Dodaj do ulubionych

24letni szczyl, a nie historyk

30.03.09, 17:03
ktory chce sensacją zaistniec w swiecie mediow i polityki
a TFU
Obserwuj wątek
    • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:06
      i to od razu w IPN znalazł zatrudnienie!
    • thank_you Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:06
      Też mocno zdziwił mnie jego wiek.
      • etwas-geheimnis Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:20
        William Bragg miał 25lat jak dostał Nobla.:-)
        • thank_you Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:26
          Czyżbyś wróżył "naszemu historykowi" jakiś międzynarodowy sukces ? No chyba że w beletrystyce :D
    • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:07
      A o czym to? Bo nie w temacie jestem. Ale kontekst pasuje mi do Wałęsy i IPNu.
      • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:09
        a to nie wiesz, ze wyniuchali Wałęsie nieślubne dziecko - też.
        • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:11
          gapuchna napisała:

          > a to nie wiesz, ze wyniuchali Wałęsie nieślubne dziecko - też.

          A nie wiem, doczytam później, albo dooglądam w Szkle Kontaktowym. Oraz uważam,
          że Instytut Polowań Naczarownice należałoby rozwiązać.
          • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:16
            Kiedy go prof. Leon Kieres zakładał, to można było sądzić, ze posłuży naprawdę
            lepszej sprawie, niż sensacje pseudonaukowe. No ale jest tradycyjnie, jak to w
            Polsce...
            • niski.oktan Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:27
              Już sposób, w jaki Kurtyka wygryzł Przewoźnika, nie pozostawiał złudzeń odnośnie
              tego, co będzie działo się w przyszłości.
              • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:47
                A nie masz wrażenia, ze w pewnych sytuacjach Kraków się nie sprawdza?
                • niski.oktan Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:03
                  Sugerujesz, że jednak lepiej by było, gdyby wszędzie była Nowa Huta?
                  Innymi słowy - że reakcjoniści powinni dążyć do wyniesienia Koniewa na ołtarze? :D

                  Mówiąc poważnie - mam potężny problem z zaakceptowaniem pewnej wizji patriotyzmu, czy szerzej - pewnego rozumienia polskości.
                  Mówiąc w skrócie - jeżeli właśnie o Polskę PiS-u walczyła AK, (a mniej więcej tego dowiedzieliśmy się w ostatnich latach od ostatnich pozostałych przy życiu weteranów), to ja naprawdę serdecznie dziękuję. Szkoda było fatygi.
                  • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:11
                    Wiem. Sama się zastanawiam, czy nie myślę zbyt restrykcyjnie, ale tam same
                    "stańczyki" chyba????

                    Jedyne, co się udało to Tygodnik Powszechny i Przekrój :) Pomijając piękno
                    miasta, ale to oczywiste.
                    Kiedyś śledziłam boje, które prowadzili spadkobiercy Karola Estreichera z jakimś
                    logicznym wykorzystaniem spuścizny po nim. Normalnie żal...

                    A Koniewowi to pomniczek na Plantach by się przydał - w sumie zbawiciel miasta :)
                    • niski.oktan Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 19:36
                      Co wiesz?

                      Przekrój niby się trzyma, ale jest wydmuszką, marką i niczym więcej. Tygodnik dogorywa.
                      A za życia ani jeden, ani drugi tytuł zbyt wielu nie wychował. Przynajmniej nie w Krakowie, jak widać.

                      Co ty opowiadasz?! Sowiet nie może być cacy, dlatego znaczenie manewru Koniewa też jest kwestionowana - zaminowane były tylko mosty, a Kraków to nie Breslau, Niemcy nie przerobili go na festung i nie broniliby tak zajadle.
                      • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 00:24
                        Tygodnik za życia Turowicza, w komunie był CZYMŚ - i o tym myślałam. Przekrój za
                        Eilego - podobnie. A co do kontynuatorów, to masz rację. Chociaż patrząc
                        globalnie, to jednak wychował, takiego np. Pieronka :)
                        • niski.oktan Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 00:26
                          Pieronka też bym nie typował do rzutu kamieniem...
                          • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 00:29
                            a co ty dziś taki prędziutki jezdeś?

                            :)
                            • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 00:30
                              ps. nie nadanżam...
                              • niski.oktan Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 00:41
                                A teraz? :)
                                • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 01:07
                                  Zdecydowanie za wolno!

                                  (myć się poszłam )
                                  :DDD
                                  • niski.oktan Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 01:22
                                    I co, przyszłaś już? Czy dopiero przyjdziesz? :D
                                    • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 01:23
                                      ja jak Wałęsa: i chciałabym i boje się:)
                                      • niski.oktan Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 01:30
                                        Wałęsa też przyjdzie??? =O
                                        • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 01:33
                                          ... wannę mam dużą i szeroką....
                                          • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 01:35
                                            Bzdury plotę, aż się sama zawstydziłam nad idiotyzmem. Przepraszam.
                                            Pójdę już spać, dobranoc :))))

                                            Ty też wypocznij :)
                                            • niski.oktan Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 01:37
                                              Próbowałem ostrzegać...

                                              Dobranoc. :)
            • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:30
              gapuchna napisała:

              > No ale jest tradycyjnie, jak to w Polsce...

              Ojtam. Nie kalałbym*) od razu całego gniazda. IPN i CBA to przybudówki partyjne PISu i toczą jad wg ideologicznej linii nakreślonej przez małych, zakompleksionych, uwstecznionych odwetowców.

              *) Tu było inne słowo, ale nie chcę ranić Twej delikatności.
              • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:49
                milleniusz napisał:.

                > *) Tu było inne słowo, ale nie chcę ranić Twej delikatności.

                Millusiu, kochany Millusiu, jesteś tak milutki, ze chyba na twoją cześć nazwę
                mojego kota Milleniuszem Wspaniałym (oczywiście, kiedy i o ile - się urodzi )
                • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:11

                  > Millusiu, kochany Millusiu, jesteś tak milutki, ze chyba na twoją cześć nazwę
                  > mojego kota Milleniuszem Wspaniałym (oczywiście, kiedy i o ile - się urodzi )

                  Ale czy rasowy będzie? :]
                  • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:13
                    Niestety, zmartwię cię - czystej krwi dachowiec.

                    Ale nie martw się, być może Maniusia nie jest w ciąży, a zastrzyk jednak
                    zadziałał :)

                    • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:25
                      gapuchna napisała:

                      > Niestety, zmartwię cię - czystej krwi dachowiec.

                      To dobrze. Mieszańce są zdrowsze i mądrzejsze. :)
    • lupus76 Wandzia 30.03.09, 17:15
      co Ty się przejmujesz debilem? Szkoda nerwów. Wiadomo, że IPN(C) (Instytut
      Polowań Na (Czarownice)) to twór stworzony do niszczenia opozycji, pomników,
      świadomości i społeczeństwa obywatelskiego.
      Mnie raczej dziwi nerwowa reakcja Lecha - moze mieć przecież tego dość, ale
      ucieczka tylko uprawomocni zarzuty, choćby nie wiem jak absurdalne były.
      • vertigo5 IPN 31.03.09, 12:08
        lupus76 napisał:

        > co Ty się przejmujesz debilem? Szkoda nerwów. Wiadomo, że IPN(C)
        (Instytut
        > Polowań Na (Czarownice)) to twór stworzony do niszczenia opozycji,
        pomników,
        > świadomości i społeczeństwa obywatelskiego.
        > Mnie raczej dziwi nerwowa reakcja Lecha - moze mieć przecież tego
        dość, ale
        > ucieczka tylko uprawomocni zarzuty, choćby nie wiem jak absurdalne
        były.

        Ciekawa myśl, ta o stworzeniu IPN-u do niszczenia opozycji... IPN
        powstał w 1999 roku. Opozycją wtedy było SLD i PSL, tylko, że o ile
        pamiętam PSL pomógł AWS-owi odrzucić weto Kwaśniewskiego. Idąc Twoim
        tropem myślenia PSL zagłosował za powołaniem instytucji która miała
        ich niszczyć...

        O co do pomników - niszczy się je i słusznie. Ale jakie pomniki ?
        Komunistów, agentów, zdrajców i wszelakiej czerwonej hołoty.

        A Wałęsa już dawno stał się zarazem groteskową jak i ponurą
        postacią. Niech wyjeżdża i nie wraca. W ten sposób przysłuży się
        ojczyźnie
        • lupus76 Re: IPN 31.03.09, 12:48
          Każdą opozycję. Jak zmienią Kieresa - to może być również PiS.
          Spójrz na słowo "opozycja" w sensie abstrakcyjnym, a nie konkretnym. Ot wynajdą
          jakiegoś szczeniaka, który zgodzi się napisać, że Kaczyńscy dilowali dragi w
          podstawówce i okradali staruszki. Bo pan Miecio stróż tak mówił, co prawda sam
          szczyl z nim nie rozmawiał, ale grono wiarygodnych osób mu ta wiedzę przekazało.
          Bo w tej chwili mniej więcej taki jest dorobek naukowy tej nieszacownej instytucji.
          • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 12:54
            Podaj tytuły przynajmniej trzech tego typu książek wydanych przez
            IPN, a tworzonych na zasadzie "wynajdą jakiegoś szczeniaka, który
            zgodzi się napisać, że Kaczyńscy dilowali dragi w podstawówce i
            okradali staruszki". IPN wydał kilkaset pozycji więc przy Twoim
            zdecydowanym na IPN poglądzie nie powinno to być zbyt trudne.

            Walenie w IPN jak w bęben przez przytaczania jakichkolwiek
            merytorycznych arugumentów jest żenujące.
            • jaceks20 Re: IPN 31.03.09, 12:58
              jaki sens dyskutowac z taka osoba ktora dalej te same klamstwa
              powtarza
              poczytaj pare postow wyzej lupus, jasno i klarownie napisano ze IPN
              nie wydal tej ksiazki, a na staz do IPN wzieto tego goscia juz po
              napisaniu tej pracy, a przyjal go facet wybrano w wyborach z listy PO
              gadasz naprawde zenujace rzeczy
              poczytaj sobie np ksiazke wydana przez IPN nt rotmistrza Pileckiego
              zakladajac ze wogole wiesz kto to byl
            • lupus76 Re: IPN 31.03.09, 13:05
              Pokaż mi trzy, które NIE sa pisane w ten sposób.
              • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 13:15
                Naprawdę nawet trzech nie potrafisz podać ????

                A co do świetnych książek wydanych przez IPN to dla mnie
                najważniejsze, najciekawsze są choćby te:

                Paweł Machcewicz - "Monachijska menażeria. Walka z radiem Wolna
                Europa "

                Janusz Zabłocki, Dzienniki 1951–1965, t. 1

                Agnieszka Pietrzak, Żołnierze Batalionu Armii Krajowej „Zośka”
                represjonowani w latach 1944–1956, Warszawa 2008

                Sebastian Pilarski, Polskie ugrupowania polityczne wobec
                Czechosłowacji 1938–1939

                Bożena Szaynok, Z historią i Moskwą w tle. Polska a Izrael 1944–1968
            • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 14:59
              Ale nie możesz zaprzeczyć, że IPN jakoś tak niezgrabnie postrzegany jest jako instytucja nie budząca publicznego uznania. Na samym początku - sprawa Jedwabnego. Pamiętasz, jaka fale sprzeciwu budziła publikacja Białej Księgi, czy jak to się tam nazywało.

              Upieram się przy swoim: ostatnim niezależnym szefem IPN był właśnie Kieres. Każdy kolejny, to obsada polityczna. Patrz: skład - ilu z nich ociera się lub wręcz nie ukrywa działalności w zasadzie politycznej?

              prof. Andrzej Chojnowski – wiceprzewodniczący
              prof. Jan Draus
              dr Barbara Fedyszak-Radziejowska
              Andrzej Gwiazda
              Jacek Niemir
              prof. Andrzej Paczkowski – przewodniczący
              prof. Bogusław Polak – wiceprzewodniczący
              dr hab. Mieczysław Ryba
              dr Sławomir Radoń – wiceprzewodniczący
              Andrzej Urbański
              dr Teofil Wojciechowski
              • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 15:04
                Każdego szefa IPN wybiera sejm, zatem każdy wybór jest "polityczny".

                Piszesz: "IPN jakoś tak niezgrabnie postrzegany jest jako instytucja
                nie budząca publicznego uznania". Wybacz, ale nie przyjmuję takiego
                argumentu. To, że IPN nie podoba się np. "Wyborczej" czy TVN-owi nie
                jest wyznacznikiem tego czy to instytucja dobra czy zła.
                • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 15:37
                  Verti :)
                  znam odrobinę środowisko tegoż przybytku. nie jest różowo, uwierz.
                  • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 20:20
                    Ja też znam, nawet bardzo dobrze. Z niejednym z tego grona wódkę
                    piłem :)
                    • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 20:29
                      Wiesz co- noszę się z tym pytaniem, jak kura z jajkiem, ale widzę sporo
                      podobieństw: ty jesteś polityk, czy historyk, czy socjolog? Hę???
                      :DDD
                      • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 20:30
                        No nie sądzisz chyba, że ja na forum będę odpowiadał na tak intymne
                        pytania ;)
                        • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 20:43
                          Intymne? Chcesz mi odpowiedzieć na intymne pytania, to biegiem idę na priva
                          :))))))))) Nie daj Boże, jeszcze mi ciebie ktoś odłowi :))))

                          Ok, przepraszam, masz rację :) Ale od początku zaskakujesz mnie konkretami. I
                          nie umiem dociec, czy to tylko zainteresowania, czy coś więcej :)
                          • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 20:53
                            Ożeż... To zabrzmiało niemal jak komplement ;)
                            • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 21:12
                              Bo tak miało zabrzmieć, miłośniku Bobkowskiego :)
                              • vertigo5 Bobkowski 31.03.09, 21:34
                                gapuchna napisała:

                                > Bo tak miało zabrzmieć, miłośniku Bobkowskiego :)

                                Skoro już przywołałaś Bobkowskiego i skoro napisałaś, że J.T. Grossa
                                mozna uznać za intelektualistę przypomniał mi się przepyszny cytat z
                                listu Bobkowskiego do Tymona Terleckiego:

                                "intelektualiści to są niestety w przeważającej ilości kurwy i nic
                                pan na to nie poradzi. To to węszy tylko za poklaskiem i wszystko im
                                jedno skąd przychodzi. Tylko chodzą i szukają, komu by się oddać"

                                ;)
        • justysialek Re: IPN 31.03.09, 13:58
          vertigo5 napisał:
          > A Wałęsa już dawno stał się zarazem groteskową jak i ponurą
          > postacią. Niech wyjeżdża i nie wraca. W ten sposób przysłuży się
          > ojczyźnie

          No właśnie dlatego stał się postacią "ponurą", że ciągle ktoś go
          oczernia!
          I w ogóle się nie zgadzam! Przysłużył się ojczyźnie i nadal się
          przysłuża i nie chcę, żeby wyjeżdżał. Mało nam pozostało wielkich
          ludzi.
          • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 14:05
            justysialek napisała:

            > vertigo5 napisał:
            > > A Wałęsa już dawno stał się zarazem groteskową jak i ponurą
            > > postacią. Niech wyjeżdża i nie wraca. W ten sposób przysłuży się
            > > ojczyźnie
            >
            > No właśnie dlatego stał się postacią "ponurą", że ciągle ktoś go
            > oczernia!
            > I w ogóle się nie zgadzam! Przysłużył się ojczyźnie i nadal się
            > przysłuża i nie chcę, żeby wyjeżdżał. Mało nam pozostało wielkich
            > ludzi.
            >

            Tyle razy groził sądem owym oczerniaczom, telewizję miał skarżyć za
            emisję filmu G. Brauna i żądąć 20 mln odszkodowania... I co ? I
            nic... Gdyby wygrał parę spraw w sądach byłby górą. Ale on tylko
            straszy i grozi, tak jak z tym wyjazdem.

            Używając frazy z "Pana Twardowskiego" chciałoby się rzec o
            Wałęsie: "śmieszy, tumani, przestrasza"...
            • justysialek Re: IPN 31.03.09, 16:23
              Wiesz co? Wiele procesów o morderstwa czy gwałty zostaje umorzonych
              z powodu braku dowodów a tobie się wydaje, że procesy o
              zniesławienie będą szybko się kończyć i jednoznacznie określać winę?

              Dziwi taka naiwność w twoim wieku!

              Poza tym ja pozwałabym do sądu za pierwszym i drugim razem za 13, 31
              i 57 już nie.
              Prawda jest taka, że wszyscy "jadą" po Wałęsie jak po łysej kobyle
              ale jakoś do tej pory nikt nie przedstawił dowodów, które naprawdę
              by go zdyskredytowały.
              • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 20:21
                Rozumiem, że książka Gontarczyka i Cenckiewicza jest Twoim zdaniem
                zwykłym stekiem pomówień...
                • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 20:41
                  Nie czytałam, więc nie udowodnię, czy jest, czy ie jest stronnicza - tu mogę
                  tylko posłużyć się ocenami innych. Ale tak sobie myślę: co dobrego daje
                  szkalowanie ludzi, których naród obdarował pewna wielkością i potęga ducha. Czy
                  nie powinno upłynąć więcej czasu, by móc ze znacznie większą obiektywnością,
                  oceniać? Czy odnosisz wrażenia, ze te prace powstają niejako na zamówienie. Bo
                  widzisz, to, o czym mówię, to coś bardzo nieuchwytnego, to niuanse. Ja jestem
                  słabiutka w najnowszej, ale posłużę się przykładem Poniatowskiego.
                  W XIX wieku w zasadzie został tylko i wyłącznie skrzywdzony. Bo takie a nie inne
                  było nastawienie do tej postaci. Zabory kładły pieczęć na ustach/piórach
                  myślicieli. A pzrecież dziś wiadomo o nim na tyle dużo, ze widać, jak bardzo się
                  miotał i jak niewiele mógł zrobić. A to, co czynił, obróciło się na nasza
                  korzyść. A nawet gdybyśmy jakoś przebidowali do śmierci Katarzyny, w końcu to
                  tylko rok po 1795 - może nasza rzeczywistość polityczna byłaby inna.
                  Patrz - nawet w dwudziestoleciu nie doczekał sie realnego osądu, tylko
                  potępienie. A dziś? A dziś żaden szanujący się historyk nie potępi króla za
                  rozbiory.

                  Więc może po prostu nie śpieszmy się z ferowaniem wyroków.?
                  • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 20:52
                    Zwróć uwagę na jedną ciekawą rzecz która jakoś nie jest w dyskursie
                    publicznym podkreślana.Piszesz o książce "SB a Lech Wałęsa": "Nie
                    czytałam, więc nie udowodnię, czy jest, czy nie jest stronnicza - tu
                    mogę tylko posłużyć się ocenami innych". Zastanów się kim są
                    ci "inni". Bo książka Cenckiewicza i Gontarczyka jest książką
                    stricte naukową, napisaną przez fachowych historyków z tytułami
                    naukowymi. A kto ich krytykuje ?? Publicyści, politycy którym akurat
                    z Wałęsą teraz jest po drodze (pamiętasz jak choćby Michnik kiedyś
                    opluwał Wałęsę ??). Ilu jest historyków którzy skrytykowali tę
                    książkę ?? Ile powstało krytycznych recenzji w naukowych
                    periodykach ?? O ile wiem takich nie ma.

                    Teraz popatrz - kiedy taki Gross napisał ksiązkę o antysemityźmie, w
                    której po prostu olał warsztat obiektywnego historyka - co robią ci
                    sami publicyści, co robi "Wyborcza" ? Krytykuje, kpi, oskarża o
                    manipulowanie ? Nie, bynajmniej. A Michnik tego bajkopisarza określa
                    jako jednego z najświetniejszych polskich intelektualistów...
                    • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 21:12
                      Czekaj czekaj - rozmowa staje się interesująca, bo rozmawiamy z kompletnie
                      przeciwstawnych pozycji:)

                      Ja nie oceniam Gontarczyka, bo nie czytałam. Mówię o czymś innym - czy warto się
                      kusić o ocenę Wałęsy już. Teraz. Zaledwie kilka lat, jak odszedł z polityki.
                      Problem dla mnie w tym, ze ja naprawdę Wałęsy nie lubiłam, nie głosowałam na
                      niego i drażnił mi jego styl uprawiania polityki. Ale jako polityka - miałam
                      prawo poddawać krytyce, gdyż startując w kolejnych wyborach, wystawił się na nią.

                      Wałęsa - postać o wymiarze historycznym..... - ja tu widzę problem. Dla mnie za
                      wcześnie. dziś wszystko kruszy się o jakąś tam poprawność polityczno-medialną,
                      to fakt.

                      Nie chcę powoływać się czy to na Wyborcza, czy na Dziennik. Żadna z gazet nie
                      jest obiektywna. Kilka miesięcy temu bawiło mnie wyłapywanie zgrzytów między
                      Wprostem a Newsweekiem. Nie ukrywam, blisko mi do Wyborczej.
                      Michnik... o Michniku wiem kilka rzeczy z lat 70. Ale strasznie pozytywnych,
                      niejako z jego domu rodzinnego. Cenię jego intelekt. A wolty polityczne?
                      Hmmm.... nie mnie oceniać. Ale nie dorówna mu Wróbel nigdy i to jest też prawda.

                      Książka Grossa Strach i Sąsiedzi - które czytałam - nie jest pozycją naukową. A
                      on nie jest nawet historykiem. Ale z kolei jego zgodnych chórem krytykowali
                      historycy, z Kurtyką na czele. Nie widzisz podobieństwa - tylko w odwrotnym
                      kierunku?

                      Intelektualistą Gross jest, tego odmówić mu nie możesz.

                      A tak w ogóle to myślę, ze w takich sprawach polityka jest tak bardzo mocno
                      obecna, ze teraz należy umieć dostrzegać właśnie niuanse. Mocna kreska chyba juz
                      bezpowrotnie się skończyła.

                      • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 21:24
                        Stop - do Wróbla nic nie mam, nauczyciel, całkiem fajny gość. O Michalskim
                        myślałam (blondyn :D). Mam awersje już na sam dźwięk jego głosu. Nie mówiąc o
                        poglądach....
                        • vertigo5 Michalski 31.03.09, 21:38
                          Odkąd Michalski dostał posadzę w "Dzienniku" wyzbył się pogladów...
                          Dziś trudno uwierzyć, że wywodzi się ze środowiska Frondy...
                          • gapuchna Re: Michalski 31.03.09, 21:46
                            Ja go nie lubię i nie polubię nigdy, za chiny ludowe. zapalczywy i potępiający w
                            czambuł!
                            • vertigo5 Re: Michalski 31.03.09, 21:54
                              No, tu wyjątkowo mogę się z Tobą zgodzić ;)

                              Znikam tymczasem, pa pa
                              • gapuchna Re: Michalski 31.03.09, 21:55
                                fiu fiu.... łaskawca!
                                :)))
                      • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 21:28
                        Skoro jest taka możliwość (dała ją ustawa o IPN), aby badać
                        materiały archiwalne wytworzone przez SB to nie widzę powodu, aby z
                        tego nie korzystać. Jeśli historyk odkrył coś co może być
                        niezmiernie ważne i istotne to ja przynajmniej nie widzę przeszkód,
                        i nie jestem za tym aby zabraniać zajmowania się tematem, jeśli
                        przypadkiem tak się zdarzy, że naruszy jakieś tabu.

                        Jakoś nie trafia mi do przekonanie Twoje podejście do sprawy Grossa.
                        Fakt, że nie jest historykiem i że napisał kompletnego gniota nie
                        zwalnia równiez historyków od opiniowania jego wypocin, bo to co on
                        pisze niektóre środowiska podają jako fakty. Głos historyków jest
                        zatem niezbędny, żeby ludzie mieli jasność, że ta rzecz napisana
                        została po prostu przez amatora i wartość historyczna jest żadna.

                        Nie wiem czy Grossa można nazwać intelektualistą, samo pojęcie jest
                        zbyt niejasne. Mam wątpliwości... Napiszę Ci tylko o dwóch rzeczach
                        ktore mnie zaszokowały w związku z jego ostatnią książką. Ogladałem
                        z nim wywiad w jakiejś TV i prowadzący zapytał co sądzi o książce
                        Marka Chodakiewicza (doktora historii) dotyczącej dokładnie tego
                        samego tematu, czyli antysemityzmu w Polsce po wojnie. I co Gross
                        odparł ?? Że po prostu tej książki nie przeczytał, nie zna jej !

                        Druga - Gross przytoczył fragmenty rzekomego dziennika Józefa
                        Kurasia ("Ognia") i zapis jak to jego oddział obrabował iluś tam
                        Żydów, kilkunastu zabił, a Żydówce która powiedziała mu pare
                        nieprzyjemnych słów ucięto język. Tylko, ze dziennik "Ognia" nigdy
                        nie istniał; jego autorem był Władysław Machejek, komunistyczny
                        dziennikarz i publicysta, wyjątkowo służalczy; o fałszerstwie w
                        historiografii wiadomo od dawna. Od lat 60-tych nawet już nie
                        próbowano w PRL wydawać tego "dziennika" bo fałszerstwo było
                        oczywiste. I teraz Gross to fałszerstwo jak gdyby nigdy nic
                        wskrzesza... I to jest intelektualista ???
                        • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 21:41
                          Ty przytaczasz błędy Grossa. Ja próbuje ując problem ogólnie. Co do Żydów, to
                          już sobie kiedyś chyba rozmawialiśmy, więc wiesz, ze ja mam podejście dość
                          ortodoksyjne. Ja naprawdę siedzę w tym od 21 roku życia i grzebię w archiwach. W
                          ten sposób dokopałam się swojego osądu, którego nic mi nie podważy. Nie
                          rozpatrywałam grossa pod względem stuprocentowej dokładności
                          archiwalno-warsztatowej. Do mnie pzremawia ogólna teza. Mało wygodna dla
                          Polaków. Nigdy nie oskarżę en block, ale skala mnie poraziła.
                          Majcherek nie jest źródłem, to oczywista. Ale czytałam jakieś wspomnienia
                          Schaffa - dużo interesujących spraw, tylko że mało kto to podchwycił.
                          Aha, od lat 40. i 50. upłynęło sporo czasu. I to chyba należy ruszyć. Gross tu
                          zrobił dużą pracę swą odwagą. Wiem sama, jak o niektórych sprawach trudno jest
                          cokolwiek wspomnieć głośno.
                          • vertigo5 Re: IPN 31.03.09, 21:51
                            Gross przyjął pewną tezę i pod jej kątem dobierał materiały. Jak coś
                            jego tezę uzasadniało to natychmiast ją umieszczał. Czytałaś tę
                            książkę zapewne. Przecież musiałaś uwagę na takie choćby metody -
                            gość przytacza dwie sytuacje dot. wyborów jakichś delegatów w
                            zakładach pracy; ktoś miał rzec na wiecu, że "nie chcemy tu Żydów".
                            I na podstawie DWÓCH takich wzmianek znalezionych w jakichs
                            papierach ŻIH Gross pisze uogólniając; "należy sądzić, że podobne
                            sytuacje zdarzały się wówczas w innych fabrykach".

                            Przecież musi Cię takie zachowanie żenować... A tu cała ksiązka jest
                            taka. Znalazłem w niej jednak i jego przecudne okreslenie o polskim
                            episkopacie; pisał mianowicie o "kanibaliźmie teologicznym
                            większości episkopatu" ;)
                            • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 21:54
                              A Gontarczyk to tezy nie przyjął? no bądź sprawiedliwy!
                            • gapuchna Re: IPN 31.03.09, 21:59
                              I na podstawie DWÓCH takich wzmianek znalezionych w jakichś
                              papierach ŻIH Gross pisze uogólniając; "należy sądzić, że podobne
                              sytuacje zdarzały się wówczas w innych fabrykach". = no bo się zdarzały! Kurcze
                              blade, właśnie problem jest w tym, ze przeżyło ich 300 tys. do lat 50. wyjechało
                              3/4. I jeszcze zawadzali. Komuna mocno uaktywniła antysemickie ciągoty. I
                              naprawdę w jakichś powiatowych pipidówach w 68' węszyli po nazwiskach lub po
                              nosach. nie tylko w Warszawie. No właśnie!
    • niski.oktan Vandzia. 30.03.09, 17:25
      24 latek sam nie przebije się do mediów. Chyba, że umie śpiewać/tańczyć, albo,
      jeżeli jest dziewczyną, pokaże pizdę.

      Ktoś stoi za tym kolesiem. Książka jest rozwinięciem magisterki, ktoś
      zaakceptował temat, prowadził pracę, dał swoje nazwisko i profesorski tytuł na
      stronę tytułową, etc.
    • vandikia Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:38
      wszyscy macie rację
      co do reakcji Wałęsy - ja się jej chyba nie dziwię, człowiek ma
      swoje lata i sporo przeżył, a teraz gdy wszystko jest na sprzedaż i
      walka jest bezpardonowa zupełnie jakiś gnój pluje na to, co
      wypracował przez lata
      co do tego kogoś, pana autora wielkiego.. to nawet jezeli ktos za
      tym stoi, to ten łepek zgodził się, zeby jego imie i nazwisko
      widnialo na okladce i oby gorzko za to nie zaplacil
      • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:43
        Nie no, bez przesady. Walka to była kiedyś, teraz to każdy może sobie pi-ić co
        mu ślina na język przyniesie, tylko nie rozumiem, dlaczego za wspólne pieniądze
        i pod szyldem instytucji państwowej.

        A Wałęsa, jak to Wałęsa, z właściwą sobie delikatnością i wyczuciem sytuacji,
        chce wylać tę kąpiel wraz ze wszystkimi pławiącymi się w niej dziećmi. W sumie
        ma prawo, jego dzieci, ale nie uważam, że robi specjalnie dobrze tak się nadymając.
        • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:51
          Ja jak Vandzia - ile można wytrzymać? nie dziwię się że nerwy puszczają.
          • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:05
            gapuchna napisała:

            > Ja jak Vandzia - ile można wytrzymać? nie dziwię się że nerwy puszczają.

            Z jednej strony masz rację, zresztą, sam często się wnerwiam. Z drugiej strony Wałęsa znany jest z takich akcji, wojen na górze, podawania nóg, etc. To nie zawsze wychodzi nam na dobre.

            Ale OK. Ma do tego pełne prawo, szczególnie teraz jako prywatny obywatel. Choć symbol.
            • hsirk Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 23:34
              Choć
              > symbol.



              tak na marginesie przypomne, ze stalin byl symbolem tez.
              autentycznym i dla milionow.

              wiec bycie symbolem jeszcze O NICZYM nie swiadczy.
              • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 12:08

                > wiec bycie symbolem jeszcze O NICZYM nie swiadczy.

                No o czymś świadczy, ale może niekoniecznie o tym, by łykać bezkrytycznie
                wszystko to co symbol robi. Ja mam dużo krytycyzmu w stosunku do Wałęsy, ale to
                raczej za wczesne lata 90-te, niż za czas walki z komuną.
    • liisa.valo Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:51
      Ech, i my 24-latkowie mamy przesrane właśnie dlatego, że jesteśmy rocznik '85.
      Często to jedyny powód tego, że nie mamy racji.
      • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:54
        Liska, to nie tak. Ale sama przyznaj - ze swoim warsztatem wyniesionym li tylko
        ze studiów, poważyłabyś się szargać w swoim środowisku? No sama przyznaj...
        • liisa.valo Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:59
          Ja przede wszystkim nie wiem, o co chodzi :P
          Mnie się tylko nie podoba używanie argumentu wiekowego jako argumentu głównego,
          bądź, co nie daj bądź, jedynego. A tu mam z tym do czynienia. A w końcu średnio
          ode mnie zależy, kiedy mnie rodzice zmajstrowali.
          W moim przypadku dziedzina nauki jest inna, mniej drażliwa, bo nie z historią i
          żywymi ludźmi związana, a takie historyczne sprawy zawsze są kontrowersyjne, ale
          mimo 24 lat nie boję się powiedzieć, że mi się coś nie podoba albo uważam inaczej.
          • vandikia Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:05
            Lisa, to może się zapoznaj z tematem, a później się wypowiadaj? :)
            Ten argument, to taki powiedzmy skrót myślowy i motyw przewodni
            wszystkiego co napisano powyżej i poniżej.
            • liisa.valo Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:06
              Bardzo chętnie się zapoznam, ale nie dałaś żadnego linka ani nic...
              • vandikia Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:09
                jakikolwiek portal :) nawet premier zajął dość ostre stanowisko...
                i podejrzewam, że przez kilka dni, będzie to numer 1 na tapecie

                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6443766,Szef_IPN__do_kserowania_nie_potrzeba_kryteriow_naukowych.html

                www.tvn24.pl/-1,1593313,0,1,autor-ksiazki-o-walesie-pracuje-przy-ksero,wiadomosc.html

                www.tvn24.pl/-1,1593276,0,1,tusk-grozi-likwidacja-ipn--lewica-sie-cieszy,wiadomosc.html

                i wiele innych..
                • jaceks20 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 12:12
                  skoro wiele innych to rposze zaprezentuj inne niz tvn24 i wyborcza,
                  nie dla wszystkich akurat te super obiektywne media sa wiarygodne
                  co do istoty sprawy - najpierw na hlodno sprawdz fakty a potem pisz
                  posty - gosc napisal prace magisterska - nie byl wtedy w IPN, praca
                  zostala zaakceptowana przez UJ, na podstawie tej pracy zostala
                  wydana przez Arcana ksiazka, mial prawo do napisania tego typu
                  ksiazki gdyz mamy wolnosc slowa, czy zachowal w swojej pracy
                  wszystkie standarty historyka - tu mozna dysklutowac, ale czy na
                  podbnej zasazie nie zostala napisana np ksiazka Grossa?nie na
                  dokumentach tylko np na przekazach usdtnych plotkach i
                  wspomnieniach,
                  dalej - jesli Prezydent Wałęsa czuje sie go opluwa to dlaczego do
                  tej pory mimo zapowiedzi nie zlozyl zadnej sprayw do sadu przecikow
                  gontarczykowi i cenckiewiczowi, dlaczego np nie pozywa do Sądu
                  Walentynowicz?
                  inna ciekawa sprawa ktorej tutaj nikt nie poruszyl jest fakt, ze ten
                  gosc zostal przyjkety na staz do IPN nie przez fanatycznych
                  przeciwnikow PO i Wałęsy tylko przez krakowski odział i tamtejszego
                  szefa IPN, notabene randego miejskiego wybranego z listy... PO
                  troche mniej emocji troche wiecej merytorycznej dyskusji
                  • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 12:22
                    Jaką tu merytoryczną dyskusję można prowadzić z kimś snującym domysły i
                    enuncjacje, z kimś, kto na nazwisku znanego człowiek chce zrobić karierę, przy
                    okazji obrzucając tamtego gównem?

                    Rzeczywiście, fakty co do relacji Zyzaka z IPNem są inne, niż podawano na
                    początku, bo ta sprawa jest świeża. Nie rób z tego zarzutu, bo jakbym dziś
                    wiedział, jakie jutro padną liczby w totolotku, to bym tu nie siedział, tylko
                    pakował walizki na wycieczkę dookoła świata.

                    Pewnie miał prawo koleś napisać taką książkę, ale nie miał prawa podpierać
                    swoich enuncjacji autorytetem IPNu (a właściwie jego szczątkami).

                    A co do ewentualnych procesów Wałęsy, to pewnie relacja zachodzi tu taka, jak
                    między karawaną a psami. Czasem można któregoś kopnąć, ale generalnie szkoda
                    energii. Chciałoby Ci się procesować z każdym, kto powie, że jesteś gówniarzem?
                    • jaceks20 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 12:32
                      drogi milleniuszu
                      tylko ze te fakty zwiazane z relacjami autora z IPn byly podstawa
                      obecnej nagonki na IPN - dlaczego premier, wielkie"autorytety"
                      wypoiwadaja sie ze trzeba bedzie zlikwidowac IPN jesli tak dalej
                      bedzie postepowal
                      premier powinien wyjsc i przeprosic za swoje slowa przyznajac ze nie
                      mial pelnej wiedzy
                      Wałęsa jest jaki jest, mi nie poodba sie tylko to ze kreuje sie go
                      na bohatera bez skazy, jesli masz ochote to zapodam ci link do
                      tekstu 10 000 000 Kowalskich - Zborowskiego
                      czy chcial zrobic kariere na obrzucaniu blotem?mysle ze jakies
                      zacietrzewieeni z jego strony jest, jak juz pisalem nawet
                      przeciwnicy Walesy przyznaja ze to nie jest do konca praca poprawnie
                      historycznie napisana, ale na calym siwcie tak jest ze powstaja
                      biografie pokazujace same zalety, plotki lub tez starajace sie
                      pokazac czlowieka jakim byl, a Walesa na pewno nie byl tak wielkim
                      boihaterem w latach 70 na jakiego sie kreuje
                      co do procesow, to skoro w ten sposob podchodzisz do sprawy to po co
                      sa te grozby wobec takich ludzi?skoro nie sa realizowane to niech
                      Walesa bedzie pewien ze beda pojawialy sie nowe rzeczy
                      ale znamiennym jest to co poczytalem w tym temacie , sczzegolnie
                      wczorajsze wpisy, gdzie ludzie zobaczyli cos w tvn24, poczytali
                      wyborcza, obejrzeli lisa i juz uwazali ze wszystko wiedza i mozna
                      nawalac w IPN itd, zabraklo mi tylko wpisu ze to wina kaczorw,
                      chociaz gdzies tam ktos cos o PiS oczywiscie zamiescil
                      • vertigo5 A Wałęsa znowu zmienił zdanie... 31.03.09, 12:43
                        ... ten to ma zdrowie ;)

                        wiadomosci.onet.pl/1944056,11,item.html
                      • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 13:21
                        Ech, Ty strasznie obrażalską opcję polityczną reprezentujesz. Nic tylko by Was przepraszać.

                        A może mnie ktoś przeprosi za TVP, IPN i CBA?

                        A co do wypowiedzi Tuska - być może przedwczesnej - to przecież dlatego tak się wypowiedział, bo IPN już dawno sobie nagrabił niekoniecznie bezstronnymi i niekoniecznie zgodnymi z prawdą historyczną publikacjami. Oni nie robią w publicystyce tylko w historii. Tam potrzeba spokoju, zadumy i refleksji, a nie młodych krwi żądnych aparatczyków.

                        Ale geeneralnie uważam, iż to zmarnowane publiczne pieniądze.

                        Tak jak już gdzieś wcześniej pisałem - Wałęsy bezkrytycznie nie wielbię. To że się go teraz tak czepiają też przecież z jakiś jego potknięć wynika. Ale budowanie na tym teorii spiskowej to aberracja.
                        • jaceks20 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 13:32
                          a za co konkretnie w zwiazku z IPN ma cie ktos przepraszac?
                          piszesz w liczie mnogiem - publikacjami, wiec podaj mi kilka
                          przykladow
                          cba ma cie przepraszac?moze za Sawicka?sprawa Misiaka pokazala jak
                          to PO umie lody robic
                          i jakich to mlodych krwi zadnych aparatczykow zatrudniono w IPN - na
                          razie ten gosc jest na stazu - przyjal go dzioalacz bliskiej twemu
                          ser4cu PO
                          • milleniusz Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 13:51
                            jaceks20 napisał:

                            > a za co konkretnie w zwiazku z IPN ma cie ktos przepraszac?

                            Za upolitycznienie historii i wykorzystywanie publicznych środków w bieżącej
                            walce politycznej. O szarganiu autorytetów nie wspomnę.

                            > cba ma cie przepraszac?moze za Sawicka?sprawa Misiaka pokazala jak
                            > to PO umie lody robic

                            Jakie lody, człowieku, opanuje się. Misiaka złożono na ołtarzu politycznej
                            poprawności. Cośtam sobie nagrabił, ale na boga, te jego działania nie miały
                            specjalnego związku z firmą w której ma udziały. Nie powinien zabierać
                            dziewczyny na wycieczkę rządowym samolotem, ale przecież ona za to płaciła.

                            A Tusek się zapędził w kacze sidła i chce żeby posłowie PO się pozbywali akcji.
                            Tym sposobem zmierzamy do selekcji już całkiem negatywnej, kiedy to w polityce
                            zostaną sami zakompleksieni nieudacznicy, który brak swojego życiowego sukcesu
                            będą rekompensować zrównywaniem społeczeństwa do własnego miernego poziomu.

                            A za co CBA ma przepraszać? A choćby za Sawicką, Krauzego, czy Garlickiego.

                            > i jakich to mlodych krwi zadnych aparatczykow zatrudniono w IPN - na
                            > razie ten gosc jest na stazu - przyjal go dzioalacz bliskiej twemu
                            > ser4cu PO

                            Nie jest istotne kto przyjmuje pracownika do archiwum. Istotna jest atmosfera
                            która promuje takie rewindykacyjne postawy. Jak w TVP od jakiegoś czasu. To jest
                            upadek instytucji państwowych.

                            Innych książek oprócz tej poprzedniej o Wałęsie nie pamietam, a publikacji
                            prasowych nie będę szukał - szkoda czasu, a i tak nie sądzę, abym Cię mógł
                            przekonać.
                            • vertigo5 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 14:02
                              He, he, autorytetów nie wolno szargać... Jakich autorytetów ???
                              Kogo ?
                              Kto ma oceniać co jest a co nie jest "szarganiem" ? Listę
                              autorytetów nie podlegających "szarganiu" chciałbys stworzyć ?

                              Jak można takie głupoty postulować...
                              • milleniusz Demagogia ostatecznym argumentem :D 31.03.09, 14:08
                                Wolno, wolno. Jak się ma czym.

                                Uwielbiam taki rodzaj argumentacji, gdy ktoś z postu wybiera jeden wątek,
                                stanowiący ułamek jego wartości merytorycznej, a i to podanej nie w
                                kategorycznej formie i się do niego przyczepia, pomijając resztę.

                                Z takim poziomem dyskusji to idź do swoich współbratów, bo organicznie nie
                                znoszę demagogii. Część z nich już na Ciebie czeka w miejscu, które Wam historia
                                wyznaczyła.

                                I nie będzie to panteon sławy.
                                • vertigo5 Re: Demagogia ostatecznym argumentem :D 31.03.09, 14:15
                                  Dzięki za odpowiedź na moje pytania. Rozmowa z Tobą rozjaśnia mi
                                  umysł.
                                  • milleniusz Re: Demagogia ostatecznym argumentem :D 31.03.09, 14:22
                                    vertigo5 napisał:

                                    > Dzięki za odpowiedź na moje pytania. Rozmowa z Tobą rozjaśnia mi umysł.

                                    Kłamiesz. Jesteś zamknięty na argumenty. Ubolewam nad tym tym bardziej, że jest to cecha powszechna wśród opcji politycznej, której zdajesz się bronić.

                                    Cóż. Musicie przeminąć lub zewoluować wraz ze wzrostem poziomu edukacji i otwartości społeczeństwa. To potrwa dziesięciolecia, ale mam nadzieję, że dożyję tych czasów.

                                    I nie mówię tu o jakiś etykietkach partyjnych z którymi być może się utożsamiasz w danym momencie, bo te nie przetrwają paru najbliższych lat. Mówię o ogólnym konserwatywnym koncepcie funkcjonowania państwa, który obecnie gra chyba głównie na ksenofobii, zaścianku i nieporadności dużej części społeczeństwa.

                                    Z bogiem!
                                    • vertigo5 Re: Demagogia ostatecznym argumentem :D 31.03.09, 14:34
                                      Może i jestem zamknięty na argumenty, ale to będzie można sprawdzić
                                      jak argumenty w dyskusji która tu się toczy padną (na razie były
                                      wyzwiska i obelgi pod adresem IPN) Czekam cierpliwie. Ale już wiem
                                      przynajmniej, że nie wolno szargać autorytetów.

                                      Nie zauważyłem, żebym bronił jakiejkolwiek opcji politycznej czy
                                      idei (odnosiłem się tylko do IPN i Wałęsy), ale obiecuję, że jeszcze
                                      raz przeczytam swoje posty bo może coś mi umknęło. Przecież nie
                                      pisałbyś o tym gdybyś czegoś takiego w moich postach nie przeczytał.
                                      Logiczne.

                                      Naprawdę rozmową z Tobą rozjaśnia mi umysł.
                            • jaceks20 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 14:24
                              po kolei odnoszac sie do twojej opini
                              IPN jakie autorytety szarga za pieniadze?czy osoby bedace na
                              swieczniku publicznym maja miec tylko laurki jesli ich biografia nie
                              jest krysztalowa, a moze chodzi ci o Andrzeja Szczypiorskiego?ten
                              autorytet IPN ci zszargal?
                              hehe te jego dzialania nie mialy specjalnego zwiazku z firma - o
                              dziwo dlaczego w mediach podawano informacje ze jeszcze przed
                              ogloszeniem koniecznosci zlikwidowania stoczni ta firma robila
                              wstepone badania wsrod stoczniowcow - pewnie przypadkiem zakladala
                              jaka moze byc decyzja - mowisz ze pracowanie nad specjalna ustawa
                              dotyczaca jednego tylko zkakladu ktorego pracownikow miala potem
                              szkolic firma w ktorej ma 30 % to ot taka drobnostka, podobnie jak z
                              kontraktami na obsluge pracownikow tymczasowych dla Poczty polskiej,
                              gdzie przy przepisach regulujacych kwestie zatrudnianai takich
                              pracownikow pracowal ten sam gosc - no rzeczywiscie male piwko
                              kolejne zdania jak zwykle pokazuja sposob myslenia wyborcy Po - w
                              jakie kacze sidla Tusk wpadl?czy to PiS sprawe Misiaka wynalazl?to
                              nie PiS rzucil haslo aby robic listy z nazwiskami poslow ktorzy maja
                              akcje
                              proces sawickiej i garlickiego toczy sie i istnieje duza szansa ze
                              pojda siedziec
                              a Krauze to niby ze co?

                              ostatnie zdanie jest najlepsze - skoro nie znasz publikacji to nie
                              pisz w liczbie mnogiej - bo jakos nikt z twoich autorytetow nie
                              kwestionowal metodologii ksiazki cenckiewicza a jedynie oopluwali
                              badazczy za tezy w niej postawione
                              • milleniusz Nie przekonam Cię - to moja ostatnia tu wypowiedź 31.03.09, 14:41
                                O autorytetach wypowiadałem się wyżej. Poczytaj ewentualnie. Niech plują, jeśli mają czym, ale plują głównie jadem, za moje pieniądze. Ostatnie zdanie nie jest najlepsze, tylko najsłabiej udokumentowane. Ale wybacz, nie będę specjalnie dla Ciebie szukał artykułów szacownych "historyków" pracujących w IPN, podważających Okrągły Stół, czy kwestionujących całe dwie dekady przemian.

                                Sawicka i Garlicki pewnie zostaną skazani. Tylko że przypuszczalnie Sawicka była do przestępstwa podżegana, a Garlickiemu zarzut z zabójstwa zmieniono na łapownictwo. Piersza sprawa zrobiona na ewidentne polityczne zamówienie, druga przypomina strzelanie z armaty do wróbla za którym stoi szkolna wycieczka. Ale cóż rewolucja musi miec swoje ofiary. Krauze w ogóle okazał się czysty. Kilkaset tysięcy złotych później. Drobiazg. Inkwizycja działa.

                                Nie masz chyba pojęcia jak funkcjonuje prywatny biznes i dlaczego ta firma "kręciła" się koło stoczni. To że stocznie mogą upaść powszechnie wiadomo od dwóch lat prawie. Takie "kręcenie się" to sposób na zdobycie klienta, ale Pisowi aberranci ze wszystkiego potrafią zrobić aferę. A już kwestia z Pocztą Polską jest kuriozalna. Tam nie było żadnego związku, żadnego. Zresztą, za rok po zliberalizowaniu rynku najtańszych usług pocztowych listy będzie Ci dostarczał Deutche Post, może będziesz szczęśliwszy, że żadna firma związana z działaczami PO nie ma z tego zysku.

                                Naprawdę nie mogę patrzeć jak rak mierności, bierności i nieudacznictwa toczy część tego kraju pod narodowo katolickimi barwami.

                                Równajcie sobie w dół, ale siebie samych.
                            • jaceks20 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 14:27
                              a wracajac jeszcze do misiaka
                              nieprawde piszesz milleniusz- najpierw [posprawdzaj informacje jak
                              chcesz sie wypowiadac
                              W pięciodniową podróż w towarzystwie Marszałka Bogdana Borusewicza
                              Ewa Mandziou poleciała oficjalnie jako przedstawicielka firmy Work
                              Service, w której sama pracuje i której współwłaścicielem jest jej
                              narzeczony senator Misiak.

                              DZIENNIK ustalił, że narzeczona senatora nie musiała płacić za
                              przelot samolotem rządowym, bo została zgłoszona jako członek misji
                              biznesowej wysłanej przez Krajową Izbę Gospodarczą.
                  • vandikia Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 15:39
                    jaceks20 napisał:

                    > skoro wiele innych to rposze zaprezentuj inne niz tvn24 i
                    wyborcza,
                    > nie dla wszystkich akurat te super obiektywne media sa wiarygodne
                    > co do istoty sprawy - najpierw na hlodno sprawdz fakty a potem
                    pisz
                    > posty - gosc napisal prace magisterska - nie byl wtedy w IPN,
                    praca
                    > zostala zaakceptowana przez UJ, na podstawie tej pracy zostala
                    > wydana przez Arcana ksiazka, mial prawo do napisania tego typu
                    > ksiazki gdyz mamy wolnosc slowa, czy zachowal w swojej pracy
                    > wszystkie standarty historyka - tu mozna dysklutowac, ale czy na
                    > podbnej zasazie nie zostala napisana np ksiazka Grossa?nie na
                    > dokumentach tylko np na przekazach usdtnych plotkach i
                    > wspomnieniach,
                    > dalej - jesli Prezydent Wałęsa czuje sie go opluwa to dlaczego do
                    > tej pory mimo zapowiedzi nie zlozyl zadnej sprayw do sadu
                    przecikow
                    > gontarczykowi i cenckiewiczowi, dlaczego np nie pozywa do Sądu
                    > Walentynowicz?
                    > inna ciekawa sprawa ktorej tutaj nikt nie poruszyl jest fakt, ze
                    ten
                    > gosc zostal przyjkety na staz do IPN nie przez fanatycznych
                    > przeciwnikow PO i Wałęsy tylko przez krakowski odział i
                    tamtejszego
                    > szefa IPN, notabene randego miejskiego wybranego z listy... PO
                    > troche mniej emocji troche wiecej merytorycznej dyskusji


                    odniosę się do tej części Twojej wypowiedzi, bo narazie nie mam
                    czasu na więcej
                    rączki każdy ma i sobie wygooglować moze, podałam przykłady stron

                    jezeli chodzi o Grossa, to jednak nie porównywalabym tu jego ksiazek
                    z tą, o ktorej mowa.. mozna porównac Grossa z Super Expresem -
                    ktorego artykuly tez są budowane na opowiesciach..ale czy takie
                    porownanie ma w ogole sens?

                    Dlaczego Wałęsa nie zrobił czegoś, to może jego zapytaj, skąd mam
                    wiedzieć? :D

                    Jeżeli chodzi o merytoryczny poziom dyskusji.. poczytałam wczoraj
                    jeszcze o autorze książki.. mam trochę inne zdanie.. nie jest
                    szczylem, ale też schizolem i maniakiem jakimś.. poczytaj co popisał
                    o homoseksualistach chociażby, jakich użył określeń.. jakich w ogóle
                    w swoich wypocinach gdzieś drukowanych używa zwrotów... krótko
                    mówiąc: szajba i nie ma w sumie o czym dyskutować

                    na początku zmyliło mnie określenie "historyk", powinno być
                    histeryk.. tyle
          • lupus76 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 00:08
            Liiska, pamietasz co wyprawiali Wieśpolacy przy okazji pogrzebu Miłosza?
            Nie nazwałabyś ich per "gówniarz", czy "szczyl", względnie "obszczymur"?
      • cytrynka_ltd Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 17:58
        liisa.valo napisała:

        > Ech, i my 24-latkowie mamy przesrane właśnie dlatego, że jesteśmy rocznik '85.
        > Często to jedyny powód tego, że nie mamy racji.


        bzdury piszesz.
        uważasz, że on miał rację i prawo zrobić to?
        jak tak, to jesteś jeszcze zbyt młoda.
        a, on przez swoje ambicje i brak mądrości został najprawdopodobniej wykorzystany.
        • liisa.valo Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:01
          cytrynka_ltd napisała:

          > bzdury piszesz.

          Powtarzam: nie wiem, o co chodzi.
          Nie ustosunkowuję się do sprawy, tylko do sposobu argumentacji.

          > jak tak, to jesteś jeszcze zbyt młoda.
          No, tak, wprost genialne. Masz inne argumenty, czy znów to jest jedyny?
      • vandikia Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 18:03
        słuchaj, ja jestem niewiele starsza, a daleko mi od publicznego
        wystawiania ocen historii i konstruowania jej biegu wg własnych
        domysłów
        każdy wiek ma swoje prawa, ale ja akurat nie uważam, żeby młody
        praktykant medycyny miał prawo do publicznego krytykowania decyzji
        profesora, tylko dlatego że przeczytał w książce, że czegoś robić
        nie wolno i ma za sobą asystę przy 3 na krzyż zabiegach wycinania
        wyrostka, podczas gdy za profesorem stoi tysiąc wykonanych operacji


        przede wszystkim forma i powielanie plotek "godnych" Faktu.. i
        właściwie tylko jeden tekst sprawił (i w zupełności wystarcza), że
        nie wzięłabym i nie wezmę do ręki takiego szmatławego wydania..
        • hsirk Re: 24letni szczyl, a nie historyk 30.03.09, 23:37
          tu chodzi o cos innego. koles jest pracownikiem IPN. i jesli tak, to
          czy MIAL DOSTEP do akt i to co napisal, tam znalazl, czy sa to jego
          wymysly?


          tego jak do tej pory wszyscy sie boja powiedziec...
          • vandikia Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 07:40
            myślę, że byle stażysta, nawet jeśli pracuje przy xero nie ma wglądu
            do tajnych akt
            bo jeśliby miał i jeśliby wykorzystał to w książce, to powinien być
            w ciupie w momencie gdy wydanie ujrzało światło dzienne
            • hsirk Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 13:46
              dlaczego? by tylko wybrani mogli wiedziec i decydowac co im pasuje a
              co nie do naglosnienia?

              i zeby michnik mogl sobie buszowac po archiwach jak to zrobil, a
              innym wara ?
    • vandikia he he autor zasłynął 30.03.09, 19:04
      tym, że "nie wiedział z ranmienia której partii kandydował"
      a był kandydatem PIS
      i taki uczony..
      • vandikia Re: he he autor zasłynął 30.03.09, 19:05
        z ramienia jakies partii powinno byc
        no generalnie jestem tym podrażniona
        wielki historyk, chyba doswiadczenie zlapal kserując notatki innych
        :D gdzie jest mój prozac?? ;)
        • lupus76 Re: he he autor zasłynął 31.03.09, 00:06
          To jest cud polskiej chirurgii plastycznej. Członek przesunął się z ramienia na
          czoło...
          • niski.oktan Re: he he autor zasłynął 31.03.09, 00:21
            Na czołg go przerobili? :D
            • lupus76 Re: he he autor zasłynął 31.03.09, 01:05
              W każdym razie przeczołgali...
              • niski.oktan Re: he he autor zasłynął 31.03.09, 01:57
                Abarotna - to raczej on chciał przeczołgać Lecha. :D
                • lupus76 Re: he he autor zasłynął 31.03.09, 12:05
                  Ale wyszło właśnie na abarot' :D
    • kedrok1 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 08:57
      Sprawa mnie totalnie nie rusza.
      • niski.oktan Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 10:20
        Masz rację, pozostań przy analizie majtek Ibisza.
        A może nawet - jeny, jakie to ekscytujące - braku majtek!
    • razzmatazzy Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 12:59
      Poczytałam sobie o poprzednich dokonaniach autora. Styl a la Cejrowski. Poważna
      instytucja (w założeniu) ośmiesza się poprzez powiązania z autorem.
      Szkoda może, że Wałęsa tak emocjonalnie zareagował, bo książkę pewnie lepiej by
      było pominąć milczeniem i skazać pana Zyzaka na kurz biblioteczny na półce pod
      hasłem 'zapomniani młodociani'.
      • vertigo5 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 13:04
        razzmatazzy napisała:

        > Poczytałam sobie o poprzednich dokonaniach autora. Styl a la
        Cejrowski. Poważna
        > instytucja (w założeniu) ośmiesza się poprzez powiązania z
        autorem.
        > Szkoda może, że Wałęsa tak emocjonalnie zareagował, bo książkę
        pewnie lepiej by
        > było pominąć milczeniem i skazać pana Zyzaka na kurz biblioteczny
        na półce pod
        > hasłem 'zapomniani młodociani'.



        A może Zyzaka - tak jak radził Frasyniuk w odniesieniu do
        Gontarczyka i Cenckiewicza - należy bić po twarzy a nie dyskutować
        z nim ?
        • razzmatazzy Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 13:06
          Ignorować po prostu chyba. Ewentualnie wyśmiać. Bo faktycznie, dyskutować jakby
          ciężko.
          • vertigo5 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 13:16
            razzmatazzy napisała:

            > Ignorować po prostu chyba. Ewentualnie wyśmiać. Bo faktycznie,
            dyskutować jakby
            > ciężko.

            Tu się z Tobą zgadzam, jak się nie ma argumentów to ciężko dyskutować
            • gapuchna Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 15:11
              Postuluję badanie dna u rzekomego syna wałęsa - oczywiście za nasze pieniądz, a
              jakże!
      • lupus76 Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 13:06
        Zdecydowanie tak :)
      • thank_you Re: 24letni szczyl, a nie historyk 31.03.09, 17:17
        Razz, ale czemu Wałęsa ma udawać, że deszcz pada, jeśli plują mu w twarz? Trzeba reagować, może niekoniecznie tak emocjonalnie jak on, chociaż w sumie mu się nie dziwię, na każdym kroku go szkalują :-(
        Nie dyskutować z idiotami, tylko wyśmiać ich. I zamknąć temat.
        "Anonimowi informatorzy" pfffff.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka