Dodaj do ulubionych

kto z MArkowskiej (wawa)?

03.10.05, 16:27
Małgosia "chodzi" do 2 grupy.Pisze chodzi, ale czesciej jak na razie w domku,
bo choruje i niestety w te dni gdy była, to bbb płakala.
jakie macie spostrzezenia, sugestie co do tego żłobka?
bo ja juz sama nie wiem.... a tak bardzo sie starałam by dostac miejsce
(kolezanka nas zameldowała w Wa-wie, bo mieszkamy pod wawa) i nie wiem, czy
nie wypisze małej, ale te nianie takie drogie sad(((((((((
Obserwuj wątek
    • agus8 Re: kto z MArkowskiej (wawa)? 03.10.05, 19:09
      my tez na markowskiej, tylko w pierwszej grupie... no i tez myslalam ze bedzie
      lepiej, ale tak do konca nie jestem zdowolona sad, teraz jestesmy chorzy
      rowniez, ale, zobaczymy co bedzie dalej, bo bylo juz prawie ok...

      moje szczesciesmile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28426498&a=29775399
    • barbamama_2004 Re: kto z MArkowskiej (wawa)? 10.10.05, 00:02
      Jestem mama Piotrusia z 2 grupy - chyba znamy sie ze zlobkowej szatni. Piotrus
      rowniez jest chory, co gorsza jego infekcja przeniosla sie na nas, czyli
      poleglismy wszyscy. Chyba jednak poszukamy dla Piotrusia niani, bo jesli po 2-3
      dniach pobytu w zlobku Piotrus znowu sie rozchoruje, a my z nim, to nasi
      pracodawcy tego zwyczajnie nie wytrzymaja :o) Pozdrawiam b cieplo Buziaki dla
      Malgosi

      Bogusia
      • bioo Re: kto z MArkowskiej (wawa)? 10.10.05, 18:06
        Witaj Bogusiu Piotrusiowa mamo smile))
        U nas juz lepiej, Małgosia po przeerwie żłobek zniosła dzielnie, bardzo
        dzielnie, rano jest usmiechnieta i stoi pod drzwiami skoro tylko slipka
        otworzy smile))
        na razie my jestesmy za żłobkiem, choc opcje niani przerabialismy sad(( ale na
        razie to nie wchodzi w gre, niwestety
        Trzymam kciuki za Was i za Piotrusia, niech zdrowieje i do dzieci
        przychodzi smile) sliczny błękitnooi blondynek smile))
        pozdrawaim
        • barbamama_2004 Re: kto z MArkowskiej (wawa)? 12.10.05, 22:39
          Aniu,

          Piotrus jeszcze nie wyszedl dobrze z tej anginy, teraz ciagnie sie za nim
          kaszel :o(
          Wiesz, kiedy pewnego dnia zostalam z Piotrusiem z zlobku na sniadaniu to
          zauwazylam, ze dzieci siedzace przy stoliku przy drzwiach wejsciowych czesto
          siedza w przeciagu. A tam siedziala Twoja Malgosia i moj Piotrus. Zwroc na to
          uwage, jesli Malgosia znowu Ci zachoruje (odpukac).
          Pozdrawiam b. cieplo

          Bogusia
        • edytagaw Re: kto z MArkowskiej (wawa)? 24.10.05, 08:42
          Aniu ! Cieszę się, że u Was jest lepiej. My wróciliśmy do żłobka dopiero
          dzisiaj (po ponad 4tygodniach przerwy), Mikołaj strasznie płakał rano, nie wiem
          jak będzie dalej... Mam nadzieję, że jakoś przez to przejdziemy, trzymajcie
          za nas kciuki.
          Pozdrawiam
    • jo_anna75 Re: kto z MArkowskiej (wawa)? 24.10.05, 20:19
      Hej,
      moja córcia też chodzi na markowską, juz drugi rok. Obecnie jest w V gr., ale
      ja jestem po prostu zachwycona tym żłobkiem, moje dziecko zareszta też. W
      zeszłym roku była w II grupie, jest tam b. sympatyczna pani Grażynka (ta
      grubsza).Pierwsze pół roku trwała aklimatyzacja i uodparnianie (czyt.
      przechorowanie wszystkich możliwych chorób), ale później już było ok. A teraz
      moj dziecko wyje jak ją za wcześniej odbieram, a w weekend pyta czy idziemy do
      żłobka. Także myślę, że trzeba dać trochę czasu i sobie i dzieciom, a wszystko
      bedzie dobrze,
      pozdrawiam
      bardzo chetnie odpowiem na wszystke pytania, bo w końcu my to już weteranki
      jesteśmy, hi, hi
      Aśka
      • agus8 Re: do jo_anna75 25.10.05, 08:49
        my w pierwszej grupie...smile ale mam pytanko do ciebie, jak mala po chorobie
        przychodzila to plakala dlugo? moj malec wlasnie chory i pojdzie dopiero po 2,5
        tygodnia do zlobka i wiem ze bedzie ciezko, tylko mam nadzieje ze sobie
        przypomni ciocie i po jednym dniu powinno byc dobrze? ufff.. ciezkie
        chwile ..smile

        moje malenstwosmile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28426498
        • jo_anna75 Re: do jo_anna75 26.10.05, 18:25
          Jak już sie tak na dobre przyzwyczaiła to nie było problemy nawet po dłuższej
          nieobecności, np. ja się bałam jak to bedzie po wakacjach, a ona poczuła się od
          razu jak u siebie, trochę tylko była zdezorientowana, że jej się ciocie
          zmieniły. Ale na początku, po chorobach były różne powroty, raz przechodziło
          bezbolesnie, a za innym razem nie obyło się bez płaczu. Ale zazwyczaj po
          jednym, dwóch dniach już było dobrze.
          Cierpliwości, przyjdzie taki czas, że bedzie płakał wtedy, kiedy trzeba bedzie
          iść do domu.
          Pozdrawiam,
          • bioo Markowska 27.10.05, 22:43
            Małgosia bardzo chętnie codzi do żłobka, w szatni enimoze sie doczekac kiedy ja
            przebiore smile))
            bardzo sie ciesze, a tak strasznie sie bałam sad((((((((
            tylko ten katar ciągły i kaszel, ale chodzimy i jest dobrze, nawet bardzo
            dobrze smile)))))))))
            pozdrawiamy
            • barbamama_2004 Re: Markowska 28.10.05, 11:44
              Bardzo sie ciesze, ze Malgosia tak polubila zlobek. My sie poddalismy, bo
              ciagle zbieramy sie po chorobie: Piotus nadal kaszle, maz kaszle, ja kaszle.
              Wzielismy nianie. Pewnie sprobujemy za rok, kiedy Piotus bedzie wiekszy i moze
              odporniejszy.
              Pozdrawiam b. cieplo
              Bogusia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka