liisa.valo 01.06.09, 14:54 Oto moje hasło wyborcze i myśl przewodnia czerwca. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 14:59 Z tymi uniesieniami wszystkimi. Duchowymi :P Postanowiłam się wziąć za siatkówkarza. Przystojny, sympatyczny, bez dziewczyny, odpowiedzialny, ale nie nudny, z poczuciem humoru, troskliwy, ciepły, można z nim połajdaczyć się po mieście, ale można też posiedzieć w domu. Po cholerę mi jakieś wielkie zakochania i chlipania w poduchę. No, po cholerę, skoro mam pod ręką fajnego, porządnego, ale niegrzecznym chłopcem podszytego, hę? Odpowiedz Link
gapuchna Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:04 Nie, no to ty masz właśnie cudnego! I jeszcze siatkówkarz - znaczy wysoki, przystojny, silny, z mięśniami :)))) To nic, tylko propaguj miłość tę niezbyt duchowa. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:07 No, właśnie. A ja jęczę za jakimś takim z dziewczyną, co to pewnie nie jest zbyt dobrym materiałem na przyszłość. Co do siatkówkarza, powiem ci w tajemnicy, że pod względem niezbyt duchowym to on mnie trochę przeraża, bo on ma tak fantastyczne ciało, że ja mam kompleksy względem własnego :) Poza tym wszystko się zgadza: wysoki, przystojny... Kuki spytaj, dałam jej podejrzeć :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:10 Och, takich z cudnym ciałem to się boję. Ja to jak taki pies Pawłowa jestem. Ale pamiętaj: jak ci zacznie kalorie liczyć na talerzu i odsuwać łyżeczkę z kawałkiem loda, twierdząc: pzrecież się odchudzasz, to uciekaj!!!!!! Nawet boskie ciało mężczyzny nie jest warte aż takich poświęceń. ( a ma z 182cm?) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:15 On twierdzi, że ma równe 200 cm, ale ja na różnych stronach klubowych/związkowych/sportowych znalazłam, że 197 lub 198. I 85 kg wagi. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:20 O nie, to za wysoki. Wyobraziłam sobie siebie - z moimi skromnymi 164 centymetrami :D Liska, ale powiedz Kuki, żeby się widoczkiem podzieliła :) Ciekawa to ja jestem nawet i przy 200 :D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:22 Ja mam 175, to już można coś tu działać. Ja ci go mogę pokazać, jak chcesz na maila :) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:27 Phi! - to ty się pytasz????????????????? Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:30 No, wiesz, nie każdy sobie SPAM życzy :P Poszło :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:55 Może i masz rację z tym wszystkim... W każdym razie założenie jest takie, że to jest Mężczyzna Czerwca. Mam nadzieję, że jakoś się tak pokleci, że nie tylko Czerwca :] Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 18:45 Kuki oficjalnie potwierdza :D Fajny siatkarz :) I duży taki :) Odpowiedz Link
cytrynka_ltd łatwo zakochujesz się;) 01.06.09, 20:57 ale, siatkarz jest lepszym obiektem i właśnie z perspektywami. masz teraz motywację, aby popracować nad swoją kondycją sportową. jak nie wyjdzie, to i tak zostanie ci po nim dobry i przyjemny nawyk. podczas wysiłku wydziela się hormon szczęścia:)a, "w zdrowym ciele, zdrowy duch". on może już też poznał od złej strony muskularne sportmenki. ciągle rywalizują jak to sportowcy, a on może już chcę mieć taką fajną i dobrą kobitkę:) nigdy nie wiesz. powodzenia. Odpowiedz Link
gapuchna Re: łatwo zakochujesz się;) 01.06.09, 21:17 A wiesz, że to jest prawda! We mnie też po byłym kimś pozostał jakiś taki przymus uprawiania sportu. Nie żebym lubiła, ale wiem, ze muszę:) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: łatwo zakochujesz się;) 01.06.09, 21:33 Właśnie ja chyba nie jestem zakochana, mimo wszystko. Raczej dokonałam racjonalnego wyboru :) A w kwestii tego, co mówisz, to pozostaje tylko pytanie, czy ta "fajna i dobra" to ja :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:00 Dlaczego po tytule znowuż jest kropka? Ile razy mam wam powtarzać, hę? :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:08 Gdyż jest to prowokacja estetyczna. :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:02 Życzę Ci w takim razie, żebyś to w lipcu odszczekała :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:05 Bo generalnie miłość to głupie bydle. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:06 Chociaż w sumie to nie wiem, czemu ja się bydlęcia zlepiłam? Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:08 Właśnie. Dlatego spróbuję się zakochać głową, rozsądkiem, siłą woli. No, i oczami :) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:12 Wcale się nie zakochuj! WYKORZYSTUJ - to najlepsza pozycja w miłości. Wygodna, niekłopotliwa i wystarczająco nieprzyzwoita, by nie zapachniało nudą. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:15 Bo to strata czasu i energii. A przecież na świecie jest jeszcze tyle doskonałych gier komputerowych w które jeszcze nie grałem. Odpowiedz Link
ursyda Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:20 najciekawsze jest to, że nikt z nas nie wie co to jest miłość, ale zawsze wiemy, kiedy jej nie było ot tak mnie naszło:( Odpowiedz Link
gapuchna Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:22 O nie! ja wiem, czym jest miłość. Nie wiem tylko, czy warto się na nią silić. Odpowiedz Link
ursyda Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:23 gapuchna napisała: > O nie! ja wiem, czym jest miłość. Nie wiem tylko, czy warto się na nią silić. czym więc? Odpowiedz Link
gapuchna Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:28 Oddaniem się komuś i to dobrowolnie. Z nadzieją na równie dobrowolne oddanie się mnie. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:56 To do mnie nie trafia. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 16:22 Widocznie nigdy nikogo nie kochałeś, no, prócz Nyski :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 15:41 gapuchna napisała: > Nie wiem tylko, czy warto się na nią silić. Nie wątp w to :) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 18:48 Się nieśmiało podpisuję . Zwłaszcza pod tym ,że nie warto. Odpowiedz Link
milleniusz Cojes? 01.06.09, 18:50 Znowu się zakochałaś? Miłość jest potrzebna. Ja tam bez miłości nie mógłbym żyć. Własnej. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Cojes? 01.06.09, 19:08 Właśnie się nie zakochałam. Ale on jest fajny. Przystojny. Intrygujący i pociąga mnie fizycznie. Ma poczucie humoru. Nadaje się "na życie", poza tym go lubię. No, i on mnie chce. Jeszcze ciągle mnie chce. Może to wystarczy. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Cojes? 01.06.09, 19:20 > Może to wystarczy. No zależy do czego. Na życie chyba nie wystarczy, ale z drugiej strony, ja się nie bardzo na życiu znam. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Cojes? 01.06.09, 19:24 Właśnie chyba na życie wystarczy. Nie wystarczy jedynie do romantycznego migotania komór serca (nie mylić z komórkowymi telefonami) i pisania miłosnych pieśni. Ale z tego chyba czas wyrosnąć. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Cojes? 01.06.09, 19:29 To nie jest wyrachowanie. To jest przyjmowanie tego, co nam przynosi los. A zdaję sobie sprawę, że nikogo lepszego może już nie przynieść. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Cojes? 01.06.09, 19:34 > A zdaję sobie sprawę, że nikogo lepszego może już nie przynieść. No może i nie może. Ale ja tam poczekam na swoją królewnę. A jak się nie zjawi, to tym gorzej dla niej. :] Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Cojes? 01.06.09, 19:38 A czekaj :) Każdy ma jakiś tam pomysł na życie. Własnie Kuki wyliczyłam, że potrzebny mi fajny, normalny facet, gdyż od czasów wczesnego LO trafiali mi się (kolejność przypadkowa, biorąca pod uwagę tych, którymi fascynowałam się ja i tych, którzy fascynowali się mną): - kłamca, - ktoś, kto zrobił ze mnie pośmiewisko, - wykładowca, - erotoman, - gawędziarz-erotoman, - fascynat Radia Maryja i Ojca Dyrektora, - neurotyk, który sam nie wie, czego chce, - ktoś, kto się mnie wstydzi, - ten, który nie dotrzymuje obietnic, - ktoś, kto się mnie boi, - ktoś, kto ma dziewczynę. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Cojes? 01.06.09, 19:58 Ale wykładowca, albo erotoman, to nie brzmi aż tak źle. :D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Cojes? 01.06.09, 19:59 Brzmi nieźle. W praktyce wygląda dużo gorzej niż brzmi. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Cojes? 01.06.09, 20:02 liisa.valo napisała: > Brzmi nieźle. W praktyce wygląda dużo gorzej niż brzmi. Bo ja Ci powiem Lisska, faceci to generalnie są do dupy. Ja na przykład nie mógłbym wytrzymać z facetem. Ze sobą ledwo wytrzymuję. I jak dotąd jestem jedynym przedstawicielem naszego gatunku, któremu się to na dłuższą metę udaje. :] Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Cojes? 01.06.09, 20:04 No, ja bym z Tobą i Twoim marudzeniem nie wytrzymała. Ale z Siatkówkarzem wytrzymuję. Całkiem dobrze. On nie jest jeszcze taki zły, jak na faceta oczywiście. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Cojes? 01.06.09, 21:36 > No, ja bym z Tobą i Twoim marudzeniem nie wytrzymała. E, upraszczasz moją licentię poetica. Ale w zasadzie nic nie szkodzi. :] Odpowiedz Link
stedo Re: Cojes? 01.06.09, 20:07 "faceci to generalnie są do dupy" I tu się z Tobą w zupełności zgadzam, pod każdym względem;)) Odpowiedz Link
milleniusz Re: Cojes? 01.06.09, 21:37 stedo napisała: > "faceci to generalnie są do dupy" > I tu się z Tobą w zupełności zgadzam, pod każdym względem;)) Czasem uda mi się powiedzieć coś ponadczasowo mądrego. :D Odpowiedz Link
stedo Re: Cojes? 01.06.09, 19:47 To Ty, szanowny Milleniuszu w królewnach gustujesz? Ale w tych dobrych, czy w tych złych? I królewny z reguły, jak sama nazwa wskazuje najczęściej leżą /aha i jeszcze trzeba sprawdzać czy pod górą piernatów, na których spoczywają, ziarnko grochu się nie zaplątało/ i pachną. Dasz radę, gdyby Ci się trafiła, sprostać tym warunkom?;)) I może każe Ci jeszcze jakiegoś smoka pięciogłowego ubić.;) Odpowiedz Link
milleniusz Re: Cojes? 01.06.09, 19:57 No właśnie moja musi być nieszablonowa taka. Żadnych ziarenek z grochem, smoków, piernatów, ornatów, mimóz, omdleń i tak wszystkich wątłych przymiotów. Ale może być miła, ładna i inteligentna. :D Odpowiedz Link
baba_krk aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.06.09, 19:55 liisa.valo napisała: > To nie jest wyrachowanie. To jest przyjmowanie tego, co nam przynosi los. A > zdaję sobie sprawę, że nikogo lepszego może już nie przynieść. Po tym wyznaniu cycki mi z hukiem opadły. Zabrzmiałaś jak zdesperowana stara panna, grubo po 40-tce. Liisa! Przywołuję Cię do porządku! Co to w ogóle za jakaś dziwna "moda", że dziewczyny z przedziału wiekowego 20-25 piszą o sobie stare dupy, albo jakieś pesymistyczne wizje uskuteczniają... Odpowiedz Link
liisa.valo Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.06.09, 20:01 Nie, nie, nie, nie, Babo!!!! To nie tak. To nie znaczy, że myślę, że nic lepszego mnie w życiu nie czeka. To znaczy, że jest dobrze i naprawdę nie wiem, czy gdzieś jeszcze fajniejszych chłopów do wzięcia mają :P Odpowiedz Link
baba_krk Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.06.09, 20:06 A nie chcesz mieć 2 w 1? W sensie fajnego chłopa i przy okazji migotania komór? Przecież to się nie wyklucza! Zdarzyło się raz, zdarzy i kolejny. Nie teraz to za rok, dwa, dziesięć. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.06.09, 20:15 Chcę spróbować tak spokojniej. Na razie migotania mam dość. Zresztą, Babo, to jest naprawdę uroczy, ujmujący facet, który daje się lubić. Myślę, że rozkochać tez potrafi, tylko trzeba mu dać szansę, a nie takie "łups przez łeb", jak mu ostatnio wykręciłam. Odpowiedz Link
baba_krk Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.06.09, 20:26 No to skoro jest taki fajny, to mam nadzieję, że się w nim zakochasz. A miałaś już tak, że uczucie przychodziło z czasem? Bo ja niestety należę do tej grupy, że piorun musi we mnie trzasnąć od razu i jak na początku nie poczuję mięty, to już nic z tego nie będzie. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.06.09, 20:35 A u mnie to nie ma prawidłowości. Kompletny brak logiki :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.06.09, 21:13 Czyli masz wszystko się może zdarzyć ;) Może tak i ciekawiej. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.06.09, 21:36 No właśnie tak mam :) Loteryja. A że jak ktoś nie ma szczęścia w miłości, ma je w grze.... to nie wiem, co teraz. Odpowiedz Link
funny_game Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 19:40 Miłość je fajna. Love miłość, Liska! :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 19:45 Był taki wierżyg: "Love krowę, love byka, ale wyjdę za indyka" :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:03 No, może trochę... Nie, nie, całkiem trzeźwo myślę chyba. Odpowiedz Link
funny_game Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:07 A po diabła trzeźwo myśleć, jak chodzi o miłość? :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:13 Bo jak nie myślę, to sama wiesz, jak ląduję. Teraz czas sprawdzić, czy jak myślę, jest nieco lepiej :) Odpowiedz Link
funny_game Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:17 Koleżanki mi mówiły, że myślenie boli :) Chyba, że chodzi o myślenie (ale nie trzeźwe czyli bujanie w obłokęsach) o miłości, o, to ono nie :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:21 Na razie to mnie zawsze bolało przez tzw. ABS (Absolutny Brak Sprytu) :) Odpowiedz Link
funny_game Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:25 Hm, Liska, jakie cechy są, Twoim zdaniem, potrzebne (i czy tu w ogóle chodzi o cechy?) do tego, żeby człowiekowi się udało w tej dziedzinie? Jakie warunki? Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:32 W dziedzinie miłosnej? Nie wiem, gdybym wiedziała, pewnie nie miałabym takich problemów. Myślę jednak, że to nie od człowieka zależy, tylko od okoliczności zewnętrznych. Trochę szczęścia i przypadek. Tak, ja wierzę w siłę przypadków. I postanowiłam dać szansę sobie i pewnemu Panu, którego poznałam 4 lata temu przez przypadek właśnie, a który mi tu rykosztem teraz wrócił. Też przez przypadek. A tak serio, mimo że nie wierzę, że do sukcesu w miłości nie są potrzebne żadne konkretne cechy, bo jak widzimy z życia ani uroda, ani inteligencja, ani kasa.... tego nie gwarantują; to mówią, że sa osoby, które przyciągają po prostu niewłaściwych osobników. I czasami się boję, że ja tak mam właśnie. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:49 No, tak. Już raz, niedawno, usłyszał ode mnie "nie". A teraz sobie pomyślałam, że to było zbyt pochopne. To znaczy mogło być, bo nie, nie przyrzekałam mu miłości do grobowej deski i nie nadaję imion dzieciom, ale chcę spróbować. A na pytanie, czy jeszcze mnie chce, powiedział, że chce. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:57 Zastanawiam się, co to jest miłość i czy istotnie sprowadza się do: "Co to jest miłość? Powiedz, albo nic nie mów, ja chcę go mieć przy sobie i nie wiem, czemu." A jeśli jest, to czemu nie mam żadnych palpitacji serca, banana na ryju itd. Jakoś jak byłam zakochana, to było inaczej. A teraz jest inaczej i nie potrafię tego przypiąć do żadnego znanego mi stanu. Może faktycznie tylko dlatego, że ów luby w nieco innej części Polski i zajęty bardzo. Ja teoretycznie też, ale ciiiiiii :) Odpowiedz Link
funny_game Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 21:06 :( Przecież początki muszą być rumianolice!!! Nie daj sobie tego zabrać. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 21:28 Ehm, w naszym przypadku początki były co najmniej trzy. Tzn. ten jest trzeci. W ogóle to pokręcone jest. Pierwszy był szczeniacki i rumiany, drugi był kompletnie wakacyjny, a ten... no, taki o właśnie... Odpowiedz Link
funny_game Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:00 Laska je fajna, niech będzie. SZUKAM laski :D Odpowiedz Link
lupus76 Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:28 Liiska, jeśli w dawnym CSSR powiesz w co wrażliwszym towarzystwie"pić mi się chce" możesz usłyszeć "plask" i poczuć piekący ból na swym policzku, jest to bowiem w ich narzeczu mało eleganckie oświadczenie. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:33 Czyli ta reklama naprawdę zboczona jest. A tak w ogóle to myślałam, że to jest takie ć/cz. Odpowiedz Link
funny_game Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:26 O, "pić" to nie wiem, co znaczy, ale domyślam się, że równie uroczego coś :D Odpowiedz Link
lupus76 Co ciekawe 01.06.09, 20:30 "rypadlo" jest terminem technicznym i oznacza koparkę Odpowiedz Link
funny_game Re: Co ciekawe 01.06.09, 20:39 A divadlo to teatr :) Mam zdjęcie pod divadlem gdzieś w Czeskim Raju :) Odpowiedz Link
myshorrek Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:31 nie do diabla!Liisa. przeciez to wbrew zdrowej logice. kazdy pragnie milosci, dazy do milosci, chce milowac i byc milowany, czyz nie? tylko czasem trzeba poczekac. ja czekam, przylaczysz sie? ;D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:36 Nie mogę. Już powiedziałam Siatkówkarzowi, że chcę spróbować. Odpowiedz Link
myshorrek Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:40 w takim razie pozostaje trzymac kciuki! tylko blagam - nic na sile. zeby nie byc goloslowna powiem, ze 2 razy rozstalam sie z facetem, po nieprzyjetych zareczynach. i nadal wierze,ze kiedys zjawi sie ten, z ktorym bede chciala spedzic zycie. Odpowiedz Link
lupus76 Re: Do diabła z miłością! 01.06.09, 20:36 Powiem szczerze, ze nie, nie każdy. Może pisze tak, bo mam, ale nie wydaje mi się, żeby akurat miłość wybijała mi się na pierwszy plan. Odpowiedz Link