liisa.valo
22.07.09, 12:27
Słuchajcie, dziewczynki moje, mistrzynie piecyków :) Zafiksowałam się na
karpatkę - nigdy tejże nie robiłam, zawsze moja mama ją robiła. No, zrobiłam i
nie wyszła. To znaczy wyszła, jest nawet niezła, tyle, że mi krem nie do końca
odpowiada. Jest ciężki, taki "maślany", tłusty. Robiłam go według receptury:
25 dag masła + budyń z 1/2 litra mleka, 1 szklanki cukru, 2 łyżek mąki
pszennej i łyżki ziemniaczanej.
Przypomniało mi się kiedyś, że mama coś mówiła, że jak się tłuszczu dobrze nie
rozmiksuje, to tak może być, ale wydaje mi się, że zrobiłam dobrze.
Czy jakbym dała budyń z proszku, z torebki, byłoby lepiej?
Gotowe kremy karpatkowe z torebki odpadają, są sprzeczne z moim poglądem na
pieczenie ciast :)
Pytałam na forum Kuchnia, ale tam tylko jakaś babka zaczęła się mądrować, czy
krem na margarynie może być maślany itd., więc może któraś z was ma sprawdzony
przepis na krem karpatkowy?