mondym
22.12.09, 14:15
Łączę się z Wami w cierpieniu! W mopim mieszkaniu wody nie ma już
czwarty dzień. Zamarzła w rurach doprowadzających, a mój landlord
wydaje się być aż nadto wyluzowany w związku z całą sytuacją. Wodę
doceniamy właśnie w tej chwili, gdy jej zabraknie. Strasznie
tęsknię! :)