Dodaj do ulubionych

Angielski klej

IP: *.jelonki / 192.168.1.* 03.07.03, 23:40
Kochani kierowcy zamiast się uzalać proponuję chodzić na zebrania
swojej spółdzielni - wtedy będziecie mogli mieć wpływ na
podejmowane decyzje - w powyższym tekście autor mówi, że na
zebraniu było 50 osób...śmiesznie mało...
Obserwuj wątek
    • Gość: mk Re: Angielski klej IP: *.elartnet.pl 04.07.03, 00:40
      A MNIE SIE PODOBA TAKA METODA. MOZE WRESZCIE MOJA ADMINISTRACJA
      ( OS. SADYBA) WPROWADZI COS PODOBNEGO. UL. JASZOWIECKA PRZEJSC
      NIE SPOSOB I MOZNA JESZCZE CO NIECO USLYSZEC OD KIEROWCOW NA
      TEMAT CHODZENIA PO CHODNIKU KTORY SLUZY IM ZA PARKING I DROGE
      DOJAZDOWA. NATOMIAST MIEJSCA PARKINGOWE SWIECA PUSTKAMI W DZIEN
      I W NOCY ( WIEM BO KORZYSTAM).PO PROSTU NIE CHCE SIE PRZEJSC
      TYCH DODATKOWYCH 150 M. - LEPIEJ STAC POD KLATKA I UNIEMOZLIWIAC
      DOJAZ STRAZY POZARNEJ I INNYM SLUZBOM.
      GRATULACJE ZA ODWAGE I POMYSL DLA WLADZ SPOLDZIELNI TECHNICZNA.
      KOPA W D... NOWEMU KIEROWNIKOWI OSIEDLA SADYBA.
      • Gość: Mieszkaniec Re: Angielski klej IP: *.san-francisco-25-30rs.ca.dial-access.att.net 04.07.03, 03:18
        No w koncu,mam przyjemnosc byc mieszkancem tego osiedla,co
        prawda od 2 miesiecy mnie tam nie bylo ale bardzo mi sie podoba
        pomysl.Od kad pamietam zawsze byly z tym problemy,kiedys nawet
        byla straz miejska,zalozyli pare blokad i na tym sie
        skonczylo.Osiedle jest tak zapchane ze szkoda gadac.Wspolczuje
        tylko ludzia przyjezdzajacym w odwiedziny,gdyz przez brame mozna
        bardzo latwo przejechac mimo tzw ochrony,i tylko co potem:))Moze
        sie w koncu zacznie cos dziac w dobrym kierunku.Czasami sie
        okazuje ze troche radykalne metody skutkuja.Nie mowiac juz o tym
        ze regulamin spoldzielni wisi w kazdej klatce.Tylko jak to
        Polacy prawo swoje a my swoje:)
        • Gość: Mario teraz pewnie zaczna strzelac... IP: *.acn.waw.pl 04.07.03, 08:55
          tych wszystkich milosnikow prawa, co uwazaja ze to dobry pomysl, chce
          zapytac czy im sie nie zdarzalo parkowac w roznych miejscach, gdy np. jada
          do kogos w gosci? bo to ze mieszkancy tam sie zra, to jest ich sprawa, ale ja
          bylem w tej spoldzielni raz i na chwile i tez mi samochod wymazali mimo iz
          ochrona nie zwrocila uwagi, ze cos jest nie halo. tam ochroniarzy jest od
          metra, moze by najpierw uwage zwrocili, ulotke wlozyli, a nie samochod
          mazac klejem po trzech szybach. teraz pewnie strzelac zaczna... i jeszcze
          jedno - niby to jest teren spoldzielni i wlasnosc prywatna. to w obronie
          wlasnosci prywatnej wolno niszczyc inna wlasnosc prywatna, czyli moj
          samochod?!
          • Gość: pawel Re: teraz pewnie zaczna strzelac... IP: 217.153.90.* 04.07.03, 10:45
            Ty jesteś tam gościem - miej proetensję do zapraszającego że Cie nie uprzedził
          • Gość: kopr Re: teraz pewnie zaczna strzelac... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 14:56
            chyba źle trafiłeś z pretensjami. problem polega na tym ze nasza
            policja (czy też starż miejska) jest bezradna. Efekt jets taki
            że tacy jak Ty przywyczaili sie do tego że zank zakaz parkowania
            jakst tylko takim tam sobie niepotrzebnym elementem ulic i kto
            by tam sie przejmował zakazami.
            Moze jak takich akcji bedzie więcej to tacy jak ty beda inaczej
            rozumiec zakaz.

            kopr
          • Gość: Jasio Re: teraz pewnie zaczna strzelac... IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 15:26
            Drogi Mario
            Jadac "w gosci" zwykle sie umawiasz i osoba ta powinna cie poinformowac o
            lokalnych przepisach i miejscu parkowania twojej bryki. Jak tego nie zrobila,
            to juz wasz problem. Powinienes miec do niej pretensje. Moze trzeba zmienic
            znajomych??
          • Gość: MS Re: teraz pewnie zaczna strzelac... IP: 217.153.133.* 04.07.03, 17:07
            Gość portalu: Mario napisał(a):
            > wlasnosci prywatnej wolno niszczyc inna wlasnosc prywatna,
            czyli moj samochod?!

            przepraszam to czym Ty jezdzisz ze niszczy to klej z mąki i
            wody? Trabantem?
            Pzdr. MS
          • Gość: kate Re: teraz pewnie zaczna strzelac... IP: *.sympatico.ca 04.07.03, 17:16
            Gość portalu: Mario napisał(a):
            > ja
            > bylem w tej spoldzielni raz i na chwile i tez mi
            samochod wymazali mimo iz
            > ochrona nie zwrocila uwagi, ze cos jest nie halo. tam
            ochroniarzy jest od
            > metra, moze by najpierw uwage zwrocili, ulotke wlozyli,
            a nie samochod
            > mazac klejem po trzech szybach. teraz pewnie strzelac
            zaczna... i jeszcze
            > jedno - niby to jest teren spoldzielni i wlasnosc
            prywatna. to w obronie
            > wlasnosci prywatnej wolno niszczyc inna wlasnosc
            prywatna, czyli moj
            > samochod?!

            Oni ci nie zniszczyli wlasnosci prywatnej.Wystarczy
            ciepla woda mydlo czy plyn do mycia naczyn i sciereczka i
            masz po zniszczeniu.tak samo a nawet latwiej to schodzi
            niz ptasie gowienko.Jak ptak ci narobi na samochod to tez
            uwazasz ze zniszczyl samochod?
            Nie mowie mogli uprzedzic skoro ich tam tyle sie kreci
            ale jak widac akcja odniosla skute.Wyobraz sobie ze do
            Twego dziecka ma przyjechac erka i jakis palant
            zatarasowal jej dojazd pod brame.Nie wkurzyloby cie to?
            Popieram akcje spoldzielni.Polacu to leniwy narod i
            najlepsze miejjsce parkingowe to takie ze dwa kroki i juz
            w bramie jestes.
          • Gość: wa-wa Mają prawo tak robić. IP: *.chello.pl 04.07.03, 17:53
            To kierowcy łamią zakaz parkowania. Przecież wystarczy
            przestrzegać znaków - a to obowiązek kierowcy.
            • Gość: Henry Ej, parkingowi moraliści IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 18:47
              A ciekawe ilu z Was zwolenników przestrzegania prawa na parkingu przekracza swoim autem
              dozwoloną w centrum prędkość (50 km/h) i naraża tym samym zdrowie starych, młodych, dzieci
              i niemowląt?! Oj jaki wtedy byście raban robili gdyby ktoś wpadł na pomysł - przekraczasz
              prędkość - przebijamy ci opony. Bo to przecież taka sama logika. Złamałeś prawo - sam jesteś
              sobie winien. Wszyscy Święci!

              • Gość: kate Re: Ej, parkingowi moraliści IP: *.sympatico.ca 04.07.03, 22:33
                Gość portalu: Henry napisał(a):

                > A ciekawe ilu z Was zwolenników przestrzegania prawa na
                parkingu przekracza swo
                > im autem
                > dozwoloną w centrum prędkość (50 km/h) i naraża tym
                samym zdrowie starych, młod
                > ych, dzieci
                > i niemowląt?! Oj jaki wtedy byście raban robili gdyby
                ktoś wpadł na pomysł - pr
                > zekraczasz
                > prędkość - przebijamy ci opony. Bo to przecież taka
                sama logika. Złamałeś prawo
                > - sam jesteś
                > sobie winien. Wszyscy Święci!
                >

                Przebicie opon to juz zniszczenie mienia.Wymazanie szyby
                papka maki z woda to tylko lekkie zapaskudzenie szyby i
                zanim delikwent pojedzie musi popracowac szmatka z woda i
                plynem do mycia naczyn.Takie samo zapaskudzenie jak
                pieczateczki jakie zostawiaja ptaszki.
    • Gość: dyżurny Re: Angielski klej IP: *.acn.waw.pl 04.07.03, 08:13
      Pomysł jest znakomity i skuteczny, jak burak raz będzie musiał czyścić szybę,
      to drugi raz się zastanowi, zanim zablokuje drogę czy chodnik. Z chamami
      niestety trzeba po chamsku, nic innego do nich nie dociera. Brawo dla
      prezesa tej spółdzielni.

      Co to znaczy, że policja na terenie spółdzielni może tylko pouczać? Czyli
      tych naklejających kartki też mogą najwyżej pouczyć? Bo to chyba
      "wykroczenie" dużo mniejszej wagi, niż stwarzanie zagrożenia dla życia,
      poprzez blokowanie dojazdu straży i karetek?
    • Gość: Ben Popieram, oby wiecej takich inicjatyw IP: *.chello.pl 04.07.03, 08:20
      Nie rozumiem dlaczego nielegalnie parkujacy kierowcy chca
      aby szanowac ich "mienie", podczas gdy sami nie szanuja
      innych, niszczac trawnik albo blokujac droge pozarowa.
      • Gość: podróznik Re: Popieram, oby wiecej takich inicjatyw IP: *.pultusk.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 08:52
        Przykład z Brazylii (Rio de Janeiro). Też jest tam znana metoda klejenia NA
        CAŁEJ PRZEDNIEJ SZYBIE upomnienia. I to nie byle jakim klejem! Trzeba się
        dobrze namęczyć, aby to świństwo usunąć. Ale litościwy policjant poradził mi,
        co mam zrobić (pom zapłaceniu mandatu). Otóż wystarczy polać szybę coca-colą.
        Schodzi lekko i bez uszkodzeń szyby (drapanie). Ale pomysł popieram; zwłaszcza
        jest to świetna metoda na wszystkich blokujących dojazdy karetkom i straży
        pożarnej.
        • Gość: Balbina Ochrona - ruszyc tylki bo wam hemoroidy sie zrobia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 09:08
          jakie dojazdy jakiej strazy?! samochodu nie mam, ale tam mieszkam.
          przeciez tam z tymi samochodami czy bez jest przejazd dla strazy i karetek,
          bo moga zajac czesc ulicy i chodnik, ktory jest odgrodzony barierami
          zdejmowanymi przez ochrone. wczesniej mieszkalam pare ulic dalej i tam to
          byl problem rzeczywisty, bo tam podjechac karetkom nie szlo ni cholery. a
          tutaj te drogi sa tylko chyba po to zeby straz miala za co solic mandaty.
          a ta ochrona na osiedlu to by sie kurna mogla ruszyc zamiast hemoroidy w
          budce pielegnowac i zamiast klej mieszac to pilnowac, zeby byl porzadek,
          zeby ludzie nie stawiali gdzie nie moga, gosci pouczac na bramie, ruszyc tylki
          panowie...
          • Gość: Balbina STRAZ SIE ZMIESCI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 09:24
            jeszcze raz mowie
    • Gość: ja Re: Angielski klej IP: *.pgi.waw.pl 04.07.03, 09:03
      Pomysł świetny. Ochroniarze nie uszkadzają samochodów, a są
      uciążliwi dla tych , którzy blokują przejazdy. Ciekawe co
      powiedziałby narzekający właściciel samochodu, gdyby pod jego
      dom nie mogła podjechać straż pożarna dlatego, że on nie mógł
      przejść 100 metrów. Pamiętam pożar sprzed paru lat przy ulicy
      Batorego. Wozy strażackie musiały podjeżdzać od drogiej strony
      budynku, bo droga pożarowa była całkowicie zastawiona
      samochodami.
      • Gość: wkurzony precz z ORMO prezesa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 09:22
        ludzie kochani, prawo jest w tym kraju. zle ktos parkuje - mandat mu walnac
        kilka stow, sholowac go, oskarzyc o zagrozenie zycia mieszkancow, niech do
        sadu pobiega, niech ta policja nie pitoli bredni, ze oni tam nie moga bo to
        teren prywatny. jak mi sie wlamia do mieszkania na terenie prywatnym, to
        oni przyjezdzaja tak?! to policja ma sie tym zajac, a nie bojowki ORMO ze
        wscieklych spoldzielcow. bo ja tez mieszkam w spoldzielni i tez jest ochrona,
        to co ja mam sie zaczac bac, ze ci spoldzielcy co maja za duzo czasu sobie
        cos przeglosuja a mi pozniej ochroniarze cos zrobia, bo bedzie taka
        uchwala?!!!!!!!!!!!!!!!! to ja w tyle mam taka demokracje!
        • Gość: A. Fganietz Ostateczne Rozwiazanie Kwestii Kierowcow IP: *.acn.waw.pl 04.07.03, 09:48
          ja to proponuje temu prezesowi zeby zamiast do wypindrzonej anglii jezdzic, pojechal do
          ruskich. tam maja jeszcze bardziej skuteczne metody niz jakies kartki. kartke to se mozna
          zedrzec, a tu bedzie STUPROCENTOWA gwarancja, ze kierowca wiecej nie wjedzie. Z KULKA W
          KOLANIE ciezko sie, cholera, prowadzi...

          pozdrowienia z goclawia!!!!! :)
          • Gość: bella Re: Ostateczne Rozwiazanie Kwestii Kierowcow IP: *.16-136-217.adsl.skynet.be 04.07.03, 14:46
            wlasniema tym caly picpolega ze tej kartki nie mozna sobie tak
            zedrzec- zostaje porysowana szyba
      • Gość: olo Re: Angielski klej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 09:23
        Gratulacje dla prezesa spółdzielni za świetny pomysł. sam mieszkam na jednym z
        nowych osiedli, gdzie oczywiście większość mieszkańców nie wykupiła sobie
        garaży - efekt jest taki, że garaże stoją puste, a ludzie stawiają samochody
        gdzie się da, rozjeżdżają trawniki, blokują podjazdy dla wózków, itd. niestety
        najchętniej to by pewnie wjechali swoim samochodem na klatkę pod drzwi. Z
        chamstwem nie ma się co patyczkować. Ludzi trzeba wychowywać, jak nie trafiają
        prośby, albo ktoś ma w głębowkim poważaniu to, że rozjeżdża trawę i kwiaty, to
        trzeba do niego dotrzeć takimi właśnie metodami.
        • Gość: Yzerman Re: Angielski klej IP: *.pentor.com.pl 04.07.03, 10:39
          Gratulacje dla Spółdzielni, nieskromnie mówiąc wreszcie ktoś zaczął nas
          naśladować - jako Zarząd jednej ze Wspólnot Mieszkaniowych na Ursynowie od
          miesięcy walczyliśmy z kierowcami z okolicznych bloków parkującymi na naszym
          prywatnym terenie.
          Dopiero wprowadzenie identyfikatorów dla samochodów mieszkańców i oblepianie
          szyb samochodów z zewnątrz specjalnymi naklejkami o treści "Proszę nie parkować
          w tym miejscu" poskutkowało.
          Wiem że sposób może małokulturalny ale codziennie nawiedzały nas tabuny
          kierowców, którzy z okolicznych osiedli potrafili wędrować przez 500-600 metrów
          aby tylko zaparkować swój samochód pod oknami stróżówki naszej ochrony.
        • Gość: uu Re: Angielski klej IP: 217.153.90.* 04.07.03, 10:47
          jak kogoś na garaż nie stać to ciężko oczekiwać kultury
          • Gość: Emil Re: Angielski klej IP: *.crowley.pl 04.07.03, 11:20
            Gość portalu: uu napisał(a):

            > jak kogoś na garaż nie stać to ciężko oczekiwać kultury

            Mógłbyś rozwinąć tę odkrywczą myśl?

            Emil
          • Gość: polam Re: Angielski klej IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 17:29
            Gość portalu: uu napisał(a):

            > jak kogoś na garaż nie stać to ciężko oczekiwać kultury
            alez to wysoce kulturalna wypowiedz, pogratulowac.
    • Gość: falafel na chama klej to i tak za mało IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 11:05
      Kierowcy parkują wszędzie. Obecnie chamstwo na drogach dotyczy także i
      parkingów i parkowania. Chamowi który parkuje gdziekolwiek (najczęściej jednak
      tak żeby zablokować jeden pas ruchu, albo chodnik, albo ograniczyc widoczność,
      zniszczyć trawę itd nie wystarczy powiedzieć że parkuje niewłaściwie. On to
      dobrze wie, ale ma to w dupie bo to cham. Kalej jak najberdziej. ja bym jeszcze
      nasikał takiemu. Oni reaguja jedynie na zachowanie które sami stosują.
      Kiedyś widziałem jak cham zablokował wyjazd ze szkoły. Zasłabło dziecko.
      Skurwysyn miał jeszcze pretensje.
    • Gość: Puchatek Re: Angielski klej IP: *.jezuici.pl 04.07.03, 11:19
      Widziałem (na żywo...) jak straż pożarna nie mogła dojechać do palącego się
      budynku, bo paru buraków zaparkowało na jedynej drodze dojazdowej. Oczywiście,
      że naklejanie na szybach nie jest cywilizowaną metodą - ale każdy, kto mieszka
      w Warszawie dobrze wie, że cywilizowane metody nie działają. Kierowcy parkują
      wszędzie - na chodnikach, na ścieżkach rowerowych, na trawnikach, na placach
      zabaw... Brak miejsc parkingowych? Fakt. Ale nie mówimy o centrum miasta w
      godzinach szczytu, tylko o Ursynowie. Zawsze jest gdzie zaparkować - tylko
      trzeba tyłek ruszyć i przejść dodatkowe 200 metrów.
      Przyjechałeś w gości? OK, ale czy w gosciach (nawet, jeśli jesteś z drugiego
      końca Polski) nie obowiązują Cię znaki dorogowe? Przecież znaki są
      jednoznaczne - zakaz postoju, droga pożarowa... Przestańcie się użalać nad
      biednymi kierowcami - niech przestrzegają prawa, a nikt im nie podskoczy.
      P.
    • Gość: TomaszK I to właśnie dlatego motłoch rządzi... IP: *.axelspringer.com.pl 04.07.03, 11:41
      ... i w sejmie i w spółdzielni...
      • Gość: qwertz Re: I to właśnie dlatego motłoch rządzi... IP: 217.8.161.* 04.07.03, 13:25
        Gość portalu: TomaszK napisał(a):

        > ... i w sejmie i w spółdzielni...

        Nie kochany - motłoch parkuje gdzie mu się podoba.
        I pisze takie komentarze jak ty.
    • Gość: qwertz Tępić źle parkujących! IP: 217.8.161.* 04.07.03, 13:24
      Kierowcy zachowują się tak jakby w Konstytucji zagwarantowane
      było BEZPŁATNE parkowanie nie dalej niż 10 metrów od celu /domu,
      pracy, biura/!

      Tępić źle parkujących. Miasto traci setki tysięcy złotych
      tygodniowo na niewystawionych i nieściągniętych mandatach za
      parkowanie!
      • Gość: ### Re: Tępić źle parkujących! IP: *.sims.nrc.ca 04.07.03, 14:07
        kierowcy powinni byc wdzieczni prezesowi spoldzielni, ze taka cywilizowana
        metode wybral. na zachodzie europy aktywisci ekologiczni na maski zle
        parkujacych samochodow (na sciezkach rowerowych) wysypuja karme dla ptakow,
        ptaszki sobie tam dziobia toto, a przy okazji robia dziury w lakierze.
        zareczam ze po takim jednym parkowaniu na sciezce rowerowej, kierowca ma o
        wiele lepsza nauczke nic po najlepszym kleju na przedniej szybie
    • Gość: Polak Re: Angielski klej IP: woland:* / 10.1.0.* 04.07.03, 14:10
      To prawie jak płacenie mafii za ochrone lokalu... Jeśli nie
      zapłacisz za parking strzyżony będący własnością spółdzielni to
      możesz stawiać auto w miejscu, gdzie ci je okradną lub ukradną.
      Jeśli nie, to ci je klejem wyświnią... A gdyby tak via
      prokurator dostarczyć do spółdzielni rachunek za myjnię?
      • Gość: polam Re: Angielski klej IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 17:38
        Gość portalu: Polak napisał(a):

        > To prawie jak płacenie mafii za ochrone lokalu... Jeśli nie
        > zapłacisz za parking strzyżony będący własnością spółdzielni
        to
        > możesz stawiać auto w miejscu, gdzie ci je okradną lub
        ukradną.
        > Jeśli nie, to ci je klejem wyświnią... A gdyby tak via
        > prokurator dostarczyć do spółdzielni rachunek za myjnię?

        Polaku! Twoje auto, Twoja troska!
      • Gość: bolo Re: Angielski klej IP: *.org 10.07.03, 15:19
        Gość portalu: Polak napisał(a):

        > To prawie jak płacenie mafii za ochrone lokalu... Jeśli nie
        > zapłacisz za parking strzyżony będący własnością spółdzielni to
        > możesz stawiać auto w miejscu, gdzie ci je okradną lub ukradną.
        > Jeśli nie, to ci je klejem wyświnią... A gdyby tak via
        > prokurator dostarczyć do spółdzielni rachunek za myjnię?

        Mieszkam na tym samym osiedlu, co Ty. Dookoła są co najmniej 4 parkingi płatne
        różnych firm. Możesz sobie wybrać, nie musisz parkować "u prezesa". A jak nie
        chcesz płacic za parking "strzyżony" to stawiaj samochód gdzie chcesz - byle
        nie na terenie spółdzielni sąsiadom pod oknami i na przejazdach pożarowych.
    • Gość: kedrap Re: Angielski klej - GENIALNE!!!! IP: *.pg.com 04.07.03, 14:40
      Genialne!!! Powinnini to upowszechniać wszędzie. Sorry, sam mam
      samochód i zawsze parkuję tam gdzie są miejsca. Przejść się
      kiladziesiąt metrów to żadnen problem. A jak widzę samochody
      zaparkowane w cały świat, że nie da się ani przejść ani
      przejechać to krew mnie zalewa. Niektórzy chcieliby parkować na
      balkonie!!
    • Gość: polonus Re: Angielski klej IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 14:51
      Tak samo robia w Ameryce. Ta spoldzielnia tego nie wymyslila
      tylko zmalpowala z Ameryki. Tutaj w Ameryce to przykleja
      takim klejem ze pozbyc sie go nie sposob. Oprocz tego robia
      jeszcze gorzej bo zabieraja samochod na miejski parking
      ktory jest na koncu miasta i godziny wydawania samochodow
      sa bardzo ograniczone. Do tego dochodza koszty:
      1. mandat za zle parkowanie $ 100
      2. zabranie samochodu na parking
      policyjny $ 5 za mile co daje ok.$ 120
      3. parkingowe $ 30 za dzien $ 30




      • Gość: polam Re: Angielski klej IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 17:50
        jest dokladnie tak, jak napisal Polonus, a do tego wystarczy
        spoznic sie 10min z uzupelnieniem parkometru i pomaranczowa
        koperta z mandatem jest za wycieraczka - trzeba byc czujnym, bo
        za chwile zniknie koperta i samochod. znajdzie sie na pewno - na
        policyjnym parkingu i do pomaranczowej koperty trzeba dolozyc
        czek na wieksza sume (patrz nizej). co dziwne, nikomu tu, poza
        grubym przeklenstwem, do glowy nie przyjdzie, ze ktos mu robi
        kuku - takie jest prawo - zawalilem, place. patrzac na taka,
        lezaca wlasnie przede mna koperte, mysle, ze wolalbym miec do
        czynienia z zaklajstrowana szyba.

        Gość portalu: polonus napisał(a):

        > Tak samo robia w Ameryce. Ta spoldzielnia tego nie wymyslila
        > tylko zmalpowala z Ameryki. Tutaj w Ameryce to przykleja
        > takim klejem ze pozbyc sie go nie sposob. Oprocz tego robia
        > jeszcze gorzej bo zabieraja samochod na miejski parking
        > ktory jest na koncu miasta i godziny wydawania samochodow
        > sa bardzo ograniczone. Do tego dochodza koszty:
        > 1. mandat za zle parkowanie $ 100
        > 2. zabranie samochodu na parking
        > policyjny $ 5 za mile co daje ok.$ 120
        > 3. parkingowe $ 30 za dzien $ 30
        >
        >
        >
        >
        >
    • Gość: jas Re: Angielski klej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 15:16
      Jeśli ktoś zostawia samochód na drodze oznaczonej jako pożarowa
      to znaczy ze albo ma problemy ze wzrokiem i nie powinien
      posiadać prawa jazdy, albo nie ma wyobraźni i patrz pkt 1.
      Ostatnio obserwowałem karetkę która przez 10 minut stała na
      sygnale uwięziona na podwórku między blokami, bo jakis ....
      (prosze sobie uzupełnić) miał fantazję pozostawić samochód na
      jedynym wieździe na podwórko. Czy kierowca ów zrozumiał, że
      przeszkadza w ratowaniu czzjegoś życia? Skąd, miał pretesnje że
      ktoś śmie robić tyle hałasu na Jego "parkingu".
      Dla mnie zarządca terenu ma OBOWIąZEK utrzymania przejezdności
      (i oznakowania) dróg pożarowych i może to robić nawet spychaczem.
    • Gość: LET Re: Angielski klej IP: *.tpi.pl 04.07.03, 15:35
      "Mam prawo stawać pod domem, jeśli w pobliżu nie ma bezpiecznego
      parkingu ?"
      Idiota!!
      jak nie wolno to nie wolno.mam juz dosyc zapychania kazdego
      kawalka przestzreni tymi smierdzacymi puiszkami blachy!!
    • Gość: porażka bandyci się śmieją... IP: *.chello.pl 04.07.03, 15:39
      Tak się składa że mieszkam na tym osiedlu. Ludzie boją się
      zostawiać samochód na zewnątrz, gdyż po godzinie 9-tej
      prawdopodobieństwo dostania tam wpi...ol jest b. duże a ochrona
      nie reaguje to jest sprawiedliwośc...
    • Gość: stachu44 Po zakupie samochodu kazden jeden - idiocieje! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 16:03
      Takie jest prawo natury. Zaden tytul naukowy od tego nie broni.
    • Gość: Ala Re: Angielski klej IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 16:18
      Zarzadzie osiedla,
      gratuluje pomyslu! ale tego nie robi sie klejem z maki -we
      Francji,jesli zaparkujesz na miejscu dla inwalidy to masz szybe
      oklejona klejem ktory jest zmywalny,ale nie woda - jak maka. po
      takiej nauczce,dlugo,dlugo sie to pamieta i szuka dozwolonych
      miejsc parkingowych;
    • Gość: mee Re PAPUGI... IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 16:19
      ...takie ulotki powinno sie kleic na bocznej a nie na przedniej
      szybie pojazdu...
    • Gość: bohdan Re: Angielski klej IP: 217.195.90.* 04.07.03, 16:39
      To bardzo dobra metoda! a jesli kierowcy chca parkowac na kladce
      schodowej, to musza to tylko uchwalic na zebraniu. 15 lat temu w
      anglii walczylem z klejem dobre dwie godziny, a wystarczyloby
      nie parkowac tam gdzie nie wolno
    • Gość: chomick Brawo!!! IP: *.toya.net.pl 04.07.03, 16:40
      Popieram ten pomysł, prawo jest po to żeby go przestrzegać.
      Wygodniej jest ukraść pieniądze niż je zarobić a mimo wszystko
      ludzie jeszcze w większości je zarabiają. Jesli bedziemy tak
      postepowac, to bedziemy za murzynami jeszcze dlugo. Taa co z
      tego ze jest prawo, skoro je mozna zlamac, prawda? I wogole kto
      wymyslil taka durna sprawe.
    • Gość: Mario Czy wyście ludzie oczadziali?!! IP: *.acn.waw.pl 04.07.03, 16:47
      Się radośnie przerzucacie pomysłami, a jak to klejem wysmarować, a ptasim gównem, a może
      spychaczem, a może młotkiem... Komunizm się skończył a zapał do konspirowania i samodziełki
      prawniczej - w narodzie kwitnie! Przestańcie histeryzować, jakie trawniki, jakie karetki?!!
      Tak, byłem RAZ na terenie tej spółdzielni. Zaparkowałem w miejscu: gdzie znak zakazu stał po
      stronie przeciwnej do krawężnika przy którym parkowałem, gdzie nie ma żadnego trwanika,
      gdzie parkowało kilkanaście samochodów miejscowych obok których przechadzała się ochrona,
      gdzie obok był wolny przejazd dla aut gdzie się zmieściła ŚMIECIARKA!! Przejechałem w życiu i
      przeparkowałem 140 tys. km. Bez jednego mandatu. Widzieliście znaki na tym osiedlu?! To
      zobaczcie. Ja jeździłem po tym cholernym osiedlu kwadrans żeby znaleźć jakieś legalne
      miejsce. To mi się wydało legalne. Do jasnej cholery, nawet jeśli prezes z kolegami inaczej
      interpretują przepisy - popełniłem błąd. I chętnie za niego odpowiem. Ale na cywilizowanej
      drodze!!! Sądy są od tego w tym kraju żeby egzekwować prawo, nie prezes. Jeśli to jest teren
      prywatny i nie ma miejsc parkingowych, to dlaczego oni w ogóle wpuszczają samochody spoza
      wykupionych miejsc? Co ja temu jestem winien, że tam się od czterech lat żrą lokatorzy co
      mają dwa samochody i jedno wykupione miejsce z emerytami co nie mają żadnego?!
      Co to do jasnej cholery jest za logika?! Źle zaparkowałeś, sam jesteś sobie winien?! Może i
      jestem winien, ale mandatu, pouczenia, holownika - nie wiem, a nie kretyna z wiaderkiem kleju,
      który uszkodził mi szyby w samochodzie. Firma ochroniarska już mnie przeprosiła. NA PIŚMIE.
      Teraz czekam na to samo od spółdzielni. Jak się nie doczekam - podam ich do sądu. Kropka.


      • Gość: 140 tys.+++ Re: Czy wyście ludzie oczadziali?!! IP: *.Szczecinek.Net.PL 04.07.03, 17:03
        Gość portalu: Mario napisał(a):

        > Się radośnie przerzucacie pomysłami, a jak to klejem wysmarować, a ptasim
        gówne
        > m, a może
        > spychaczem, a może młotkiem... Komunizm się skończył a zapał do konspirowania
        i
        > samodziełki
        > prawniczej - w narodzie kwitnie! Przestańcie histeryzować, jakie trawniki,
        jaki
        > e karetki?!!
        > Tak, byłem RAZ na terenie tej spółdzielni. Zaparkowałem w miejscu: gdzie znak
        z
        > akazu stał po
        > stronie przeciwnej do krawężnika przy którym parkowałem, gdzie nie ma żadnego
        t
        > rwanika,
        > gdzie parkowało kilkanaście samochodów miejscowych obok których przechadzała
        si
        > ę ochrona,
        > gdzie obok był wolny przejazd dla aut gdzie się zmieściła ŚMIECIARKA!!
        Przejech
        > ałem w życiu i
        > przeparkowałem 140 tys. km. Bez jednego mandatu. Widzieliście znaki na tym
        osie
        > dlu?! To
        > zobaczcie. Ja jeździłem po tym cholernym osiedlu kwadrans żeby znaleźć jakieś
        l
        > egalne
        > miejsce. To mi się wydało legalne. Do jasnej cholery, nawet jeśli prezes z
        kole
        > gami inaczej
        > interpretują przepisy - popełniłem błąd. I chętnie za niego odpowiem. Ale na
        cy
        > wilizowanej
        > drodze!!! Sądy są od tego w tym kraju żeby egzekwować prawo, nie prezes.
        Jeśli
        > to jest teren
        > prywatny i nie ma miejsc parkingowych, to dlaczego oni w ogóle wpuszczają
        samoc
        > hody spoza
        > wykupionych miejsc? Co ja temu jestem winien, że tam się od czterech lat żrą
        lo
        > katorzy co
        > mają dwa samochody i jedno wykupione miejsce z emerytami co nie mają żadnego?!
        > Co to do jasnej cholery jest za logika?! Źle zaparkowałeś, sam jesteś sobie
        win
        > ien?! Może i
        > jestem winien, ale mandatu, pouczenia, holownika - nie wiem, a nie kretyna z
        wi
        > aderkiem kleju,
        > który uszkodził mi szyby w samochodzie. Firma ochroniarska już mnie
        przeprosiła
        > . NA PIŚMIE.
        > Teraz czekam na to samo od spółdzielni. Jak się nie doczekam - podam ich do
        sąd
        > u. Kropka.
        >
        >
        Pod moim garażem takich agresywnych jak Ty spotykam często, blokują wyjazd i
        mają pretensje, że ktoś zwraca uwagę, co z tego, że taki kierowca zostanie
        ukarany skoro z jego powodu spóźniam się do pracy! Nie jest ważne, że stać
        Ciebie na mandat za złe parkowanie - MUSISZ zostawić miejsce innym np. straży
        pożarnej, łaski nie robisz. Kropka.
      • Gość: mieszkaniec Re: Czy wyście ludzie oczadziali?!! IP: *.org 10.07.03, 15:29
        Gość portalu: Mario napisał(a):
        > Tak, byłem RAZ na terenie tej spółdzielni. Zaparkowałem w miejscu: gdzie znak
        zakazu stał po stronie przeciwnej do krawężnika przy którym parkowałem, gdzie
        nie ma żadnego trwanika, gdzie parkowało kilkanaście samochodów miejscowych
        obok których przechadzała się ochrona, gdzie obok był wolny przejazd dla aut
        gdzie się zmieściła ŚMIECIARKA!! Przejechałem w życiu i przeparkowałem 140 tys.
        km. Bez jednego mandatu. Widzieliście znaki na tym osiedlu?! To zobaczcie. Ja
        jeździłem po tym cholernym osiedlu kwadrans żeby znaleźć jakieś legalne
        miejsce. To mi się wydało legalne. Do jasnej cholery, nawet jeśli prezes z
        kolegami inaczej interpretują przepisy - popełniłem błąd. I chętnie za niego
        odpowiem. Ale na cywilizowanej drodze!!! Sądy są od tego w tym kraju żeby
        egzekwować prawo, nie prezes. Jeśli to jest teren prywatny i nie ma miejsc
        parkingowych, to dlaczego oni w ogóle wpuszczają samochody spoza
        wykupionych miejsc?

        Przeczytaj sobie, co napisałeś. Piszesz, że złamałeś przepisy i masz pretensję
        do innych? Że co, ze Ci nalepili informację o tym klejem, który schodzi z wodą?
        Może wolałbyś wywiezienie samochodu, jak w Stanach, czy zalepienie całej
        przedniej szyby, jak w Brazylii. Przestań się rzucać i spokojnie weź na to na
        klatę.

        >Może i jestem winien, ale mandatu, pouczenia, holownika - nie wiem, a nie
        kretyna z wiaderkiem kleju, który uszkodził mi szyby w samochodzie.

        Gdzie Ci uszkodził? Zarysował, zbił? Może jeszcze nie zdążyłeś odkleić?

        >Firma ochroniarska już mnie przeprosiła. NA PIŚMIE. Teraz czekam na to samo od
        spółdzielni. Jak się nie doczekam - podam ich do sądu. Kropka.

        Jak Cię Spółdzielnia przeprosi, to ja ich zajebię. Ma przepraszać każdego
        palanta, który blokuje przejazdy na osiedlu. Takiego wała.
    • Gość: wujek Re: Angielski klej IP: *.coi.waw.pl 04.07.03, 17:16
      w naszym społeczeństwie jest (niestety dość liczna) grupa osób prezentujacych
      tzw. mentalność Kalego (szczegóły "w pustyni i w puszczy")nie mają szacunku dla
      przepisów a jedynym wyznacznikiem jest własne widzimisie (no chyba że się
      czegoś boją),tacy delikwenci jakby mogli wiechaliby na 3 piętro swoim autkiem -
      no bo przecież nie będą parkowali np. 100 metrów od chałupy.
      Wielu z nich uważa się za tzw. europejczyków tylko nie wiedzą chyba,
      że "tam"(UE) przepis to rzecz święta.
      Tam nie dyskutuje się z policją ani z przepisami czy znakami (to nie znaczy że
      nie ma tam osób łamiących prawo)
      A co mamy u nas ?
      jakiś zakaz i od razu larum niezadowolonych - toż to zamach na ich wolność

      moim zdaniem powinno być tak, że jeśli ktoś zaparkuje auto np. na drodze
      pożarowej i w syt. pożaru jegto machina ulegnie zniszczeniu np. w kolizji z
      wozem strażackim to
      a) dostaje 0 pln od ubezpieczyciela za auto
      b) pokrywa koszt naprawy uszkodzonego wozu strażackiego
      i po sprawie (w myśl zasady - chcesz łamać przepisy to musi cię być na to stać)
    • Gość: kwacha moral IP: *.ne.client2.attbi.com 04.07.03, 17:57
      na malych lokalnych sprawach widac jak rzadzi sie w naszym
      kraju; jako spoleczenstwo jestesmy zbyt bierni, pochlonieci
      codzienna bieda nie intersesujemy sie nie tylko ogolonarodowymi
      glosowanianiami czy referendami ale nawet sprawami wlasnego
      podworka - wiec nie dziwie sie ze potem takie absurdy jak
      klejenie szyb za zle parkowanie przechodza; az strach pomyslec
      ile takich "legalnych" absurdow funkcjonuje w naszej kochanej
      ojczyznie - brawo rodacy! jaki z tego moral? : "jak sobie
      poscielisz tak sie wyspisz"
    • Gość: staszek Re: Angielski klej IP: *.netlandia.pl 04.07.03, 18:32
      Po pierwsze - niewielka część. Czy sprawdził Pan, jaka część
      mieszkańców ma garaże czy miejsca parkingowe na terenie
      osiedla? Na pewno nie.
      Po drugie - Pan Krzysztof nie ma bezpiecznego parkingu? Ma,
      tylko nie chce mu się przejść paruset metrów.
      Po trzecie - Pan Krzysztof Zarębski ma upośledzony wzrok i
      powinien mieć zabrane prawo jazdy. Nie tylko że parkuje w
      miejscach nie dozwolonych (nie widzi znaków drogowych), ale
      także nie widzi ogłoszeń na każdej klatce schodowej.
      Po trzecie - miejsc parkingowych poza osiedlem jest b. dużo.
      Wystarczy przyjechać np. o północy i obejrzeć, a dopiero
      później tłuc wierszówkę na zamówienie
      stazek
      • Gość: Henry Brawo Staszek! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 18:52
        tylko ciekawe, kto u niego ten tekst zamowil - KGB?
    • Gość: artek Re: Angielski klej IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 04.07.03, 19:24
      i bardzo dobrze!!! po to są przepisy żeby je przestrzegać. Jak
      jest zakaz parkowania to należy go przestrzegać!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka