Gość: bezportek
IP: *.access.ntelos.net
07.09.07, 16:43
Nawet tak slaba intelektualnie egoistka jak Diana, majac do
dyspozycji chetne brukowce, rozentuzjazmowane tlumy fanatycznych
wielbicieli i ochocze wsparcie marginesu spolecznego, mogla zapewnic
sobie pozycje w "firmie" i wsrod najwyzszych kast Brytanii. Zabraklo
wyrachowania, umiejetnosci wykorzystania niewatpliwego talentu
medialnego do czegos wiecej niz glupkowate intrygi i landszafty z
tredowatymi. Innymi slowy, zabraklo dobrego agenta, menadzera i
prawnika. Jak w kazdym interesie, PR nie wystarczy, trzeba jeszcze
miec dzialy sprzedazy, ksiegowosci i utrzymania ruchu. A nade
wszystko, trzeba miec swiadomosc celu, ba, w ogole jakis cel.