kim jest misio???

06.09.05, 11:32
no wywiad kiszczakowo/adamowy byl jak terapia wstrzasowa w chinskim obozie
pracy, to prawda. ale ale! kim jest misio zalogowany? moze ja ciemny jestem,
ale nie wiem. no nie wiem i juz!
    • milleniusz Re: kim jest misio??? 06.09.05, 12:22
      Nie, tylko nie kolejny wątek demaskatorski. Proszę.
    • Gość: . Re: kim jest misio??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 12:25
      Jak czytam misia to dla mnie on jest Piotrem Semką.

      :-)
    • dr.kidler Re: kim jest misio??? 06.09.05, 12:36
      pressforum napisał:

      > no wywiad kiszczakowo/adamowy byl jak terapia wstrzasowa w chinskim obozie
      > pracy, to prawda. ale ale! kim jest misio zalogowany? moze ja ciemny jestem,
      > ale nie wiem. no nie wiem i juz!

      Ciekawe zdanie wypowiedzial ( rzekomo? ) Michnik.
      Jezeli to prawda, to jest naprawde odwaznym czlowiekiem:

      " Adaś pijąc z dziubka Kiszczaka stwierdził wyraźnie, że są takie
      momenty gdy władza musi strzelać do obywateli.."

      Wyglada na to, ze Bush jest kolejnym pijacym z dziubka Kiszczaka... :-)

      Co do tozsamosci misia czy to wazne?
      Za chwile padna pytania o tozsamosc kelleramna, milleniusza, galla.
      A przeciez to tez niewazne. Nawet jezeli sa "kims", a tu tylko udaja
      ponizej przecietnych forumowiczow.
      Istotniejsze jest ze na obnizanie sie poziomu Gazety,
      jej adwersarze nie reaguja podniesieniem poziomu atakow na nia.
      Ani ci z nazwiskami jak Lysiak czy Wolski, ani ci bez nazwisk.

      Sadze ze nie ma co mazyc o podniesieniu poziomu debaty,
      publicznej, bo nie ma kto podnosic.
      Jedni nie sa w stanie, drugim wszystko jedno.
      • kellerman Re: kim jest misio??? 06.09.05, 12:45
        nie wszystkim jest wszystko jedno wśród tych co mogliby ten poziom podnieść.
        i dziwię się, ze o tym zapominasz doktorze.
        poziom debaty zalezy od tego czy ktoś odnosi się do opinii czy poglądów, a nie
        wielkości liter na przykład.
        dlatego masz swoje pięc groszy. niestey wyższość formy na dłuższą metę mści się
        zniechęceniem
        • dr.kidler Re: kim jest misio??? 06.09.05, 12:56
          kellerman napisał:

          dlatego masz swoje pięc groszy.

          Ty usilujesz miec swoje dziesiec, notorycznym przekrecaniem mojego nicka,
          kellerman.

          Cos mi sie wydaje ze obok rzygania, drugim twoim ulubionum zajeciem
          jest dlubanie w nosie i zjadanie wlasnych koz.
          Upewnij sie czy diagnoza przyczyn rzygania byla prawidlowa.
          • kellerman Re: kim jest misio??? 06.09.05, 13:03
            niżej wafla kidler,
            choć o tyle cenne, że bezsilne
            zaknij okno, bo ta huta Cię zabije
            • pressforum Re: kim jest misio??? 06.09.05, 13:15
              naparzajcie sie dalej chlopaki, a tozsamosc misia nadal nieznana. ale prosze
              bardzo naparzajcie sie. moze jednak przeniesiecie te naparzanke na maile? nas
              wasze wasnie nie obchodza. no przynajmniej mnie.
              • kellerman Re: kim jest misio??? 06.09.05, 13:17
                bardzo słuszna uwaga pressforum, tylko, ze zdaje sie kidler musi mieć szerszą
                publiczność
                • pressforum Re: kim jest misio??? 06.09.05, 13:45
                  no to nie reaguj, albo reaguj mailowo
    • Gość: Kir Re: kim jest misio??? IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 06.09.05, 13:46
      A co to konia obchodzi?Po tekstach mogę domniemywać iż zawiedzinym fanem
      GW.Pamiętacie jeszcze chyba ten film pod tym samym tytułem z Robertem de
      Niro.Może to też być zachowanie typowe dla człowieka o zawyżonej samoocenie gdy
      coś ójdzie nie tak.Może być tyle przyczyn,że ustalenie tej właściwej i to na
      forum w sposójednoznaczny jest prawie niemożliwe.Nawet ekspert w wielu sprawach
      wydaje opinie prawdopodobne a nie kategoryczne ponieważ w spraqch gdzie
      występują wątpliwości takiej wydać nie może.No chyba że pod presją lub dla
      "sprawy"Ale to już sprawa etyki i prekonań.Inteesujecie się misiem a nie tym co
      wypisywał na postawie niesprawdzonych tzw.list Wildsteina przy aprobacie IPN gdy
      nasz sąsiad -Niemcy- pokazał lak rozwiążywać takie sprawy.Kto tutaj i zkogo robi
      durnia a społeczeństwo jakie wydaje świadectwo o sobie.
      Prawo? a cóż ono dla was znaczy nagłośnić jak ugupiono szaraczka,kto jest zły a
      kyo święty miast jednych i drugich taktować jednakowo.Nieważne kto ile tylko to
      że śmiał naruszyć procedury i prawo będąc urzęnikiem państwowyn.
      Pozdrawiam
      Kir
      • dr.kidler Re: kim jest misio??? 06.09.05, 13:57
        Gość portalu: Kir napisał(a):

        >Inteesujecie się misiem a nie tym co
        > wypisywał na postawie niesprawdzonych tzw.list Wildsteina przy aprobacie
        > IPN gdy nasz sąsiad -Niemcy- pokazał lak rozwiążywać takie sprawy.

        Nie wydaje mi sie, ze porownywanie Polski i Niemiecw kontekscie
        teczek jest adekwatne.
        Zapomina sie ze Niemcy Wschodnie byly innym panstwem.
        Bo przeciez po wcieleniu NRD do Niemiec, to byly teczki obcego panstwa.
        Przypuszczam ze gdyby IPN byl w posiadaniu teczek np. NRD, albo Bialorusi,
        to takze operacja bylaby mniej bolesna.
        • kellerman Re: kim jest misio??? 06.09.05, 14:55
          dr.kidler napisał:

          Zapomina sie ze Niemcy Wschodnie byly innym panstwem.
          Bo przeciez po wcieleniu NRD do Niemiec, to byly teczki obcego panstwa.
          Przypuszczam ze gdyby IPN byl w posiadaniu teczek np. NRD, albo Bialorusi,
          to takze operacja bylaby mniej bolesna.

          - jednak nie. nrd stała się częścią niemiec a jej mieszkańcy na równych prawach
          (przynajmniej według prawa) obywatelami niemiec. i ujawnienie teczek stasi to
          już była kwestia wewnątrzpaństwowa. nie mam zamiaru aneltować białorusi
          • dr.kidler Re: kim jest misio??? 06.09.05, 16:43
            Dzis juz nie bede na forum,
            mozesz dac se luz.

            Przespij sie troche, zebys
            potem mogl na rownych prawach
            wedlug prawa aneltowac.

        • Gość: Kir A co tam misio IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 06.09.05, 15:34
          dr.kidler napisał:
          > Nie wydaje mi sie, ze porownywanie Polski i Niemiecw kontekscie
          > teczek jest adekwatne.
          > Zapomina sie ze Niemcy Wschodnie byly innym panstwem.
          > Bo przeciez po wcieleniu NRD do Niemiec, to byly teczki obcego panstwa
          Veto!!!
          Były innymi państwami rzeczywiście ale tylko w rozumieniu prawa międzynarodowego.
          Oba jakby nie były samodzielne,zostały precież podzielone na strefy
          wpływów.owiem większe szczęści miała RFN.
          Naród zawsze miał poczucie jedności.idać to było w dążeniu do połączenia obu
          państw.Każde też wykorzysrtywało warunki w jakich się znalazło do maksymalnego
          rozwoju.NAWET KOSZTENM SERWILIZmu do okupanta.Sytuację zmieniło przyjęcie do
          NATO i UW.Przecież i tak nie mieli prawa głósu,jeżeli już to
          teoretyczny.Zależało im na państwie i cel osiągnęli,kiedyś pionek w grze
          mocarstw sami stali się mocarstwem pamiĘtającym swoje doświadczenia
          z przeszŁÓŚci.Lustracje przeprowadzili zgodnie z prawem.Prawem państwa
          Niemieckiego.jakież tu porównanie z IPN i jego stosunkiem do prawa,naszego prawa
          jEzeli to Wildstein tak jak Lenin staje się prawdawcą a zamiast dowodów ziera sę
          plotki.Przecież już przy okrądłym stole uastalono,ż "śolidarność ma prawo
          pociągać do odpowiedzialności karnej tych wszystkich którzy dopuścili się
          przestępstw na podstawie wówczas obowiązującego prawa.Byli świakowie,świeża
          pamięć a tu mi wyskakuje po latach prok.Kaucz z dramatyczną opowieśca p.Labudy
          dy młoda prokurator Piwnik powołuje go na stanowisko.szyscy okazują oburzenie
          a jak się okazuje widzieli o sprawie.
          To też było w GW ale misio przegapił?Własnie to już należałoby poważniej
          skomentowac:DDD
          Lustracja? proszę ale zgodnie z zasdami prawa,sztuką wiedzy kryminalistycznej
          zwłaszcza: grafologiii,fonoskopii oraz badania dokumentów.
          Pozdrawiam
          Kir

          Ps
          Wykłady prowadzą w odpowiednich uczelniach.Wiedzą też o tym przedstawiciele
          nauki występujący w mediach.Jeżeli plotą coś innego to należ jedynie dla jakiej
          opcji spzeniewierzyli się temu czemu obiektywni służyć powinni;....czyli nauce
          Pozdrawiam
          Kir
          • dr.kidler Re: A co tam misio 06.09.05, 17:07
            Gość portalu: Kir napisał(a):


            > > Bo przeciez po wcieleniu NRD do Niemiec, to byly teczki obcego panstwa

            > Veto!!!
            > Były innymi państwami rzeczywiście ale tylko w rozumieniu prawa
            międzynarodowego.
            > Oba jakby nie były samodzielne,zostały precież podzielone na strefy
            > wpływów.owiem większe szczęści miała RFN.
            > Naród zawsze miał poczucie jedności.
            (...)

            Wydaje sie mi sie ze problem ossi/wessi jest
            wdziecznym tematem dla uczciwych historykow i socjologow.
            Merkel ze wschodnich landow , czyli ossi kandyduje na
            przywodce calych Niemiec.
            Nie slyszalem zeby ktos jej wymawial "pochodzenie",
            lub negowal rzetelnosc lustracji.
            Gdyby Polska znalazlasie w takiej sytuacji jak Niemcy
            - nie wierze ze u nas sprawy by szly tak samo jak u nich.

            Zauwaz ze w Polsce juz pewna grupa ludzi publicznie
            obnosi sie dumnie i uwaza ze cos lepszego,
            bo z racji wieku jest automatycznie wykluczana
            z kregu podejrzen o wspolprace z SB.
            Uwazaja sie za cos lepszgo od np. Belki, bo oni nie mieli
            mozliwosci donoscic, wiec z definicji sa przyzwoici.
            Belka jak wiadomo mial mozliwosc, a nawet powinien
            donosic, ale nie donosil.
            Ale wedlug nich Belka nie jest przyzwoity.

            Jezeli chodzi o teczki, to nie NRD otworzyla swoje,
            tylko RFN otworzyla teczki NRD-owskie.
            Teczki tajnych sluzb RFN nie sa dostepne na takich samych
            zasadach jak teczki NRD. Przynajmniej wedlug mojej wiedzy.

            pozdrawiam
            dr.kidler



    • Gość: T-800 Re: kim jest misio??? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.09.05, 13:56
      Forumowiczem i bloggerem.
      • kellerman Re: kim jest misio??? 06.09.05, 15:01
        misio w swoim blogu zadaje rozmaite pytania, na część z nich znane są juz
        odpowiedzi (np niuektórzy wymienieni przez niego ludzie maja już kwity z IPN,
        ze są pokrzywdzeni) ale dobrze, że zadaje i prowokuje, a nie bawi się w
        bezsensowne odbijanie piłeczek
    • dzika_zdzicha Re: kim jest misio??? 08.09.05, 20:29
      ja mam nieodparte wrażenie, że dziennikarzem. i to całkiem niezłym. :))))))
      może nawet znanym? a my tu mu jeszcze sławę nakręcamy! ;))))))))
      pozdro.
      • Gość: Kir Re: kim jest misio??? IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 13:57
        Dla mnie nie jest interesujący misio ale reakcja na jego teksty przy tym
        wszystkim co pisze się i mówi o etyce dziennikarskiej, obiektywiżmie,
        bezstronności.Słychać wiele głosów krytycznych na ten temat i to czasamiz ust
        samych dziennikarzy jak i odbiorców.Mamy tutaj przykład rzetelności(mam
        nadzieję) zbierania jednostronnych i negatywnych materiałów na temat jednego
        tytułu przy jednoczesnym pominięciu tych,które nazwano szmatławcami",
        "brukowcami" przy lakonicznm tego udowodnieniu.To obraz polskich mediów i
        rozumienia przez dziennikarzy norm które powinni przestrzegać.Rzeczywiście
        sądzą,jak słusznie to już wcześniej zostało zauważoneże odbiorca to
        idiota.Dlatego co niektOrzy cz to w prasie cz TV tak go traktują.Możliwe to jest
        dlatego,że społeczeństwo podzielone jest na grupy popierające kreślone frakcje
        dlatego teżzatraciłó umiejętnośćobiektywnego osądu.Wiedzą to dziennikarze i
        media dlatego też postępują tak jak postępują.
        Przykładem chociazby posty forumowicz misia..Gdyby był uczciwym dziennikarzem
        sprawdziłby w IPN Teczki osób,które oskarżał na podstawie tzw.LW,stanowiącej
        skorowidz archiwum .Pisał sam później o zarzutach chyba "Głosu" gdzie
        twierdzono,że na teczkach było zaznaczone kto jest a kto kandydatem.Stwierdzano
        też,że byly przypadki fałszerstw dokumentów w teczkach ale IPN
        omówił wglądu do teczek tym których nie uznał za pokrzywdzonych,chociaż
        oskarżony ma takie prawo i może robić nawet kopie albo odpisy.
        Niemcy swoje prawo potraktowali równo do wszystkich.
        W Polsce różne traktowanie prawa nikomu prawie nie przeszkadzało.a niektórych
        nawet cieszyło.
        Co w takim razie mogę mysleć jak ktoś publicznie wypowiada mi się
        o etyce,uczciwośći czy rzetelności
        Pozdrawiam
        Kir

Inne wątki na temat:
Pełna wersja