jacek24
04.05.05, 14:07
Redakcjo Metra
Artukuły, które piszecie na temat procesu Michael'a Jackson'a są nie tylko
tendencyjne i zakłamują rzeczywistość, która rozgrywa się w budynku sądu w
Santa Maria lecz również pokazują, że piszecie o czymś o czym nie ma macie
najmniejszego pojęcia, nie zadajecie sobie nawet najmniejszego trudu żeby na
bieżąco śledzić przebieg procesu i rzetelnie i obiektywnie go relacjonować i
tylko o czasu do czasu wyciągacie z kontekstu różne "ciekawostki" które mają
zaszkodzić wizerunkowi Michael'a Jackson'a w oczach polskich czytelników.
Rzekome albumy, o których piszecie w dzisiejszym artykule okazały się dwiema
kolekcjonerskimi książkami przedstawiającymi "grających, pływających i
skaczących chłopców" jak określił ich zawartość policjant dokonujący
przeszukania Neverland w 1993 r., z których jedną dystrybutor książek
określił jako bardzo rzadko spotykaną - w niej Michael napisał inskrypcję,
która w całości brzmi: "Look at the true spirit of happiness and joy in these
boys' faces. This is the spirit of boyhood, a life I never had and will
always dream of. This is the life I want for my children." (nawet połowy tej
inskrypcji nie zacytowaliście w dodatku określając ją błędnie jako podpis pod
jednym ze zdjęć).
Natomiast druga książka pochodząca z lat sześdziesiątych posiada napis
wskazujący, że Michael dostał ją w prezencie: "To Michael from your (heart
symbol) fan, XXXOOO, 'Rhonda." Napis jest datowany 1983 rok.
W innej części artykułu wykazaliście się kolejnym brakiem wiedzy (lub celowym
wprowadzeniem w błąd czytelników) pisząc, że Michael Jackson poił alkoholem
13-letniego chłopca - w rzeczywistości jest tylko o to oskarżony a to jest
bardzo wielka i zasadnicza różnica. Póki co w prawie istnieje zasada
domniemania niewinności a odnośnie Michael’a Jackson’a stosujecie niestety
przeciwieństwo tej zasady.
Takich błędów, nieścisłości i przekłamań można się doszukać wiele w
poprzednich waszych artykułach relacjonujących proces Michael'a Jackson'a na
łamach Metra.
Dlatego byłoby lepiej gdybyście się więcej nie ośmieszali i dla dobra ogółu
nie pisali więcej o rzeczach (czytaj o procesie Michael'a Jackson'a), o
których nie jesteście w stanie albo zwyczajnie nie umiecie pisać rzetelnie i
uczciwie. Albo róbcie coś dobrze albo nie róbcie tego wcale.