Blisko, coraz bliżej.

16.08.09, 14:43
Dwa miesiące pozostały do walki Adamka z Gołątą, cały czas zadaję sobie
pytanie czemu ma to służyć, kto wpadł na ten pomysł. Okazuje się, że nie tylko
ja mam problem ze zrozumieniem tego zagadnienia. Tu cytat z Michalczewskiego:

"Czy Tomek wygra czy przegra, to i tak jako pięściarz poniesie porażkę. Jeżeli
wygra to wygra z tym, z którym wszyscy wygrali, a jak przegra to będzie
jeszcze gorzej."
    • tygrysio_misio Re: Blisko, coraz bliżej. 16.08.09, 14:58
      to0 ma sluzyc kasie
      • konto.online Re: Blisko, coraz bliżej. 16.08.09, 16:39
        jak cały ten cyrk zwany boksem zawodowym
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Blisko, coraz bliżej. 16.08.09, 18:10
          Nie do końca, z takiej walki pieniądze są bardzo słabe. Duże ryzyko, zysk mały,
          jaki zatem cel ?
          Michalczewski to stary wyga, na ringu dużo zarobił i robił to nieźle, wie co
          mówi to walka to dowód na niski poziom profesjonalizmu obozu Adamka, dowód na
          brak koncepcji.
    • zoofka Re: Blisko, coraz bliżej. 16.08.09, 17:09
      ładnie to ujął. Ten Michalczewski
    • asiunia311 Re: Blisko, coraz bliżej. 16.08.09, 17:16
      Bo, o ile mi wiadomo, Gołota nie dostał jeszcze po paszczy od
      Adamka...
      • konto.online Re: Blisko, coraz bliżej. 16.08.09, 17:44
        20 kilogramów różnicy może dać wyrównaną walkę...
    • forumowicz_pospolity Re: Blisko, coraz bliżej. 16.08.09, 19:42
      95 na 100 osób wiedzących że Bernard Hopkins to nie jest lokaj
      z powieści romantycznej klasy B zadaje sobie pytanie o sportowy sens tej walki

      ja go nie znajduje, ale jak walka bedzie to obejrze choc sensu tu nie ma poza
      kasą i dmuchaniem ideologicznego balona pt "walka dwóch
      gigantów polskiego boksu zawodowego "
Inne wątki na temat:
Pełna wersja