Gość: Pawelek_KRK
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.02.10, 14:40
No, czyli skoro można kupować pomidory, a nie prezent dla żony... to co by
było jeśli kupiliby czekoladę, która sama w sobie może być podejrzana o bycie
prezentem?
A wypowiedź przedstawiciela prawa można interpretować tylko w jeden sposób -
przepisy można łamać - byle troszeczkę. Fajnie, dziś w takim razie troszeczkę
nie zapnę pasów i tylko chwileczkę porozmawiam przez komórkę prowadząc auto.