Dodaj do ulubionych

A2 - jaka odległość jest OK

31.10.04, 23:06
Może temat był juz poruszany, ale nie mogę znaleźć. Czy ktoś wie jaka
odległość od autostrady jest bezpieczna (hałas, spaliny)? Myslę o mieszkaniu
w tej części, gdzie nie będzie ona ukryta w tunelu.
Obserwuj wątek
    • Gość: leon Re: A2 - jaka odległość jest OK IP: *.acn.waw.pl 01.11.04, 00:23
      100 km od autostrady jest OK
    • yasioo7 Re: A2 - jaka odległość jest OK 01.11.04, 11:28
      Nie można odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Wielkość hałasu i ilość
      powstających spalin wynika wyłącznie z ilości jeżdżących samochodów. Zatem
      znając dokładne natężenie ruchu można policzyć hałas i ilość spalin.
      Przykładowo napiszę Ci, że w projekcie ekranów akustycznych, które liczyłem
      jakiś czas temu natężenie pojazdów wynosiło ok. 2000 pojazdów na godzinę. Bez
      ekranów normy hałasu nie były przekroczone w odległości 900 m. Z ekranami o
      wysokości do 3 m normy hałasu nie były przekroczone w odległości 250 m. Z wałem
      ziemnym lub betonowymi donicami o wysokości do 3 m normy hałasu nie były
      przekroczone tuż za wałem.
      • Gość: Maciek Re: A2 - jaka odległość jest OK IP: *.acn.waw.pl 01.11.04, 14:28
        To hałas, ale spaliny będą. I to w całkiem sporym rejonie, jeżeli rzeczywiście
        dojdzie do marzeń naszych władz, czyli wybudowania kominów wyprowadzających
        spaliny z tunelu.
        • Gość: jacek co to sa normy halasu .... IP: *.u.mcnet.pl 02.11.04, 09:19
          nadmierny halas ma niekorzystny wplyw na zdrowie - na temat poziomu progowego
          trwaja spory - tym bardziej, ze nie ma wyraznej granicy, w zaleznosci od
          poziomu halasu rosnie odsetek skarzacych sie na halas oraz schorzen - ale w
          zwiazku z opoznieniem czasowym i brakiem badan - sa to wielkosci trudne do
          wyrazenia liczbowego - w szczegolnosci ze kazdy poziom okresla okreslone koszty
          zapobiegania

          tzw normy - to plaster na sumienie urzednikow - sposob na wykiwanie sie od
          odpowiedzialnosci - spelnienie norm NIE zapewnia spokojnego snu i braku stresu -
          zalezy to takze od wrazliwosci - jedni wyjmuja tlumiki ze swoich golfow i bmw -
          inni sluchaja cicho muzyki klasycznej
          - norma jest wspolna dla wszystkich


        • tarantula01 Re: A2 - jaka odległość jest OK 04.11.04, 13:49
          Gość portalu: Maciek napisał(a):

          > To hałas, ale spaliny będą. I to w całkiem sporym rejonie, jeżeli rzeczywiście
          > dojdzie do marzeń naszych władz, czyli wybudowania kominów wyprowadzających
          > spaliny z tunelu.

          Z racji, że ruch na trasie będzie płynny - w przeciwieństwie np. do ruchu
          pojazdów w Dolinie Słuzewieckiej - to ilość spalin na trasie będzie również
          mniejsza niż dla Doliny Służewieckiej.

          Kominy wyprowadzające spaliny w tunelu będą wyposażone w dodatkowe filtry o ile
          wyciągane z tunelu powietrze będzie w znaczący sposób różnić się składem od
          powietrza atmosferycznego w tym rejonie. Są na to stosowne zapisy w ustawach.
          • Gość: gość Re: A2 - jaka odległość jest OK IP: *.atman.pl / *.atman.pl 04.11.04, 14:53
            > Kominy wyprowadzające spaliny w tunelu będą wyposażone w dodatkowe filtry o
            > ile wyciągane z tunelu powietrze będzie w znaczący sposób różnić się
            > składem od powietrza atmosferycznego w tym rejonie. Są na to stosowne
            > zapisy w ustawach.

            Próbujesz z nas robić debili, co to znaczy "o ile wyciągane powietrze
            bedzie w znaczący sposób różnić się składem od powietrza atmosferycznego"?
            Co to jest ta "znacząca różnica"? Bo chyba największy idiota przyzna
            bez chwili zastanowienia, że spaliny samochodowe znacząco się
            różnią od czystego powietrza. A co tam mówi ustawa, jak określa
            ową "znaczącą różnicę"?
            • Gość: jacek z tarantula nie warto gadac - on nie ma pojecia IP: *.u.mcnet.pl 04.11.04, 16:20
              o czym pisze = kaza mu - to klepie

              dzis wojewoda przegral w NSA

              kwestia OOU dla A2 w miescie zabije budzet kraju

              te glaby nie ma nawet wyobrazenia o jakich kwotach jest mowa
              • Gość: krokodylgienio Re: z tarantula nie warto gadac - on nie ma pojec IP: *.chello.pl 04.11.04, 22:44
                mają Panie Jacku mają i właśnie o tą kasę im chodzi bo przecież nie o żadną
                autostradę, filtry powietrza a już na pewno nie o "odnośne ustawy". Będzie tak
                jak z tym tunelem, który jest za niski na średnio wyrośniętego tira. Kasa na
                inwestycję zostanie rozprowadzona po firmach szwagrów , teściów i córek firm
                córek. A co im wyjdzie na koniec to już inna sprawa, a jak nie wyjdzie to i tak
                wyjdzie najwyżej się prawo budowlane zmieni żeby się zgadzało.
            • tarantula01 Re: A2 - jaka odległość jest OK 04.11.04, 16:33
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > > Kominy wyprowadzające spaliny w tunelu będą wyposażone w dodatkowe filtry
              > o
              > > ile wyciągane z tunelu powietrze będzie w znaczący sposób różnić się
              > > składem od powietrza atmosferycznego w tym rejonie. Są na to stosowne
              > > zapisy w ustawach.
              >
              > Próbujesz z nas robić debili, co to znaczy "o ile wyciągane powietrze
              > bedzie w znaczący sposób różnić się składem od powietrza atmosferycznego"?
              > Co to jest ta "znacząca różnica"? Bo chyba największy idiota przyzna
              > bez chwili zastanowienia, że spaliny samochodowe znacząco się
              > różnią od czystego powietrza. A co tam mówi ustawa, jak określa
              > ową "znaczącą różnicę"?

              Kilkakrotnie na forum stosowna ustawa była przytaczana:
              Dz.U.00.63.735 w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać
              drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie - rozdział 15, w szczególności
              paragraf 296.

              Sam stwierdziłeś, co będzie. Więc takie instalacje moim zdaniem muszą być.
              • Gość: jacek koszt eksplotacji urzadzen filtujacych podobnego IP: *.u.mcnet.pl 04.11.04, 16:47
                tunelu w Bostonie - to ponad 40 mio USD rocznie

                strasznie bogaty musisz byc
                • tarantula01 Re: koszt eksplotacji urzadzen filtujacych podobn 05.11.04, 14:14
                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                  > tunelu w Bostonie - to ponad 40 mio USD rocznie
                  >
                  > strasznie bogaty musisz byc


                  Podaj źródło tych danych.
                  • Gość: jacek koszt eksplotacji urzadzen filtujacych podobn IP: *.u.mcnet.pl 05.11.04, 14:37
                    po raz kolejny stawiam pytanie - czemu sie wypowiadasz na tematy, o ktorych nie
                    masz pojęcia ???
                    • tarantula01 Re: koszt eksplotacji urzadzen filtujacych podobn 06.11.04, 01:02
                      Ja mam pojęcie o czym piszę. Podobny tunel w Bostonie? 40 mio rocznie? Podaj
                      źródło danych, w których są przedstawione te wyliczenia.
                      • Gość: jacek koszt eksplotacji urzadzen filtujacych podobn IP: *.u.mcnet.pl 08.11.04, 08:51
                        chlopie nie masz zielonego pojecia

                        ani o projektowaniu, ani o kosztach, ani o funkcjonowaniu miasta

                        1. dopiero konczysz studia - co oznacza zoltodziob
                        2. jestes uczony przez naukowcow wychowanych w prl
                        3. wiedza tych ze naukowcow nie jest weryfikowana praktyka
                        4. tematy 'prac badawczych' motywowane sa politycznie (nawet silniej niz w prl)
                        5. wiedza ta oderwana jest od innych dyscyplin

                        a teraz okazuje sie ze nie jestes w stanie znalezc informacji dostepnych w
                        interncie

                        zalosne
        • Gość: . Re: A2 - jaka odległość jest OK IP: *.acn.waw.pl 07.11.04, 08:51
      • thor.al bełkot 02.11.04, 12:05
        "Nie można odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie"

        niestety można :)
        tylko trzeba się nie bać
        ODPOWIEDZIALNOŚCI

        generalnie będzie jeden wielki kibel
        jakich ekranów byście nie zbudowali
        jakich tuneli nie wydrążyli
        i kominów nie postawili
        to tak jak mieszkanie koło słupów wysokiego napięcia
        albo na dawnym śmietnisku
        niby nic się nie dzieje
        ale jednak ...

        więc nie bełkoczcie że nic się nie zmieni, bo to znaczy że uważacie mnie za
        kretyna
        a to już jest zniewaga
        a tego nie lubię...
        • anouk3 Re: bełkot 02.11.04, 22:32
          Prosze o merytoryczną dyskusję, a nie propagandę. Przecież JAKAŚ ODLEGŁOŚĆ OD
          AUTOSTRADY NIE JEST UCIĄŻLIWA. Pytanie - jaka? 300m czy Młociny?
          • yasioo7 Re: bełkot 02.11.04, 23:48
            W Ocenie Oddziaływania na Środowisko, którą cytuje komagane
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=17108465
            maksymalny zasięg hałasu to 375 m, a maksymalny zasięg tlenków azotu to 730 m.
            Oczywiście wartości te są różne w różnych miejscach na projektowanej drodze. Wg
            komagane najgorzej będzie w pobliżu Al. Krakowskiej i węzła Opacz.
            Niestety nie posiadam całości OOŚ i nie mogę przytoczyć dokładnych wartości.
            Wątpię jednak w aktualność tych dokumentów - są one z 1996 i 2000 roku, kiedy
            to jeszcze nie planowano tunelu w obecnym kształcie. Poza tym wszelkie podane
            wartości są określone dla drogi bez jakichkolwiek zabezpieczeń - nie ma
            zieleni, nie ma ekranów, nie ma wałów ochronnych.
            Mam nadzieję, że za jakieś 2 tygodnie będę mógł podać dokładne dane. Dzięki
            komagane wiemy już, że OOŚ należy szukać w IOŚ lub GDDKiA.
            • Gość: jacek dane gddkia sa nic nie warte - nie klam IP: *.u.mcnet.pl 03.11.04, 08:32
              a dane IOS warte weryfikacji

              wslawili sie pozytywna opinia na temat wlasnie uwalanego OOU

              tu polityczne zamowienie decyduje - jak referendum w 1946 roku
              • Gość: pomiar bezposredni Re: dane gddkia sa nic nie warte - nie klam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 00:01
                Przy Trasie Lazienkowskiej ludzie mieszkaja od 1976 roku i zyja - a trasa nie
                jest puszczona w tunelu.
                Wnioski :
                1. mozna zyc bezpiecznie w odleglosci 10-15 m od 6 pasmowej drogi
                2. budowa tunelu to tylko wyrzucanie pieniedzy w bloto -> puscic droge po
                powierzchnii a wydac zaoszczedzone pieniadze gdzie indziej - na przyklad na metro.
                • Gość: jacek dane gddkia sa nic nie warte - nie klam IP: *.u.mcnet.pl 05.11.04, 09:36
                  a robiles badania stanu zdrowia ??

                  ile koszuje dodatkowo leczenie raka i alergii ??

                  pytales sie tych ludzi czy im to dopowiada ???
                  • Gość: taryfiarz z Wawy Re: dane gddkia sa nic nie warte - nie klam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 20:38
                    A ja jezdze po Trasie prawie codziennie i widze ze mnostwo ludzi tam mieszka.
                    Jakby im nie pasilo to by sie juz dawno przeniesli gdzie indziej.
                    Na Ursynowie bedzie tak samo.

                    Trasa pojdzie po powierzchnii a po kilku latach ludzie tak sie przyzwyczaja, ze
                    juz nawet nie beda zauwazac halasu.

                    Nie ma co pekac przez kilku krzykaczy.
                    • Gość: Boskazuzanna Re: dane gddkia sa nic nie warte - nie klam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 21:07
                      Zamknij się wreszczie! Kto by tam słuchał prostego taryfiarza?
                      • Gość: taryfiarz z Wawy Re: dane gddkia sa nic nie warte - nie klam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 22:07
                        jak to tak.
                        to ja ci powiem wprost zuza - bo ty chyba wcale nie taka boska a raczej
                        kaszalotem i starzyzna jedziesz.
                        ty nie pie..bo sie nie znasz. droga w miescie na wierzchu potrzebna nawet
                        takim wielorybom jak ty. myslisz ze wszystkie sie pomiescicie kolo Polonii w
                        Alejach i na Emilii. To sie mylisz bo hotel teraz odnowiony i lepszy sort tam
                        bedzie teraz stal. To ty lepiej pomysl ze na Ursynowie bedziesz se mogla stanac
                        kolo drogi i tam bojkow lapac. To nie pie..ze droga ci nie potrzebna, bo
                        teraz na Poznanskiej stoisz.
                        To tyle. Chcesz wiecej to bedziesz miala.
                        • Gość: Boskazuzanna Re: dane gddkia sa nic nie warte - nie klam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 12:13
                          Bez urazy ale jak każdy taryfiarz jesteś głupek i prostak .A tak na marginesie
                          to uważaj żebyś czegoś nie złapał. Na HIV-a jeszcze nie ma lekarstwa. A szkoda
                          byłoby umierać nawet będąc taksówkarzem.
                          • Gość: taryfiarz z Wawy Re: dane gddkia sa nic nie warte - nie klam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 12:49
                            A panienka to mniemam z jentyligencji jest ?
                            Dyplomik ma ? Jezeli tak to chyba za robienie loda wykladowcom.
                            Widze ze pindo masz w pogardzie czlowieka pracy, ktory utzymuje z pracy wlasnych
                            rak siebie i swoja rodzine.

                            No ale, za ostrzezenie dziekuje. Zuzy z Poznanskiej nawet w gumie brac nie bede,
                            i klientow na taryfie przestrzege. A i wici rozpuszcze wsrod braci taryfiarzy to
                            zobaczysz jak biznesik ci podupadnie.

                            I jeszcze bedziesz prosic o te drogie na Ursynowie bo tam bedziesz mogla zaczac
                            na nowo pod inna ksywka.





                            • Gość: . te cierpiarz, drynda ci się rozkraczyła? IP: *.acn.waw.pl 06.11.04, 14:07
                              te cierpiarz, drynda ci się rozkraczyła?, że siedzisz na necie i piedrolisz
                              koszalki opałki, walnij se piwo to sie rozluźnisz
                              • Gość: taryfiarz z Wawy Re: te cierpiarz, drynda ci się rozkraczyła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 15:10
                                a bo dzisiaj mlotku na noc jezdze.
                                Daj znac jak bedziesz wieczorem na takse machac to ci po kulasach przejade. A
                                pewnie cie i tak nie stac na taryfe i na nocny bedziesz czekac z podobna sobie
                                holota co kilku zlotych zaluje.
                                W takim przypadku to wody z kaluzy na twoj krzywy ryj nie pozaluje kiedy bede
                                przejzdzac obok.
                                Tylko sie pokaz cwaniaczku.
                                • Gość: . Re: te cierpiarz, drynda ci się rozkraczyła? IP: *.acn.waw.pl 06.11.04, 15:16
                                  a ja Ci zajadę gwoździem po facjacie głupia złotówo
                                  • Gość: taryfiarz z Wawy Re: te cierpiarz, drynda ci się rozkraczyła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 15:57
                                    za krotki w uszach jestes petaku na warszawskiego kieryke.
                                    a gwozdzia to se mozesz wsadzic i szybko poruszac a i chyba to ci troche radochy
                                    sprawi.

                                    mialem takiego jednego co myslal ze kozak jest i do mnie ze scyzorykiem
                                    wystartowal ale jak go ze prad z maty pod siedzeniem pokopal to se osabl
                                    zupelnie. A slyszalem ze dzisiaj we Wronkach to mu ciagle rodzina pampersy musi
                                    kupywac bo inaczej mokro ma w gaciach. tez byl tak twardy jak ty, petaku.
                                    • Gość: . Re: te cierpiarz, drynda ci się rozkraczyła? IP: *.acn.waw.pl 06.11.04, 16:47
                                      te sałata, nie rozśmieszaj mnie bo mam zajady. Powiedz mi tylko gdzie, na
                                      którym słupku będziesz cierpiał to Cię odwiedzę z ferajną
                                      • Gość: taryfiarz z Wawy Re: te cierpiarz, drynda ci się rozkraczyła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 22:14
                                        Jestem z powrotem szczylku.
                                        Jutro czekam na ciebie kolo 10 rano w barze pod iglica a potem bede kolo 19
                                        (jezeli nie zdazysz rano zlapac PKS z twoich rodzinnych ziem).
                                        jezeli nie wiesz gdzie to jest to zapytaj soltysa w swojej wioseczce - niech
                                        pyta w powiecie o Palac Kultury w Warszawie. A jak bedziesz z dworca centralnego
                                        wysiadal to sie kieruj na palac, mijaj go po lewej - a potem juz mnie
                                        znajdziesz. Pytaj o Dlugiego.
                                        A i wyspowiadaj sie przed podroza.

                                        • Gość: . Re: te cierpiarz, drynda ci się rozkraczyła? IP: *.acn.waw.pl 07.11.04, 23:09
                                          kołku, będziesz szczał w bramie koło Emilki? czy juz Cie tam rozpoznają i
                                          latasz za kiosk. Długi to się mówi na każdego chója, dokładniej sie przedstaw
                                          żebym nie rozpieprzył innego.
                                          • Gość: taryfiarz z Wawy Re: te cierpiarz, drynda ci się rozkraczyła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 23:30
                                            No jezeli dla ciebie bar pod iglica jest przy Emilce, to widac zes chyba kuniowi
                                            spod ogona wypadl jak twoj tatulo przejezdzal kolo Warszawy.

                                            Spytaj soltysa jeszcze raz, a jak nie to moze dobrzy ludzi ci droge pokaza jak z
                                            PKSu wysiadziesz.

                                            Dlugi - no ty chyba na swojego kalafiorka to chyba tylko z litosci mozesz
                                            powiedziec.

                                            Dobra a teraz co do sprawy - ja jest Waldek, jezdze Mercedesem. To powinno ci
                                            wystarczyc, pytaj o to i o Dlugiego - jak trafisz. Wiecej danych ci tu nie bede
                                            podawac, zwlaszcza ze ty szczylku nawet imienia sie nie dorobiles.

                                            No to do jutra. Ksiedza juz masz zamowionego na rano ?
                                            • Gość: jacek te cierpiarz, drynda ci się rozkraczyła? IP: *.u.mcnet.pl 08.11.04, 08:52
                                              zadaj obroku siwkowi i nie pyskuj
                    • Gość: leon Re: dane gddkia sa nic nie warte - nie klam IP: *.acn.waw.pl 06.11.04, 13:13
                      większość mieszkań jest na wynajem, mieszkancy stamtąd już dawno się wynieśli
            • Gość: leon Re: bełkot IP: *.acn.waw.pl 06.11.04, 13:16
              yasioo piszesz:"maksymalny zasięg hałasu to 375 m, a maksymalny zasięg tlenków
              azotu to 730 m." a powiedz co sie dzieje metr dalej???
              • Gość: Jan Re: bełkot IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.11.04, 18:35
                człeku czego ty od niego chcesz ? przecież to tylko student politechniki.
                Krakowskiej w dodatku.
                • tarantula01 Re: bełkot 10.11.04, 14:06
                  Gość portalu: Jan napisał(a):

                  > człeku czego ty od niego chcesz ? przecież to tylko student politechniki.
                  > Krakowskiej w dodatku.

                  Coż podważacie obaj ekspertyzy wykonane np. przez IOŚ.
                  • Gość: jacek oni podwazaja twoja interepretacje IP: *.u.mcnet.pl 10.11.04, 14:16
                    nie wyniki

                  • Gość: leon Re: bełkot IP: *.acn.waw.pl 10.11.04, 21:58
                    Podważam i robie to świadomie. Zlecając badania zwykla zleca się wyniki badań,
                    regułą jest, że wniki niepasujące do oczekiwań pomija się albo robi się pomiary
                    w wyjątkowo sprzyjających okolicznościach, zresztą metod jest wiele i tak bez
                    powodu nie będę ich dekonspirował. Znam ten temat od potrzewki bo sam
                    uczestniczyłem w wielu takich badaniach
                    • Gość: milimetr ??? "POTRZEWKI" ???? IP: *.acn.waw.pl 10.11.04, 22:36
                      PoDSZewki, glabie !!!
                      • Gość: leon Re: ??? "POTRZEWKI" ???? IP: *.acn.waw.pl 10.11.04, 23:52
                        Głąbem jesteś Ty, chamie zaje..y, pomyłka w klawiszowaniu nie jest powodem do
                        chamskich odzywek, bydlaku
                  • tarantula01 Re: bełkot 11.11.04, 13:41
                    tarantula01 napisał:

                    > Gość portalu: Jan napisał(a):
                    >
                    > > człeku czego ty od niego chcesz ? przecież to tylko student politechniki.
                    >
                    > > Krakowskiej w dodatku.
                    >
                    > Coż podważacie obaj ekspertyzy wykonane np. przez IOŚ.
                    >

                    Nawiasem mówiąc ów Instytut bardzo sprzyja wszelkiego rodzaju ekologom. Wyszło
                    im jednak, to co wyszło i to SISKOM stara się uświadomić ludziom.
                    • Gość: jacek raz sprzyja - raz nie sprzyja IP: *.u.mcnet.pl 12.11.04, 09:26
                      miedzy innymi poparl 00U - ktora przegrala w WSA

                      z pewnoscia nie sprzyjal mieszkancom podpisujac sie po kulawym rozporzadzeniem
                      • tarantula01 Re: raz sprzyja - raz nie sprzyja 12.11.04, 13:24
                        Gdyby ktoś czytał ten post jako pierwszy, w tym temacie, to by odniósł
                        wrażenie, że OOU, to jakis zbytek i pewnie dlatego przed Sądem się nie obronił.
                        • Gość: jacek raz sprzyja - raz nie sprzyja IP: *.u.mcnet.pl 12.11.04, 13:32
                          nie obronilo sie, bo wbrew intencjom ustawodawcy rozporzadzenie ograniczalo
                          prawo wlasnosci - bez gwarancji wyplaty odszkodowan

                          gdyby istniala realna szansa na odszkodowania (zasobna firma - a taka ppl nie
                          jest)- oraz chocby cien dobrej woli ze strony ppl (a mianowanie szawlowskiego i
                          99 pct odmow raczej taka nie byla) - mieszkancy nie zaskarzyli by tego
                          rozporzadzenie

                          a IOS nie wykazal sie w tej sprawie - rowniez merytorycznie - wiraznie na
                          zamowienie polityczne




    • tarantula01 Re: A2 - jaka odległość jest OK 15.11.04, 15:28
      anouk3 napisała:

      > Może temat był juz poruszany, ale nie mogę znaleźć. Czy ktoś wie jaka
      > odległość od autostrady jest bezpieczna (hałas, spaliny)? Myslę o mieszkaniu
      > w tej części, gdzie nie będzie ona ukryta w tunelu.


      Przeciwnicy POW powiedzą:
      taka, zeby nie było jej widać z mojego komina, gdy wdrapię się na niego i będę
      patrzeć przez lornetkę :D.
      W praktyce ok. 100 m
      • more.more.more Re: A2 - jaka odległość jest OK 15.11.04, 15:33
        właśnie taka odległość mi pasi najbardziej
        a najchętniej pomnożona przez 5

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka