Dodaj do ulubionych

Kir, propagandysto Wybiórczej...

08.01.11, 16:11
...napisz bywalcom tegoż forum, ale tak szczerze, jesteś tu na pełnym etacie, 24/dobę, czy od posta? Jakaś 1/3 wpisów, to twoje "wynurzenia". Co ciekawe, prawie we wszystkich własnych wpisach odnosisz się negatywnie czy wręcz obelżywie do PiSu i polityków tej partii, czy do mediów z tą partią kojarzonych, czyli Gazety Polskiej i Naszego Dziennika.
Nie widzisz tego, że to żenująca, chruszczowowska polityka w stylu: "a u was murzynów biją!"...? Tylko ośmieszasz własną osobę i "wartości", a raczej pseudowartości, które tu "promujesz".
Jeden z przykładów, pierwszy z brzegu. W którymś z ostatnich postów własnych postów, w ogóle nie związanych z PiS'em, przywołujesz Brudzińskiego i rzekomą pisowską "lojalność", choć to wczoraj czy przedwczoraj Schetyna z PO dał do zrozumienia mediom, że głosował za ocaleniem Grabarczyka WYŁĄCZNIE z partyjnej lojalności. I co, to już ci nie przeszkadza, do tego już się nie odnosisz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kir Re: Kir, propagandysto Wybiórczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 18:07
      irloff napisał:

      > ...napisz bywalcom tegoż forum, ale tak szczerze, jesteś tu na pełnym etacie, 2
      > 4/dobę, czy od posta? Jakaś 1/3 wpisów, to twoje "wynurzenia". Co ciekawe, praw
      > ie we wszystkich własnych wpisach odnosisz się negatywnie czy wręcz obelżywie d
      > o PiSu i polityków tej partii, czy do mediów z tą partią kojarzonych, czyli Gaz
      > ety Polskiej i Naszego Dziennika.
      > Nie widzisz tego, że to żenująca, chruszczowowska polityka w stylu: "a u was mu
      > rzynów biją!"...? Tylko ośmieszasz własną osobę i "wartości", a raczej pseudowa
      > rtości, które tu "promujesz".
      > Jeden z przykładów, pierwszy z brzegu. W którymś z ostatnich postów własnych po
      > stów, w ogóle nie związanych z PiS'em, przywołujesz Brudzińskiego i rzekomą pis
      > owską "lojalność", choć to wczoraj czy przedwczoraj Schetyna z PO dał do zrozum
      > ienia mediom, że głosował za ocaleniem Grabarczyka WYŁĄCZNIE z partyjnej lojal
      > ności. I co, to już ci nie przeszkadza, do tego już się nie odnosisz?
      Właściwie raczej nie do mnie post , ale dobry żart, tynfa wart(jak mówią starożytni Indianie
      Z reguły odpowiadam na posty podobnie jak i w tym przypadku, gdzie rozbawiła mnie treść,
      Na Brudzińskiego- tego członka elyty szkoda mojego czasu , owszem przypisałem go do wątku związanego z deklaracjami łódzkimi w kontekście jego inteligentnej , pełnej taktu
      wypowiedzi w "Kropce nad i " to nie było jak widać o murzynach tylko o języku nienawiści zatem Twój post nie do mnie, co do Schetyny i Grabarczyka tematu nie poruszano nie przypuszczam jednak aby była to tylko sprawa lojalności, tylko sytuacja podobna jak z Gradem
      facet zorientowany jest we wszystkich istotnych sprawach, , słów obelżywych raczej nie używam nie jest to bowiem w mojej naturze to raczej dla tych co czerpią wzorce z elyty, cały post więc nie do mnie chociaż mógłbym znaleźć wiele opisanych w nim spostrzeżeń po stronie przeciwnej, nawet tego mi się nie chce
    • Gość: Kir Re: Kir, propagandysto Wybiórczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 22:39
      Przeczytaj bo warto i to bynajmniej nie z powodu mojej odpowiedzi, ją możesz pominąć
      "'DlDla państwa polskiego współczesne media są wyzwaniem o randze ustrojowej na miarę nowej epoki, ponieważ ich istnienie i funkcjonowanie oznacza de facto kres monteskiuszowskiego trójpodziału władzy. Ludzie mediów, ich właściciele i zarządcy oraz dziennikarze, mają władzę realną i ogromną - jednak, z pewnym wyłączeniem mediów publicznych, nie pochodzi ona z demokratycznych wyborów, a same media za swą działalność nie ponoszą dziś praktycznie żadnej odpowiedzialności. Uważam, że to jest zły stan rzeczy, że trzeba to zmienić, i że da się to zrobić. Niestety, politycy boją się mediów jak diabeł święconej wody, ponieważ przy wszelkich próbach ustawowej regulacji media natychmiast krzyczą o zagrożeniu świętej wolności słowa. Ale to nieprawda. Media chciałyby nieograniczonej i niekontrolowanej wolności nie dla słowa, lecz dla siebie, czyli dla mediów – a to dalece nie to samo! Wartością nadrzędną (ogólnoludzką, międzynarodową, konstytucyjną) jest wolność słowa, a wolność mediów staje przed szereg dopiero wtedy i tylko wtedy, gdy służy tej pierwszej wolności.
      Po drugie, na styku mediów z państwem nic nie zmieni się na lepsze dopóty, dopóki nie zostanie uchwalone nowe prawo prasowe, które oprócz przywilejów da dziennikarzom również pewne obowiązki, obecną zaś medialną wolnoamerykankę włoży w ramy państwa prawnego. Taki projekt ustawy od niedawna istnieje, oto on, autorski projekt doktor Joanny Taczkowskiej opracowany na zlecenie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i posiadający jego rekomendacje. Największą zaletą tego projektu jest to, że powstał i nie ma konkurentów. A drugą ogromną zaletą jest jego wewnętrzna spójność oraz zgodność z nowoczesnymi regulacjami europejskimi. Apeluję do Szanownych Państwa o intensywne wsparcie dla tego projektu ustawy, tak, aby jak najszybciej stał się obowiązującym prawem.
      Dziękuję za uwagę
      Stanisław Remuszko
      (konferencja w Belwederze maj '2008)
      Z poglądem raczej trudno się zgodzić iorąc pod uwagę fakt iżwynika on z przekonania jednej, ze znajdujących się w konflikcie stron,uwzględnianie przekonania a nie stanu faktycznego prowadzi najczęściej do nieobiektywnej oceny,m amy bowiem gdzieś podtawiony jakiś wirtualny czy logiczny wzorzec idełu(prawdy) , gdzie odbiegający od niego są tymi "właścicielami" , "rządzącymi" i dlatego też nie pasującymi do definiowanej sobie "demokracji"gdzie wszystko miałoby być jak pod sznurek, jeżeli mówimy o konflikcie dwóch stron zatem jakby w tym przypadku jaśniejsza staje się kwestia odpowiedzialności, zapewne całkiem odmiennie będzie widziała jądruga strona , co iteż łatwo było zauważyć w licznych słowach krytyki TVP, tutaj skrzętnie pominiętej, Przeciwstawne jej media jednak nie stosowały praktyk na poziomie propagandowymPrzekonanie że politycy bojąsię mediów powoduje chyba raczej to parcie opcji politycznych do zawładnięcia nimi a po zawładnięciu -uporczywej walki o ich utrzymanieie,chociaż to bardziej sekciarstwo, wymuszanie siłowe groźbą naruszeń spokoju ten strach powoduje, i tutaj można się zastanawiać jaki jest wkład medialny w jego potęgowaniu przy wskazywaniu jakim to państwo jest wrogiemCo do wolności słowa, to albo akceptują ją wszyscy, a wówczas należałoby poddać weryfikacji większość poglądów, albo przyjmujemy jej właściwą interpretację czyli, że wolność słowa ograniczona jest godnością człowieka, nie znajduję nikogo kto otwarcie zprzeczałby,że nie prestrzega podstawowych norm i zasad tak katolickich jak i humanistycznych zatem z ich przestrzegania winno wynikać samoogtraniczenie,wygląda jednak na to,że godność własną widzi wielu, innych tylko niewielu
      Przy braku skuteczności prawa, a także stosunku do państwa i jego organów, ale także i ogólnie,warto zadać sobie pytanie czy za pomocą norm prawnych i sankcji karnych, mogę z kogoś zrobić człowieka
      podstawą skuteczności prawa jest nieuchronność kary, widzieliśmy to na przykładzie Polańskiego.
    • Gość: jolka Re: Kir, propagandysto Wybiórczej... IP: *.tvgawex.pl 09.01.11, 13:22
      te kwiaty były żenujące............
      • asso1 Re: Kir, propagandysto Wybiórczej... 09.01.11, 21:35
        Kir! Kiedyś Babel zwierzył się - oj Bablu, Bablu, jak cię reakcja chwali to znaczy, ze coś spieprzyłeś!
        Ja bym to odwrócił tak oto - oj Kir, Kir, jak Cię katoprawica napiernicza to znaczy, że jesteś na dobrej drodze.
        I tak trzymaj! Jak ich wnerwiasz to znaczy, że trafiasz celnie. Trzymaj się, najlepszego w Nowym Roku!
        • Gość: Kir Re: Kir, propagandysto Wybiórczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 11:31
          A Ty co za jeden ?bo poznać nie miałem okazji
          widać, żeś tak samo czytał moje posty jak autor tego wątka bo byś wiedział ,żem katolik, czego też i nie ukrywam,ostatecznie na forum musi być jakiś z przekonania,stąd i bałwochwalstwa nie uprawiam i także nie propaguję widzę,że ciebie też wnerwiam, co poprzez swoje insynuacje dajesz di zrozumienia, ale już dawno zapisano,że zaprawdę powiadam wam, iż szybciej w domu ugościcie dających nienawiść niż pokój i chleb
          • Gość: Kir Re: Kir, propagandysto Wybiórczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 11:55
            ortalu: Kir napisał:

            A Ty co za jeden ?bo poznać nie miałem okazji
            > widać, żeś tak samo czytał moje posty jak autor tego wątka bo byś wiedział ,że
            > m katolik, czego też i nie ukrywam,ostatecznie na forum musi być jakiś z przeko
            > nania,stąd i bałwochwalstwa nie uprawiam i także nie propaguję widzę,że ciebie
            > też wnerwiam, co poprzez swoje insynuacje dajesz di zrozumienia, ale już dawno
            > zapisano,że zaprawdę powiadam wam, iż szybciej w domu ugościcie dających nienawiść
            niż dających pokój i chleb" umkęło mi wcześniej jedno istotne słowo musiałem więc poprawić
            > iść niż pokój i chleb
        • Gość: Sofi Re: Kir, propagandysto Wybiórczej... IP: *.swic.dialup.inetia.pl 10.01.11, 11:49
          a to ci dopiero logika, czy to oznacza, że dajmy na to ćpun dający sobie w żyłę, krytykowany za to przez otoczenie (dla uścislenia katoprawicę) jest jak najbardziej na dobrej drodze? noo winszuję, a poza tym czy wam naprawdę chodzi jedynie tylko o to aby kogoś wnerwić, bo to naprawdę rzałosne...
          • Gość: Kir Re: Kir, propagandysto Wybiórczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 13:29
            Gość portalu: Sofi napisał(a):

            > a to ci dopiero logika, czy to oznacza, że dajmy na to ćpun dający sobie w żyłę
            > , krytykowany za to przez otoczenie (dla uścislenia katoprawicę) jest jak najba
            > rdziej na dobrej drodze? noo winszuję, a poza tym czy wam naprawdę chodzi jedyn
            > ie tylko o to aby kogoś wnerwić, bo to naprawdę rzałosne...
            nie wiem skąd bierzesz to wam, dalej to odróżnij krytykę tego ćpuna jak piszesz, od tego z czym najczęściej mamy do czynienia czyli potępieniem,
            krytykować i owszem mogę jego sposób życia i to jaki wpływ ma on na przyszłość i życie jego oraz jego bliskich, muszących cierpieć z jego powodu,on bowiem się naćpa dzień po dniu i ma wszystko gdzieś, jednak jego bliscymyślą o nim w pełni władz umysłowych i jego los nie jest im obcy i to z reguły ich gehenna, podobnie z alkoholikiem,krytyka kogo i kiedy, jak ?jedynie przy normalnych stanach świadomości inaczej to bezprzedmiotowa rozmowa jak z kimś owładniętym nienawiścią, która potrafi też tak zaślepić i zagłuszyć, że słychać tylko słowa ją potęgujące
            krytykujemy czyli zwracamy uwagę i wskazujemy jeh zasadność pomagamy jeżeli wiemy jak uniknąć błędu

            • Gość: Kir Re: Kir, propagandysto Wybiórczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:36
              Zdziwił mnie post Asso
              dlatego też odpowiedziałem mu co poniżej:
              Ty co za jeden ?bo poznać nie miałem okazji
              widać, żeś tak samo czytał moje posty jak autor tego wątka bo byś wiedział ,żem katolik, czego też i nie ukrywam,ostatecznie na forum musi być jakiś z przekonania,stąd i bałwochwalstwa nie uprawiam i także nie propaguję widzę,że ciebie też wnerwiam, co poprzez swoje insynuacje dajesz di zrozumienia, ale już dawno zapisano,że zaprawdę powiadam wam, iż szybciej w domu ugościcie dających nienawiść niż pokój i chleb "
              jakieś próby szufladkowania mnie poprzez wpychanie w skrajności, tylko z powodu posiadania i prezentowania własnego zdania przy tylugotowcachpropagandowych,gdziemożna chciażby spotkać mój punkt widzenia,którego jedynymjakimś stałym elementem to jest spór z sekciarstwem w ramach jego dobrze pojętej krytyki właśnie, co otrzymuję w zamian to widać
              opisywać nie muszę
              • asso1 Kir! 10.01.11, 21:21
                Chyba się jednak starzejesz. I to bez wdzięku, niestety! Zawsze starałem się nadążać za Twoją gonitwą myśli, apelowałem o trochę choćby syntezy... Nie pamiętasz?
                No cóż, ja też jestem w takim wieku, w którym sprawy sprzed 40tu lat pamięta się lepiej niż to wydarzyło się przedwczoraj. Czas jest nieubłagany Kirze i dopadnie nas wszystkich, mimo, że nie razem. Wyluzuj proszę. Przed nami jeszcze parę spraw do załatwienia, choć już coraz mniej szans, że je załatwimy. Ale starać się trzeba. Wiesz jak to to mówią Rosjanie? Nie wiesz czy nie chcesz pamiętać? Pozdrawiam i życzę zdrowia. Mimo wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka