Żłobek jest dziwny

21.10.05, 09:49
Chciałabym poznać wasze opinie na temat żłobka. Mój syn od miesiąca jest
żłobkowiczem i cały czas mamy z mężem wrażenie, że jest jakoś dziwnie. Mam
już córkę w przedszkolu i atmosfera tam jest zupełnie inna. Jest wesoło,
gwarno, czuje się obecność dzieci, a panie są miłe i kontaktowe. Natomiast w
żłobku panuje nienaturalna cisza, jakby w ogóle nie było dzieci. Panie tylko
wychylają się z sali, aby wyprowadzić dziecko i nie powiedzą nawet słowa na
temat zachowania dziecka w żłobku. Na pytania odpowiadają zdawkowo, jakby nie
miały pojęcia co się danego dnia działo. Moje niemiłe wrażenie potęguje
codziennie żle wytarta pupa mojego dziecka (załatwia się w pieluszkę), a
przecież zostawiałam wilgotne chusteczki. Jak to wygląda w waszych żłobkach.
Ja nie mogę się doczekać, kiedy mój syn pójdzie do przedszkola.
    • mieszkowamama Re: Żłobek jest dziwny 21.10.05, 11:17
      Może Twój jest dziwny, albo Twoje nastawienie. U nas pod tym względem spoko.
    • e.kamyk Re: Żłobek jest dziwny 21.10.05, 11:58
      W żłobku,do którego chodzi nasz synuś jest wszystko w porządku jesli chodzi o
      opiekę.jestem bardzo zadowolona.panie zawsze mile,codziennie mowią mi wszystko
      co sie działo.dziecko zawsze jest czyste,tylek zdrowy (nawet kiedy mial
      biegunke i troche dupka sie odparzyla)panie powiedzialy,ze nie mam sie
      martwic,bo one maja dobre kremy i wyleczą-tak tez bylo.poza tym rozbieraja
      dzieci z np spodni, aby sie nie zgrzaly (biegaja w samych rajstopkach).ogolenie
      mimo, ze jestem osobą, która na wszystko zwraca uwage,trzy razy wszystko
      sprawdza itd to poki co jestem zadowolona i nie mam zadnych zastrzezeń.
      • anqa1977 Re: Żłobek jest dziwny 21.10.05, 12:15
        Ja też jestem zadowolona, ale dzwonię do żlobka codziennie i wypytuję co dziś
        mój synek ciekawego zmajstrował, oani dyrektor zawsze grzecznie opowiada i
        wyczerpująco.
        Może z twoim żłobkiem jest coś nie tak, u nas panie opowiadają chętnie,
        atmosfera spokoju akurat mi odpowiada.
      • jagna_jagna Re: Żłobek jest dziwny 21.10.05, 17:00
        Z biegunką przyjeli go do żłobka? Przecież to cholerstwo strasznie zaraźliwe
        szczególnie jesli okaże się być rotawiruso podobnym. Jak mojemu się przydażyły,
        jak to mi na kartce do lekarza napisali "lejące stolce", to momentalnie
        pielęgniarka siedziała przy telefonie i dzwoniła żeby dziecko zabierać.
        • e.kamyk Re: Żłobek jest dziwny 24.10.05, 09:39
          To nie był rotavirus ( stwierdzone przez pediatrę),temu wirusowi bardzo często
          towarzyszą wymioty/gorączka.Tu była kwestia 1.ząbkowania 2.zrącej kupy (zresztą
          same opiekunki kiedy powiedziałam im,ze synek ma dziwne kupy,które podrażniają
          tyłek w ciągu dosłownie kilka minut)odpowiedziały,ze kilku dzieciom tak sie
          stalo,ze byc moze od jedzonka cos je uczuliło.Po dwóch dniach na szczescie
          minęło.Owszem mój synuś też miał podejrzenia rotavirus ( dwa tygodnie później)
          zaraz jak zrobił w żłobku "wodnisty stolec" - Pani pielęgniarka zadzwoniła do
          mnie i zasugerowała,aby lepiej wziąć dziecko z żłobka i pojsc do lekarza. tak
          te zrobiliśmy. lekarz stwierdziala wirus, ale w porę i choroba trwała 3 dni.
          Pozdrawiam.
    • jaga604 Re: Żłobek jest dziwny 21.10.05, 15:36
      a moze ta cisza panuje wtedy ,kiedy sa zajecia(jakies bajki,rysowanie czy
      ukladanki).
      wtedy dzieci naprawde mozna zainteresowac na tyle ,ze siedza cichutko.
      • parturek Re: Żłobek jest dziwny 28.10.05, 22:45
        Moj synek kilka miesiecy chodzil do zlobka na Sądową. Bylem bardzo zadowolony,
        panie sympatyczne, zawsze mozna bylo sie o wszystko spytac, porozmawiac, mozna
        bylo odczuc ze lubią dzieci.
        Ze wzdgledu na problemy z dojazdem - od wrzesnia synek jest w złobku na
        Drukarskiej, i rowniez jestesmy bardzo zadowoleni, panie rownie sympatyczne, o
        wszystkim mozna porozmawiac.
        W pracy nie mysle o tym co z dzieckiem, bo ani nie mam czasu ani nie mam
        zamiaru sie zamartwiac i szukac problemow niewiadomo gdzie. Jesli cos sie
        dzieje, np. goraczka, to żłobek od razu dzwoni do rodzicow. Jak na razie synek
        odpukac nie choruje, (19 mies), rok temu swoje odchorowal, po 2 miesiacach w
        zlobku non stop katar, oskrzela, az skonczylo sie zapaleniem płuc i 2 pobytach
        w szpitalu. W tym roku 2 urlopy nad morzem i katar zniknal.
Pełna wersja