04.06.09, 13:00
Rudi kot znowu nasikał na łóżko, bo 10 minut była łazienka zajęta, a w
łazience stacjonują kuwety.
I wydaje mi się, że w tych sikach była ciemniejsza plamka.
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: Mam doła 04.06.09, 13:32
      hmm ale cos podejrzewasz czy jak?
      że Bąbelku cos jest?
      • funny_game Re: Mam doła 04.06.09, 13:51
        Co jakiś czas sika w dziwne miejsce typu łóżko albo garderoba (na buty
        najchętniej), to raz.
        A dwa, to dziwnie te siki wyglądały.
        I tak, martwię się.
        • lupus76 Re: Mam doła 04.06.09, 13:57
          Bąbadilek zapewne jak to kot chadza (i sika swoimi drogami).
          Na wszelki wypadek weź go do weta, bo na forumie, to Ci raczej nic sensownego
          nie powiemy
          I czym się, Malęka.
          • funny_game Re: Mam doła 04.06.09, 14:08
            Dzieńki.
            Pójdzie do weta, to oczywiste :(
    • forumowicz_pospolity Re: Mam doła 04.06.09, 14:13
      jasne ze do weta
      ale sikanie po łozku to chyba nic dziwnego, moje koty były zdrowe
      i też lały
      • funny_game Re: Mam doła 04.06.09, 14:20
        To to pikuś, podczas korzystania z łazienki będzie się im kuwetę wystawiało na
        korytarz.
        Ale ta plamka.
        Może sobie wkręcam.
        Wiadomo, że strumień siuśków leci w jedno miejsce (kot nieruchomieje w kamień i
        wygląda, jak by nawet myślał) i czy możliwe, że tam to obsikane wygląda na
        ciemniejsze?
        • forumowicz_pospolity Re: Mam doła 04.06.09, 15:33

          funny_game napisała:

          > To to pikuś, podczas korzystania z łazienki będzie się im kuwetę wystawiało na
          > korytarz.
          > Ale ta plamka.
          > Może sobie wkręcam.
          > Wiadomo, że strumień siuśków leci w jedno miejsce (kot nieruchomieje w kamień i
          > wygląda, jak by nawet myślał) i czy możliwe, że tam to obsikane wygląda na
          > ciemniejsze?
          >

          nie mam pojecia
          a poza tym jak?
          je normalnie, nie siedzi osowiały w kącie, nie chudnie, nie wyłacza sie z
          rzeczywistosci bardziej niz zwykle?
          • funny_game Re: Mam doła 04.06.09, 15:40
            Jest normalny, czyli dużo kwiczy, piszczy i chrumka :D
            • puszysta_gimnazjalistka Re: Mam doła 04.06.09, 16:00
              Drobnych problemów zdrowotnych to po kocie nie zobaczysz, dopiero jak go sieknie
              to widać.
            • forumowicz_pospolity Re: Mam doła 04.06.09, 19:13
              funny_game napisała:

              > Jest normalny, czyli dużo kwiczy, piszczy i chrumka :D
              >

              z opisu: okaz zdrowia:)
              • funny_game Re: Mam doła 05.06.09, 11:24
                :)
                Chyba ja potrafię bardziej "kocio" miauczeć i mruczeć, niż on :D
    • niski.oktan Re: Mam doła 04.06.09, 14:21
      klik :)
      • funny_game Re: Mam doła 04.06.09, 14:27
        Aha, to by było coś pięknego dla nich, bo uwielbiają walić kupę, jak ktoś się
        kąpie, pucuje, maluje, perfumuje, itp. ;)
        Ale musisz przyjechać i zamontować, bo u nas się skończy na zakupie i położeniu
        na komodzie :F

        Poza tym mnie bardziej martwi ta plamka.
        • niski.oktan Re: Mam doła 04.06.09, 14:33
          A nie robisz/robiłaś ostatnio rewolucji w lokalu mieszkalnym?

          A dla "nerkowych" też są karmy - koty dobrze mówią o Cat Chow (czy jakoś tak się to nazywa). :)
          • funny_game Re: Mam doła 04.06.09, 14:51
            Będzie dobrze, ale chyba muszę po prostu trochę mieć doła, o.
            • niski.oktan Re: Mam doła 04.06.09, 15:17
              A to nie wiem - dzisiaj, w dniu tak uroczystym, chyba do żadnego z tytułów
              prasowych nie dodają darmowych brzytew. :|
              • funny_game Re: Mam doła 04.06.09, 15:21
                Ech, zmienię plany kulinarne i zrobię to:
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,96173881.html
                zaciągnę M. pod kołderkę i przeczekamy.
    • conena Re: Mam doła 04.06.09, 14:55
      no to sobie pomyśl, że lepiej teraz zauważyć plamkę, która jest póki co
      mikroplamką niż zorientować się dopiero gdy kot siknie na czerwono. napisz potem
      co i jak.
      • funny_game Re: Mam doła 04.06.09, 15:14
        Orajt.
        Czasem dobrze jest być panikarą.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Mam doła 04.06.09, 15:22
      Z plamkami to różnie bywa, niekoniecznie musiał ją wyprodukować.

      A on tak sika z czystej złośliwości czy nie może się wstrzymać?
      • funny_game Re: Mam doła 04.06.09, 15:27
        On nawet nie zahacza czubkiem wąsa o złośliwość, to najpoczciwsze, najbardziej
        słodkie i najbardziej przestraszone zwierzątko na ziemi.
        Nie można nawet na niego głosu podnieść, jak nabroi niechcący, bo dostaje zawału
        prawie.

        Nie wiem, dlaczego to robi.

        A jak ta plamka tam się znalazła?
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Mam doła 04.06.09, 15:59
          Okruszek czegoś mógł leżeć, rozpuściło się gdy na to nasikał i zabarwiło, na
          przykład. Możliwych wytłumaczeń jest wiele, ale zapewne wizyta u "złego pana
          weterynarza" będzie najlepszym pomysłem.
          • gapuchna Re: Mam doła 04.06.09, 17:23
            UWAŻAJ !!!!
            Myślę, że niepotrzebnie przestrzegam, ale jeśli kastrowany, to TYLKO
            odpowiednia karma. kotom dość często wysiadają nerki. Kilka lat temu mój Bobuś
            umierał na niedrożność nerek. Nie zdawałam sobie sprawy, że żywność przerobiona
            musi być zbilansowana dla takiego bidnego kastrata, jak on. Umierał mi całą noc.
            Do dziś pamiętam jego głuche jęki. Był leczony, karmiony jakimiś solami i tak
            dalej, ale już nic nie pomogło. Jedna nereczka zasuszyła się, a długa niedrożna.
            To był MÓJ UKOCHANY KOT! Kot - inżynier. Prześliczny. Od tamtej pory czuwam nad
            moimi kiciuchami i nad ich jedzenie, bo każdy zawsze zostaje wykastrowany, bez
            różnicy płci.

            A tak po cichu - nie sądziłam, ze sikanie do łózka to taki powszechny obyczaj
            wśród kotów:)
            • biala.chmurka Re: Mam doła 04.06.09, 19:44
              > umierał na niedrożność nerek. Nie zdawałam sobie sprawy, że żywność przerobiona
              > musi być zbilansowana dla takiego bidnego kastrata, jak on.

              Gapuchno, jeśli możesz, wytłumacz początkującej kociarzastej - miał pewnie jakieś kryształki (kamienie?) w nerkach, tak? Od tego ta niedrożność?
              Czyli to mit, ze koty muszą zajadać karmę "dla kastratów" tylko dlatego, że nie zawiera tyle energii i przez to nie tyją...?
              • gapuchna Re: Mam doła 05.06.09, 00:24
                Nie, to była tylko i wyłącznie moja wina. Karmiłam kota karmą popularną. Nie
                wiedziałam wtedy, że należy zaopatrywać się w specjalistyczną. Chociaż tu, na
                forum był ktoś, kto znał się i na kotach i na karmach - profesjonalnie. I tak
                naprawdę to odradzał mi kupowanie takie w ogóle. Bo pakują w nią świństwo.
                Kawałek jakiegoś mięsa - to najzdrowsze. Ale ja skarmiam puriną - przyzwyczaiłam
                tak, że bez "chrupnięcia" porannego i wieczornego, żyć mi nie daje. No trudno.
                To już mocno posunięty emeryt - prawie 10 lat :) Prócz tego daję mięso,
                wątróbkę, nerki, mleko, marchew, groszek. I wywar rosołowy.

                A co do nerek? Jedną mój Bobus miał niedrożna chyba od dawna, a może nawet od
                samego początku? Nie wiem. Druga mu wysiadła. Lekarka stwierdziła, ze powodem
                mogła być niestosowna karma. Chmurko, ja już dobrze nie pamiętam, bo to działo
                się na początku lat 90. Pamiętam tylko jego ból i siebie, głaszczącą go przez
                całą noc po zapadłym futerku. Porozmawiaj z weterynarzem, albo wejdź na forum o
                kotach. Jest tu takie :)
    • milleniusz A widzisz! 04.06.09, 18:27
      A nie chciałaś go przehanldować, już nie pamiętam za co. Jakby u mnie nasikał,
      to bym wywalił futrzaka przez drzwi (balkonowe) i poczakał aż zmięknie. No
      chyba, żeby nie zmiękł. To musiałabyś mi dać nowego. :D
    • funny_game Re: Mam doła 05.06.09, 09:20
      TO SIĘ NIE DA.
      Ot tak sobie pójść do weta, on pogada z kotkiem i będzie wszystko wiadomo.
      Trza by było badania zrobić, opis tego, jak należy pobrać kotu mocz do badania:
      bezcenny!
      Ale raczej mam być spokojna, obserwować kota, ewentualnie faktycznie zmienić
      karmę na przyjazną nerkom kocim bardziej.
      Bąbilą zestresowany tak, że dziś od rana siedzi pod kanapą :(((
      • lupus76 Re: Mam doła 05.06.09, 09:25
        Siądź razem z nim, będzie się mniej stresował. Chyba. :P
    • iberia.pl Re: Mam doła 06.06.09, 12:43
      normalnie koniec swiata, tragedia niemozebna :-D.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka