Dodaj do ulubionych

Wariaci na KEN

09.08.06, 11:20
I znowu stłuczka na skrzyżowaniu KEN z Dzwonniczą (pod kościołem). Chyba coś
poważnego bo była karetka, a radiowóz stoi dobrą godzinę.
Co 300m przejścia dla pieszych, skrzyżowania z ulicami lokalnymi-wszystko bez
świateł, a ludzie pędzą grubo ponad przepisowe 50km/h - wystarczą dwa pasy
ruchu i każdy czuje się jak na autostradzie. Oj przydałby się radar...
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Wariaci na KEN 09.08.06, 11:39
      Problem w czym innym. KEN ma złą organizację pasów ruchu. Pasy do jazdy prosto,
      nagle skręcają przed skrzyżowaniami, a w linii prostej, stają się pasami np
      tylko do skrętu w lewo. KEN nigdy nie miała być centralną ulicą Ursynowa, co
      widać np po pochyłości asfaltu na skrzyżowaniach. Niestety zaplanowana rozbudowa
      innych ulic od lat stoi w miejscu. Podobnie jak większość innych inwestycji w
      Warszawie.
      • java9 Re: Wariaci na KEN 09.08.06, 11:59
        Jakis idiota planował skręty na KEN i te durnowate uskoki.

        Kierowca samochodu z niskim zawieszeniem,jadąc lewym pasem
        na skrzyżowaniu z Herbsta w stronę Centrum i na skrzyzowaniu
        przy Multikinie w strone Kabat musi przyhamować do 10 km/h,
        bo inaczej uszkodzi sobie podwozie.
        Nie raz widziałam jak jadąc z prędkością większą ( ok 50 km/h)
        samochody uderzają o jezdnię z wielkim hukiem...
        • macyk Re: Wariaci na KEN 09.08.06, 19:43
          Akurat te garby uważam za dobry pomysł. Przy sprawnym samochodzie 80 km/h nie
          sprawia problemów. Jeśli samochód puszcza iskry podwoziem przy 50 km/h to może w
          ogóle nie nadaje się do jazdy po drogach.
          • java9 Re: Wariaci na KEN 09.08.06, 22:09
            tak, bora, corolla i passat nie nadają się do jazdy po drogach...
            popatrz sobie kiedyś jak samochody z wyższej półki szorują przy takiej
            prędkości.
            • macyk Re: Wariaci na KEN 09.08.06, 23:44
              Które roczniki ?
              • jan-w Re: Wariaci na KEN 10.08.06, 00:01
                Dokładnie to samo pomyślałem.
                Skosy na KEN, to nie spowalniacze. Ken miała być uliczką lokalną, podrzędną
                wobeec przecznic. Stąd taki układ. Niestet paraliż inwestycyjny to zmienił.
                • oblesnik Re: Wariaci na KEN 10.08.06, 13:12
                  To ciekawa koncepcja. Ulica, ktora na pierwszy rzut oka MUSI pelnic role
                  glownej magistrali komunikacyjnej Ursynowa, miala byc "podrzedna, lokalna
                  uliczka"??? Ktory polski urbanista to wymyslil?
              • java9 Re: Wariaci na KEN 10.08.06, 09:09
                nie zaglądałam w dowody rejestracyjne :)
                zapewniam, że nie stare rzęchy to były tylko nowe samochody samochody,
                ale droga pewnie była budowana pod kątem żuka, nyski, dużego fiata, zastawy...
                one miały wysokie zawieszenie i bardzo sztywne resory ;)


          • yavorius Re: Wariaci na KEN 10.08.06, 08:05
            macyk napisał:
            > Akurat te garby uważam za dobry pomysł.

            <jeb>

            Drogi mają być w takim stanie, żeby można było po nich jeździć bolidem Formuły
            1.
            • macyk Re: Wariaci na KEN 10.08.06, 11:44
              Bolid Formuły nie jest dopuszczony do poruszania się po drogach publicznych.
              Odpowiem tekstem o znudznia powtarzanym przez policjantów: "wszystkiemu winny
              jest kierwca, który nie dopasował prędkości do warunków drogowych".

              A tak serio zwykle wnerwiają mnie progi zwalniające, ale dzęki tym garbom
              prędkości osiągane na KEN są niżesze niż 150 km/h.
    • darooo Re: Wariaci na KEN 09.08.06, 12:42
      dziś widziałem że na krzyżówce ken/surowieckiego jest kamera, może to coś da
      jeśli wrzucą kamery na inne skrzyżowania z ken
      • java9 Re: Wariaci na KEN 09.08.06, 12:54
        Dopóki w pustych łbach się nic nie zmieni to i kamery nie pomogą.

        • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Wariaci na KEN 09.08.06, 21:49
          W pustych łbach tych, którzy uważają, ze światła na Jastrzębowskiego przy
          Marcpolu są o 1 w nocy bardziej potrzebne niż w tym miejscu w godzinaczh
          szczytu. Ani trochę nie przekonuje mnie argument, że Jastrzębowskiego lezy w
          gestii dzielnicy, a nie ZDM.
          • mr_x3 Re: Wariaci na KEN 18.08.06, 14:21
            Tych garbów na skrzyżowaniach nikt nie planował :D Samo wyszło - po prostu jak
            budowali KEN to nie robili skrzyżowań i na nich jest profil drogi
            poprzecznej :) (tak, tak kiedyś al. KEN w ogóle nie było - powstała dopiero w
            drugiej połowie lat 90-tych, no poza odcinkiem Dolina Służewiecka - Beli
            Bartoka)
            Ulicę projektował jakiś delikatnie mówiąc głąb. To pasy do skrętu w lewo
            powinny się ‘wcinać’ w przeciwną jezdnię - jadąc pasem do skrętu w lewo na
            wprost trafiałoby się w pas dzielący jezdnię po przeciwnej stronie
            skrzyżowania. Jest to o tyle istotne, że teraz skręcając w lewo kompletnie nic
            nie widać - gdyby było tak jak napisałem to widoczność byłaby znacznie lepsza.
            Np. na skrzyżowaniu z Ciszewskiego światła są źle ustawione – za mało czasu
            jest na opuszczenie skrzyżowania i przez to co chwila są kolizje.
            Skrzyżowania z wjazdami na osiedla typu to przy Dzwonniczej są po prostu za
            małe - dwa osobowe skręcające z przeciwnych stron al. KEN ledwo się mieszczą -
            miejsca było dość i można było zrobić nieco szerzej.
            W końcu prędkości na KEN wynikają z ogólnej polityki władz – skoro na szybkiej,
            tranzytowej Rosoła też jest 50km/h... Kiedyś na Rosoła było 70km/h co
            podkreślało różnicę w klasie tych ulic. Co wiecej do niedawna 50km/h było na
            Trasie Łazienkowskiej - teraz można ‘grzać’ z zawrotną prędkością 70km/h tyle
            samo co na dwupasmowym Wale Miedzeszyńskim gdzie są przejścia dla pieszych,
            światła itp...
            • gebhard Re: Wariaci na KEN 01.09.06, 13:37
              Fakt ze ulica jest zle zaprojektowana,co nie zmienia faktu ze malo kto jedzie
              przepisowa 50ka. Polecam skorzystanie z przejscia dla pieszych - wrazenia sa
              mocne.
              A tak przy okazji: wczoraj wieczorem znowu byl "dzwon" na skrzyzowaniu z
              Dzwonnicza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka