Dodaj do ulubionych

żłobek, ul Humańska

19.09.05, 11:44
Witam,
za 2 dni moja prawie 2-letnia córeczka idzie do tego żłobka. Szperałam trochę
na forum i zdaje się, że to niezłe miejsce, ale chciałabym prosić jeszcze o
wpisy rodziców, których dzieci tam przebywały lub przebywaja. Jakie macie
odczucia? Czy dzieciaczki chodzą tam chętnie?
Pani kazała przynieść mi ksiązeczki zdrowia małej, zaświadczenie od lekarza i
obuwie na zmianę dla mnie i dla Małej. Ale właściwie co jeszcze powiennam
przygotować? Nocniczek? Piżamkę? Kołderkę? Szczoteczkę do zębów? Kubeczek
niekapek do picia? Nie mam zupełnie pojęcia.
Dostałyśmy żłobek tak z dnia na dzień a decyzja o nim też została podjęta w
jednej chwili bo w ciagu jednego dnia straciłam opiekę nad córeczką.
No i ile kosztuje teraz żłobek? Gdzieś czytałam że 200 zł, ale czy wszędzie?
Dzięki
Allika
Obserwuj wątek
    • ek72 Re: żłobek, ul Humańska 19.09.05, 19:07
      Jeśli chodzi o koszty to każdy dzień roboczy kosztuje 9 zł. płatne do 5 każdego
      miesiąca-płacisz z góry za każdy miesiąc, więc jeśli w danym miesiącu jest 20
      dni roboczych to zapłacisz 180 zł. Jeśli dziecko w danym miesiącu będzie
      nieobecne powyżej 3 dni ciągiem to przy odpłatności za miesiąc następpny
      będziesz miała zwrócone (odliczone od odpłatności) po 4,50 za każdy dzień.
      Jeśli zaś chodzi o rzeczy które należy przynieść do żłobka to też zależy od
      placówki, ale na pewno kołderki czy nocnika nikt Ci nie będzie kazał przynosić
      bo to w żłobkach jest. O szczoteczkę i pastę do zębów najlepiej zapytaj zresztą
      możesz spytać co masz jeszcze donieść. Na pewno w szafce dziecka musi być
      jakieś ubranko na zmianę w razie awarii no i w niektórych żłobkach należy
      przynieść piżamkę. U nas w żłobku dzieciom które piją z butelki czy z kubeczka
      z dziubkiem rodzice takie podpisane przynoszą. Wracając do odpłatności jeśli
      dziecko Twoje jest zapisane od jutra to powinnaś zaplacić po 9 zł licząc od
      dnia jutrzejszego. Pozdrawiam.
    • ewaka1 Re: żłobek, ul Humańska 20.09.05, 10:17
      Witam serdecznie, zbierz ze sobą szczoteczkę do zębów, kubeczek niekapek jeżeli
      Twoja córeczka z niego korzysta (podpisany) i jak już będzie zostawała na
      spanie to podpisaną piżamkę. A w której grupie będzie Twoja Malutka? A i
      jeszcze zeszyt 16 kartkowy, nie wiem po co, ale proszą żeby przynieść.

      Pozdrawiam

      Ewa
      • agamamaani Re: żłobek, ul Humańska 20.09.05, 11:06
        my zaczynamy od przyszłego tygodnia.. też na Humańskiej
        ale powiem szczerze wszystkio wydaje mi się koszmarne.. dzieci jakieś smutne.
        Jak przyszłam wszystkie zaczęły się tulić do mnie.. jedynie moja mała wydawała
        się zadowolona.. czy wy też macie takie odczucia?? ne wiem jak tobędzie jak bedę
        musiała ją na dłużej zostawić niż na 3 godziny ( od poniedziałku ma na 3 godziny
        przychodzić..potem na dłuzej)
        • ewaka1 Re: żłobek, ul Humańska 20.09.05, 13:10
          a do której grupy? bo my z naszą córeńką idziemy w poniedziałek do pierwszej :-
          ) synek chodzi do 4 i po pierwszych dniach pełnych łez teraz bardzo lubi
          chodzić do żłobka.
          • agamamaani Re: żłobek, ul Humańska 20.09.05, 14:29
            do drugiej.. ale ten widok smutnych dzieci mnie troszkę przeraża..
            • ewaka1 Re: żłobek, ul Humańska 20.09.05, 15:12
              zobaczysz niedługo, że nie jest chyba tak źle. po jakimś czasie dzieciaki
              brykają na całego.
    • agamamaani Re: żłobek, ul Humańska 20.09.05, 15:34
      no tak ale w/g pani te dzieci już długo chodza do żłobka.. wyglądały jakby im
      naprawdę brakowało rodziców.. smutny widok.. niczym z KOchaj mnie..
      • dag_red Re: żłobek, ul Humańska 20.09.05, 16:27
        moja coreczka tez chodzi do 2 grupy (tzn chodzial 3 dni ze mna, bo juz od 4 dnia
        chrujemy). Jak zaczelysmy 12 to 10 z 15 dzieci ciagle plakalo. DZieci sei
        nakrecaja jedne od drugiego. JA sama wtedy bawialm po 4 dzieci a coreczka bawila
        sie na placu z dziecmi. Straszny widok, oplakalam sie ile wlezie.
        Ale potem podobno dzici sie przyzwyczajaja i jest juz milo i wesolo. MAm
        nadzieje. To nasze dzieci beda w jednej grupie smile
        Pozdrawiam
        Daga
    • joannaz1 Re: żłobek, ul Humańska 22.09.05, 09:29
      witam. jestem mamą Zosi, która od ukończenia roczku chodziła do łżobka na
      Humańską. teraz jest przedszkolakiem. Do żłobka od kilku dni posłałam też
      mojego drugiego roczniaka. Początkowa też chciałam na Humańska, ale się
      wyprowadziliśmy z Wawy więc Helenka chodzi do żłobka w innym mieście.
      Nie miałam wątpliwości, że Helenka może chodzić na Humańską. Opieka naprawde
      była b. dobra. Atmosfera też. Zosia zawsze ociągąła sie z wyjściem, że żłobka.
      Smakowało jej jedzenie. Lubiła swoje ciocie. Mie osobiście cieszyło, że dzieci
      maja prawo do swojego tempa. Nikt nie zmuszła małej do siusiania na nocnik.
      zanim nie przyzwyczaiła sie do żłobkowego rytmu mogła spać kiedy chciała.
      Chorowała nie więcej niż dzieci mające nianie czy wręcz będące z mamami w domu.
      dziewczyny nie dziwcie się, że dzieci na początku płaczą. Przecież tęsknią.
      Gdyby nie płakały to chyba należałby sie martwić, że dziecko woli byc w złobku
      niz z mamą w domu.
      pozdrawiam cieplutko.
      joannaz
      • diesella Re: żłobek, ul Humańska 22.09.05, 20:19
        Witajcie,
        Też mam synka na Humańskiej. Zaczął chodzić przed wakacjami do pierwszej grupy
        jak miał prawie 11 miesięcy. Było super. Przyzwyczaił się bez problemu, nie było
        płaczu, czy też wyrywania się przy oddawaniu w ręce cioć. Czasami miała problem
        z rozebraniem go, bo tak pędził do dzieci. Teraz jesteśmy w drugiej grupie.
        Pierwsze dwa tygodnie niestety spędziliśmy w domu, bo przyplątała jakaś choroba.
        Od poniedziałku już aktywnie uczestniczymy w życiu żłobkowym. Dla mnie
        najważniejsze, że Młody jest zadowolony jak go odbieramy. Uśmiecha się i jest
        szczęśliwy. Ciocie mówią, że ładnie je i śpi. Poza tym ma kontakt z innymi
        dziećmi, a nie siedzi sam z opiekunką. Oczywiście na poczatku ja też przeżywałam
        jak Młody poszedł do żłobka, byłam nawet u żłobkowej psycholożki. Jak macie
        jakieś wątpliwości umówcie się do niej na spotkanie. Bardzo sympatyczna i
        rozsądnie mówiąca babeczka.

        Pozdrawiam wszystkich rodziców dzieciaczków z Humańskiej smile
        • allika III grupa, początki 23.09.05, 08:55
          Witam,
          przez ostatnie 2 dni chodziłyśmy z moją córeczką razem do żłobka na Humańskiej
          a dzisiaj została tam sama (na szczęście tata odbierze ją już o 12), ale w
          poniedziałek niestety, musi zostać aż do 16 dopóki ja jej nie odbiorę po pracy.
          Przez te 2 dni zostawałam z małą po 2 godziny a potem na 2-3 godziny
          wychodziłam. Podobno nie płakała, ale czy tak było???
          Ogólnie to jestem przerażona. Większość dzieci płacze,krzyczy i nie chce
          oderwać się od rodzica. Jedna matka zostawiła dziecko już pierwszego dnia samo
          i przez dwie godziny płakało non stop, potem ja wyszłam i nie sądzę, żeby mu
          się polepszyło. A panie? Czasami tulą dzieci, ale tylko te,które już znają i do
          których się przywiązały a nie te nowe, które szczególnie przez te początki
          potrzebują ciepła i wyrozumiałości. Z tego co wywnioskowałam, nie chcą martwić
          matek i nie mówią całej prawdy o zachowaniu dziecka. Rozmawiałam z matką tego
          nowego wciąż płaczącego chłopca i panie powiedziały jej, ze trochę płakał na
          początku, gdy tymczasem on dostawał wręcz spazmów. Zauważył, że ja jestem z
          zwenątrz więc wciąż mi podawał rączkę i pokazywał drzwi, zebym z nim wyszła.
          Więc teraz kiedy panie mówią, ze moje dziecko nie płakało, albo płakało trochę
          to nie wiem tak naprawdę jak było.
          Dzieci dostaja jeść i które zje to zje (samodzielnie), a które nie to jest
          głodne. W ogóle nie bierze się pod uwagę tego, ze nowo przybyły niespełna 2-
          latek może nie potrafić jeszcze jeść samodzielnie gorącej zupy mlecznej.Tak
          jest przynajmniej na śniadaniu, nie wiem jak jest w trakcie obiadu.
          Nie chcę tutaj nikogo oczerniać czy odradzać komuś też żłobek bo byłam tam
          zaledwie 2 dni, ale skoro to taki dobry żłobek, to co dzieje się w tych
          gorszych???
          A dzisiaj co? Zostawiłam tam moje płaczące dziecko......
          Mam nadzieję, ze będzie tak jak piszecie, ze minie kilka dni, dziecko się
          przyzwyczai i będzie tam chodzić z uśmiechem.
          Pozdrwawiam
          Allika
    • dag_red Re: żłobek, ul Humańska 23.09.05, 10:24
      Allika, Diesella :

      Dlatego proponuje cos z tym z robic... Moze sie uda?
      Ja tez martwie sie,ze bedzie nie dojedzona, zasmarkana, nie przebrana, a co
      najgorsze nie dopilnowana, bo biedne Panie poprostu fizycznie nie wyrobia z taka
      iloscia rozplakanych dzieciakow. Moze wiec popros Panie w zlobku,zeby przekazaly
      rodzicom wiadomosc o spotkaniu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=29332341

      Wydrukujcie i zostawcie im kilka egzempalrzy z informacjami, jak przydziecie po
      dziecko.
      To my rodzice musimy ruszyc niebo i ziemie. Prosze Was o to, bo ja niestety
      ciagle siedze z chorym dzieckiem w domu i nie mam jak wyjsc.

      Co wy na to?
      Poinformujecie innych rodzicow?

      Pozdrawiam
      Daga


    • aga.adamczyk1 Re: żłobek, ul Humańska 23.09.05, 12:36
      Nie chcę Was załamywać, ale pracuję w kamienicy naprzeciwko żłobka na
      Humańskiej i czasem lubię sobie popatrzeć na dzieciaczki (sama mam dwuletniego
      synka w żłobku na Gocławiu), ogólnie nie widzę niczego złego, wręcz bardzo
      podoba mi się to, że dzieci praktycznie codziennie rano i popołudniu wychodzą
      na dwór (moje dziecko nie tak często i trochę nad tym ubolewam), ale mam jedno
      ale, a w zasadzie dwa. Po pierwsze pan sprzątający: właśnie przyłapałam go na
      obsikiwaniu drzewek w miejscu gdzie dzieci się bawią. To niby z boku, pod
      płotem, ale dzieci wszędzie wejdą. Oburzyło mnie to i dlatego postanowiłam o
      tym napisać. Po drugie, jeszcze przed wakacjami, przyuważyłam panie palące
      papieroski za murkiem. Nie wiem czy to opiekunki, czy sprzątaczki, ale prawdę
      mówiąc też mi się to nie podoba. Ale może ktoś już im zwrócił uwagę, albo już
      tu nie pracują, bo po wakacjach jeszcze nikogo nie przyłapałam (no ale fakt, że
      nie siedze też cały dzień w oknie). To tyle co chciałam wam powiedzieć.
      Pozdrawiam
    • dag_red Re: żłobek, ul Humańska 27.09.05, 11:26
      No to trzeba bedzie pogadac o tym siusianiu smile
      Dzieki...

      A tak poza tym to jak teraz wyglada sytuacja na Humanskiej. my ciagle w domu,
      napewno do konca tygodnia.
      Dzieci mniej placza?
      Wiadomo cos?
      Duzo dzieci choruje? Napiszcie prosze ajk cos wiecie...
      Pozdrawiam
      Dagmara
      • agamamaani 2 grupa@@ 27.09.05, 13:44
        więc Anka się bardzo łątwo zaadaptowała i teraz juz sama zostaje od 8 do 12tej -
        od następnego tygodnia od 8-16

        wczoraj jeszcze byłam z nią cały dzień. Wnioski
        - trójka dzieci z naszej grupy jest całkowicie rozbeczana - jeden chłopiec cały
        czas płakał jak nie siedział na czyuichś kolanach ale to podobno dlatego że
        wogóle okresu adaptacji nie przeszedł tylko rodzice go po prostu zostawili.

        - Anka strasznie pokochała ciocie i wszystkie dzieci , ale najbardziej sie
        zdziwiła, że inne dzieci nie chcą się z nią bawić.
        - Z tego co zauważyłam bardzo panie dbają o dzieci, robią wszystko jak tylko
        zobacza że ktoś płacze..
        - najbardziej przerażało mnie to, że wszystkie dzieci miały katar!! ale panie
        mówiły że to taki jesienny okres i nieprawda jest że "wszystkie dzieci chorują"
        - barddzo zdziwiła mnie ilość obiadu - tzn talerz zupy i talerz drugiego -
        bardzo duże porcje prawie tyle to ja jem na obiad!! nie żębym była zła na to ale
        bardzo mnie to zdziwiło - oczywiścia Anka zjada "troszkę" ale widziałam że
        niektre dzicie zjadały całą porcję

        - obawy że Anka nie bedize mogłą zasnać w złobku prysnęły - wszystkie dzieci o
        12 się pokładały i chętnie się kładły spać Anka również.

        jedyne czego się boje to to że ANka jest naprawdę bardzo "żywym " dzieckiem i po
        informacjach od pań , że "włazi na stoły a jak spadnie to tylko ręce otrzepuje i
        leci dalej" troszke bytłam przerażona, ale jak zobaczyłam wysokośc tych stołów
        to się śmiałam razem z paniami - stoły mają z 10 cm to upadając na pupę bardziej
        jest narażona big_grin

        i wogóle jesteśmy bardzo zadowolone, a Anka wogóle nie chciała ani wczoraj ani
        dziś wychodzić z nami do domu..
        • dag_red Re: 2 grupa@@ 27.09.05, 16:33
          Dzieki za informacje.
          Troche mnie uspokoilas, ze nie wszystkie dzieci juz palcza tak jak 2 tyg. temu.
          A od kiedy zaczelyscie zlobkowanie agamamaani. Ja mam troche stracha teraz...
          Bylam z Gabcia 3 dni po 4 godz. Tego 3 dnia zostawilam ja na godzinke i bylo OK.
          A od 4 dnia juz w domu. I teraz musze ja po takiej przerwie poprostu zostawic sad
          Wolalabym kolejny okres adaptacyjny... Przeciez dla neij to bedzie jakby tej
          adaptacji nie bylo.
          Och zycie!!! sad
          A co do katarkow, to uwazam ze sa to dzieci nie doleczone. Jak zaczelysmy 12 IX
          to niektore dzieci mialy az taki ropny katarek! Znaczy sie z ez infekcja
          bakteryjna maluszki chodza do zlobka. A ja mojej nie posylam jzu 2 tydzien choc
          am malutki katarek wodnisty, bo nie chce narazac ani jej ani innych dzieciaczkow.
          No to istnieje szansa, ze po powrocie do zlobka od razu moze cos zalapac. Rany i
          jak ja mam zaczac pracowac?? A Ty pracujesz juz?
          Pozdrawiam
          Daga
          • agamamaani Re: 2 grupa@@ 27.09.05, 16:45
            hehe ja pracuję od kiedy Anka skończyła 3,5 miesiąca więc jakoś chyba spokojniej
            podchodzę do kwestii zostawiania małej.. jednak fakt, wcześinej zostawała pod
            opieka taty ( wymienialiśmy się - on opiekował się małą rano ja szłam do pracy
            potem ja wracałam a on do pracy - nie musze mówić że nasze żcyie rodzinne.. nie
            istniało.. wiec zdecydowaliśmy się na żłobek)
            Wydaje mi się ze nie wszystkie dzieci płakały.. i uważaj Gabrysiu na mojego
            łobuza.. podobno ciągle skacze ze stołów big_grin i jeszcze napewno namawia inne dziec big_grin
            żłobkowanie zaczęłyśmy w zeszłym tygodniu - przez tydzień tata przyprowadzał
            Anię na plac zabaw a wczoraj ja spędziłam z nią cały dzień. od dziś zostaje sama
            od 8 do 12tej . podobno bardzo yła zadowolona.. Ale ANka wogóle jest bardzo
            samodzielna..
            • diesella Re: 2 grupa@@ 28.09.05, 15:29
              Mój TZ mówi, że dzieci już tak bardzo nie płaczą. Ja niestety nie odbieram
              Młodego. Macie rację, że wszystkie Maluchy są z katarem. Mój od dzisiaj znowu
              jest chory, a po ostatniej chorobie dopiero 1,5 tygodnia chodził do żłobka.
              Czeka nas ponowne siedzenie 2 tygodnie w domu. To chyba najbardziej mnie
              wykańcza z całego żłobkowania. A mam jeszcze pytanie: Czy Wam ciocie też
              sugerowały nocnikowanie w domu? Mój ma 15 miesięcy i wydaje mi się na to trochę
              za wcześnie, choć podobno ładnie siusiał ciociom do nocniczka.
              Trzymajcie się.
              Pozdrawiam,
              Sylwia z Kacperkiem
              • agamamaani Re: 2 grupa@@ 28.09.05, 16:45
                WItam mame kacperkabig_grin miałam przyjemność ostatnio w poniedziałek zakładać mu
                buciki na spacerekbig_grin a rzeczywiscie twój mały wygladał na choregosad Andzie też
                już ma katarek niestety ..
                Panie rzeczywiście nam sugerowały sadzanie na nocniczek ( co zreszta robie od
                miesiaca)
                z tego co zauważyłam ciocie sadzają rano dzieci na nocniki - ile wysiedza tyle
                wysiedza bez zmuszania - podobało mi się to bo ja robię podobnie..

                a wogóel mam pomysł może podamy swoje numery GG - tak dla lepszego kontaktu -
                chodzi mi o mamy z naszego żłobka z naszej grupy!
                mój nr 4222661
                • diesella Re: 2 grupa@@ 28.09.05, 20:25
                  Witaj smile
                  Cieszę się, że mam okazję poznać mamę Ani z grupy Kacperka. My zostajemy w domu
                  znowu na dwa tygodnie. Jakoś nam ten wrzesień nie służy. Byliśmy w piątek u
                  lekarza, Kacper dostał kropelki do noska i coś na wzmocnienie i pozwolenie
                  chodzenia do żłobka, bo przecież to tylko katar. Ale jak widać przerodziło się w
                  coś gorszego. Mam nadzieję, że Ania jakoś lepiej będzie znosiła panujące w
                  grupie wirusy smile Mój numer gadu: 9361454

                  Pozdrawiamy,
                  Sylwia ze śpiącym już od godziny Kacperkiem
                  • agamamaani Re: 2 grupa@@ 29.09.05, 09:21
                    no i Andzia też już kicha i gile lecą aż do pasa.. co prawda ciocie mówią, że
                    to normalna reakcja na kontakt z innymi dziećmi i żeby na razie nie zabierac
                    jej ze żłobka tylko dalej się "adaptować" ja się zaczynam martwić, czy
                    przypadkiem nie skończy się tak, że od poneidziałku cała rodzinka się położy
                    chorować .. Przyznam się ze mnie też chyba choroba bierze a mój mąż też
                    narzeka sad
                    Ale Andzia dziś znów bryka w żłobku.. zobaczymy.. na razie dają jej wit. C w
                    dużych ilościach.. nie wygląda na słabą i jakąś chorą. ale ten katar sad
                    • diesella Re: 2 grupa@@ 29.09.05, 19:43
                      Trzeba liczyć, że na katarze się zakończy smile ważne, że nie ma gorączki i bryka
                      wesoło. Teraz nas już nie biorą żłobkowe wirusy, ale jak Kacper zaczął tylko
                      chodzić w czerwcu do żłobka i przyniósł pierwsze choróbsko rozłożyliśmy się my,
                      moi rodzice, teściowa i sąsiedzi. Teraz już twardzi.
                      Spróbuj może Małej podawać Bioaron C, to taki syropek na wzmocnienie. My
                      dostaliśmy go teraz, ma pomóc w walce z katarem.
                      Powodzenia w żłobkowaniu. My będziemy mieć co najmniej tydzień przerwy.
                      • dag_red Re: 2 grupa@@ 30.09.05, 09:53
                        No to mi przykro, ze Wasze maluszki juz zakatarzone. AJ mmialam Gabe poslac od
                        poniedzialku, ale wyjezdzamy na tydzien do dziadkow. Tak wiec kolejne chorobsko
                        pewnei sie troche odwlecze w czasie...
                        Mi Pani dr polecila Rutinacea junior 3x5ml. Smaczny syropek.
                        Pozdrawiamy
                        DAGA
                        GG: 2258749
                    • diesella Re: 2 grupa@@ 03.10.05, 19:45
                      Witajcie,
                      Jak się ma Andzia? Przeszedł katarek? My siedzimy wytrwale w domu. Katarek jakby
                      mniejszy, ale zaczynamy pokasływać. Więc jutro po raz kolejny do lekarza sad na
                      razie unikamy kolejnej dawki antybiotyków, ale zobaczymy jak długo się da.
                      Dzisiaj dowiedziałam się, że Tosia z naszej grupy wylądowała w szpitalu z
                      zapaleniem płuc. Strasznie mi szkoda Małej sad(( Trzymajcie się ciepło.
                      Pozdrawiamy,
                      Sylwia z Kacperkiem
                      • agamamaani Re: 2 grupa@@ 10.10.05, 15:43
                        eh.. Ania w domu ( dlatego nie pisałam bo na zwolnieniu byłam) z zapaleniem
                        gardła - o Tosi wiem niestety.. ulubienica Pań z 1szej grupy..
                        Andzia do środy jeszcze będzie w domu w czwartek pewnie znów do cioć wróci jak
                        się nasza pani doktor zgodzi..
                        • diesella Re: 2 grupa@@ 10.10.05, 23:12
                          Kacper też w domu, a raczej u babci w Radomiu smile Siedzi już półtora tygodnia,a
                          do żłobka wróci pewnie w poniedziałek. Zdecydowaliśmy się podać mu szczepionę
                          odpornościową i dlatego czekamy, żeby był super zdrowy. Liczę, że tym razem
                          jakoś nie będzie chorował.
                          Tosia podobn ma się lepiej, podobno już chodzi nawet to żłobka. A ulubienicą Pań
                          była i owszem. Znają ją w końcu od piątego miesiąca. A poza tym fajna Mała,
                          trudno jej nie lubić.
                          Pozdrowionka dla Ani i niech wszystkie wiusy będą się trzymały z daleka od Niej.
                          • agamamaani Re: 2 grupa@@ 12.10.05, 16:49
                            Andzia też dalej chora.. ale mamy nadzieję ze juz od poniedziałku wróci do
                            żłobka... najgorsze w tym wszystkm jest to, ze boję się zę osłabiona po
                            dwóchróżnych antybiotykach coś znów złapie..
                            • mamadzidzi2 Re: 2 grupa@@ 12.10.05, 22:06
                              agamamaani napisała:

                              > Andzia też dalej chora.. ale mamy nadzieję ze juz od poniedziałku wróci do
                              > żłobka... najgorsze w tym wszystkm jest to, ze boję się zę osłabiona po
                              > dwóchróżnych antybiotykach coś znów złapie..
                              moja mala jakos sobie radzi jest w 3 grupie.sa prawie wsz dzieci.a u dziecka
                              mojej kolezanki w 1 grupie chodza wszystkie dzieciwinkwiec chorobska pewnie
                              poszly precz!zycze andzi zdrowkawink
    • agamamaani Re: żłobek, ul Humańska 14.10.05, 16:00
      no to mnie pocieszylaś..
      Andzia już praktycznie zdrowiutka ( ma malutki katarek ale to minie do
      poniedziałku) więc znów wracamy do żłobka i kochanych pań big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka