Dodaj do ulubionych

WAŻNE!!!!!!Nowa sprawa .....- JEST WYROK

28.12.09, 16:59
Dziś zapadł wyrok unieważniający uchwałę ZP jako podjętą przez nieuprawniony
(nie istniejący) organ. W uzasadnieniu Sędzia podała iż ZP miało prawo zgodnie
z ustawą działać tylko do końca 2007 r. Tak więc wszystkie uchwały podjęte od
01.01.2008 r. mają wadę prawną i są nieważne. Myślę że na miejscu członków
rady zapoznałabym się z artykułem 267a do d. Prawa Spółdzielczego bo tu
wchodzimy w odpowiedzialność karną.
Obserwuj wątek
    • elllami Re: WAŻNE!!!!!!Nowa sprawa .....- JEST WYROK 28.12.09, 20:14
      Bardzo się cieszę z tego wyroku. Może to chociaż troszkę spowoduje,że Zarząd
      nareszcie zacznie przestrzegać prawa.W duże ożywienie w pracach spółdzieni to
      nie wierzę bo to nie zależy od wyroków sądowych tylko od chęci do pracy.
      Znając Zarząd to pomimo uzyskania wyroku unieważniającego uchwałę ZP z czerwca
      2009 r to i tak w styczniu, lutym 2010 r zwoła Zebranie Przedstawicieli a nie
      Walne Zgromadzenie do wprowadzenia zmian statutu.
      • canisvulpes Re: WAŻNE!!!!!!Nowa sprawa .....- JEST WYROK 29.12.09, 17:02
        Na marginesie tego wyroku kilka uwaga.
        1. Najszczersze gratulacje dla uczciwego i odważnego członka RN,
        który nie uległ presji Zarządu i pozostałych członków tego ciała i
        nie wycofał sprawy z sądu.
        2. Radzę zajrzeć do protokołu nr 9. Jest już na stronie spółdzielni.
        To, ze Prezes uznał, że takie zaskarżenie "nie służy dobrze pojętemu
        interesowni spółdzielni, to pikuś. To, że inny członek RN stwierdził
        iż zaskarżenie uchwał ZP nie przyniesie Spółdzielni żadnych
        wymiernych korzyści,a członków może narazić na koszty organizacji
        dodatkowych zebrań dlatego proponował, aby A. Maszewski rozważył
        wycofanie pozwu z sądu" to oznacza tyle tylko że ów członek zdawał
        sobie sporawę z tego, ze ZP jest nielegalne.
        Najlepsze zostawiłem sobie jednak na koniec. Otóż wiceprzewodniczący
        RN "wyraził pogląd, iż członek Rady, który kwestionuje zasadność
        działania organów Spółdzielni powinien zwrócić diety za pracę w
        Radzie Nadzorczej pobrane po 31 lipca 2007 r."
        I słusznie panie T. Ja uważam, że kara jest zbyt mała. Tego podleca,
        co to odważa się mieć inne zdanie niż Zarząd oraz mecenas W. i
        kwestionuje jedynie słuszną linię wiodącej siły spółdzielczej,
        należy wykluczyć z liesty członków! A potem wystąpić w znioskiem o
        eksmisję! A potem pod stienku!
        3. Pytanie czy nie należy skierować odpowiedzialnego za te oczywiste
        łamania prawa mecenasa W. przed organy dyscyplinarne Izby
        Radcowskiej za ewidentne działanie na szkodę swoich chlebodawców?
    • kryst123 Re: WAŻNE!!!!!!Nowa sprawa .....- JEST WYROK 06.01.10, 18:47
      Wyrok w sprawie naszej spółdzielni jest kolejnym wyrokiem w tej sprawie. Poniżej
      cytuję informację którą otrzymałam ze Spółdzielni Wyżyny. Oto ona
      "....Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził dzisiaj, że Zebranie Przedstawicieli
      Członków nie istnieje jak organ władzy w SM Wyżyny. Sąd uwzględnił w
      wyroku złożone w grudniu uzupełnienie mojego pozwu o alternatywne żądanie
      stwierdzenia nieistnienia ZPCz, jako organu władzy spółdzielni, i
      stwierdził nieistnienie zaskarżonych uchwał.

      Muszę tu podziękować osobie używającej emaila grek34@ która zasugerowała
      złożone uzupełnienie pozwu z żądaniem stwierdzenia nieistnienia ZPCz. Sąd
      wyraźnie zaznaczył, że bez tego pozew zostałby oddalony. Tymczasem,
      niezależnie, czy uchwały zostały unieważnione, czy uznane za
      nieistniejące, dla członków spółdzielni w istocie nie ma to znaczenia.

      Krótko mówiąc, Sąd stwierdził, że najwyższym organem władzy w spółdzielni
      Wyżyny jest Walne Zgromadzenie Członków, a wszelkie decyzje ZPCz od 2008
      roku należy traktować jak by ich nigdy nie było...."

      Jak widać kolejne wyroki uznają ZP za nieważne i tylko radca prawny
      Naszego Zarządu (bo nie można o nim powiedzieć że reprezentuje nas
      spółdzielców) uważa że ZP jest ważne i obecnie wspaniała trójca (pan radca
      Zarząd i Rada) przygotowywuje następne ZP które ma uchwalić nowy statut.
      Uprzedzam że taka uchwała także zostanie zaskarżona.
      W myśl kolejnych wyroków najwyższą władzą jest Walne Zgromadzenie Członków i
      jedynie ono może podjąć uchwałę wprowadzającą nowy statut.
      • jaga90 Re: WAŻNE!!!!!!Nowa sprawa .....- JEST WYROK 07.01.10, 16:40
        Zamiast dywagować w tak oczywistej sprawie i zastanawiać się, czy
        może skierować sprawę do sądu dyscyplinarnego przeciwko J.
        Wierzbickiemu, zbierzmy się do kupy i po prostu to zróbmy.
        Bo najprawdopodobniej opinie prawne tego mecenasa spowodowały obecną
        sytuację w spółdzielni czyli nieważność podjętych uchwał przez
        kolejne zebrania przedstawicieli, niepotrzebne zwoływania zebrań
        grupo członkowskich oraz przede wszystkim poniesienie kosztów na
        te "imprezy" przez wszystkich spółdzielców. Ciekawe teraz będzie, co
        na to powie członek rady, ktory tak dba o pieniądze swoich sąsiadow
        martwiąc się kosztami w wyniku pozwu p. Maszewskiego. Może jednak
        J. W. wydał stosowne opinie a zarząd i rada spuściła je w WC do
        Wisły.
        Ale mało to prawdopodobne. Choćby dlatego, ze kto jak kto, ale
        prawnik powinien mieć świadomość zapadających w całej Polsce wyroków
        w identycznych sprawach. Po drugie, jest on przecież też radcą
        prawnym w spółdzielni Ksawerów i w niej nie podsunął zarządowi
        idiotycznego pomysłu, aby olewać obowiązujace prawo. Trudno zatem
        będzie mu się tłumaczyc, że nie wiedział, był nieświadomy czy też
        nie słyszał. Bo jak teraz tego nie zrobimy, to za pół roku na walnym
        znowu będzie nas robił w balona.
      • elllami Re: WAŻNE!!!!!!Nowa sprawa .....- JEST WYROK 08.01.10, 00:39
        Byłam na rozprawie 11 grudnia 2009 r bo chciałam osobiście posłuchać
        uzasadnienia wyroku. Wyrok w tym dniu nie został ogłoszony, ale byłam świadkiem
        zeznań p.. prezesa w tej sprawie. Pan mecenas zgłosił wniosek do sądu o
        przesłuchanie p. prezesa na okoliczność wyjaśnienia przebiegu procedowania
        statutu n naszej spółdzielni.
        Otóż p. prezes zeznał zgodnie z prawdą, że po wejściu zmian ustawy o sm z dnia
        14 czerwca 2007 r zarząd przygotował projekt zmian statutu, zorganizował
        zgodnie z obowiązującym prawem zebrania grup członkowskich na których te zmiany
        zostały przedstawione i zorganizował Zebranie Przedstawicieli w dniu 28
        listopada 2007 gdzie ten projekt miał być procedowany.
        Następnie usłyszałam, że to przedstawiciele zgłosili wniosek aby nie omawiać
        zmian w statucie do czasu wyjaśnienia przez Trybunał Konstytucyjny zaskarżonych
        wątków ustawy z 14 czerwca. 2007 r
        O ile dobrze pamiętam to taki wniosek zgłosił przewodniczący RN ku zaskoczeniu
        wszystkich osób, a nawet członków rady nadzorczej. Trudno mi uwierzyć w to , że
        pan przewodniczący zgłosił taki wniosek bez uzgodnienia tego z ZARZĄDEM .
        Przedstawiciele którzy poważnie traktują swoje obowiązki byli przygotowani do
        procedowania statutu.
        Sięgnęłam do protokółu z ZP z dnia 28 listopada 2007 r.i dobrze pamiętałam, że
        to pan przewodniczacy rady zgłaszał taki wniosek( str. 2). Pan przewodniczący
        wnioskował o skreślenie z porządku obrad punków dotyczących ustalenia zmian w
        statucie i ustalenia regulaminu WZCz.
        Sprawę szczegółowo wyjaśniał ł p. mecenas., mówiąc cytuję ,, że wniosek do TK
        obejmuje 11 uwag, z których najważniejsze dla nas są sprawy organów
        Spółdzielni'' Jak się okazało to zapis z ustawy z14 czerwca 2007 r odnośnie
        obowiązku wprowadzenia walnego zgromadzenia do końca 2007 r nie był zaskarżony
        do TK.. Wyroki Sądów w tej sprawie brzmią, od stycznia 2008 r najwyższym organem
        w spółdzielni jest Walne Zgromadzenie a nie ZP .
        W dalszej dyskusji w tym temacie padały pytania a pan mecenas uspakajał i
        zapewniał, że do czasu zarejestrowania statutu,, funkcje najwyższego organu
        spółdzielni będzie spełniać Zebranie Przedstawicieli. Czyli pan mecenas
        wprowadził nas w błąd. Pan przewodniczący poprosił o przegłosowanie jego wniosku
        i ZP przyjęło wniosek pana przewodniczącego i jak się okazało wniosek niesłuszny
        . Trudno nie ufać panu mecenasowi, znawcy prawa. Zresztą wniosek zgłaszał p.
        przewodniczący RN rekomendując się,że w tym roku została wybrana
        demokratycznie RN i przedstawiciele na ZP, którzy mogą pracować do czasu wyroku
        TK.Na temat demokratycznych wyborów do RN nie chciałabym się wypowiadać. Uważam,
        że przewodniczący RN z tak dużym stażem w radzie CZTERY KADENCJE czyli 12 lat
        nie powinien popełniać takich błędów i trochę sam czytać przepisy prawa a nie
        bazować tylko na zaufaniu..Sytuację próbował ratować członek RN były
        przewodniczący RN proponując chociaż dyskusję nad projektem statutu..Za
        wnioskiem p. przewodniczącego .bylo dużo swojaków, ale 5 osób było przeciwnych i
        5 wstrzymało się od głosowania.
        I tak samo było w 2008 r na ZP, były przygotowany w porządku obrad punkt
        omówienie zmian statutu, padały pytania czy uchwały podejmowane przez ZP mają
        moc prawną,pan mecenas uspakajał, pan przewodniczący zebrania również wieloletni
        działacz spółdzielczy wskazał, ze wszyscy przedstawiciele otrzymali projekt
        uchwały w sprawie uchwalenia statutu , przewidujący odroczenie tej decyzji do
        czasu rozpoznania i wydania orzeczenia przez TK. I znów ZP bo tylko trzy osoby
        były przeciwne odroczyło ustalenie zmian do statutu. Projekt uchwały
        przygotowywał przecież Zarząd.
        A teraz się okazało, że wszystkie uchwały podjęte przez ZP w roku 2008 i 2009 są
        nieważne bo podjął je organ który nie miał prawa już istnieć.
        Zarząd bardzo to sprytnie wymyślił zasłaniając się decyzjami przedstawicieli a
        jednak sam wpadł w te sidła bo chociaż p. prezes tak się bronił, że to
        przedstawiciele podejmowali decyzje o nieuchwalaniu statutu to jednak Sąd
        unieważnił uchwałę ZP z 2009 r o udzieleniu absolutorium dla członka Zarządu
        jako podjętą przez organ niemający prawa już istnieć.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka