zoofka
02.06.09, 17:07
będąc w szpitalu te 2 tygodnie zdążyłam zapoznać się z większością
personelu :) naturalnie z niektórymi pielęgniarkami uprawiałam
ploteczki podczas podawania kroplówek mojemu dziecku.
Jedna z nich opowiedziała mi taką oto historię:
pewna mądra kobieta postanowiła opalić w solarium 3 miesięczne
dziecko. Bo miało miec chrzest i mamusi wydawało sie że jest za
blade na tę uroczystość. I opaliła.
Efektem było poparzenie 3 stopnia i utrata wzroku dziecka :(
Kobita doszła do wniosku, że skoro dzieciak świecił się w szpitalu
na żółtaczkę, to solarium też zniesie. Bo to przecież podobne lampy
(?!)
i co wy na to?
co zrobić takiej matce? co zrobić właścicielowi solarium???
przerażające
już chyba lepiej prowadzić ten blog w imieniu dziecka, w słodko
pierdzącym tonie