Ciągle mi się zmieniały miejsca i wzory, dlatego się nie decydowałam. A teraz mam jasno określone, co gdzie i jak , i będzie :) Odpowiedz Link
lounger Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 20:59 cookie_monsterzyca napisała: > Ja mam regularnie zakręty, www.youtube.com/watch?v=XV6IVKtmgEE Odpowiedz Link
milleniusz Mam! 23.03.09, 20:55 Długo myślałem. A nie mogłabyś sobie wytatuować biletu? Odpowiedz Link
baba_krk Re: Mam! 23.03.09, 20:56 Za tę najlepszą odpowiedź należy Ci się worek cebuli! :) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Mam! 23.03.09, 21:07 To ja wam pyszną kartoflankę uwarzę :) Taką na suszonych grzybkach.... ze skwareczkami mniam... Odpowiedz Link
keltoi Bilet. 23.03.09, 22:28 Na tatuaż jeszcze zdążysz jeszcze fefnaście tysięcy razy uzbierać, a co się może zadziać na imprezie - to się może nie powtórzyć ;) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: bilet czy tatuaż? 23.03.09, 23:45 Nie widzę dylematu - oczywiście, że bilet! A na nadgarstek kup bransoletkę ;) Odpowiedz Link
karka831 Re: bilet czy tatuaż? 24.03.09, 10:51 Oczywiście, że bilet. Mnie tam niestety nie będzie (chyba,że w międzyczasie wygram gdzieś wejściówkę :>), także z niecierpliwością będe czekała na relacje (the prodigy, moby, kings of leon, ahh..) A tatuaż? Można zrobić w każdym wieku. Osobiście znam prawie 60- letnią kobietę, która na 50 urodziny sprawiła sobie prezent w postaci tatoo. Zawsze chciała, jednak strach przed bólem był silniejszy. W końcu jednak dojrzała. I jest przeszczęśliwa :> Odpowiedz Link