yohanan
05.12.05, 09:03
Witam,
Mieszkam na przeciwko bazaru u zbiegu ulic KEN, Płaskowickiej i Braci Wagów.
To, co dzieje się w okolicy w czasie weekendu to prawdziwy horror.
Samochody zaparkowane na trawnikach, przystankach autobusowych, w
niedozwolonych miejscach na ulicach. Cała masa handlujących poza bazarem.
Blokują chodniki, ścieżki rowerowe.
Po weekendowym handlu zostaje cała masa śmieci, których poza terenem samego
bazaru nikt nie sprząta. Interwencje w Straży Miejskiej nic nie dają.
Administracja osiedla Wyżyny postawiła już nawet metalowy płot, w którym
bramki zamykane są na weekend, wszystko po to, aby handel nie odbywał się pod
samymi oknami mieszkańców ul. Maender.
Macie jakiś pomysł, jak temu zaradzić? Gdzie interweniować? Pomocy !!!!