Dodaj do ulubionych

Walentynki po słowiańsku

21.06.06, 09:38
Narodowcy się ucieszą.

NOC KUPAŁY NA UPAŁY!

_
Złoto,
srebro, brąz
Obserwuj wątek
    • Gość: dżordżia no to wianki na odre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 09:47
      --------------
      naczelne-skandalistki.blog.onet.pl/
      • Gość: ? Re: no to wianki na odre IP: *.toya.net.pl 21.06.06, 17:38
        a co, ktoś chory?
    • the_dzidka Re: Walentynki po słowiańsku 21.06.06, 10:34
      Takie fajne obyczaje, i data święta tez fajna, bo ciepło i zielono. Ale my
      musimy koniecznie małpować kiczowate walentynki...
      • matheus.baere Re: Walentynki po słowiańsku 21.06.06, 11:09
        Można obchodzić i Sobótkę, i Walentynki - okazji do obdarowania
        wybranki/wybranka nigdy zbyt wiele :)
    • Gość: Jagodusia Re: Walentynki po słowiańsku IP: *.upc.chello.be 21.06.06, 11:34
      Ej,ludzie,wróćmy do starych zwyczajów! Trochę rozpusty jeszcze nikomu nie
      zaszkodziło!
      • Gość: Osek ja chce w tamte czsy IP: *.chello.pl 21.06.06, 12:40
        Mmam 22 lata i powyzej uszu wyscigu szczorow, wiecznej pogoni w byciu lepszym.
        Cofnijmy sie o 500 lat, tam wydaje sie byc tak spokojnie...
        • obaryb Re: ja chce w tamte czsy 21.06.06, 13:18
          No to miałbyś jeszcze jakieś 10-15 lat życia przed sobą (o ile nie umarłbyś w
          niemowlęctwie).
        • Gość: tulichaber Re: ja chce w tamte czsy IP: *.toya.net.pl 21.06.06, 17:35
          Wyobraź sobie świat bez telewizora, komputera, radia, prądu, pralki, zmywarki,
          lodówki, dojarki, ruchomych schodów, samolotów, pociągów, tramwajów, GPSa,
          technologii NASA, karetki pogotowia, respiratora, karuzeli, zimnego piwa,
          whiski z lodem, klimy, słodkiego auteczka, tipsów, itd, itp
          Kobitki siedzą wieczorami wspólnie rwąc pierze na pierzyny, chłopaki zaglądają
          do okien i obmyślają sposoby na podryw. W czasach nie zakazanych (np postem,
          czy adwentem, czy nawet nie w piątek)organizują potańcówy. Wszyscy się znają.
          Spotykają się codziennie. Nie ma innych rozrywek. Wiesz, czego możesz się
          spodziewać po drugiej osobie(oczywiście nie do końca).Kurczę kończę, bo
          mogłabym tak godzinami...
          • Gość: camel Re: ja chce w tamte czsy IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.06, 20:47
            no jak dla mnie to rewelka..od reki si eprzenosze:))
            • Gość: Panterka Re: ja chce w tamte czsy IP: *.bibl.univ.szczecin.pl 28.06.06, 08:33
              Oprócz tych niedogodności, które wypisano wyżej dorzucę: brak takich
              "popularnych" warzyw jak ziemniaki, pomidory, pietruszka, kapusta (i inna
              włoszczyzna, sprowadzona do Polski przez Bonę). Domy "ogrzewane" mchem, zamiast
              szyb błony zwierzęce, człowiek niepiśmienny był zazwyczaj. A! Higiena stała pod
              wielkim znakiem zapytania - myto się w rzekach, jeziorach, a i to tylko wtedy,
              gdy temperatura temu sprzyjała. Chodziło się też do łaźni, owszem, ale od
              wielkiego dzwonu. Nieczystości wyrzucano przed drzwi (a często z okna na nic nie
              spodziewającego się przechodnia), brak kanalizacji sprzyjał rozwojom chorób typu
              dżuma, tyfus, świerzb.
              Ludzie chodzili zawszeni, bo to było normalne (na dworze Piotra I używano małych
              złotych młoteczków, którymi owe wszy złapane przy okazji się zabijało - nawet
              przy obiedzie). Panowie arystokracja (to już czasy późniejsze, ale zawsze można
              podać jako przykład powolnego rozwijania się higieny) załatwiali swe potrzeby
              fizjologiczne do kominka. Pranie, zwłaszcza wśród niższych sfer, było
              rzadkością. Brak podstawowych lekarstw.
              Dalej zainteresowany?
    • Gość: Sam Re: Walentynki po słowiańsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 13:05
      Właśnie noc Kupały a nie jakieś tam zmrożone, obce Walentynki, które są zresztą
      świętem tylko dla handlowców.
    • obaryb Kąpiel? 21.06.06, 13:22
      wg. Wikipedii

      <<Jednak wyraz "kupała" pochodzi najpewniej z indoeuropejskiego
      pierwiastka "kump", oznaczającego grupę, gromadę, zbiorowość, z którego wywodzą
      się słowa takie jak kupa, skupić, kupić (w sensie "gromadzić"). Istnieje
      również pogląd, iż nazwa święta to po prostu imię rzekomego słowiańskiego
      bóstwa, patrona miłości i płodności - Kupały.>>

      pl.wikipedia.org/wiki/Noc_%C5%9Bwi%C4%99toja%C5%84ska
      • e-tam Re: Kąpiel? 22.06.06, 01:21
        "Kupały" to coś takiego jak "dyrdymały". Tylko wyjątkowo kupiaste. Np. sejmowe:
        "Druga Japonia", "Czwarta eRPe". Tak samo realne jak "kwiat paproci".
    • Gość: ja Zorganizujmy tradycyjną noc Kupały, z rozpustą IP: 217.17.38.* 21.06.06, 13:26
      seksem grupowym i szaleństwami do białego rana :-) Kto się zgłasza?
      • Gość: mispercepcja Re: Zorganizujmy tradycyjną noc Kupały, z rozpust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 14:20
        Na pewno lepsze to niż te durne Walentynki

        www.rockthecasbah.blox.pl
        • Gość: Tulichaber Re: Zorganizujmy tradycyjną noc Kupały, z rozpust IP: *.toya.net.pl 21.06.06, 17:18
          Ku..twa Ci u nas dostatek, ale i te przyjmiemy...:)

    • Gość: camel a nie tam jakis komercyjny walenty...zima IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.06, 20:46
      no przynajmniej nasze swieto:) i to kiedy jest cieplo.. a nie jakies komercyjne
      sprowadzone przez media i firmy.
      • orinus Re: a nie tam jakis komercyjny walenty...zima 21.06.06, 21:35
        Podobno w Noc Świętojańską zawsze leje, więc z ognisk nici. A w kwestii
        wianków: mówiło się o wiankach rucianych które nosiły panny; jeśli któraś nie
        wyszła za mąż to "jeszcze rok rutkę siała" - podobno ruta była zielem
        wywołującym poronienia (i dlatego przydatnym dla każdej panny) - prawda czy
        fałsz?
        • camel_3d Re: a nie tam jakis komercyjny walenty...zima 22.06.06, 08:40
          no kiedy babcine ziola pomagaly na rozne dolegliwosci, z czasem zastapily je
          super nowoczesne chemiczne produkty:)) i swieta z TV.
    • Gość: czytelnik Re: Walentynki po słowiańsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 21:29
      nie należy wierzyć w staropolskie przepowiednie nie dokońca mówią prawdę
      • Gość: Panterka Re: Walentynki po słowiańsku IP: *.bibl.univ.szczecin.pl 28.06.06, 11:55
        A która przepowiednia mówi prawdę???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka