Dodaj do ulubionych

Reakcje innych na żłobek

08.09.04, 09:43
Witam. Chciałabym dowiedzieć się czy wasi znajomi jak słyszą że Wasz maluch
jest w żłobku to są przerażeni. Mnie reakcje znajomych wyprowadzają czasem z
równowagi. Jak mówię żę Kamil (27.01.2003) od września rozpoczął karierę
żłobkowicza to słyszę : oj jaką krzywdę zrobiłaś dziecku, na pewno go tam
biją, odbije się to na jego psychice , będzie miał chorobę sierocą i
generalnie że tak nie można- biedny Kamil. Jak tak każdy rzuci taki tekst to
powoduje to u mnie całą masę wątpliwości. Czy spotykacie się z tym czy tylko
moim znajomym tak odbija? Joanna
Obserwuj wątek
    • linusia_75 Re: Reakcje innych na żłobek 08.09.04, 09:46
      Spotykałam i leceważyłam takie opinie wybitnie. Tym bardziej, że na ogół
      pochodziły one od ludzi, które w życiu w żłobku nie były. W każdym razie nie w
      poprzedniej 20-latce wink. Wiedziałam gdzie posyłam moje dziecko i że żadna
      krzywda się mu tam nie dzieje, więc takie teksty spływały po mnie jak po
      przysłowiowej kaczce.
      Linusia
    • skrzatka Re: Reakcje innych na żłobek 08.09.04, 09:49
      Dokładnie taka sama jest reakcja moich znajomych. Diametralnie inna jest
      natomiast reakcja ludzi starszych, typu znajomi moich rodziców.

      A ja, zanim posłałam dziecko do żłobka, przemyślałam gruntownie za i przeciw.
      Wyszło mi za. Mam na to konkretne argumenty.
      Wiem również, że jesli w żłobku zaistnieje sytuacja: "a", "b", czy "c" to
      więcej będzie argumentów przeciw i zabieram dziecko.

      Trzymaj się mocno swojego, ale przemyślanego zdania. Sama wiesz co dla Twojego
      dziecka jest najlepsze (nie dla każdego przecież jest dobre to samo).
      • joan1 Re: Reakcje innych na żłobek 08.09.04, 10:07
        Dzieki za odpowiedzi. Trzymam się swego choć jak tak w cięgu całego dnia się
        nasłucham to mam dość. Prawdą jest że przeważnie są to wypowiedzi ludzi którzy
        jeszcze nie mają własnych smyków, lub ludzi których wyobrażenie o żłobkach jest
        z minionej epoki. Choć przekonują mnie że nic się w żłobkach nie zmieniło i że
        dziecko cierpi przeżywając rozstania i że to źle wpływa na jego psychikę. Jestem
        dzielna w swoich postanowieniach i na podstawie takich tekstów zdania nie
        zmienię. Ciekawa byłam tylko czy też się spotykacie z takimi głosami.Joanna
    • bazylea1 Re: Reakcje innych na żłobek 08.09.04, 10:05
      spodziewałam się takich reakcji ale o dziwo nie ma ich. wrecz przeciwnie,
      znajomi którzy mają młodsze dzieci żywo się interesują, pytają o wszystko i
      zastanawiają się nad taką opcją dla swoich dzieci choc wczesniej mysleli o
      opiekunce. tylko jedna znajoma mama dwulatka powiedziała że by się bała go
      posłac ale nie sprecyzowała dlaczego (nie było czasu na rozmowę).
    • domali Re: Reakcje innych na żłobek 08.09.04, 11:05
      Ja szczerze mówiąc nie spotkałam się z takimi reakcjami. Może dlatego, że w
      otoczeniu mam osoby albo bezdzietne (studenci, co to nie wiedza, że żłobki
      jeszcze istnieją smile), albo takie, których maluchy chodziły/chodzż/beda chodziły
      do żłobka.
      Inne osoby na wieść o żłobku pytaja, jak mu tam jest, czy on (i ja) jesteśmy
      zadowoleni i koniec. Komentarzy o tym, że krzywdę robię nie usłyszałam, a nawet
      gdybym, to niebardzo by mnei to ruszyło.

      Dominika

      PS A jednak, zapomniałam o jednym stwierdzeniu, że jestem wyrodną matką.
      Wystosowała go osoba, która siedziała ze dwoim dzieckiem w domu przez 5 lat,
      karmiła je ciastkami i oglądała seriale. Ale jej zdanie jakos mało dla mnie
      istotne jest.
    • kasiawa01 Re: Reakcje innych na żłobek 08.09.04, 11:14
      Cześć. U mnie to samo! Wszyscy patrzą się na nas jak na wyrodnych rodziców. Ja
      sobie tłumaczę "wyjścia nie mam" poza tym nie widzę aby była bita itp. Nawet
      moja mama zmierzyła mnie wzrokiem bazyliszka jak powiedziałam że nasza Emilka
      idzie do żłobka, ale chyba dała sobie wytłumaczyć. Resztą osób się jakoś nie
      przejmuje! I to chyba najlepsze wyjście z tej chorej sytuacji. Dziewczyny, a do
      których żłobków chodzą Wasze pociechy?
      pozdrawiam
      Kasia
      • joan1 Re: Reakcje innych na żłobek 08.09.04, 11:25
        Pewnie interesuje Cię Warszawa,ale napiszę- my jesteśmy z Płocka. Kamilak chodzi
        do żlobka nr3. pozdrawiam Joanna
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Reakcje innych na żłobek 08.09.04, 12:46
      A ja spotkalam sie z samymi pozytywnymi opiniami (kilka bylo wrecz
      zachecajacych, ze zlobek to dobry wybor), z wyjatkiem jednej. Spokojnie
      zapytalam te osobe, czy kiedys byla w zlobku. Spojrzala na mnie glupio. Nie
      kontynuowalam tej rozmowy. Co bede z glupkami rozmawiacwink.
      pozdrawiam
      • bejoy Do joan 21.02.05, 16:39
        Jeżeli możesz, napisz coś bliżej o tym żłobku - też jestem z Płocka, a mała
        niedługo skończy 7 miesięcy i chyba będę musiała jakiegoś poszukać smile
    • mamaluna Re: Reakcje innych na żłobek 21.02.05, 19:47
      oj, tak
      najgorzej bylo jak mowilam, ze zamierzam oddac do zlobka.
      Bo jak potem dziecko poszlo do zlobka i ja z usmiechem opowiadalam jak to
      dziecko fantastycznie sie czuje w zlobku, to ci, ktorzy mi tak glupio gadali
      nie potrafili slowa wydusic z siebie. Zatykalo ich po prostu.
      No i dodam oczywiscie, ze te osoby, ktore mi tak gledzily, oczywiscie swoich
      dzieci nie mialy w zlobku.
      • agulka04 Re: Reakcje innych na żłobek 22.02.05, 07:40
        u mmie też przed oddaniem do żłobka znajomi mówieli, że jak oddam to już nie
        będę tak dobrze mówić o żłobku.... a teraz wiem ze w złobku jest lepiej niż
        myślałam
    • aniaka2 Re: Reakcje innych na żłobek 22.02.05, 09:27
      Ja również słyszałam, że skoro posyłam syna do żłobka to robię mu krzywdę.
      Prosiłam wtedy, żeby ten ktoś podpowiedział mi inne rozwiązanie, które jest
      możliwe w mojej sytuacji materialnej. Zwykle wtedy kończyły sie rozmowy. Tych,
      którzy mówią o opiekunkach pytam, czy zostawiliby bez nadzoru w swoim
      mieszkaniu małe dziecko z obcą zupełnie osobą. To smutne, że oprócz rozłąki z
      dzieckiem trzeba znosić jeszcze oskarżenia o to, że jest się wyrodną matką.

      Pozdrawiam

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka