gate.of.delirium
10.04.09, 09:35
Puma idzie do Częstochowy, ale widziano ją też na Śląsku
Od wtorku w starostwie lublinieckim pracuje sztab kryzysowy. Powód:
w okolicach widziano drapieżnego kota. Najprawdopodobniej
opolską "bestię". - Znaleziono ślady łap i zabitą sarnę - opowiada
starosta Joachim Smyła. - Obrażenia na jej ciele wskazują, że zabił
ją drapieżny kot. Wszystkie ślady zostały zabezpieczone. We wtorek
dużego kota widziały w okolicach Kochanowic dwie niezależne osoby.
Do mieszkańców Lublińca i okolic starosta wysłał ostrzeżenie, aby w
razie możliwości ograniczyli spacery po lesie i w okolicach.
Łowczy i specjaliści ściągnięci z Katowic mają po obejrzeniu
wszystkich zabezpieczonych śladów określić, w jakim terenie porusza
się drapieżnik [...]
miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,6486636,Puma_idzie_do_Czestochowy__ale_widziano_ja_tez_na.html
Co ja narobiłem, pumiak miał tylko przynieść do domu zająca...