Gość: piston IP: 178.73.49.* 01.07.11, 07:48 a gdzie są te krocie z tytułu artykułu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomek.54321 Prowincja powód do dumy 01.07.11, 07:51 I to jest sluszna koncepcja. Osobiscie tez nie mam zamiaru mieszkac w duzym miescie na emeryturze ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: globetroter jako emeryt bym jednak nie ryzykował... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.11, 08:19 ... osiedlenia się na polskiej prowincji. Z całym szacunkiem do jej uroków, bliskości natury, czystego powietrza i "ślimaczego" tempa życia, ale niestety na prowincji, chyba częściej i bardziej niż w mieście, odczuwa się brak dostępu do służby z drowia - a to na emeryturze jest ważne. Polska prowincja wygląda świetnie w pełnym blasku słońca, z lotu ptaka jednak gdy przyjdzie jesienna plucha, ciężkią zima to nie jest już tak kolorowo jak na stronach folderów reklamowych. Ale chwalić się piękną przyrodą, uroczymi miasteczkami i wsiami naprawdę warto - Polska latem jest piękna - oczywiście jak nie pada :) !!! Ja jednak na emeryturę przeniósłbym się bardziej na południe europy - chociażby ze względu na klimat, który u nas jesienią sprzyja reumatyzmowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skrzat Re: jako emeryt bym jednak nie ryzykował... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 08:59 Ta idea nie jest dla przeciętnego schorowanego i biednego polskiego emeryta. To jest adresowane dla bogatszych zatem i zdrowszych osób. A także dla osób, których stać, żeby zaszyć się przed ludźmi, odpocząć. Osobiście uważam, że ma to sens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: jako emeryt bym jednak nie ryzykował... IP: *.159.21.39.static.crowley.pl 01.07.11, 09:09 za to w Reszlu się pięknie rozwijają przedsiębiorstwa: u Stefana, u Renaty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: jako emeryt bym jednak nie ryzykował... IP: 222.128.41.* 01.07.11, 09:32 Pelna zgoda. takie miejscowosci to jest oferta dla solidnej klasy sredniej (10k w gore), ktora moze sobie pozwolic na dom na weekendy.... Co do poludnia Europy... to za duze mieszkanie w Wawie np. 120 metrow mozna spokojnie kupic domek w reszlu i maly 40m2 apartament gdzies w Walencji.... Dla mnie to jest wyjscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: jako emeryt bym jednak nie ryzykował... IP: *.171.32.42.static.crowley.pl 01.07.11, 10:19 A kto powiedział, że emerytem trzeba być w wieku 65 lat? I być steranym pracą w hucie robotnikiem? Wystarczy w wieku 50 lat (czyli jeszcze w dobrej formie) sprzedać nieduże mieszkanie w Warszawie (warte 500+ tysięcy), kupić domek albo nawet mieszkanie w Cittaslow (czyli jakiejś dziurze w Polsce) za 100+ - a z odsetek za różnicę - można bardzo przyjemnie żyć jako emeryt. I ZUS mieć w dupie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElektriMEGA No to LICzymy IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 11:39 "Wystarczy w wieku 50 lat (czyli jeszcze w dobrej formie) sprzedać nieduże mieszkanie w Warszawie (warte 500+ tysięcy)," Czyli na przykład mieszkańcy miast górnośląskich są bez szans (tam nawet za duże mieszkanie trudno aż tyle dostać). "kupić domek albo nawet mieszkanie w Cittaslow (czyli jakiejś dziurze w Polsce) za 100+ - a z odsetek za różnicę - można bardzo przyjemnie żyć jako emeryt. I ZUS mieć w dupie..." Zakładasz oczywiście, że wprowadzasz się na gotowe w cudze ściany - takie, jakie zostawiła po sobie jakaś świeżo zmarła 87-letnia babcia. Oraz że nie będzie ci potrzebny żaden wstępny, kosztowny remont ani zakupy nowych mebli czy też wyposażenia. RANKING NAJLEPSZYCH LOKAT BANKOWYCH za lipiec 2011 r. (e-lokaty.pl/porownanie-lokat/ranking-lokat-najlepsze-lokaty-bankowe-lipiec.html) podaje, że najlepsza obecnie lokata opiewa na 5,85%. I jest tylko jedna taka. Następne w kolejności są oprocentowane na: 5,45, 5,40, 5,25 albo 5,20% 500.000 PLN minus 100.000 PLN równa się 400.000 PLN. Roczne odsetki od tej kwoty to - w wersji najoptymistyczniejszej (!) 23400 PLN. Miesięcznie daje to 1950 PLN. W zasadzie powinno się od tego odjąć podatek Belki, który albo już obejmuje albo wkrótce obejmie wszelkie rodzaje zysków kapitałowych. No to na czysto zostaje poniżej 1600 (tysiąca sześciuset) PLN miesięcznie. Owszem, za to się przeżyć da, zwłaszcza posiadając własny, bezczynszowy domek w małym miasteczku. Owszem, parę milionów polskich emerytów musi się obyć kwotą mniejszą albo zbliżoną. Ale czy na tym mają się kończyć ambicje mężczyzny 50-letniego? - Żadnego nowego autka nawet co 10 lat - już do końca życia? - Żadnych wakacji zagranicznych, nawet w Egipcie poza sezonem (w końcu jesteś w tym Reszlu, żeby tam właśnie nic nie robić do końca życia)? - I - jeśliś samotnym - żadnego imprezowania w towarzystwie ryczących czterdziestek? - No i żadnych większych napraw tego własnego domku, który z wolna acz nieubłaganie będzie sie zmieniał w ruderę. Plus: Średnie dalsze trwanie życia dla 50-letniej osoby w Polsce (według Kalkulatora Emerytalnego ZUS) to 337,4 miesięcy (=ponad 28 lat; zapewne dla mężczyzny krócej, dla kobiety dłużej, ale tego się na stronie ZUS nie doczytamy). Absolutnie pewnien jesteś, że sytuacja ekonomiczna w naszym kraju będzie już tylko coraz bardziej stabilna? Że przez 337 miesięcy nie przyjdzie klika lat wyższej inflacji obgryzającej realną wartość złotego? Że odsetki z lokat nie ulegną obniżeniu? Nie za wiele tych niewiadomych? Je osobiście nie kocham się w ZUS-ie, oj nie. Ale bym się nań tak prędko nie wypinał. PS W sumie to zależy, jak trafisz. W wariancie pesymistycznym jeszcze zdążysz znienawidzić widok ciągle tych samych prowincjonalnych gąb/gęb (oczywiście, "prowincja" to stan umysłu, nie miejsce zamieszkania). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q3rx Powód do dumy? Z ciszą nocną??? IP: *.cdma.centertel.pl 01.07.11, 09:27 Bo jak nic w tych miastach też obowiązuje. A to takie nieeuropejskie! należy zlikwidowac w takich miejscach cisze nocna i dopiero potem byc dumnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElektriMEGA Powód do dumy? Z ciszą nocną??? IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 11:55 "A to takie nieeuropejskie! należy zlikwidowac w takich miejscach cisze nocna i dopiero potem byc dumnym." Europa nie jest w tym względzie jednolita. W takiej Szwajcarii boisz się spuścić wodę we własnym klopiku pomiędzy 22 a 6. Bo a nóż sąsiad zgłosi zażalenie. Za to każdy, kto choć raz spędził urlop w Hiszpanii już wie, że tam przed 1 w nocy życie raczej nie zamiera. Urlopowiczom z "porządnej" Szwajcarii czy z Niemiec bynajmniej to nie przeszkadza. Oni wręcz bawią się tam najgłośniej. Gdy jednak ci sami Niemcy osiedlą się w jakims ciepłym, włoskim miasteczku na stałe - w liczbie na tyle dużej, by ich przedstawiciele dali się wybrać do rady miejskiej (są takie przypadki, nic nie zmyślam), to standardowo jednymi z pierwszych postanowień nowej lokalnej władzy są: - zakaz gry w piłkę na centralnym placu miasteczka - nakaz przestrzegania ciszy nocnej. Odpowiedz Link Zgłoś
placebo99 Całą Polskę oznaczyć ślimakiem na mapie Europy 01.07.11, 11:48 Co z tego, że mamy wzrost skoro najwięcej kasy UE zjadamy i generujemy najszybciej dług wewn. Wskaźnik nędzy jest też największy przez zacofanie. Ślimak symbolem Polski! Odpowiedz Link Zgłoś