atomix3
24.04.06, 09:43
Dzisiaj na pierwszej stronie wywiad z Kaczyńskim. Dziennikarz pyta o
podejrzenia o sterowanie rzadem z tylnego siedzenia. Kaczyński odpowiada: -
Ale nie ma sterowania z tylnego siedzenia. To są bajki (...). Dziennikarka
zamiast zadać kolejne pytanie typu: Ale przecież to widać, to pan rozmawia w
sprawie koalicji nie prmier, to pan podejmuje o dymisji nie premiera...
przechodzi do kolejnego, zupełnie innego pytania. Nawet "Nasz Dziennik" jest
bardziej dociekliwy.