Dodaj do ulubionych

Coś dla miłośników boksu

24.07.09, 20:23
Kolejny zawodnik stracił żywota. Marco Nazareth zmarł w wyniku obrażeń doznanych podczas walki. Dostał wylewu, na skutek którego 90% jego mózgu zostało zniszczone.
Ci, którzy żyją też mają mózgi nie w formie. No i ja się zastanawiam, co tych ludzi pcha do uprawiania tego sportu?
sport.wp.pl/kat,1878,title,Omar-nie-chcialem-zabic-Nazaretha,wid,11342546,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Coś dla miłośników boksu 24.07.09, 20:39
      Boks to szalenie emocjonujący i wciągający sport, jeżeli chodzi o konsekwencje
      zdrowotne nie różni się niczym od większości innych sportów.

      Oglądałem tę walkę, bardzo ciekawa, tylko finał nie najlepszy.
      • bertrada Re: Coś dla miłośników boksu 24.07.09, 21:12
        A dlaczego oni nie mają żadnych ochraniaczy na głowę?
        • kedrok1 Re: Coś dla miłośników boksu 27.07.09, 13:59
          Bo to boks zawodowy. A amatorskim są kaski i takie wypadki zdarzają się bardzo
          rzadko.

          Boks uprawiany rekreacyjnie nie powoduje takich problemów. Ci ludzie są okładani
          głównie po głowie, stąd bywają takie zdarzenia. Ostatnio nasz zawodnik bardzo
          poważnie pobił Włocha.
          To jeden z najniebezpieczniejszych sportów (zawodowy), obok wyścigów i rajdów.

          Należy jednak pamiętać, że nikt nikogo do walki nie zmusza a stosunkowo
          niewielka ilość zgonów w stosunku do ilości walk w roku daje spore szanse na
          przeżycie decydującym się ;)
      • forumowicz_pospolity Re: Coś dla miłośników boksu 24.07.09, 21:53
        puszysta_gimnazjalistka napisał:

        > Boks to szalenie emocjonujący i wciągający sport, jeżeli chodzi o konsekwencje
        > zdrowotne nie różni się niczym od większości innych sportów.

        tez tak mysle
        ale kazda smierc na ringu czy poza odbija sie szerszym echem
        cos jak katastrofa samolotu, pprzykuwa uwage, działa na wyobraznie ale nie
        zmienia faktu ze latanie jest bezpieczne

        boks tez raczej jest bezpieczny
        czasem zdarzaja sie jakies wypadki ale generalnie jak jest dobry sedzia
        to nie dopusci do przykrych konsekwencji

        ochraniaczów nie maja bo zawodowcy nie nosza

        >
        > Oglądałem tę walkę, bardzo ciekawa, tylko finał nie najlepszy.
        >
        • bertrada Re: Coś dla miłośników boksu 24.07.09, 22:31
          > ochraniaczów nie maja bo zawodowcy nie nosza

          A dlaczego nie noszą? Nie chcą, czy nie mogą, bo gawiedź bardziej się cieszy,
          jak nie noszą?
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Coś dla miłośników boksu 25.07.09, 06:10
            Nie noszą bo są zbędne, przeszkadzają, zmniejszają pole widzenia a chronią
            jedynie przed uszkodzeniami skóry, tj. rozcięciami łuków brwiowych, krwiakami na
            kościach policzkowych itp.

            Przed uszkodzeniem mózgu kask nie ochroni.
            • forumowicz_pospolity Re: Coś dla miłośników boksu 25.07.09, 10:34
              noszą tylko podczas rund sparingowych czyli przygotowan do walki
              zeby nie złapac czegos

              poza tym brak kasku ma odrozniac boksera zawodowego od amatorskiego
              (2 całkiem rózne sporty mimo tej samej idei głownej), podobnie jak brak koszulki
              • bertrada Re: Coś dla miłośników boksu 25.07.09, 11:05
                A genitaliów też sobie nie chronią, żeby się odróżnić od amatorów? ;)
                • forumowicz_pospolity Re: Coś dla miłośników boksu 25.07.09, 20:15
                  bertrada napisała:

                  > A genitaliów też sobie nie chronią, żeby się odróżnić od amatorów? ;)

                  chronią, jaja to jaja:)
                  dodatkowo wieksze ryzyko oberwania i to oberwania solidnego
                • cytrynka_ltd Re: Coś dla miłośników boksu 26.07.09, 17:14
                  w jaja to już jest cios poniżej pasa:)
      • cytrynka_ltd Re: Coś dla miłośników boksu 26.07.09, 17:10
        nie różni się?
        każde uderzenie w głowę niszczy komórki mózgowe.
        masakra mózgu.
        • kedrok1 Re: Coś dla miłośników boksu 27.07.09, 14:03
          przesadzasz ;)
      • cytrynka_ltd Re: Coś dla miłośników boksu 26.07.09, 17:13
        tylko kogo wciąga boks i taka walka?
        puszysty uważaj, czym fascynujesz się?;)
        u mnie np. nie ma szansy taki bezmózgi agresor.
        u mężczyzn fascynacja czymś jest jeszcze z czym innym związana.
        z czymś przeciwnym:)
        • kedrok1 Re: Coś dla miłośników boksu 27.07.09, 14:07
          cytrynka_ltd napisała:

          > tylko kogo wciąga boks i taka walka?

          Mnie np.


          > u mnie np. nie ma szansy taki bezmózgi agresor.

          On może nie chce mieć u ciebie szansy ;) a poza tym, to z agresją nie ma nic
          wspólnego. Większość kobiet jest w ciągu dnia częściej i bardziej agresywnych
          niż zawodowy bokser w ciągu całej kariery ;)
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Coś dla miłośników boksu 27.07.09, 14:11
            Mnie też fascynuje, kiedyś trenowałem, teraz oglądam, ale znów coraz bardziej
            mnie ciągnie do treningów.

            Co to ma wspólnego z agresją? Dla mnie nic, sport jak każdy inny, rywalizacja.
    • izabellaz1 Re: Coś dla miłośników boksu 24.07.09, 22:02
      Nie od dzisiaj wiadomo, że ZAWODOWY sport, to nie zdrowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka