Podisputandujmy o de gustibusach

06.06.09, 20:54
Mam kilka a może kilkanaście rzewnych piosenek, które lubię, ale nie
odważyłbym wkleić np do wątku youtube na szpilce, podobnie mam kilka takich
tandetnych filmów, itd. Jak znajdę się w strefie takich zwykłych wafli
tortowych, to żrę je dyskretnie w olbrzymich ilościach i wciąż marzy mi się
czernina, czyli zupa z krwi chociaż ludzie się przeważnie wzdrygają się, gdy o
tym wspomnę.

Wiem, że tak samo inni miewają swoje tandetne słabości. Jeden mój znajomy np w
tajemnicy mi wyznał, że lubi dziewczyny w jasnoniebieskich i różowych
rajstopach, co z kolei mnie zdegustowało...

A tak właściwie, to nie do końca wiem, po co ten wątek założyłem, bo do
żadnych do końca szczerych striptizów upodobaniowych raczej namówić się nie dam...
    • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 20:58
      Ale jedną rzewną piosneckę wkleję...

      www.youtube.com/watch?v=k5TOZaVEebs
      • szwagier_z_niemodlina Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 21:15
        Ja tam jakos mam takie dwie slabosci:

        www.youtube.com/watch?v=c0p5qZd2kkM&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=OfxoM6trtZE
        To drugie jest jedyna piosenka, ze spiewanych przeze mnie po alkholowej drodze
        (na pogodnie do lekko sentymentalnie, jak na ponuro to nie powiem co :-)) do
        domu, ktora nie jest z repertuaru tych panow:

        www.youtube.com/watch?v=tvF9Djp4RR4
        To na tyle:-)
    • liisa.valo Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 21:14
      Spoko, ja ryczę przy Dirty Dancing.
      I piosence Sheryl Crow: I shall believe.
      • szwagier_z_niemodlina Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 21:19
        Ja sie rozklejam przy scenach smierci Wiernych Zwierzat Domowych, w wykonaniu
        producentow hollywoodzkich. Klne swoja glupote, uleganie amerykanskiej tandencie
        i niski poziom umyslowy wlasny, ale sie wzruszam. Kiedys w pociagu siedzialem
        naprzeciw damy w swoim wieku, ktora czytala ksiazke i nagle zaczely jej leciec
        lzy. Dama wyszla a ja zerknalem na tytul ksiazki. Bylo to "Lassie wroc" a pani,
        jak sie okazalo byla chirurgiem-okulista. :-)
        • liisa.valo Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 21:25
          Ty wiesz, jak ja się kiedyś popłakałam przy Dużym żółtym psisku?
          Oglądałam z dziećmi i przy scenie, w której chłopiec zebrał pieniądze, żeby
          odkupić psa od tego niedobrego człowieka, który się nad nim znęcał i poszedł do
          niego, a ten facet powiedział, że się rozmyślił i mu tego psa nie sprzeda, byłam
          obryczana jak bóbr :)
    • baba_krk dobrze dobrze 06.06.09, 21:23
      widzę, że to odpowiedni wątek, żebym wyznała jaką mam obciachową fantazję :D

      no więęęęęęęęęęęęęęęęęc chciałabym iść na kicz party i wyglądać tak jak pani z piosenki poniżej :) no i oczywiście, żeby mi puścili ten utwór :D

      wizja jest taka: natapiruję włosy (daruję sobie te sztuczne loki od spodu), domaluję trochę usta (bo aż takimi wielkimi nie dysponuję), nie wiem jeszcze skąd wykombinuję taką spódnicę, ale w ostateczności kupię trochę lateksu i tiulu i uszyję :)

      słuchać/oglądać należy od 1:04
      www.youtube.com/watch?v=qhNfEpPsRJk
      • liisa.valo Re: dobrze dobrze 06.06.09, 21:27
        Hehe, chciałam wyznać jedną moją fantazję. Ale może poczekam, aż ktoś inny się
        jeszcze skompromituje :)
        • baba_krk Re: dobrze dobrze 06.06.09, 21:28
          a ja się za mało ośmieszyłam? :D
          • liisa.valo Re: dobrze dobrze 06.06.09, 21:32
            Hmm, w porównaniu do mej wizji tak :)
            • baba_krk Re: dobrze dobrze 06.06.09, 21:33
              o kurczę, a myślałam, że pobiję rekord ;))
              dajesz dajesz :D
              • liisa.valo Re: dobrze dobrze 06.06.09, 21:41
                No, dobra, marzy mi się, że przydarzy mi się w życiu coś takiego:
                www.youtube.com/watch?v=3vgWd3Suq2E&feature=PlayList&p=27239915946B024D&playnext=1&playnext_from=PL&index=68
                Jednak nie chciałabym do wieku Barbry Streisand czekać.
                No, i bywa, że u mnie tym mężczyzną jest ktoś konkretny :)
                • llatarnik Re: dobrze dobrze 06.06.09, 21:56
                  Taka rzewna piosnecka. Widziałem wiele parodii tego. Gdyby moi kumple
                  dowiedzieli się, że mi się podoba, to dopiero miałbym przerąbane...

                  www.youtube.com/watch?v=oKDqDGs6j0I
                • baba_krk Re: dobrze dobrze 07.06.09, 12:25
                  eeeeeeeeeeeeej, ale to jest romantic, a nie obciach, czyli kategoria, w której
                  nie umiem się wykazać ;)))
                  • liisa.valo Re: dobrze dobrze 07.06.09, 12:42
                    No, romantik, tylko romantik mdły i obciachowy. Na dodatek, jeśli wziąć pod
                    uwagę, że zachwycam tym się ja - ta, co twierdzi, że miłość nie istnieje, bo to,
                    co nazywamy miłością, to tylko chuć.......... Sama widzisz :)
                    • baba_krk Re: dobrze dobrze 07.06.09, 17:11
                      jak dla mnie 95% typowego romantika jest mdła i obciachowa, więc nie masz się
                      czym przejmować :)
          • llatarnik Re: dobrze dobrze 06.06.09, 21:39
            "a ja się za mało ośmieszyłam?"

            Może jakieś zawody o ośmieszaniu się urządzimy?

            www.youtube.com/watch?v=kvDMlk3kSYg
    • catthe Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 21:36
      Ja czasem czytam harlekiny a także cosmo. I lubię film 'nigdy w
      życiu'.
      • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 21:48
        a co to są filmy 'nigdy w życiu'?
        • catthe Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 21:55
          To jest film. Jeden. O taki o

          nigdy.w.zyciu.filmweb.pl/
          • liisa.valo Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 22:00
            Też go lubię. I będę taki dom jak Judyta kiedyś mieć :)
          • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 22:02
            Już znalazłem, kiedyś dla ciekawości kilka odcinków obejrzę
            • catthe Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 22:13
              llatarnik napisał:

              > Już znalazłem, kiedyś dla ciekawości kilka odcinków obejrzę

              Ale to nie ma odcinków bo to nie jest serial. To film jest;)
              • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 23:07
                widocznie ktoś na p2p podzielił - ściąga się...
                • catthe Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 23:08
                  llatarnik napisał:

                  > widocznie ktoś na p2p podzielił - ściąga się...

                  :D
                  A cosmo i harlekin?;)
          • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 22:08
            Następna ładna, aczkolwiek mało ambitna piosnecka:

            zen11.wrzuta.pl/audio/4T9BMwuy3M6/smokie_-_if_you_think_you_know_how_to_love_me
            Tylko nie wiem po co ją wklejam, bo akurat jej tylko minimalnie się wstydzę...
    • liisa.valo Kocham Dirty Dancing 06.06.09, 22:10
      i jeśli kiedykolwiek nauczę się tańczyć, to tylko ze względu na finałowy taniec
      Patricka Swayze i Jennifer Grey :)
      Kocham film, kocham ścieżkę dźwiękową... "I've had the time of my life" itd. :)
      • cookie_monsterzyca Re: Kocham Dirty Dancing 06.06.09, 22:19
        O, Dirty Dancing też kocham.
        Za całokształt właśnie :)
        Paczka smarkawek i mogę oglądać :D
    • i.nes Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 22:19
      llatarnik napisał:

      > A tak właściwie, to nie do końca wiem, po co ten wątek założyłem,
      > bo do żadnych do końca szczerych striptizów upodobaniowych raczej
      > namówić się nie dam...

      E, jak polejem, to namówim :)
      • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 22:57
        'E, jak polejem, to namówim'

        Ciekawe czy do złego czy do dobrego...
        • i.nes Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 22:59
          llatarnik napisał:

          > Ciekawe czy do złego czy do dobrego...

          skąd te wątpliwości? ;)
          • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 23:10
            Wiesz, Ines, że Cię lubię, ale ten kołchoźny sad, jabłka, wąż...

            Lepiej mieć się na baczności, kurde
            • i.nes Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 23:17
              llatarnik napisał:

              > Wiesz, Ines, że Cię lubię, ale ten kołchoźny sad, jabłka, wąż...

              no wiem! i się tym szczycę :D
              jabłka są dobre na szarlotkę, a węża wrzuć na grill ;D

              > Lepiej mieć się na baczności, kurde

              e, i tak nie jesteś w stanie przewidzieć wszystkiego
              • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 06.06.09, 23:24
                Muszę Ci przyznać rację. Ten Adaś, to była jakaś popierdółka, nie facet. Taką
                zagrychę zlekcjoważył...

                Czy wiesz, jakie ja bym świetne nalewki w tym Raju wyprodukował?

                O innych fajnych roślinkach dyskretnie przemilczę...
                • gapuchna Re: Podisputandujmy o de gustibusach 07.06.09, 11:23
                  A ja siedzę w czerwonych rajstopach - to tak a propos pierwszego twojego wpisu
                  :D Jazgotliwie czerwonych!
                  • baba_krk Re: Podisputandujmy o de gustibusach 07.06.09, 12:27
                    w taki upał? hmm
                    ja dzisiaj gołe nóżki zapodałam :)
                    • thank_you Re: Podisputandujmy o de gustibusach 07.06.09, 12:45
                      Upał? Z której strony? ;/
                      • baba_krk Re: Podisputandujmy o de gustibusach 07.06.09, 17:14
                        no my tu na południu to sporo powyżej 20 mieliśmy :> teraz mam na termometrze
                        24,3 st.
                    • gapuchna Re: Podisputandujmy o de gustibusach 07.06.09, 13:01
                      Upał? Jest przeraźliwie zimno!!!!!
                  • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 07.06.09, 17:01
                    gapuchna napisała:

                    > A ja siedzę w czerwonych rajstopach - to tak a propos pierwszego twojego wpisu
                    > :D Jazgotliwie czerwonych!

                    Oj, żeby jakiejś corridy z tego nie było, jak ktoś przyjdzie...
                    • gapuchna Re: Podisputandujmy o de gustibusach 07.06.09, 20:59
                      Hmmm, i teraz nie wiem, czy odczytywać w przenośni, czy dosłownie :DDDDD
                      • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 07.06.09, 21:39
                        Być może nie zwróciłem na to uwagi a być może nigdy jeszcze nie widziałem
                        kobiety w sztandarowo czerwonych rajstopach. Chętnie bym więc zobaczył
    • funny_game Re: Podisputandujmy o de gustibusach 07.06.09, 20:40
      Hm.
      www.youtube.com/watch?v=neFTzCbAZr0

      www.youtube.com/watch?v=WsHifBX_dto

      Chyba nawet nie da się o tym dyskutować. Ale ja to koffffffam "and I am only 12" :F
      • llatarnik Re: Podisputandujmy o de gustibusach 07.06.09, 21:48
        Z pierwszymi moimi prywatkami w podstawówce (kto jeszcze wie co to było?), kojarzy mi się pierwszy 'taniego wina łyk' na balkonie i staaara, też troszku tandetna piosneczka, którą zapodam w nowszej wersji

        www.youtube.com/watch?v=f7lmiHD0Rk0
Pełna wersja