Gość: antty Jak ziomal powinien się modlić IP: *.chello.pl 13.03.06, 08:20 żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gimnazjalista czego to czarna mafia nie wymyśli aby zwabić IP: *.tvk.torun.pl 13.03.06, 08:28 niewinne duszyczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wysoki modlitwa po rozstaniu z chlopakiem... IP: *.aster.pl 13.03.06, 08:31 to bardzo dobra pozycja dla ziomali z Mlodziezy Wszechpolskiej, albo chlopakow z paktu stabilizacyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skate Re: czyli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 09:48 nie moge się doczekać, kiedy księża dominikanie założą skate-park i bede mógł slizgać się na poręczach kościelnych ławek. oczywiście wzywając imię Pańskie... przy każdym dotkliwym upadku Odpowiedz Link Zgłoś
greg_j Re: Frontem do klienta :-) 13.03.06, 10:51 hej - skąd tyle agresji? znam Ojca Wojciecha i jest naprawde wporzo. napradwde nie wszyscy chrzescijanie to stare babcie w moherze.. jak ktos nie jest zainteresowany to niech nie czyta. wg mnie modlitwa to wielka tajemnica - sam kiedys myslalem, ze to tylko "klepanie" zdrowasiek, ale... przekonałem sie, ze to nie prawda - w tajemniczy sposób potrafi zmieniać siebie z egoisty w mniejszego egoiste ;) Zycze Wam podobnego doswiadczenia. Polecam. pewnie mnie wysmiejecie, ale ja tego doswiadczylem. Acha i nie glosuje na Pakciarzy tylko na PO Odpowiedz Link Zgłoś
erneste Kolejny "tolerancyjny-inaczej" ...:/ 13.03.06, 13:54 > znam Ojca Wojciecha i jest naprawde wporzo. napradwde > nie wszyscy chrzescijanie to stare babcie w moherze.. Hmm, szacunku do starszych osób te twoje wysublimowane modlitwy jakoś cię nie nauczyły:/... Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Frontem do klienta :-) 13.03.06, 14:25 Co to za bzdety z tymi modlitwami... Jeśli bóg istnieje, to musi być co najmniej dziwny, jeśli żąda od swych owieczek klepania formułek, niezależnie czy tych tradycyjnych, czy nowych idiotycznych, zbudowanych z głupiej gwary młodzieżowej. A jeśli modlitwa nie jest dla bóstwa, tylko dla jego wyznawców, tym bardziej nie musi posiadać stałej formy, tylko powinna być rozmową. Swoją drogą ciekawe co wymyślili; joł God, siemanko. Klepnij jakiś cudzik, bo wymiękam... Coś w tym stylu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kayakto a nie przypadkiem "z bogiem na czacie" ? IP: *.aster.pl 13.03.06, 08:31 czyzby byly juz dwa takie modlitewniki? swietne zdjecia satelitarne warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: czego to czarna mafia nie wymyśli aby zwabić IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 08:31 To juz jest daleko rozwinieta choroba psychiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: like Re: Jak ziomal powinien się modlić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 08:31 ludzie nigdy nie umieli rozmawiać z Bogiem ,więc kler nauczył ich klepać. Po tylu latach nie widzimy w tym nic nadzwyczajnego ale jak historia się powtarza będziemy się burzyć - i dobrze, bo taki modlitewnik jest zupełnie nie na miejscu jak kaplica w supermakecie w moim mieście ("ludzie nie chcą chodzić do kościoła ,więc kościół musi przyjść do ludzi" - komentarz duchownego) Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: Jak ziomal powinien się modlić 13.03.06, 08:39 A moze by tak od razu pojsc sladem rastafarian i zamiast oplatka rozdawac mlodziezy blanty? Przyciagneloby to do kosciolow prawdziwe tlumy. Kontakt z religia mlodzi maja przeciez zapewniony - niemal w kazdym teledysku biegaja ciemnoskorzy artysci z krzyzami na szyjach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BL Modlitwa przed wyrwaniem laski IP: *.proxyplus.cz / 195.205.249.* 13.03.06, 08:42 A czy czcigodny ojciec zaproponował też modlitwę przed "wyrwaniem laski", w czasie "obalania klina" i po "daniu sobie w żyłę"??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emesce Re: Modlitwa przed wyrwaniem laski IP: 83.238.103.* 13.03.06, 08:45 Z pewnością, prośba o pomoc boską. I na rano, o zdrowie :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ylemai Re: Jak ziomal powinien się modlić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 08:43 Pytanie, jakim językiem bóg przemawia do ziomali. mam nadzieję, że nie rapuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emesce Re: Jak ziomal powinien się modlić IP: 83.238.103.* 13.03.06, 08:48 Bóg dzwoni do ziomali sam. Łona z nim gadał - strasznie sie tłumaczył, ale od potopu nas wybronił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek Samo Zło Wielkie JOŁ dla dominikanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 08:44 I jeszcze niech się tych kocich ruchów nauczą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rabbi Szechter Teraz hip-hopowa wersja Biblii dla ziomali IP: *.chomiczowka.waw.pl 13.03.06, 09:13 Będzie wesoło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Jak ziomal powinien się modlić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 09:10 Myślałem ,że "ciemnogrod" jest nie reformowalny , a tu miłe zaskoczenie :)))) . Proponuję autorowi wprowadzenie do modlitwy kilku "przerywników" - to diametralnie zmieni podejscie młodzieży do "klepania zdrowaśiek" - dawno się tak nie ubawiłem , tak trzymać . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rabbi Szechter Dominikanie - sekta wewnątrz Kościoła?... IP: *.chomiczowka.waw.pl 13.03.06, 09:19 Poglądy o.Bartosia, Szef dominikanów o.Zięba członkiem globalistycznej Komisji Trójstronnej Entuzjastyczne poparcie akcesji do antychrześcijańskiej Unii Europejskiej A teraz to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: Dominikanie - sekta wewnątrz Kościoła?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 19:24 Panie Rabbi Szechter! Jeśli moje informacje są pewne, to ojciec Wojciech Giertych, dominikanin, obecnie pełniący funkcję Teologa Domu Papieskiego, brat Macieja Giertycha, więc zarazem stryj Romana Giertycha również przeciwko owej Unii Europejskiej się nie wypowiadał. Czy przypadkiem środowiska niechrześcijańskie nie są dla chrześcijan "terenem misyjnym" po prostu, miejscem "głoszenia Dobrej Nowiny"? Skąd ta zajadłość na Zakon Braci Kaznodziejów? Po co podziały wewnątrz Kościoła Świętego wywoływać takimi postami i gorszenie siać? Czy Bartoś i BYłY prowincjał Zięba są nieortodoksyjnymi katolikami? Czy Jędrzejewski napisał jakąś herezję? Hę? d. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Modlitwa jest rozmowa z Bogiem... IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 09:24 jak to zaznaczono. Czy ktokolwiek podczas rozmowy, z kolega, kolezanka, czlonkiem rodziny, bylby szczesliwy slyszac wylacznie cytaty z roznych ksiazek, pism i dziel literackich? Tak tez podczas modlitwy powinnismy uzywac wlasnych slow, nie odczytywac jakichs napisanych przez kogos modlitw. Modlmy sie wlasnymi slowami, zachecam! Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -s- Re: Modlitwa jest rozmowa z Bogiem... IP: 193.173.18.* 13.03.06, 09:52 A skad ta pewnosc czego Bog od Was oczekuje - nie jestem ekspertem, ale idee takie jak "rozmowa z Bogiem" nie sa poparte zadnymi przeslankami. A co jesli Bog ma wlasnie ochote wysluchiwac klepania zdrowasiek? Wszystkie duze religie (obecne i starozytne) laczy jedno - sformalizowany obrzadek, rytual. Powiem szczerze, gdybym wierzyl w Boga wsluchujacego sie w kazde moje slowo, wolalbym sie trzymac sprawdzonych wzorcow niz eksperymentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topewnieja Re: Modlitwa jest rozmowa z Bogiem... IP: *.pl 13.03.06, 10:34 a skąd ta pewność że zdrowaśki są poparte jakimiś przesłankami > :D rytuał ? buhaaaa haaaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topewnieja Re: Modlitwa jest rozmowa z Bogiem... IP: *.pl 13.03.06, 10:36 wzorce się sprawdziły ?! no nie mogę ....:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Juz odpowiadam ... IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 14:40 Chodzi kolego/kolezanko (niewlasciwe skreslic) o to, ze jezeli upierac sie przy formalizacji modlitwy, to jedyna dopuszczalna jest Ojcze Nasz w wykonaniu Pana Jezusa. Poza tym nie ma zadnych ale to zadnych przeslanek dla jakichkolwiek zdrowasiek! Wszelkie inne modlitwy zostaly wymyslone przez ludzi, takich jak ty czy ja. Kolejna sprawa - Chrzescijanstwo = religia? Moze zadziwi to co niektorych, lecz wedlug najlepszych, biblijnych przeslanek (fundamentalnych, nie koscielnych) Chrzescijanstwo wcale NIE jest religia! Definicja: Chrzescijanstwo jest duchowa jednoscia z Panem Jezusem Chrystusem, Zbawicielem, w Jego narodzinach, zyciu, smierci i zmartwuchwstaniu, co gwarantuje zbawienie ktore jest faktem a nie celem do osiagniecia. Tu wlasnie pojawia sie roznica, ktora powoduje ze chrzescijanstwo tak rozni sie od wszelkich religii, takich jak: Katolicyzm, Buddyzm, Islam, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Juz odpowiadam ... 13.03.06, 14:50 Jaka tam różnica. Każda religia czymś się różni od innej. A każda polega na wierze w dogmaty i inne mity. Poza tym co to za argument, że inne modlitwy zostały wymyślone przez ludzi? Księgi obydwu testamentów też zostały wymyślone przez ludzi. No i oczywiście można to wszystko uwznioślać ile tylko się chce, że niby zbawienie, życie w wiecznej szczęśliwości, dostąpienie nirwany, czy czego tam jeszcze, nie jest celem dla wiernych. To jest marchewka, która zachęca ludzi do wyznawania tych religii, jest jeszcze kij, który dodatkowo ma ich utwierdzić na danej drodze... Gdyby nie nagroda, nikt by sobie tym głowy nie zawracał i taka jest brutalna prawda. Gdyby domniemany stwórca, powiedział ludziom: macie żyć jak ja wam każę, a w zamian nic nie dostaniecie, ani nie będzie żadnej kary jeśli mnie nie posłuchacie, co by się stało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 O to wlasnie chodzi w tzw. religiach... IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 15:12 Kazda z niech stosuje zasade marchewki i kija. Chrzescijanstwo nie polega na zwodzeniu ciemnego ludu marchewka (obietnicami wiecznej szczesliwosci, nirwany, etc.), marchewka jest juz dana, skonsumowana i przetrawiona. Zbawienie w chrzescijanstwie jest FAKTEM, nie celem! Jezeli chodzi o kij - sa pewne zasady prawa, wychowawcze, spoleczne, za nieprzestrzeganie ktorych musza byc konsekwence, tyle. Zasada jest zatrzymac sie na czerwonym swietle. Nie przestrzeganie jej grozi powaznymi konsekwencjami zatem kazdy stosuje sie do tej zasady, szczegolnie gdy ruch jest gesty. Nikt nie kaze wyznawcom Chrystusa zyc tak czy inaczej. Ogolna zasada mowi - kochaj Pana Boga calym soba (badz z nim w duchowej jednosci, to juz napisalem w definicji) i kochaj blizniego (ludzi dookola) jak siebie samego. Dwie proste zasady w ktorych sam Pan Jezus Chrystus podsumowal caly Stary i Nowy Testament. Jezeli nie posluchasz tych zasad, bed a jakies konsekwencje, lecz nie nazywalbym ich kara. Jezeli przejdziesz na czrwonym i samochod cie potraci to czy nazwiesz to kara czy konsekwencja wlasnej glupoty czy pospiechu? Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: O to wlasnie chodzi w tzw. religiach... 13.03.06, 15:34 Twój pan Jezus Chrystus, jak mnie pamięć nie myli to powiedział, że zbawienie mogą osiągnąć tylko ci, którzy go przyjmą. A to nie bardzo pasuje do Twoich teorii o skonsumowanej marchewce. Co do nieprzestrzegania zasad, Twoje porównanie z samochodem, nie jest dobre. Bliższe prawdy, by było gdybyś powiedział/a coś takiego: jestem kierowcą samochodu jeżdżącego po ulicy, przez którą musisz przechodzić, jeśli przejdziesz tam gdzie mi się nie podoba, to cię przejadę. A to wielka różnica, bóg tworzy świat, ustala zasady, których trzeba przestrzegać, bo jak nie... Żeby było jeszcze zabawniej, posyła swego syna żeby ten umarł w cierpieniu, co ma uchronić ludzi przed jego własnym gniewem... Taki pomysł jest nawet zabawny, ciekawe jak chrześcijanie to wymyślili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Tak tez powiedzial ten moj Jezus ... IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 15:48 Porownam to do malzenstwa - spotykasz kobiete, ktora wydaje ci sie pasowac do ciebie, kochasz ja, zatem pobieracie sie i 'przyjmujesz' ja do swego zycia, zapraszasz aby mogla je z toba dzielic! Kiedy chcesz spotkac Chrystusa (oczywiscie nie w sposob fizyczny, nie w oplatku, ktory jest tylko oplatkiem a nie zadnym cialem, symbolizuje jedynie cialo) zapros Go do siebie, do swego zycia (przyjmij Go) a wtedy On to zrobi a ty Go przyjmniesz. Prosta modlitwa - 'Panie zapraszam cie' i juz. Marchewka zostala skonsumowana co nie znaczy ze nagle dostaniesz czek na million dolarow, nie. Twoje zycie, jezeli na to pozwolisz, zacznie sie radykalnie zmieniac, na tym to poleg. Moje porownanie do samochodu jest doskonale lecz ty nie bardzo je zrozumiales/las. Tak, Bog stworzyl swiat i ustalil zasady jego funkcjonowania, lecz nie po to aby dyscyplinowac lecz po to aby administrowac. Syn Bozy, ktory jest historycznie udowodniona postacia, nie ma chronic ludzi przed gniewem Boga lecz poprostu przelamac bariere, dystans dzielacy czlowieka od Boga. On nie ma bronic nikogo przed niczym, tylko umozliwic dostep. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Tak tez powiedzial ten moj Jezus ... 13.03.06, 16:13 Tak się składa, że Jezus nie jest historycznie udowodnioną postacią. Porównanie było bardzo proste i nie sposób go nie zrozumieć, natomiast Ty nie zrozumiałeś implikacji jakie starałem się wskazać. Rzecz w tym, że samochód może Cię przejechać, jeśli przejdziesz nie tam gdzie trzeba, a bóg na pewno Cię ukarze. I to ukarze Cię, bo taka jest jego wola. Nie jest przecież niczym odgórnie zobligowany do takich czy innych działań, jeśli ustanowił takie a nie inne reguły gry, to dlatego, że tak mu się chciało. Jeśli więc do zbawienia ludzi i ocalenia przed jego własnym gniewem9a gniewać to on się potrafi), ktoś musi umrzeć w męczarniach... Szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frankyy Religia to sustytut Boga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 15:26 Podstawowy obraz relacji Bóg-człowiek, o jakim mówi Biblia, to relacja Ojciec- dziecko. Niestety w historycznych kościołach relacja miłości ustąpiła miejsca stosunkom feudalno-hierarchicznym. Modlitwa to rozmowa z Bogiem-Ojcem, w której możemy mu wszystko powiedzieć, bo przecież On i tak zna nasze myśli i potrzeby. Modlitwa to sposób wyrażenia naszego zaufania i potrzeby Boga. Klepanie "zdrowasiek" to karykatura "rozmowy z Bogiem", katolicka mantra, kupowanie Bożej łaski modlitwą. To że mantry są obecne w różnych religiach nie znaczy że są dobrym wzorem. Religia jest dowodem na duchową naturę człowieka i potrzebę Boga. Rytuał zaspokaja potrzebę sacrum czyli świętości, ale nie może zastąpić Boga. Zdrowaśki mają swoje źródła w katolickim przekonaniu, że człowiek musi zapracować na Bożą łaskę. Podobnie jak idea ascezy wynika z przekonania, że zadając sobie ból można odkupić swoje grzechy. Asceza jest obecna w różnych religiach, co nie znaczy że jest dobrym wzorem. Chrześcijanie wierzą, że odkupienie jest możliwe dzięki ofierze Chrystusa, który sam był bez grzechu dlatego umarł za nasze grzechy. DO odkupienia i przebaczenia nie potrzeba mantrowania ani ascetycznych praktyk, wystarczy zaufanie Chrystusowi. Przebaczenie otrzymujemy "z łaski przez wiarę" jak mówi Pismo Święte. Jeśli można uzyskać przebaczenie biczując się i chodząc we włosienicy, to po co ofiara Chrystusa? Ten kto wierzy że sam zarobi sobie przebaczenie, tym samym mówi że ofiara Chrystusa nie była potrzebna albo nie wystarczajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Dobrze powiedziane... dzieki za uzupelnienie IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 15:36 Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Religia to sustytut Boga 13.03.06, 15:39 Jeden tylko problem; skoro Jezus był emanacją, czy też jedną z postaci Jahwe, to jaka to ofiara? Zresztą niezależnie od tego czy był bogiem, czy człowiekiem, czemu to jego śmierć miałaby kogokolwiek zbawić? To miał być w zamyśle boga symbol, który jeśli będzie przez człowieka czczony, zaprowadzi go do raju? A jeśli nie będzie, skaże na potępienie? Bardzo to płytkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Widzisz... IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 16:03 Jezus Chrystus nie jest symbolem. Wytlumacze to w nastepujacy sposob: Wyobraz sobie ze ktos zaklada firme (powstaje rodzaj ludzki). Firma ta, reprezentowana przez swego zalozyciela (Adama) usiluje wykonac pierwsze zlecenie lecz nie udaje sie, firma traci wielkigo partnera w biznesie (Boga). Nadal istnieje, wysyla oferty, petycje, prozby, etc. (religie), lecz kierownictwo wielkiej firmy nie chce slyszec o kooperacji po pierwszym nieudanym zleceniu (grzech). Historia toczy sie dalej, jednoosobowa dzialalnosc sie rozrasta lecz szwankuje zarzadzanie, zaopatrzenie i wykonawstwo (historia ludzka). Wielka korporacja (Bog) wysyla swego przedstawiciela aby na bazie tej niewielkiej firmy (rodzaj ludzki) uruchomic swoja firme-corke (chrzescijanstwo). Mamy teraz firme (rodzaj ludzki) oraz przedstawiciela wielkiej firmy (Boga) w postaci Chrystusa Jezusa. Przedstawiciel rejestruje swoja firme i zaczyna werbowac pracownikow. Aby do niego dolaczyc nalezy podjac decyzje (przyjac Go) i mozna zaczac kozystac ze wszystkich przywilejow wielkij korporacji (Boga), przestrzegajac zarazem zasad jej funkcjonowania. Takie porownanie jest dosc proste i przemawia do sceptykow. Co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Widzisz... 13.03.06, 16:20 Porównanie opócz tego, że proste, od początku nieprawidłowe... Otóż wg założeń Twojego porównania, założyciel firmy jest partnerem biznesowym tejże. Ciąg dalszy jest przezabawny, muszę przyznać. Ale wnioski jakie idą za kolejnymi wątkami już zabawne nie są. Skoro korporacja nie chce przyjmować petycji, znaczy że nałożyła embargo, a to jest przymus. Fakt, że zakłada filię w jednym tylko zakątku świata i skazuje tą filę na tysiące lat rozwoju, oznacza nierówny dostęp do usługi, przez co nie daje szans wielu miliardom ludzi na przestrzeni wieków. Można by pomyśleć, że stwórca działa w takiej skali, że mrowie ludzkie niespecjalnie go interesuje, a targety nie są zbyt wyśrubowane. Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Widze ze poprostu masz juz swoje zdanie ... IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 16:37 i cokolwiek bym nie napisal, ty wiesz lepiej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Widze ze poprostu masz juz swoje zdanie ... 13.03.06, 16:49 Swoje zdanie oczywiście mam. I na szczęście jest to faktycznie moje zdanie. Natomiast przekonać mnie oczywiście można, lecz nie takimi argumentami. Zbyt łatwo je podważyć. Natomiast Ciebie nie da się chyba przekonać, nawet wykazując słabe punkty Twoich argumentów. Cóż, po prostu wiara zawsze opiera się rozumowi... Gość portalu: vortex21 napisał(a): > i cokolwiek bym nie napisal, ty wiesz lepiej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Twoje argumenty sa slabe... IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 17:00 Twierdzisz ze Chrysus nie jest postacia historyczna, i tyle. Zadnych argumentow tylko ze ty mowisz ze nie... Pewnie we wlasnych oczach uchodzisz za geniusza i dlatego ... szkoda slow... Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Twoje argumenty sa slabe... 13.03.06, 17:37 Ciężar dowodów leży po Twojej stronie, jako że twierdzisz, że Jezus istniał i jest to fakt historyczny. Ja opieram się na zdaniu historyków religii. Za geniusza się nie uważam, po prostu staram się postrzegać świat racjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Twoje argumenty sa slabe... 13.03.06, 17:56 Źle się wyraziłem twierdząc, że Jezus nie jest postacią historyczną. On może być postacią historyczną, jeśli istniał oczywiście. Żródła są bardzo ubogie i pochodzą z późniejszego okresu. Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: Modlitwa jest rozmowa z Bogiem... 14.03.06, 20:38 Kto by się spodziewał takiej zagorzałej dyskusji na mój naiwny post... Obaj macie po części rację - spodobała mi się ta wymiana zdań bez uciekania się do obelg. I tylko interesuje mnie, jakaż to dziwaczna religia znajdzie wyznawców za kolejne 2000 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Modlitwa jest rozmowa z Bogiem... 13.03.06, 10:35 Słyszysz głosy?...)) Wymyślono nawet "teologię dialogu (z Panem Bogiem)". Nie wiem czy wymyślił to dominikanin czy jakiś inny skacowany teolog. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Czy slysze glosy... IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 15:15 Nie, nie jestem schizofrenikiem ani dewiantem. Jezeli slysze jakis glos to tylko wlasnego sumienia, lecz nie na tym polega rozmowa z Panem Bogiem. Mozna z Nim rozmawiac i On zawsze odpowiada w taki czy inny sposob lecz 'glosow' nie slysze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emesce Re: Modlitwa jest rozmowa z Bogiem... IP: 83.238.103.* 13.03.06, 14:56 Modlitwa jest wtedy gdy Ty mówisz do Boga. Ale jeśli Bóg mówi do Ciebie, to już schizofrenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Oczywiscie ... chociaz .... IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 15:18 Kazdy normalie rozwiniety czlowiek w wieku okolo 5-7 lat zaczyna slyszec wewnetrzny glos, choc nie jest to glos Boga. Bog wysluchuje i odpowiada, zawsze odpowiada, jezeli nauczymy sie go rozumiec. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Oczywiscie ... chociaz .... 13.03.06, 15:45 I to jest właśnie kwestia wiary. Jeśli ktoś bardzo chce, wszystko zinterpretuje tak jak mu to będzie pasowało. Kiedy słucham znajomych katolików, jak tłumaczą sobie wszysko dookoła działaniem stwórcy, robi mi się słabo. Strasznie zapracowany ten bóg, cały czas manipuluje rzeczywistością, żeby jego wierni mogli dostrzec jakieś znaki. Jeśli bóg naprawdę dał ludziom wolną wolę, to musi być całkowicie transparentny i nie ingerować w w działanie świata w najmniejszym stopniu. A to oznacza, że ludzie którzy dostrzegają jego działania i odpowiedzi w życiu codziennym, po prostu się oszukują. Ewentualnie, nie ma żadnej wolnej woli. Gość portalu: vortex21 napisał(a): > Kazdy normalie rozwiniety czlowiek w wieku okolo 5-7 lat zaczyna slyszec > wewnetrzny glos, choc nie jest to glos Boga. Bog wysluchuje i odpowiada, zawsze > odpowiada, jezeli nauczymy sie go rozumiec. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
greg_j Re: Oczywiscie ... chociaz .... 13.03.06, 16:07 hej szkoda klawiatury na pseudofilozofie. i tak bedziecie mieli wlasne zdanie. mam propozycje - chodzcie na msze dla młodziezy do dominikanów na służewie w niedziele o 19 (W-wa) - tam panuje atmosfera modlitwy i b ciekawe kazania. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Oczywiscie ... chociaz .... 13.03.06, 16:23 A kiedy coś zaczyna być prawdziwą filozofią, godną niszczenia klawiatury? Do Warszawy się nie pofatyguję, na pewnie nie na mszę, wystarczająco dużo mam ich we Wrocławiu. Atmosfera modlitwy nie jest mi nieznana i nawet podoba mi się obrzędowość kościelna, ale jego dogmatyzm już nie. greg_j napisał: > hej szkoda klawiatury na pseudofilozofie. i tak bedziecie mieli wlasne zdanie. > mam propozycje - chodzcie na msze dla młodziezy do dominikanów na służewie w > niedziele o 19 (W-wa) - tam panuje atmosfera modlitwy i b ciekawe kazania. > polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apasz a mi sie podoba pomysł :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.06, 09:45 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumcajs Re: a mi sie podoba pomysł :) IP: *.phys.uni.torun.pl 13.03.06, 09:53 dzizzzz... 'mechaniczne klepanie zdrowasiek' starych zostanie zastapiane przez nowe;) widac ze koles chcial kasy troche sobie dorobic... ps. czytajac to przypomnial mi sie modlitewnik dla kierowcow 'w swe szeregi przyjmij mnie panie' (czy jakos tak), ciekawe czy jest odpowiednik tej modlitwy?:P Odpowiedz Link Zgłoś
prymitywna Re: a mi sie podoba pomysł :) 13.03.06, 16:04 Mi się podoba. Chyba Wam się wydaje, ze księża chcą z siebie zrobić yoksięży i pokazać, że Bóg jest super. Często tak jest i bardzo mnie to denerwuje. Mysle, ze akurat w tym nie o to chodziło! Dominikanie to naprawde mądrzy ludzie. Wszystko sie zmienia z biegiem czasu, zmieniaja sie poglądy, zmieniają sie ludzkie problemy, zmienia się jezyk.. A Kościół stoi w miejscu. Spróbujce popatrzeć na to tak: zaczyna się ruszac do przodu i ku ludziom. Czy to źle? Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: a mi sie podoba pomysł :) 13.03.06, 16:26 Żeby przetrwać, musi to robić. Walczy o byt po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malutkamiriam Re: Jak ziomal powinien się modlić IP: *.siec.sandomierz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 09:59 mi sie podoba, mozna pewne elementy właczyc do swojej własnej modlitwy a przede wszystkim autentyczność tych modlitw. Pozdrawiam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
great_western_themes lol 13.03.06, 11:26 czy ktos oglądał "Dogmę?" coś mi to przypomina Odpowiedz Link Zgłoś
zieleniak2004 >>> ++++++ ORA et LabORA ++++++ <<< 13.03.06, 11:48 +++++++++ ORA et LABORA +++++++++++ Światopoglad KARTOFLICKI w pełnej krasie Gdy na czacie dziś rozmawiać z diabłem da sie Ciąle seks, granice, wygłup, brak kultury Czyżby Boga wciąż ciekawią tylko bzdury? Kiedy ZIOMAL się pomodli za rozsądek? Czy w RADYJU on usłyszy ZŁA OBRZĄDEK? Kiedy ZIOMAL wreszcie tę zależność pojmie? Gdy pomodli się dopiero gdzieś NA WOJNIE? Czemu ZIOMAL nie szanuje środowiska? Czemu stwórcy dziełom grzeszy on olewką? Czemu MIĘSO żrą łapczywie te ludziska? A sumienie zagłuszają starą śpiewką? Jakiż z MODLITW takich dla nas płynie morał? Czemu ziomal KARTOFLIKIEM jest w najlepsze? Póki tak bezmyślnie ZIOMAL będzie ORAŁ... Wciąż na POLU będzie rosło Świętopietrze! pl.indymedia.org/pl/2006/03/19041.shtml?comments=true "12.03.2006 w Toruniu, o godz.12.00 odbyła się akcja - „Dezynfekcja Torunia”. Ubrani w białe kombinezony ludzie dezynfekowali główną ulicę Starego Rynku w Toruniu w ramach zaistniałej sytuacji /.../" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: Jak ziomal powinien się modlić IP: *.itbc.pl 13.03.06, 12:39 A ja się zastanawiam, skąd dziennikarzom Wyborczej przyszedł do głowy pomysł na tytuł, który zupełnie nie oddaje istoty sprawy [ani ojciec Wojciech nie jest hihpopowcem, ani książeczka nie jest adresowana do członków subkultur, a do przeciętnej młodzieży]; a dodatkowo wzbudza wrogość gości portalu. Mimo, że sam tekst jest dobry i ma jak najbardziej pozytywny wydźwięk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezportek Re: Jak ziomal powinien się modlić IP: 63.146.250.* 13.03.06, 12:54 Zaden tytul, zaden dzwiek czy obraz nie trafia do umyslow zamknietych, do zesztywnialych w lewackim stuporze protez uzywanych przez menele zamiast mozgu. Idea modlitwy, wiary, wsparcia duchowego i samodoskonalenia przez sieganie do wzorca poza codziennym doswiadczeniem - to dla wiekszosci niedorozwinietych proli taki sam niepojety stopien abstrakcji jak wypelnienie wniosku wizowego czy deklaracji podatkowej. Na wszelkie zjawiska nieogarnialne mikrym rozumkiem reakcja podludzi jest zawsze ta sama: opluc, zniewazyc, zanieczyscic jak kibel w wagonie restauracyjnym i poczuc sie znow u siebie, niczym w dawno zdechlej demoludzkiej durnokracji. Proletariat zawsze wariat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Jak ziomal powinien się modlić IP: *.icpnet.pl 13.03.06, 13:10 Jeżeli ktoś nie wierzy w Boga to każda forma modlitwy będzie dla niego absurdalna. A jeśli wierzy to będzie stale szukał sposobów zbliżenia do Niego i otwarcia się przed Nim. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Jak ziomal powinien się modlić 13.03.06, 14:33 Wypowiadanie się o bliźnich, przy użyciu zwrotów takich jak: "niedorozwinietych proli", "mikrym rozumkiem", "podludzi", na pewno świadczy o otwartym i miłującym umyśle, oraz wysokim stopniu usamodoskonalenia, nie wspominając o dogłębnym zrozumieniu istoty modlitwy... Gratuluję, panu/i katolikowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donkey Filmik z pewnej mszy;) IP: *.chello.pl 13.03.06, 13:49 Jw. ttp://s1.bitefight.pl/c.php?uid=47837 Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Filmik z pewnej mszy;) 13.03.06, 15:39 Przestańcie wrzucać linki do tej durnawej gry w każdym wątku, bo to jest wręcz niesmaczne! Odpowiedz Link Zgłoś
auwmen Re: Jak ziomal powinien się modlić 13.03.06, 14:18 trochę dziwne, ale .... ja sama też nie korzystam z modlitewnika jeżeli się modlę to własnymi słowami ze standardowymi zdrowaśkami, jest to dobre dla tych dla których brak inwencji twórczej i może głupio im tak z Bogiem rozmawiać moze to ich zachęci i się rozkręcą i będą bardziej swobodniej z Nim rozmwaiać bez korzystania z gotowca jakim jest ten modlitewnik Odpowiedz Link Zgłoś
ilekobietamalat Re: Jak ziomal powinien się modlić 13.03.06, 14:21 pomysl moze nie jest najlepszy.ale doceniam ze sie staraja zmieniac troche siebie, a nie mlodziez na sile. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez jaj Nastepny modlitewnik opracuje kapelan wiezienny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.03.06, 14:57 aby "ludzie", pod cela mogli sie modlic grypsera. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_peter Re: Jak ziomal powinien się modlić 13.03.06, 15:06 Yo God! What's up? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Za wydawnictwo trzeba zapłacić zaledwie 10 zł. IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 13.03.06, 15:57 To ja od razu kupuje to wydawnictwo i wprowadzam je na parkiet warszawskiej gieldy. Akcje po 1 grosz! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neri Re: Jak ziomal powinien się modlić IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 16:56 Wszyscy ziejecie jadem. Czemu? Kazdy ma prawo wyboru i po co w ogole komentowac cos takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
kaarmin Re: Jak ziomal powinien się modlić 13.03.06, 17:17 treść nodlitewnika to tylko przyklady modlitw prawdziwa modlitwa to nie klepanie tzw. mantr lecz spojrzenie we wlasna duszę to spokojne rozmyslania nad własnym postępowaniem, planami ,marzeniami nad tym co bylo ,jest i bedzie. To rozmyslanie i prośba opomoc w wyborze jutra ? jest naszym wyborem, naszych działań i wystepków. Daje to wewnetrzny spokój ducha, którego ateisci szukaja u psychologa - oraz takie dzialania ktore nie beda szkodziły bliżnim i nam pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winylowe_pieklo Re: Jak ziomal powinien się modlić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:26 no właśnie, jeśli modlitwa to nie wklepywanie mantr, to po co kolejne wierszyki do nauczenia sie na pamięc??? kiedy (a właściwie o ile) mlodzi ludzie modliliby sie i tak używaliby swojego języka... nie sądzę, zby modlili się: "szanowny panie boże naprawdę nie daje już rady z moimi rodzicami. ja wiem że to są wspaniali ludzie. i wiem, że to ja jestem beznadziejny i grzeszny. spraw, zebym się poprawil i nie robił im już więcej kłopotow." Odpowiedz Link Zgłoś