aleksandras01
10.11.06, 10:44
Zapisałam moją Julię do żłobka, jak miała 10 miesięcy. Od samego początku
chodziła bardzo chętnie, nie płakała. Rano zaraz jak wstała wolała ciocia i
dzidzia.
Od dwóch dni wstaje dalej chętnie, ale jak tylko wejdziemy do żłobka i chce
ją rozebrać, to już widzę łzy w oczach, a za chwilę zaczyna się płacz i
wołanie mama.
Nie wiem co się dzieje, może to wina że w żlobka są teraz starsze
wychowawczynie, które nie bawią się tak z dziećmi, jak te młodsze zaraz po
studiach.
W domu jest uśmiechnięta i chętnie się bawi.
pomóżcie, co zrobić