Dodaj do ulubionych

żłobki we Wrocawiu

    • kasiamin Re: żłobki we Wrocawiu 12.05.04, 11:31
      W jakim wieku można oddać dziecko do złobka? Moja Julka ma wprawdzie dopiero 2
      miesiące a ja w sierpniu wracam do pracy. Córką bedzie opiekowala się teściowa
      (100 km od Wrocławia). Chyba zapłaczę się widząc dziecko raz w tygodniu.
      Niestety nie stać mnie na opiekunkę, a mieszkanie 1 pokojowe wyklucza przyjazd
      teściowej do Wrocławia. Dlatego chciałabym się dowiedzieć od kiedy można bobasa
      oddać do złobka by móc go widywac codziennie.
      • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 12.05.04, 11:48
        To zależy od żłobka, kiedyś można było oddawać już 4-ro miesięczne maluchy.
        Teraz podobno coś się pozmieniało we wrocławskich żłobkach. Musisz po prostu
        zadzwonić i zapytać.
        Półroczne na pewno już przyjmują.
    • hallina Re: żłobki we Wrocawiu 12.05.04, 20:32
      cześć emamy,od niedawna mieszkam we Wrocławiu,we wrzesniu będę wysyłac swoje
      maleństwo do żłobka,mieszkam przy ul.Wyszyńskiego i nie mam pojęcia gdzie w
      okolicy znajduje się jakis dobry żłobek..poradzcie gdzie moge zapisac 6-
      miesięcznego synka.
      Dziękuje i pozdrawiam
      Halina
      • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 12.05.04, 21:18
        Zależy przy którym końcu Wyszyńskiego mieszkaszsmile
        Ale generalnie - jeśli bliżej Szczytnickiej - to na Wrońskiego. Tu masz sporo
        opinii na jego temat.
        Blisko drugiego końca Wyszyńskiego nie ma żłobków w okolicy - najbliższy jest
        chyba na Brodatego (to w pobliżu Drobnera), ale zdaje się, że na forum nikt nic
        o nim nie wie.
        • lisa33 Re: żłobki we Wrocawiu 15.05.04, 19:29
          skarolinko, jestem pod wrażeniemsmile Nawet nie wiesz, jak się ucieszyłam
          znajdując ten wątek. Mieszkam w okolicy placu Grunwaldzkiego, niedługo rodzę,a
          od stycznia przyszłego roku chciałabym wrócić do pracy. Zorientowałam się, że
          najlepszy byłby dla nas żłobek na Wrońskiego. Mam tylko jeden problem- moje
          pierwsze dziecko jest alergikiem (białko mleka krowiego), drugie ma na to
          również duże szanse- czy istnieje możliwośc, żeby kaszki dla małego były
          przygotowywane na przyniesionym przeze mnie mleku HA?
    • kostaga Re: żłobki we Wrocawiu 16.05.04, 12:56
      Radzę zapytać się jednak kierowniczki żłobka, gdyż żłobek na Wrońskiego nie
      posiada kuchni, posiłki przewożone są bodajże z Krowiej, ale uprzedzano mnie,
      że tam nie ma kuchni mlecznej. A pani kierownik (w przeciwieństwie do
      koszmarnych pań z Promyka) wyjaśni wszystko i sama z własnej woli zaprosi na
      wizytę
      • iwma1 Re: żłobki we Wrocawiu 18.05.04, 10:43
        Mam problem dotyczący zapisów do żłobka (chodzi akurat o Drukarską). Zapisałam
        dziecko juz na poczaatku lutego, na karcie nie napisalam, od kiedy dokładnie
        chce dziecko zapisać, ale chodziło mi o wrzesień.Zapewniano mnie kilkakrotnie
        (dzwoniłam) że na pewno będzie miejsce. Wczoraj byłam tam i co się okazało-nie
        ma synka na liście!!!!!! poszłam do kierowniczki -ta nie mogła znaleźć mojej
        karty, potem wmawiała, że na pewno jej nie wypełniałam. Po paru godznach
        zadzwoniła, że, owszem,karta jest, ale nie było zaznaczone, że od
        września.Zdenerwowłam sie, bo bardzo mi zależało na tym żłobku(bardzo blisko
        domu). Przecież mogli chociaż zadzwonić i spytać. Czy mam jakieś szanse na
        miejsce, może gdzieś skargę napisać???
        • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 18.05.04, 11:42
          Wszystkie wrocławskie żłobki podlegają pod Dyrekcję ZOZ Fabryczna na ul.
          Podróżniczej (dokładny adres na pewno wywieszony jest w żłobku na tablicy
          informacyjnej), więc pewnie ewentualną skargę tam należy złożyć.

          Jeśli chodzi o miejsca, to w żłobkach jest bardzo duża rotacja, sporo dzieci
          rezygnuje po pierwszych paru tygodniach, tak więc sądzę, że szansa jest, ale
          domyślam się, że wolałabyś mieć pewność, a nie czekać na łaskę losu.
          • colline Re: żłobki we Wrocawiu 18.05.04, 14:48
            Dziewczyny,,
            Umówiłam się na spotkanie z panią dyrektor w żłobku. Jestem przerażona
            perspektywą oddania mojej córeczki. Nie będę już pisać, jak się czuję, bo czuję
            się okropnie. Uważam jednak, że podjęłam słuszną decyzję.
            Napiszcie proszę, na co w szczególności zwrócić uwagę podczas oglądania żłobka?
            Dodam jeszcze, że chodzi o żłobek na Wrońskiego.
            Pozdrawiam,
            Colline
            • kostaga Re: żłobki we Wrocawiu 18.05.04, 15:53
              Właśnie się dowiedziałam, że jednak nie zamykają żłobka na Sądowej!!!!!!
              To wiadomość dobra. Ale jest też zła: władze miasta zaczynają robić wycieczki
              po mieście i mają wybrać trzy żłobki przeznaczone do likwidacji ;-(
              Mam nadzieję, że to nie będzie Wrońskiego!
              papa
              Sushi
              • flitta Re: żłobki we Wrocawiu 18.05.04, 20:13
                No to super!!!!!!!!pojedziemy zobaczymy.
                Czy ktoś się orientuje czy są tam jeszcze jakieś wolne miejsca?
                A jak pod tym względem wygląda sytuacja na Lwowskiej?
                Podobno na Drukarskiej w najmłodszej grupie/ach ( nie wiem czy jest jedna czy
                dwie)miejsc na wrzesień juz nie ma.
                Pozdrowienia Anita i Filip ur.25.09.03
            • mamamojzeszka Re: żłobki we Wrocawiu 20.05.04, 17:03
              czesc Dziewczyny,podjelam wreszcie decyzje, ze Mojzesz bedzie chodzil do zlobka
              (lektura tego watku bardzo mi pomogla, dzieki!),zastanawialam sie dluugo, ale
              doszlam do wniosku, ze to bedzie dla Mojzesza dobre. Bylam dzis obejrzec zlobek
              na ul.Wronskiego, jeszcze jestem przejeta,okazalo sie ze jest miejsce
              (ostatnie!) i Mojzesz juz od czerwca idzie do zlobka! Pani kierownik
              rzeczywiscie jest bardzo mila, rowniez panie pracujace w zlobku wypowiadaly sie
              o niej z uznaniem (gdy jej nie bylowink. Same panie sa naprawde usmiechniete,i
              napewno kompetentne - bylam w srodku dosc dlugo i nie slyszalam zeby jakies
              dziecko plakalo! coz, teraz Mojzesz bedzie plakal (a takze kopal,gryzl i
              drapal smirk ale w domu robi to samo) mam nadzieje, ze po niedlugim czasie mu
              minie... ah,przepraszam, jakies dziecko rozplakalo sie w jadalni, ale zaraz
              przestalo, slyszalam jak pani opiekunka bardzo czule je uspokajala.
              Mimo tego wszystkiego boje sie...! do tej pory bylam z Mojzeszkiem prawie
              24h/dobe (czego widac efekty), Mojzesz placze nawet gdy ide do lazienki,
              chociaz przeciez dobrze wie gdzie jestem,co robie i ze zaraz wroce! ma teraz
              12miesiecy i podobno im pozniej tym bardziej takie jego zachowanie bedzie sie
              umacniac (juz teraz nikt z moich znajomych nie chce z nim zostac >sad!!a
              przeciez jest slodki!!! )
              czytajac Wasze posty widze, ze nie sa to tylko moje rozterki, i tak sobie
              pomyslalam, ze moze gdyby czasem nasze dzieci spotkaly sie na placyku zabaw,
              razem z mamami, a nie tylko w zlobku ucieszylyby sie? a my moglybysmy wymienic
              doswiadczeniasmile Katse, ja chyba mieszkam blisko Ciebie, rowniez na Biskupinie,w
              hotelu asystenta na Wittygowie.(ale to nie ja robie doktorat tylko moj mazwink )
              na Sepolno tez od nas rzut kamieniemsmile a nawet dalej, to mozna przeciez
              tramwajem podjechacsmile
              napiszcie tutaj albo do mnie (bardzo bym sie ucieszyla) moj adres to
              aniakisangiri@yahoo.com
              potrzebuje porozmawiac z kims kto mnie utwierdzi w przekonaniu ze podjelam
              wlasciwa decyzjesmile
              Pozdrawiam!
              Ania
      • joltar Re: żłobki we Wrocawiu 02.09.04, 10:50
        Rzeczywiście od jakiegoś czasu na Wrońskiego nie ma kuchni mlecznej, tzn. że
        przyjmowane są dzieci, które już jadają inne pokarmy niż tylko kaszki i mleko.
        I niestety odkąd przywoża jedzenie z Krowiej nie ma też podziału na dietę dla
        alergików (wcześniej była), ale jedzenie jest bardziej urozmaicone. Moja Marta
        jest alergiczką (niezbyt slinie uczulona) i mimo to nie narzekam. Nie dostaje
        zup mlecznych, niestety np. w racuchach już mleka oddzielić się nie da, ale nie
        ma silnych objawów alergicznych. Pani kierownik naprawde b. miła i zawsze ma
        czas żeby porozmawiać. Zna dzieci bo to niezbyt duża placówka. Martwiłam się na
        początku czy dziecko będzie umiało same zasnąć, ale powiedziała, że panie jak
        trzeba to pogłaszczą, czy przytulą, tylko nie lulają na rękach. Ale sama kiedyś
        widziłam, że pani kierownik usypiała maluszka na rękach, czyli chyba jest
        dobrze. Niestety moja córcia ciągle chorowała. Od wczoraj znowu poszła i na
        razie płacze, ma 2 lata. Ale bardziej niż płaczem przejmuję się tym, czy znowu
        nie zacznie mi chorować.
    • iwma1 Re: żłobki we Wrocawiu 20.05.04, 08:38
      Mam problem ze złobkiem (niestety musiałam oddac dziecko wcześniej niz we
      wrzesniu, bo opiekunka zrezygnowała). Mały ma 11 mies, był do tej pory karmiony
      mlekiem sojowym. Od poniedziałku chodzi do złobka i codziennie wymiotuje
      (wczoraj w złobku nawet 2 razy). na poczatku łaczylam to ze stresem, bo panie
      zapewnialy mnie, ze daja mu mleko sojowe, ale nie te, które ja mu daje. Od
      wczoraj ma również biegunke. Mysle, że czyms sie struł w żłobku, albo nie to
      mleko.Panie nie chcą przyjąc mojej recepty na mleko mowiąc, ze chociaż pije
      inne mleko to też sojowe i nie może mu szkodzić. Zastanawiałam sie nawet nad
      tel. do sanepidu, żeby sprawdzili ten złobek(Hubska), bo nie wiem co robić, a
      nie znalazłam jeszcze nowej niani. Może Skarolina mi pomoże???Co robić//???
      • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 20.05.04, 09:06
        Szczerze mówiąc, jestem zaskoczona taką sytuacją. W naszym żłobku kupowano
        chyba ze 4 różne mleka, dla każdego dziecka takie, jakiego potrzebowało.
        Na początek- wzięłabym zaświadczenie od lekarza, że dziecko może pić tylko
        jeden konkretny rodzaj mleka i poszłabym z tym do kierowniczki. To tak na
        początek. Jeśli to nie pomoże, to rzeczywiście możnaby pomyśleć o skardze w
        sanepidzie.
        O, przyszło mi do głowy, że chyba wiem, skąd ich niechęć do podawania paru
        rodzajów mlek. Problem w tym, że z przepisów sanepidu wynika, że muszą przez 24
        godziny trzymać próbkę każdej potrawy, którą podają dzieciom, w przypadku mleka
        jest to o ile dobrze pamiętam jedna porcja, tak więc jeśli tylko jedno dziecko
        pije jakieś mleko, to codziennie idzie podwójna jego porcja, a to się żłobkowi
        nie opłaca. U nas to było rozwiązane tak, że pisaliśmy zgodę na nie
        pozostawianie próbki mleka, na naszą odpowiedzialność.
        Tak więc pogadaj z kierowniczką i zażądaj przestrzegania zaleceń lekarza.

        Z tym sanepidem na razie bym się wstrzymała - bo podejrzewam, że to jednak jest
        kwestia zmiany mleka, a nie niedociągnięć higienicznych. Poza tym, jeśli mimo
        wszystko chcesz tam małego pozostawić, to lepiej nie robić sobie wrogów z
        personelu, no i nie dawać Urzędowi Miasta argumentów za zamknięciem żłobka.

        Jeśli kierowniczka nie zgodzi się na Twoje mleko, to może warto przemyśleć
        poprostu wariant całkowicie bezmleczny w żłobku. W domu przed wyjściem kubek
        mleka, w żłobku na śniadanie kanapka + herbatka, obiady są zwykle bezmleczne, a
        podwieczorek też przecież można wymyślić (kisiek, jabłko, herbatniki, kanapka
        itd.), a w domu wyrównać "straty" mleczne.
      • emilka30 do iwmy1 07.07.04, 09:10
        słuchaj,ja dokladnie rok temu mialam corke na Hubskiej- zreszta we
        wczesniejszych postach na tym formum sie juz wypowiadalm na temat tego zlobka,
        bo moja corka tez jest na diecie bezmlecznej i tam wlasnie miala biegunki i
        taka alergi,ze zaczela spadac mi z wagi!!! Co sie okazalo,podawali jej kaszke
        manna,chociaz absolutnie byl zakaz!!!takze ja nie polecam tego zlobka,mala byla
        przez dwa miesiace ciagle chora.I panie w ogole sie nie stosuja do zakazu i
        diety dziecka, nie mowiac o tym,ze nie wolno ewentualnie przyniesc swojego
        jedzenia dla dziecka,niby sanepid zabrania,tylko ze w innych zlobkach jakos
        dopuszczaja taka mozliwosc.
    • iwma1 Re: żłobki we Wrocawiu 21.05.04, 09:03
      W związku z moimi problemami dot. żłobka na Hubskiej, o których tu wczoraj
      pisałam chciałabym prosić inne mamy o opinie na temat tego żłobka.
      Zastanawiałam sie właśnie czy nie zaliczyc go do "gorszych placówek, przede
      wszystkim z uwagi na to, że zawsze tam są miejsca i nie ma problemu z
      przyjeciem. Ciekawa jestem co inne mamy na to?
      • katse do mamy mojzesza 21.05.04, 20:59
        chetnie sie spotkam.

        w piaskownicy czy parku

        z tym ze ja mam wlasciwie wolne tyle lykendy.

        zapraszam na gg 4472780
    • hallina Re: żłobki we Wrocawiu 26.05.04, 15:17
      Skarolino,Dziewczyny
      nie chca mojego 7 miesiecznego synka(wrzesien)na Wronskiegosad co wiecie o
      złobku na KROWIEJ? bardzo czekam..
      Halina
    • hallina Re: żłobki we Wrocawiu 27.05.04, 22:31
      Skarolinko,na Krowiej tez nie przyjmuja 7 miesięcznych dzieci,moga nas przyjac
      na Sądowa,ale czy to prawda,ze beda go likwidowac?
      Halina
      • kostaga Re: żłobki we Wrocawiu 28.05.04, 07:51
        Nie! Nie prawda!
        Żłobek na Sądowej został, dzięki uporowi rodziców, utrzymany smile Radzę więc
        szybko się zapisywać. Mój chrześniak już jest zapisany, mimo, że edukację
        żłobkową zacznie dopiero od września.
        Życzę powodzenia
        papa
        Sushi
        • hallina Re: żłobki we Wrocawiu 29.05.04, 21:47
          czesc,Sushi masz racje złobek jestsmileMoj mały tez idzie od wrzesnia,bedzie miał
          wtedy 6 miesiecy.Dziewczyny,czy ktoras ma dziecko w złobku na Sadowej,w
          najmłodszej grupie?Bardzo chetnie porozmawiałabym o tym jak tam maluszkom
          jest,jak wygląda ich dzien..
          hallina@poczta.onet.pl
          gg 7148332
          pOZDRAWIAM
          hALINA
          • mstawarz Re: żłobki we Wrocawiu 31.05.04, 10:38
            Czescsmile
            Nasz Tymko chodzi do żłobka na Sądowej do 1 grupy, od jakiegos miesiaca (z
            przerwa na chorobesad, jesli macie jakies szczegolowe pytania to bardzo chetnie
            odpowiem.
            Pozdrawiam
            Dorotka mama Tymka (10 miesiecy)
            gg 5344496
    • kasiamin Re: żłobki we Wrocawiu 28.05.04, 08:56
      Byłam wczoraj w żłobku na Kłodnickiej. Pani kierowniczka-przesympatyczna
      osóbka, odpowiedziała mi na każde pytanie, jak również sama dużo mówiłasmile
      Jestem gotowa oddać tam mój skarb we wrześniu(będzie miała 6 m-cy), ale mój mąż
      jest przeciwny wszelkim żłobkom. Dmucha na zimne i mówi, ze nie wiadomo, czy
      opiekunki wietrzą pokój, wyparzają smoczki za każdym razem, czy dziecko nie
      leży mokre, ze zacznie zaraz chorować, a On chce je przed tym uchronić. Ja też
      chcę, przecież nie chcę nic złego dla dziecka. Mąż przystaje na tym aby oddać
      małą do teściowej (jego mamy). Teściowa w wychowaniu maluchów ma wprawę, ale
      mieszka 100 km od Wrocławia. I co ja mam zrobić? Mam mu przedstawić dobre
      argumenty nad pozostawieniem dziecka w żłobku, to się może zgodzi-chociaż
      wątpię.
      • niuniawroc Re: żłobki we Wrocawiu 06.06.04, 23:05
        Ale nad czym tu się w ogóle zastanawiać? Dziecko w żłobku uczy się dyscypliny,
        ma kontakt z rówieśnikami, uodparnia organizm (lepiej teraz przejść
        przeziębienie niż za kilka lat opuszczać zajęcia w szkole z powodu byle
        infekcji)poza tym dzieci w żłobku są odpowiednio odżywiane, są pod stałą opieką
        specjalistów (np. na Kłodnicką przychodzi logopeda) dzieci uczą się życia,
        lepiej sobie później radzą w szkole. Nie ma się czego obawiać, żłobki są
        nieustannie kontrolowane przez SANEPID itd, nie ma mowy o jakichkolwiek
        brudach. No i gdzie wyżywisz dziecko za 3 złote dziennie? Polecam żłobek na
        Kłodnickiej, Białowieskiej i Hubskiej. Znam je bardzo dobrze i wiem, że tam
        dzieci są bezpieczne, a personel bardzo przystępny. Dołączam się do pochwał
        kierowniczki żłobka na Kłodnickiej. Sama wychowałam się w żłobku i nie mam
        skoliozy, zeza, ani nie moczę się w nocy. Wręcz przeciwnie. Jak wiadomo
        człowiek kształtuje swą osobowość do 3go roku życia więc to, czego nauczy się w
        żłobku będzie procentowało w przyszłości. Dzieciak popłacze najpierw z powodu,
        że zostawiasz go rano, a potem będzie płakał, że już musi wracać do domu. To by
        było na tyle jeśli chodzi o moje zdanie, a jeśli te argumenty nie przekonają
        Twojego męża, to znaczy, że problem tkwi gdzie indziej. Może po prostu boi się
        rozstania z dzieckiem, albo sam nie wie o co mu chodzi. Ale to ważna decyzja i
        powinno się ją podejmować wspólnie. Zawsze można ze żłobka zrezygnować.
        POWODZENIA!!!
        • r2152 Re: żłobki we Wrocawiu 25.06.04, 17:08
          Zgadzam się w pełni ze zdaniem niuni. Dzieci nawet powinny chodzić do żłobków.
          To w dużym stopniu wpływa na rozwój dzieci.
        • bika13 Re: żłobki we Wrocawiu 29.07.05, 23:23
          Pilnie poszukuję dobrego żłobka, mieszkamy przy ul. Skarbowcó dzielnica Krzyki.
          Mam dwóch 8 miesięcznych synków.Może ktoś może coś polecić, ile kosztuje, ile
          trzeba czekać. Z góry dzięki AGA
          • basiaskub Re: żłobki we Wrocawiu 30.09.05, 12:50
            Mój synek(obecnie 11 miesięcy) chodzi do żłobka (grupa młodsza) na Krowiej,
            wcześniej chodził na Brodatego, na Krowią trafiliśmy przez przypadek
            (zastępstwo w czasie wakacji)i mile się rozczarowaliśmy. Nie mówię że na
            Brodatego jest zła opieka, ale... coś bardziej popasowało mojemu synkowi na
            Krowiej. Mój synek idąc rano do Pani nie płacze,nie protestuje (u innych dzieci
            tez tego nie zauważyłam), dzieci są najedzone, przebrane, wogóle zadowolone
            dziecko. Mój synek jest głodomorem ale panie dostosowują się do jego potrzeb i
            je ile chce. Wogóle opieka, każda pani powie co robił, co napsocił ile zjadł,
            kiedy spał, czy marudził itp.Wogóle przesympatyczna Pani Kierownik,
            niesamowicie ciepła kobieta, Opiekunki również niesamowite kobiety zawsze
            uśmiechnięte i dzieci idą do nich. Jeśli ktoś chce oddać dziecko do żłobka to
            POLECAM żłobek na Krowiej!!!
          • basiaskub Re: żłobki we Wrocawiu 30.09.05, 12:51
            żłobek kosztuje 160 zł (wszędzie) plus 4,50 za jeden dzień za posiłki
    • challina Re: żłobki we Wrocawiu 30.05.04, 20:33
      Od półroku przyprowadzam synka 10 miesięcznego do żłobka na ul. Hubskiej moje
      dziecko jest na diecie sojowej i nigdy nie zdażyło mi się żeby pani nie
      przyjeła odemnie recepty .Dziecko odbieram zadbane uśmiechnięte dlatego jestem
      zaskoczona opinią mamy 11 mięsięcznego dziecka którą przeczytałam . Starsza
      córka 3 letnia chodzi na grupę III jest to dziecko , które opowiada wszystkie
      wrażania i nic niepokojącego do tej pory nie usłyszałam . ostatnio była tam
      organizowana wycieczka CIUCHCIĄ do parku Szczytnickiego - córka wróciła pełna
      wrażen . Uważam że jest to jeden z lepszych Żłobków we Wrocławiu.
    • ka.rina Re: żłobki we Wrocawiu 14.06.04, 10:16
      Witam!
      mam wielką prosbę do skariliny - czy mogłaby mi doradzić co powinnam zrobić -
      mam 22 miesieczna córeczkę - właśnie opuściła nas opiekunka i poszukujemy
      czegoś od zaraz - mieszkamy w okolicach pl. Grunwaldzkiego - nie wiem czy
      decydować sie na żłobek - nie wiem w jakich godzinach zwykle pracują czy mają
      przerwy wakacyjne i jak to jest z wprowadzaniem dziecka do żłobka - od razu na
      cały dzień czy próby parogodzinne - prosimy o rade!!
      • xl Re: żłobki we Wrocawiu 18.06.04, 21:14
        witam , mieszkasz przy pl. Grunwaldzkim najbliższy żłobek jest na ul.
        Wrońskiego czynny w godzinach od 6- do 17 . przerwe urlopową mają w lipcu iub w
        sierpniu ale zawsze jest wytypowany zastępczy żłobek z mojego doświadczenia
        wiem że lepiej jest oddać dziecko na cały dzień odbierałam syna wcześniej to
        potem były kłopoty ze spaniem, nie chciał się położyć spać bo mówił że mama
        przyjdzie po niego .Prowadzałam dwoje dzieci do żłobka przy ul.Hubskiej byłam
        bardzo zadowolona , odbierałam dzieci zadbane i usmiechnięte , nieraz nie
        chciały wracać do domu nigdy bym nie powieżyla swego dziecka niani po tym co
        ujżałam w telewizji Żłobki są naprawdę dobrymi i potrzebnymi instytucjami WIEŻĘ
        ŻE NIE SPOTKA TAM ŻADNEGO MALUSZKA NIC ZŁEGO
      • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 18.06.04, 21:40
        Dopiero dziś zauważyłam ten post.
        Właściwie wszystko napisała Ci już xl. Nie jestem tylko pewna, czy w tej chwili
        są jakieś miejsca na Wrońskiego. Najlepiej zadzwoń tam, albo się przejdź, to
        panie Ci dokładnie wszystko powiedzą.
        Ja ze swej strony tylko napiszę to, co już nie raz powtarzałam - żłobek jest
        naprawdę dobrym rozwiązaniem. Ja byłam bardzo zadowolona ze żłobka Gabrysi i od
        września posyłam tam Maję.
        • jazwina Re: żłobki we Wrocawiu 21.06.04, 14:03
          Bardzo prosze o doradzenie mi jakiegos zlobka. Musze oddac mojego synka do
          zlobka od wrzesnia (bedzie mial wtedy roczek). Mieszkam na Hallera (blizej
          Grabiszynskiej) i chcialabym znalezc zlobek blisko domu. Czy ktoras z mam wie
          cos o zlobku na Orlej? Moze jakies inne? I jeszcze jedno pytanie: samotnie
          wychowuje malucha, czy w takiej sytuacji, jezeli wczesniej nie zglosilam zapisu
          do zlobka, beda mogli malego przyjac tak od razu? I czy sa jakies znizki dla
          samotnych matek?
          • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 21.06.04, 14:18
            Najbliższy żłobek masz na Lwowskiej. Na Orlej żłobka nie ma.
            Jeśli są miejsca, to dziecko można oddać nawet z dnia na dzień, jeśli nie ma,
            trzeba czekać, aż się jakieś zwolni. Zniżki są (to znaczy wiem, że były dwa
            lata temu) dla rodzin, które nie przekraczają jakiegoś progu zarobków. O to
            najlepiej zapytaj kierowniczkę żłobka.
            • monika121975 Re: żłobki we Wrocawiu 20.01.05, 13:06
              Podpowiedzcie proszę - gdzie znajdę żłobek "na trasie" Psie Pole -dom a ul.
              Traugutta - praca????
              • maczek1 Re: żłobki we Wrocawiu 26.01.05, 11:30
                Ja tez mieszkam na Psim Polu. Na trasie na Traugutta masz żlobek na Wrońskiego.
                Ja pracuje na Rynku i dziecko wożę do żłobka na Rózance na ul. Jugosłowiańską.
                U nas na osiedlu nie ma żłobka, niestety
              • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 26.01.05, 12:36
                agmar3 22.01.2005 20:23 + odpowiedz


                Domyślam się, ze chodzi o Wrocław. Jest na Wrońskiego - niedaleko mostu
                Grunwaldzkiego i Wybrzeża Wyspiańskiego. Posyłam tam swojego brzdąca.
                Pozdrawiam
                • ka.rina do Skaroliny 08.02.05, 12:47
                  Witam!
                  mam pytanie moze troche wykraczajace poza temat żłobki ale... liczę na
                  odpowiedź. Do kiedy właściwie dziecko powinno chodzić do żłobka, czy 3 latek
                  jeszcze może? jak "płynnie" przejść ze żłobka do przedszkola i najważniejsze
                  które przedszkole wybrać? Moja córeczka w sierpniu skończy 3 lata ale tak sie
                  pięknie zaklimatyzowała w żłobku na Wrońskiego i tak lubi tam chodzić(swoja
                  drogą jedna z jej ulubionych koleżanek jest Majusia - moze to Twoja córeczka?)
                  że nie wiem jak zniesie przejscie do przedszkola - nie mamy z resztą jeszcze
                  żadnego upatrzonego a szukamy jakiegoś w okolicach Grunwaldu. Proszę o rade!
              • iwma1 A prywatny na Wiśniowej??? 18.02.05, 21:38
                W kwietniu pradopodobnie poślę tam synka - jest najblizej domu. Czy ktos ma
                jakies informcje, dowiadczenie z tym zlobkiem? Jak tam wyglada opieka?
          • xl Re: żłobki we Wrocawiu 22.06.04, 21:45
            jazwina z Halera masz blisko na Hubską do Żłobka do którego chodzą moje dzieci -
            ja jestem zadowolona spotkałam tam przy zapisywaniu bardzo sympatyczną panią
            kierownik z intendentka tego żłobka , od razu wiedziałam ze dobrze trafiłam
            potwierdziło się to kiedy dzieci zaczeły uczęszczać do żłobka panie na grupie
            II są wspaniałe .
            • marta_km Re: żłobki we Wrocawiu 23.06.04, 17:54
              xl, napisz proszę, od jakiego wieku przyjmują dzieci w żłobku na Hubskiej? I w
              jakich godzinach jest czynny żłobek? Ja mieszkam wprawdzie w okolicach pl.
              Grunwaldzkiego, bliżej miałabym na Wrońskiego, ale do żłobka oddać będę musiała
              Synka jak będzie miał 7 miesięcy, a czytałam, że w tym wieku na Wrońskiego nie
              przyjmująsad
              • xl Re: żłobki we Wrocawiu 26.06.04, 16:48
                marta _km na Hubską przyjmują takie małe dzieci ,bo się pytałam muszą mieć
                pierwsze szczepienie -czyli tuż po macieżyńskim . żłobek jest czynny w
                godzinach od 6-17 powodzenia
                • mstawarz Re: żłobki we Wrocawiu 30.06.04, 10:20
                  Witamsmile
                  Mam prosbę do mam żłobkowiczów z Lwowskiej, mój Tymko od jutra idzie tam "na
                  zastęstwo", bo na Sadowej jest przerwa wakacyjna, proszę wiec, jesli któras z
                  Was ma dzidzie w I grupie na Lwowskiej, dajcie znac jakie tam sa zwyczaje i jak
                  dzieciaczokm tam jest. Obawiam sie troszke ze ta zmiana na miesiac nie wyjdzie
                  Tymkowi na dobre bo juz sie do swojego zloba tak przyzwyczail, ze chodzi tam z
                  przyjemnoscia, nie wiem jak zareaguje na nowe panie nowe dzieciaczki, no
                  zobaczymy.
                  Pozdrawiam
                  Dorotka mama Tymka (11 miesiecy dzis skonczone!!!)
            • mstawarz Re: żłobki we Wrocawiu 23.06.04, 22:41
              czesc.
              Mnie sie wydaje ze z Hallera (bliżej Garbiszynskiej) na Hubska to jednak jest
              dosyc daleko, bliżej to raczej jest żłobek na Lwowskiej, tyle ze tam malo
              miejsc, do I grupy od wrzesnia na liscie rezerwowej jest juz 10 osob.
              Pozdrawiam Dorotka mama Tymka Żłobkowicza z Sądowej
              • sundia1 Re: żłobki we Wrocawiu 23.06.04, 22:52
                Czy ktoś wie, czy została już podjęta decyzja, które żłobki będą zlikwidowane?
                Mój syn chodzi do żłobka na Wrońskiego i zastanawiam się czy powinnam się
                martwić?
                Czy szukać mam innego żłobka?Mam nadzeję,że nie będe do tego zmuszona.
                • kostaga Re: żłobki we Wrocawiu 24.06.04, 07:39
                  sundia1!
                  Ty mnie nawet nie strasz. Perła wraca do żłobka od września, właśnie na
                  Wrońskiego.
                  Wiem, że to ja Wam podałam informację, którą miałam od jednej z kierowniczek
                  żłobków, że będę kontrole i mają zlikwidować 3 złobki, ale sama trzęsę się na
                  samą myśl o jej wynikach...
                  Jeżeli Twój maluszek uczęszcza teraz do żłobka, to może zapytaj się przy okazji
                  p. kierownik czy już coś wiadomo? Wiem, że ona bardzo się bały tych kontroli,
                  bo na Wrońskiego nie ma przecież kuchni sad
                  Pozdrawiam
                  Sushi
                  • koruba Re: żłobki we Wrocawiu 24.06.04, 09:53
                    Myślę że gdyby mieli likwidować nasz żłobek to kierowniczka by poinformowała
                    rodziców wcześniej. Mam pytanie może wiecie coś o żłobku na Brodatego bo
                    Patrysia ma tam chodzić przez sierpień. Są tu jakieś dzieciaczki z tego żłobka?
                    • kostaga Re: żłobki we Wrocawiu 24.06.04, 10:46
                      koruba, napisz jak patrysi na wronskiego? zadowolona jestes? od wrzesnia sie
                      juz chyba nie spotkaja nasz dziewuszki, bo perla pojdzie do II g.
                      sushi
                      • jazwina Re: żłobki we Wrocawiu 24.06.04, 11:10
                        Dziewczyny, wielkie dzieki za info. Mam do Was jeszcze ogromna prosbe - moze
                        ktorej z Was maluszek chodzil do zlobka na Lwowska - bardzo Was prosze o
                        opinie. Jezeli tu sie nie uda, to sprobuje na Dokerska i bede jezdzic autobusem
                        136. smile Psitko moje ma tylko mnie,wiec bardzo mi zalezy by byl otoczony
                        przyjaznymi ludzmi. smile
                        • sundia1 Re: żłobki we Wrocawiu 24.06.04, 12:52
                          Rozmawiałam dzisiaj z panią kierowniczką żłobka na Wrońskiego. Powiedziała mi,
                          żeby się nie martwić, że nie zamkną żłobka. Ponieważ w rejonach pl.
                          Grunwaldzkiego jest to jedyny żłobek. I jeszcze na dodatek powiedziała mi, że w
                          sierpniu jest remont budynku(wymieniają rury). Gdyby mieli zamknąć żłobek to
                          napewno nie byłoby remontu.
                          • kostaga Re: żłobki we Wrocawiu 25.06.04, 07:51
                            HURRRRRRAAAAA!!!!!!
                            sundia1. Jak Cię spotkam w żłobku to wycałuję z radości ze tę informację smile
                            papatki
                            Sushi
                            PS. Wycałuje wszystkie mamy, bo przecież nie wiem jak wyglądasz wink
          • bachab2 Re: żłobki we Wrocawiu 24.10.04, 22:28
            Proszę o radę, właśnie od piątku nasza opiekunka nie za bardzo chce do nas
            przychodzić i poszukuję miejsca w żłobku.
            Chciałam zacząć szukać od poniedziałku i w grę wchodzą żłobki przy ul.
            Drukarskiej, Hubskiej i Swobodnej.
            Czy można tam oddac dziecko tak z dnia na dzień i czy warto do któregoś z tych
            żłobków??
            Trochę jestem wystraszona bo mój mały jest taki trochę "terrorysta" i boję się
            o niego bardzo (ale to chyba normalnesmile)
          • bachab2 Re: żłobki we Wrocawiu 25.10.04, 09:11
            Witam,
            mam pytanie czy ktoś wie coś o żłobku na ul. Hubskiej, Drukarskiej lub
            Swobodnej??
            Muszę oddać swój skarb do żłobka bo opiekunka nas zostawia i nie wiem czy to są
            dobre miejscasad tak na prawdę nie wiem czy mam szukać nowej opiekunki czy
            żłobka, ale żlobek to chyba nie takie złe wyjście.
            Proszę o radę.
          • agata_100 Do Skaroliny 24.01.05, 23:43
            Widzę,że jesteś ekspertem od wroclawskich żłobków. Jak córcia skończy rok to
            wracam dopracy i zacynam myśleć i rozglądać się za opieką dla niej. Czy w
            okolicach Przyjaźni jest jakiś żłobek? Gdzie nam będzie najbliżej?
            Bedę wdzięczna za Twoje i innych mam informacje.
            Pozdrawiam
            • skarolina Re: Do Skaroliny 26.01.05, 12:17
              Niestety, w okolicach Przyjaźni nie ma żadnego żłobka. Najbliższe to Lwowska
              (gdzie w tej chwili nie ma miejsc), Drukarska, ewentualnie Hubska.
              A może w pobliżu pracy będziesz miała większy wybór? Napisz w jakiej okolicy
              pracujesz, to może coś się wymyśli.
              • agata_100 Re: Do Skaroliny 26.01.05, 21:23
                Niestety, ale pracuje w Katach Wrocławskich> chyba najbardziej pasowałaby mi
                Lwowska, to po drodze do pracy męża. Żłobek wchodziłby w grę dopiero po
                wakacjach. Póki co siedze w domu. Pozdrawiam
    • xl Re: żłobki we Wrocawiu 26.06.04, 18:53
      aniawrocław1 nie ma teraz złych żłobków wszystkie sa bardzo dobre , ale nie
      wszystkie chcą przyjąć takiego małego maluszka najpierw spróbuj najbliżej
      miejsca zamieszkania - nie obawiaj się panie które tam pracuja napewno
      troskliwie się pociecha zaopiekuja . Powodzenia mapisz do którego żłobka
      zapisałaś
    • sundia1 Re: żłobki we Wrocawiu 02.07.04, 08:23
      Pozdrawiam wszystkich

      Chciałam powiedzieć, że jestem szczęśliwą mamą, której syn chodzi do żłobka na
      Wrońskiego.
      Zaczyna się drugi miesiąc jego kariery w żłobku. Już się zaklimatyzował.
      Codziennie rano jest uśmiechnięty. Wyciąga ręce do Pań. Widzę, że się cieszy.
      Uważam, że był to dobry wybór.
      Napewno niezmienie żłobka.
      • ka.rina Re: żłobki we Wrocawiu 07.07.04, 08:06
        no to może ja będę pierwszą niestety bardzo nie zadowolona ze żłobka na
        Wrońskiego. dziś odprowadzalismy nasżą Małą - jedna pani na grupie, dzieci
        biegaja po korytarzu a jak zapytalismy sie dlaczego schowała naszemu dziecku
        maskotki do szafki to zaczęły sie wielkie dyskusje i pretensje. rozumiem ze
        dziecko musi sie zaklimatyzować ale trzeba mu w tym trochę pomóc a nie jak
        placze to niech płacze. wybieram sie na rozmowę do p.Kerownik bo tak być nie
        maoze - nie dość że nasze dziecko nie chce chodzić do żłobka to jeszcze wczoraj
        przepłakał cały dzień i pół nocy - a uczeszcza na wrońskiego juz od tygodnia!
        • sundia1 Re: żłobki we Wrocawiu 07.07.04, 19:53
          Mój mały klimatyzował się około trzech tygodni. Pierwszy tydzień był najgorszy.
          Jak wychodziłam rano ze żłobka to łzy same mi się lały. Potem całe popołudnia,
          był bardzo poddenerwowany (piszczał, krzyczał, tupał nogami). Tak około trzecia
          tygodnia wszystko mineło. Teraz jak go odbieram ze żłobka, to nie chce wyjść.

          W mojej grupie są napewno trzy panie. Jedynie zauważyłam, że w pierwszej
          godzinie otwarcia żłobka, kiedy jest bardzo mało dzieci jest mniej pań może
          nawet jedna.
          • kasiamegasia Re: żłobki we Wrocawiu 25.07.04, 15:18
            Drogie Mamy!
            Pilnie poszukuje informacji o żłobku na H.Brodatego. Przejrzałam wszystkie wątki
            i żadnych konkretówsad
            Zamierzam oddac tam swojego Bąbla juz od sierpnia więc bardzo prosze o pomoc.
            Pozdrawiam serdecznie
            • dorotawandzel Re: żłobki we Wrocawiu 28.10.04, 14:28
              Ja też poszukuję taką informację.Mój synek chodzi na Brodetego bo mi to
              poleciła koleżanka, lecz jakoś nie jestem przekonanado słuszności mojej
              decyzji. Myśle czy nie było by mu lepiej na Jugosłowiańskiej. Na Brodatego po 2
              tygodniach nadal płacze jak go zostawiam.Nieczętnie tam idzie.
              • swyrzykowska Re: żłobki we Wrocawiu 29.10.04, 12:48
                czyli nie polecasz żłobka na Brodatego? mam zamiar wysłać na wiosnę synka do
                żłobka i zastanawiam sie właśnie nad jugosłowiańską lub brodatego. co jest nie
                tak na brodatego?
          • kasiamegasia Re: żłobki we Wrocawiu 25.07.04, 15:20
            Drogie Mamy!
            Pilnie poszukuje informacji o żłobku na H.Brodatego. Przejrzałam wszystkie wątki
            i żadnych konkretówsad
            Zamierzam oddac tam swojego Bąbla juz od sierpnia więc bardzo prosze o pomoc.
            Pozdrawiam serdecznie
      • paulina.p-m Re: żłobki we Wrocawiu 24.07.04, 09:21
        Hej,

        Dla nas Wronskiego jest jak najbardziej OK smile
        Bruno "chodzi" tam od kwietnia, zaaklimatyzowal sie bardzo szybko (ok. tygodnia-
        dwoch) chociaz w jego wieku (obecnie prawie 11 mies, wtedy 7) to chyba
        normalne. Chyba ja gorzej przezylam rozstanie. Nie zauwazylam u niego zadnych
        zmian typu nieufnosc wobec ludzi, zamkniecie w sobie, czy zwiekszona
        placzliwosc. Wrecz przeciwnie: jest na ogol bardzo radosny, coraz dluzej bawi
        sie sam, latwiej zasypia.
        Zobaczymy, jak bedzie po wakacyjnej przerwie (troche sie boje).
        pozdrawiam
        P
        • marta_km Re: żłobki we Wrocawiu 26.07.04, 17:56
          Paulinka, jestem trochę zdziwiona, że Twój Maluszek "chodzi" w tym wieku na
          Wrońskiego. Mnie pani Kierowniczka z tego żłobka powiedziała, że z powodu braku
          kuchni mlecznej nie przyjmują dzieci młodszych jak około 12-miesięczne
          (chciałam od stycznia posłać tam mojego wówczas 7-miesięcznego Szkraba). Czy
          Twój Synek jada już normalnie wszystko to, co inne starsze dzieci?
          • ka.rina Re: żłobki we Wrocawiu 27.07.04, 09:17
            Musze przyznać że mnie także zadziwiła informacja o 11 miesiecznym dziecku w
            żłobku na Wrońskiego bo takze pytałam od jakiego wieku "chodzą" dzieci do tego
            żłobka i jak moja poprzedniczka dowiedziałam sie ze muszą mieć ponad rok. Co do
            klimatyzowania sie - może faktycznie takie maluszki lepiej to znoszą - chociaż
            przyznam że nasza córeczka po naszej rozmowie z p.Kierowniczką to juz nie to
            dziecko - już na drugi dzień odebrałam niezapłakane dziecko a po paru dniach
            nawet uśmiechniete. No i co najważniejsze - wzrosły "umiejętności" naszego
            dziecka - ostatnio nie pozwala sie już nam karmić tylko sama ślicznie zjada -
            nawet z zupą świetnie sobie radzi. To chyba najlepszy dowód na to że dzieci
            powinny przebywać między innymi dziećmi a nie tylko wśród dorosłych. Przyznaje
            że po trudnych początkach wszyscy jesteśmy zadowoleni - oby tylko przerwa
            wakacyjna nie zmieniła nastawiena naszej córki. pozdrawiam
            • paulina.p-m Re: żłobki we Wrocawiu 27.07.04, 13:53
              Hmmm... Bruno zaczynał - jak już pisałam - w kwietniu. Miejsce "zaklepaliśmy"
              już w marcu (albo nawet w lutym), ale z tego, co wiem, zasady przyjmowania się
              od tamtej pory zmieniły na takie, o jakich piszecie - mieliśmy więc sporo
              szczęscia.
              Od początku kariery złobkowej Biś jada dostarczane przez nas słoiczki Gerbera
              (a raczej ich zawartość wink.. Na jedzonko "żłobkowe" zamierzamy przejść od
              września (1.09 Bruno kończy roczek).
              Ka.rina - cieszę się, ze Twoja Córcia ładnie się zaaklimatyzowała smile)) Tak
              trzymać! A września też sie troszeczkę boję po tej przerwie...
    • pia_ Szukam bardzo dobrego żłobka! 28.07.04, 15:16
      Mieszkam za Leśnicą, a pracuję na Muchoborze, więc interesują mnie placówki
      najwyżej do Popowic. Czy ktoś ma jakieś opinie na temat żłobka w Leśnicy. Czy
      są też jakieś żłobki prywatne?
      • aga1410 Re: Szukam bardzo dobrego żłobka! 13.08.04, 14:02
        Ja polecam Żłobek na Popowicach. Moja starsza córka tam chodziła a teraz
        mnejsze (bliźniaki). Dzieci tam barzdzo chętnie zostają, Panie są miłe,
        opowiadają jak się dziecko zachowuje co robi. Nie słychać płaczów bo zaraz jest
        zainteresowanie od ich strony dzieckiem.
        • skarolina Re: Szukam bardzo dobrego żłobka! 13.08.04, 14:55
          Aga, czyżbyś była mamą Hani, z którą Gabrysia chodziła do jednej grupy??
      • r2152 Re: Szukam bardzo dobrego żłobka! 01.09.04, 18:54
        Chciałam Ci zaproponować żłobek na Kłodnickiej!
      • r2152 Re: Szukam bardzo dobrego żłobka! 01.09.04, 19:39
        Moim zdaniem najlepszym żłobkiem jest Żłobek na Kłodnickiej, moich troje dzieci
        wychowało się w tym Żłobku. Wspaniała opieka pań opiekunek sprawiła, że moje
        dzieci czuły się w tym Żłobku bezpiecznie, nie chciały wracać do domu. Dzieci
        jeździły do teatru lalek, były organizowane różne wycieczki ( do Straży
        Pożarnej, na lotnisko, statkiem po Odrze, „ciuchcią” do Parku Szczytnickiego,
        autokarem do Wojnowic, gdzie jeździły bryczką) - wrażenia były niesamowite.
        Pani kierownik była bardzo operatywną osobą, potrafiła wszystko załatwić dla
        naszych dzieci. Wyżywienie też było bardzo dobre, panie kucharki bardzo się
        starały, jeżeli była jakaś dieta to tego pilnowały. Jestem szczęśliwa, że moje
        dzieci wychowały się w tym Żłobku. Podczas upalnych dni panie opiekunki
        rozkładały na placu zabaw baseny dmuchane i nasze maluszki pluskały się w
        wodzie ( to był wspaniały pomysł ). Na pewno panie miały więcej pracy, ale dla
        naszych dzieci robiło się wszystko. Tyle tego napisałam, ale to i tak za mało
        żeby ten Żłobek pochwalić. Pozdrawiam wszystkie mamy i polecam żłobek przy ul.
        Kłodnickiej.
        Korzystając z tego, że jestem przy głosie, chciałam szczególnie
        podziękować za opiekę nad moimi dziećmi paniom: p. Kasi, p. Eli, p. Danusi, p.
        Małgosi – z grupy pierwszej, p. Ani, p.Halince, p. Bożence, p. Ani oraz p.
        Marzence – z grupy drugiej, p. Grażynce, p. Dorotce, p.Eli, p. Ewie – z grupy
        trzeciej.
        • marta_km Re: Szukam bardzo dobrego żłobka! 02.09.04, 00:15
          od jakiego wieku przyjmują dzieciaczki na Kłodnicką?
          • r2152 Re: Szukam bardzo dobrego żłobka! 02.09.04, 18:09
            Z tego co wiem na Kłodnicką przyjmowane są dzieci do 4 miesiąca
            • jullika Re: Szukam bardzo dobrego żłobka! 23.09.04, 21:29
              r2152 napisała:

              > Z tego co wiem na Kłodnicką przyjmowane są dzieci do 4 miesiąca.

              chyba raczej od 4 mies. smile
              • r2152 Re: Szukam bardzo dobrego żłobka! 26.09.04, 17:21
                Oczywiście że dzieci są przyjmowane od 4 miesiąca.
        • xl Re: Szukam bardzo dobrego żłobka! 30.09.04, 22:19
          w żłobku na Klodnickiej juz nie pracuje kierowniczka którą opisujesz , pracuje
          teraz na ul. Hubskiej. W żłobku na kłodnickiej jest teraz kierownik którego nic
          nie obchodzi , pozostały tylko dobre panie . Natomiast na Hubskiej dzieje się
          teraz wiele ciekawych rzeczy
    • ann771 Re: żłobki we Wrocawiu 27.09.04, 19:17
      Droga SKAROLINKO i inne Koleżanki!
      Bardzo proszę o poradę w sprawie wyboru żłobka dla mojego 14 miesięcznego
      synka. Mieszkamy na osiedlu Kosmonautów (okolice DH Astra), a pracować bedę w
      okolicech Rynku. Z góry dziękuję i pozdrawiam smile))
      • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 27.09.04, 20:58
        Z Os.Kosmonautów najbliżej masz na Kłodnicką i ewentualnie Białowieską. Oba
        żłobki są dokładnie opisane w tym wątku.
        W okolicach Rynku masz żłobek na Krowiej i ewentualnie Sądowa (to zależy z
        której strony Rynku pracujesz).
        • bzik11 żłobek na Karłowicach i KINEZJOLOGIA EDUKACYJNA 30.09.04, 22:44
          Witajcie Mamy,
          wertuje strony o żłobkach,ale nie znalazłam żdnego w okolicach Karłowic.Mam 15-
          miesieczną córcię i potrzebuje dobrej opieki na 2-3 godziny albo nawet co drugi
          dzień.Prosze o info. Na tych wakacjach spotkałam sie z pedagogiem który uczy
          dzieci (i dorosłych też) ćwiczeń kinezjologii edukacyjnej oraz metody Domana.
          Czy we Wrocławiu są pasjonaci którzy interesuja się tymi metodami, a może nawet
          się zgrupowali na wspólne ćwiczenia dla dzieciaczków?
          pozdrawiam
          Sylwia
          • zmagda1 żłobek w okolicy ul. 06.10.04, 08:47
            • zmagda1 Re: żłobek w okolicy ul. minskiej 06.10.04, 08:53
              witam,
              wlasnie sie dowiedzialam, ze moje biuro zostaje przeniesione na Minska, malej
              organizowalam zlobek na Bialowieskiej, mieszkamy kolo Astry i teraz byloby nam
              nie podrodze. Moze polecicie jakis zlobek w okolicy Astra-Minska.
              pozdrawiam
              Magda
              • skarolina Re: żłobek w okolicy ul. minskiej 06.10.04, 14:14
                To albo Kłodnicka (w pobliżu Astry), albo Zemska (na Nowym Dworze). Nic więcej
                w pobliżu nie ma.
                • zmagda1 Re: żłobek w okolicy ul. minskiej 08.10.04, 14:46
                  Witam,
                  na Zemskiej nie bylam, ale dzwonilam. Nie ma tam kuchni mlecznej, a i Pani Kierownik jakos dziwnie ze mna rozmawiala. Dzis bylam na Klodnickiej - sa miejsca, bo dziecki sie rozchorowalycrying Tu moje spostrzezenia - skoro sie rozchorowaly, to znaczy, ze cos jest nie tak (Panie przyjmowaly chore dzieci?), poza tym Pani Kierownik prawie o niczym nie rozmawiala tylko o finansach, juz prawie mnie wciagala w fotografa (prezentowala nawet zdjecia"legitymacyjne" dzieci), probowala "psychologicznie" tlumaczyc dlaczego oddaje sie dziecko do zloba - ja nie poszlam po konsultacje psychologiczna. Poza tym zaprosila mnie do grupy (maluchy akurat spaly), jak sciagnelam buty (przeciez dzieci tam sie bawia - musi byc czysto)- Pani zareagowala zdziwieniem itp itd. Tak wiec rozwazajac za i przeciw jednak bede nadkladala czasu i km i oddam mala na Bialowieska. Tam podczas rozmowy Pani Intedndentka pod glownie zainteresowana byla dzieckiem (co je, co lubi czego nie lubi, jaka diete trzymac, co wprowadzac itp) inna sprawa to duzo rozmawialysmy o higienie w zlobku, wchodzac do salki dzieci wrecz sama zwrocila uwage na sciagniecie butow itp itd. Nie wiem, ale jak dla mnie to kontakt z nia byl milym doswiadczeniem i chyba swa troska o dzieciaczki zachecila mnie do oddania wlasnie tam dziecka. Dzis zadzwonilam jak jest ze stanem dzieci (info. jak narazie zadne nie jest chore = 100% obecnosc) i to jest tez dla mnie duzym wyznacznikiem. Za jakis czas sie odezwe jak nam "idzie" w zlobku. Trzymajcie kciuki.
                  Pozdrawiam
                  Magda
                  • skarolina Re: żłobek w okolicy ul. minskiej 08.10.04, 16:24
                    zmagda1 napisała:


                    > Pani Intedndentka pod glownie zainteresowana byla dzieckiem (co je, co lubi
                    cz
                    > ego nie lubi, jaka diete trzymac, co wprowadzac itp) inna sprawa to duzo
                    rozmaw
                    > ialysmy o higienie w zlobku, wchodzac do salki dzieci wrecz sama zwrocila
                    uwage
                    > na sciagniecie butow itp itd. Nie wiem, ale jak dla mnie to kontakt z nia
                    byl
                    > milym doswiadczeniem i chyba swa troska o dzieciaczki zachecila mnie do
                    oddania
                    > wlasnie tam dziecka.

                    Tak, pani Bożenka jest przemiłą osobą. Jeśli chodzi o chore dzieci - panie są
                    bardzo podejrzliwe - przy byle katarku gonią Cię z dzieckiem po zaświadczenie
                    do lekarza, że na pewno nie zaraża i może chodzić do żłobka.
                    No to do zobaczenia na Białowieskiej - Majka jest w I grupie.
                    • zmagda1 Re: żłobek w okolicy ul. minskiej 08.10.04, 21:40
                      >Tak, pani Bożenka jest przemiłą osobą. Jeśli chodzi o chore dzieci - panie są
                      > bardzo podejrzliwe - przy byle katarku gonią Cię z dzieckiem po zaświadczenie
                      > do lekarza, że na pewno nie zaraża i może chodzić do żłobka.
                      > No to do zobaczenia na Białowieskiej - Majka jest w I grupie.

                      O, jak fajnie sie skladasmile A ilez to miesiecy ma Majka? Paulinka to maluch - 5 mies. Tak sie o nia martwie....
                      • skarolina Re: żłobek w okolicy ul. minskiej 08.10.04, 22:14
                        Teraz ma 9, zaczęła od początku września. Nie martw się, im mniejsze tym
                        łatwiej i szybciej się przystosowuje. Majka wcale nie płakała, a teraz radośnie
                        wyciąga łapki do pań.
                        • zmagda1 Re: żłobek w okolicy ul. minskiej 10.10.04, 21:50
                          Wiesz, najbardziej martwie sie chorobskami, nastepnie jedzeniem - Paulinka nie przepada za butla (a bedzie w zlobku ponad 7h wiec przynajmniej z raz mleczko bedzie podawane), inna sprawa to mala jest mala - ja ja nosze, przytulam, zabawiam, spiewam - sama nie potrafi sie dlugo zabawic i to mnie tez martwi - jak Panie podchodza do takich zajmujacych maluchow? Tak sie boje o szkraba...
                          Moze masz cos do powiedzenia w ww tematach?
                          Pozdrawiam
                          Magda i juz jutro wkraczajaca w 6 mies Paulinka smile
                          • f-pratolina Re: żłobek w okolicy ul. minskiej 12.10.04, 21:52
                            Witam!! Moja córeczka uczęszcza do żłobka przy ulicy Drukarskiej i bardzo go sobie chwalę. Kamilka już od rana pyta mnie kiedy pójdzie do dzieci. Panie zawsze są bardzo miłe, troskliwe, opowiadają jak Kamilka zachowywała się w ciągu dnia;czy jadła, czy spała, czy płakała itp. Pani kierownik także sprawia wrażenie bardzo kompetentnej, ciepłej troszczącej się o dobro dzieci osoby. O choróbska też nie powinnaś się martwić- panie zwracają uwagę na to, aby przyjmowane dzieci były zdrowe /nie zakatarzone/ co zabezpiecza przed złapaniem jakiegoś przeziębienia. Wracając po chorobie zawsze trzeba okazać zaświadczenie od lekarza,że dziecko jest zdrowe i może uczęszczać do żłobka. Nie martw się pewnie w żłobku na Mińskiej wygląda to podobnie, dużo zdrówka dla Twojego szkraba!! Pozdrawiamy- Ania z Kamilką
                            • zmagda1 wybralysmy Bialowieska 13.10.04, 09:44
                              Witajcie, tak jak wspominalam wczesniej (szukalam zlobka w okolicy ul.Minskiej) wybralam jednak troche nie po drodze (mam na mysli nasz domek-zlobek-praca)a mianowicie Bialowieska. Aby przyzywczaic sie i mala (5mies) do owego miejsca wczoraj oddalam ja na 2h, z relacji Pan wynika ze Paulinka bawila sie, usnela na 15min, troche byla u Pani na rekach, a co wazne-nie plakala (a ja wylam jak bobr). Odebralam ja usmiechnieta i tak sie zastanawiam-czy jej zlobek przypadnie go gustu, czy te 2h to za krotko aby sie znudzic nowym miejscem....Z drugiej srony jestem z niej dumna-byla 2h z zupelnie obcymi paniamu, dziecmi, w nowym otoczeniu... Dzis znowu idziemy na jakies 3h - ciekawe jak bedzie. Ciagle najbardziej boje sie chorob, oczywiscie pomijam fakt ze jest mi szkoda jak nie wiem co, ze musze ja zostawiac. Beznadziejne czasy....
                              Pozdrawiam
                              Magda
                              • inka_mama_agi Re: wybralysmy Bialowieska 17.10.04, 09:54
                                no to mamy maluchy w jednej grupie smile
                                Moja ma skończone 6 m-cy i juz miesiac chodzi do tego złobka.
                                Niestety jest alergikiem i o ile piewrwsze 2 tygodnie zniosła dzielnie (po 4
                                godz) o tyle teraz zrobiłsie problem. Zdecydowała wspólnie z paniami iz mozemy
                                zacząć ją jarmić zupka jarzynowa i niestety.... musiałam zrobić tygodniowa
                                przerwe od żłobka by mała wróciła do jako takiej równowagi. Ale to juz mój
                                problem. W poniedziałek ponownie idzie do żłobka.
                                Jedno co mnie martwi na Białowieskiej to duża grupa tych najmniejszych dzieci --
                                - jest ich tam ponad dwadziescia, a kazde z nich wymaga duzo uwagi.
                                Moze dobrym pomysłem byłoby zwiekszenie kadry?
                                Ale generalnie malutka po pobycie w żłobku jest uśmiechnieta, pogodna. Panie
                                widać, ze kochaja te dzieciaczki.
                                • inka_mama_agi Re: wybralysmy Bialowieska 17.10.04, 10:02
                                  dodam jeszcze, ze przez pierwsze dni panie prawie cały czas musiały ja nosić,
                                  bo też nie lubi sama lezec w łózeczku -
                                • skarolina Re: wybralysmy Bialowieska 17.10.04, 10:09
                                  Magda, Inka, to jest nas trzy smile
                                  Moja Majka też przez pierwsze dwa tygodnie kazała się nosić wink, ale panie nie
                                  narzekały, tylko po prostu informowały o tym. Teraz, od kiedy raczkuje i siedzi
                                  samodzielnie, podobno w ogóle nie ma z nią problemu.
                                  Ja też przychodzę o najróżniejszych porach i nie dość, że moje dziecię zawsze
                                  uśmiechnięte i zadowolone, to nigdy nie słyszę płaczu innych dzieci, a nawet
                                  jak się zdarzy, to nie trwa dłużej niz minutę.
                                  Inka, moja Majka jest megaalergikiem i dogadałam się z kierowniczką i
                                  intendentką, że sama sobie organizuję jedzenie. Przynoszę kaszkę i słoiczki i
                                  jestem pewna, co dziecko zjadło i w związku z tym - co ewentualnie mogło
                                  zaszkodzić. Bobovita ma tak "skonstruowane" słoiczki, że udało mi się
                                  wprowadzać po jednym warzywie, jeszcze tylko seler nam został, ale się boję.
                                  Do zobaczenia w żłobku. A o której przyprowadzacie dzieci? Ja ok. 8, odbieram
                                  ok.13.15.
                                  • zmagda1 Re: wybralysmy Bialowieska 19.10.04, 19:11
                                    Milo poznawac mamy przez netsmile
                                    Paulinka jest w zlobeczku od 5-ciu dni. Jak narazie to rowniez wiekszosc czasu spedza u pan na rekach. Dobrze, ze kobietki nie sa zdenerwowane tym faktem (bynajmniej wydaja sie mile).
                                    Narazie mala oswajam ze zlobkiem, przyprowadzam ok 10-11 a odbieram po 3-5h. Od listopada ide do pracy na 7h, wiec wtedy standardowo bede musiala ja zostawiac od 8-15. Jej jest mi tak smutno jak oddaje ja na te 3-5h, a 7 to sobie nie wyobrazam. Dobrze, ze panie sa tak mile i rowniez mame pocieszaja. Zawsze to troche krzepi dusze.
                                    Pozdrawiam
                                • zmagda1 Re: wybralysmy Bialowieska 19.10.04, 19:05
                                  Witaj,
                                  piszesz ze Twoja mala tez jest w maluchach-fajnie moze panienki sie polubiasmileMoja Paulinka narazie przyzwyczaja sie (juz 5 dzien) do nowosci jakim jest zlobek. Aktualnie zostawiam ja na 3-5h, ale juz niedlugo musze sprobowac na 7h (bo niestety na tyle smigam do pracy;/).
                                  Ja tez zdecydowalam, iz mozna Paulince podawac troszeczke zupki i jak narazie jest ok. Co sie stalo u Was po wprowadzniu zupki?
                                  Piszesz o licznej grupie - ja zostalam poinformowana, ze (5 dni temu) stan dzieci wynosil 17 maluchow i niby 20 to max. Czyzbysmy mialy informacje z dwoch zrodel?
                                  Paulinka tez jakos sie przystosowuje do zlobeczka, grunt ze nie placze, jest usmiechnieta, panie mowia ze narazie musza ja sporo nosic, ale mam sie nie martwic wszystko bedzie ok. Panie wydaja sie mile, mala usmiecha sie do nich i po swojemu zagaduje.
                                  Martwi mnie fakt, ze w zlobeczku malo spi (panie mowia, ze musi sie przyzwyczaic do obecnosci innych dzieci i szumu z tym zwiazanego), niby to standard u dzieci. Inna sprawa to boje sie chorob. Ale coz zobaczymy, a noz moze okaze sie silna pannica i nic jej nie dosiegniesmile
                                  Pozdrawiam
                                  • inka_mama_agi Re: wybralysmy Bialowieska 22.11.04, 15:33
                                    Przepraszam Was dziewczyny
    • cleo14 a zlobnki na trasie trzebnicka-politechnika? 17.10.04, 16:27
      czesc dziewczyny,
      nie jestem pewna czy juz ktos nie pisal na ten temat, wiec sie zapytam: czy (i co 0 wiecie na temat zlobkow w okolicach ul Trzebnickej lub Politechniki (bądz na trasie)? wiem ze jest jeden koło Nowowiejskiej (GÓrnickeigo bodajże) ale sama tam chodziłam jako maly grzdyl i jedyne co pamietam to pani łojaca mi dupsko (sorki) za to ze nie chcialam pozbierac zabawek. mam nadzieje ze juz baba tam nie pracuje. czy ktos ma tam dziecko i moze sie podzielic opinia na temat tego żlobka (optymistycznie zakładam ze juz odeszli od dickensowskich metod kary cielesnej). no i czy sa jakies inne żłobki. Mój Eryś ma juz ponad dwa latka, ale jeszcze nie siedzi na nocniku wiec przedszkole odpada w tym roku szkolnym. Jest zywym maluchem (ktory dwulatek nie jest smile?).
      Napiszcie prosze, bo juz od listopada chce Młodego zapisac do zlobka.
      Aha i jeszcze jedno: czy ktoś może mi polecic dobra opiekunke na pare tygodni, m mąż nagle musi wyjechac I(juz jutro) i do konca miesiąca bede potrzebowac kogos na 4-8 godz tyg (a moze jeśli nam sie współpraca dobrze ułozy zamiast złobka zdecydujemy sie na nianie?).
      Z góry dzieki za odpowiedzi.
      • pantera.72 Re: a zlobnki na trasie trzebnicka-politechnika? 18.10.04, 22:01
        Witam!
        Polecam z całego serca żłobek na ul. Wrońskiego (przy polibudzie)
        Mój starszy synek tam chodził, a teraz chodzi młodszy.
        Pozdrawiam!
        • cleo14 Re: a zlobnki na trasie trzebnicka-politechnika? 18.10.04, 23:05
          własnie tam dzisiaj zadzwoniłam a jutro idziemy z Mlodym odwiedzic tez żłobek. wielkie dzieki za podpowiedź. pozdrwaiam Aga
        • agga1976 Re: a zlobnki na trasie trzebnicka-politechnika? 04.01.05, 15:35
          Pantera,
          orientujesz sie moze jak dlugo czeka sie na miejsce w zlobku na Wronskiego oraz
          jak duze sa grupy dla dzieci ok.roczku?

          pozdrawiam
          Agga
    • madzia59 Re: żłobki we Wrocawiu 23.10.04, 18:16
      Witam wszystkie mamy,
      moje pytanie dotyczy żłobka na Jugosłowiańskiej, czy możliwe jest oddanie tam
      dziecka np na 4-5 godz. i czy określona jest godz. do której trzeba
      przyprowadzić dziecko?Ile czasu wcześniej trzeba rezerwować miejsce i jaki jest
      koszt? Dzięki i pozdrawiam Magda
      • agusia102 żłobki we Wrocawiu 29.10.04, 12:10
        No właśnie podłaczam się o pytanie o żłobek na ul.Jugosłowiańskiej. Chciałam
        także zapytać o żłobek na ul. Krowiej, bo na jego temat nie znalazłam żadnej
        opini a zastanawiam się nad nim. Może któraś z mam tam prowadza dziecko. Dodam
        że mają małą chcę tam posłać od stycznia, gdy skończy 8 miechów.
        Aga
        • maczek1 Re: żłobki we Wrocawiu 03.12.04, 16:30
          Mój synek w poniedziałek idzie pierwszy raz do żłobka na Jugosłowiańskiej.
          Byliśmy już tam kilka razy i póki co jestem zachwycona, synkowi też się
          podobało.
          Po 6 grudnia będę w stanie powiedzieć coś więcej.
          Jak chcecie pytajcie na mój adres gazetowy.
    • i.r Niepubliczny na Swobodnej? 15.11.04, 10:58
      Czy ktos cos wie na temat tego zlobka?
      papa
      • ice100 Re: Niepubliczny na Swobodnej? 22.11.04, 19:46
        hej!

        ja własnie zapisałam tam moją małą, słyszałam o tym żłobku dużo dobrego,
        byłam i zwiedzała, rozmawiałam z opiekunkami smile

        myślę, że będzie dobrze, ale trochę się boję..

        daj znać na gg 702369 czy zapisujesz tam dzieciaczka.. a my od grudnia będziemy
        mogły napisać bliżej jak tam jest
    • i.r Żlobek ul. Krowia... 04.01.05, 23:22
      polecam z czystym sumieniem. Sympatyczne panie, mila pani kierownik. Czysto,
      schludnie, pod uwage brane sa dzieci z alergią. Nie slyszalam zadnego
      rozpaczliwego placzu - a odbieralam Tymka o przeróznych porach. W tej chwili w
      grupie wszystkie dzieci juz chodza i same przy stoliczkach jedzą. Moj Tymek
      jedyny raczkujący smile więc go panie rozpuszczaly. Poza tym inne dzieci
      traktowaly go jak dzidzie, na ktora trzeba uwazac. Tymek nigdy nie plakal przy
      oddawaniu, raz rozryczal sie, jak go odbieralam wywolujac tym u mnie oczywiscie
      panikę smile na co moje kolezanki zazartowaly, ze nie chcial do domu wink.
      papa
      • tolapl Żłobek 09.01.05, 18:11
        Podratujcie mnie informacjami na temat żłobków na trasie Borowska -
        Strzegomska. I by oddać dziecko od wrzesnia '05 jak wcześnie trzeba się do
        żłobka zgłosić?
        • maczek1 Re: Żłobek 11.01.05, 09:23
          Dziewczyny błagam napiszcie coś o żłobku na Brodatego.
          • etka2 Do maczek1 10.02.05, 11:25
            maczek1 - a co ze żłobkiem na Jugosłowiańskiej, z tego co pisałaś to Twój synek
            tam właśnie miał chodzić??? Napisz co się stało - nie byłaś zadowolona.
            Tak naprawdę, to mi również najbardzije pasowałby żłobek na Brodatego, bo
            mieszkamy na Niemcewicza więc mamy rzut beretem, ale ponieważ nie znalazłam
            żadnej opinii na jego temat, więc zdecydujemy się raczej na Krowią - to po
            drodze z pracy.
            Pozdrawiam
            PS. A jeśli nikt Ci nie odpowie to proponuję przejść się tam i porozmawiać z
            kilkoma rodzicami - może oni pomogą Ci przybliżyć obraz tego żłobka
            • babsee Re: Do maczek1 10.02.05, 17:45
              Drogie Mamy!
              Czy wasza Pociecha chodzie do żłobka na Dokerska?Jest tu kilka opinii,ale z
              zeszłego roku.Czy cos sie zmieniło?CZy nadal jest tam ok?Prosze bardzo o
              opinie.moze coś słyszałyście?
              • dotima Re: Do skaroliny i innych ekspertów d/s żłobków :) 13.02.05, 21:18
                Dziewczyny proszę poradźcie, bo nie wiem co mam robić. Mój synek ma 2 lata i 3
                m-ce i jest pod opieką babci. Niestety tylko do września - Mati urodzil sie w
                2002, więc teoretycznie powinnam myslec o przedszkolu, ale jest pewien problem.
                Z tego co wiem, żeby przyjęli dziecko do przedszkola (przynajmniej tak jest we
                wrocławiu), dziecko musi samodzielnie sie załatwiać, jeść i mówić, a mój maluch
                nie spelnia żadnego z tych warunków (babcia go troszkę rozpuściła no coż). Niby
                jest jeszcze troche czasu, ale ja jakoś czarno to widzę - młody za nic nie chce
                sie rozstac z pieluchą i woli nie jeść, jeśli ktos go nie zabawi i nie nakarmi.
                Powiedzcie czy w takiej sytuacji znajde jednak jakies przedszkole czy zostaje
                tylko żłobek? Czy do żłobka będzie juz za duży a do przedszkola za mało
                samodzielny? sad((( Poradźcie coś proszę bo zaczynam panikować. Mama naprawdę
                nie bedzie mogła się nim zajmować a ja nie moge zrezygnowac z pracy. Z powodów
                finansowych opiekunka odpada. Z góry dziękuję i pozdrawiam!
                • skarolina Re: Do skaroliny i innych ekspertów d/s żłobków : 14.02.05, 08:52
                  Dla mnie sprawa jest prosta - po co czekać do września? Daj małego już teraz do
                  żłobka, złóż też podanie do przedszkola, żeby mieć miejsce we wrześniu. A po
                  paru miesiącach w żłobku sama ocenisz, czy nadaje się już do przedszkola. Poza
                  tym, w większości wrocławskich żłobków w najstarszych grupach są jeszcze 3-4
                  latki, które nie dostały się do przeszkola. Czyli mały mógłby zostać w żłobku do
                  przyszłego roku i pójść do przedszkola jako niespełna 4-latek.
                  Skoro babcia tak go rozpuszcza, to raczej nie zmieni swojego postępowania nagle,
                  bo dla niej to zapewne ukochany maleńki i całkowicie bezradny wnuczek, którego
                  należy we wszystkim wyręczyć. Z moich doświadczeń żłobkowo przedszkolnych
                  wynika, że takie dzieci, rzucone od razu na "głęboką przeszkolną wodę", nie
                  potrafią się odnaleźć w przedszkolu. W żłobku masz w grupie 4 opiekunki, a grupa
                  zwykle nie liczy aż 25 osób. W przeszkolu masz na 25 dzieci 2 opiekunki. Żłobek
                  jest placówką nastawioną przede wszystkim na opiekę i normalne jest, że chodzą
                  tam dzieci, które z samoobsługą nie dają sobie jeszcze rady, a panie je tego
                  uczą, a nie wymagają, żeby już umiały. W przeszkolu, sama wiesz, samoobsługa,
                  przynajmniej w jakimś zakresie jest po prostu wymogiem.

                  pozdrawiam
                  • dotima Re: Do skaroliny i innych ekspertów d/s żłobków : 14.02.05, 10:26
                    dzieki skarolino! szczerze powiedziawszy to ja też w głębi duszy czuję że to
                    jedyne wyjście bo we wrześniu mogą go nie przyjąć ani tu ani tu sad(( Tylko że
                    strasznie mi ciężko podjąć taką decyzję tym bardziej że babcia jeszcze jest..
                    Ale chyba będę się musiała przemóc - trzymajcie kciuki smile)) A odnośnie żłobków
                    to może jeszcze coś mi polecisz, niezawodna skarolinko??? Mieszkamy na Księżu
                    Małym, a pracuję na Krzykach (okolice Parku Południowego). Jeszcze raz dzięki i
                    oczywiscie pozdrawiam serdecznie!
                    • skarolina Re: Do skaroliny i innych ekspertów d/s żłobków : 14.02.05, 10:56
                      No to po drodze masz Drukarską, ew. w samym centrum miasta Krowią. Niestety,
                      mieszkasz i pracujesz w okolicy ubogiej w żłobki. W sumie po drodze masz jeszcze
                      Hubską, ale nie słyszałam dobrych opinii o tym żłobku, ale w końcu ja nie wiem
                      wszystkiego wink. Myślę, że powinnaś się przejść do wszystkich, porozmawiać,
                      pooglądać, podpytać mamy w szatni (albo łapać przy wyjściu).

                      Aha i jeszcze jedno. Mały jest w wyjątkowo trudnym wieku na oddawanie do żłobka
                      - dwulatki z reguły wyją nadłużej (i w sensie długości wycia porannego i w
                      sensie długości okresu adaptacji) i najgłośniej. Jeśli się zdecydujesz, musisz
                      się na to psychicznie przygotować i nie dać złamać po paru dniach big_grin
                      • dotima Re: Do skaroliny i innych ekspertów d/s żłobków : 14.02.05, 14:30
                        Jeszcze raz dzięki! A z tym wiekiem - no właśnie tym się martwię sad(( poza tym
                        mały jest bardzo przywiązany do babci. Jest jeszcze jedna wątpliwość: gdybym go
                        teraz oddała do żłobka, a w przyszłym roku spróbowała z przedszkolem, to chyba
                        byłoby wielkiem szokiem dla jego malutkiej psychiki. No bo ledwo się
                        przyzwyczai, a tu znowu zmiana.. Lepiej byłoby gdyby się znalazł w jakimś
                        miejscu i zagrzał tam dłużej. Może jednak ktos słyszał o jakimś przedszkolu,
                        gdzie samoobsługa nie jest wymagana i gdzie zaakceptują pieluchę???? Są takie
                        placówki we Wrocławiu?? Pozdrawiam smile)
                        • skarolina Re: Do skaroliny i innych ekspertów d/s żłobków : 14.02.05, 15:29
                          Na pewno w przedszkolu na Dyrekcyjnej jest grupa 2-latków, spróbuj, może tam
                          będzie akurat jakieś miejsce, w sumie to masz w miarę po drodze. A jak nie, to
                          przemyśl jeszcze ewentualną kwestię zostawienia małego w żłobku na następny rok.
                          Wtedy będzie miał czas zarówno na naukę samodzielności jak i na oswojenie z
                          sytuacją.
                          • moli8 Pierwszy dzień w żłobku na Sądowej :( 14.02.05, 21:10
                            Drogie e-mamy, dzięki temu forum zdecydowłam się na żłobek, choć miałam już na
                            oku opiekunkę. Przeczytałam wszystkie opinie i zrobiłam objazdówke po żłobkach
                            w okolicy mojej pracy i domu. Byłam zatem na Brodatego, Krowiej, Hubskiej,
                            Wrońskiego i Sądowej. Najbardziej przekonały mnie do siebie 2 żłobki na Sądowej
                            i Wrońskiego, pewnie też duży wpływ miały Wasze opinie na ich temat smile
                            Wybralismy Sądową i nie wiem czy dobrzesad Dziś był ten pierwszy dzień, który
                            przeżyłam bardzo ciężko, a jeszcze bardziej pzrygnębił mnie widok mojej
                            Kruszyny, zawsze pełnej życia, uśmiechniętej i energicznje, a dziś smutna,
                            przygnębiona, zamknięta, wogle nie zareagowała na mój widoksad Czuje się
                            fatalnie, czy to zły wybór żłobka, czy wogle żłobek nie jest miejscem dla niej,
                            a może jestem w gorącej wodzie kąpana i powinnam poczekać jeszcze parę dni, aby
                            się przekonać ? Niby przebrana, czyściutka, najedzona, ale nie było tej
                            iskierki, którą zawsze miała sad Starsze dzieci, bo moja Mała ma tylko 5,5 m-ca
                            były takie bezradne, zdane na siebie, leżały i siedziały na dywaniku, ten widok
                            mnie przygnębił. Rano była tylko jedna Pani, jak odbierałam Malutka tez była
                            tylko jedna, dziwne trochę, bo niby miały być 4. Sama nie wiem co o tym myśleć
                            i co dalej w tej sytuacji zrobić, nie chcę, aby się w sobie zamknęła. W domu
                            była mruczącą i jak tylko znikałam z jej oczu płakała, co wcześniej jej się nie
                            zdarzało, bo umiała się soba zająć. Prosze o rady drogie i doświadczone e-
                            mamy !!
                            • agrzelak Re: Pierwszy dzień w żłobku na Sądowej :( 31.03.05, 20:03
                              Moja córcia musi chodzić z twoją do jednej grupy. Zaczęła chodzić do żłobka jak
                              miała 5 miesięcy (teraz ma 15). Na początku czasami też mieliśmy wrażenie, że
                              mała była jakaś zamknięta w sobie, ale to wszytsko z czasem się zmieniło. Teraz
                              jak ją rano oddajemy, to mówi pa,pa i idzie na salę. Jeżeli chodzi o opiekunki,
                              odkąd Natalia jest w żłobku, to rano (koło 7.00) i jak ją odbieramy po 15.00
                              jest jedna Pani. W ciągu dnia napewno są, a przynajmniej były 3. Z perspektywy
                              czasu jestem bardzo zadowolona ze żłobka na Sądowej, szczególnie widać to po
                              dziecku, które jest radosne, otwarte, nie boi się ludzi. Musi minąć jakiś czas,
                              jak mała dobrze się zaklimatyzuje,
                              • mstawarz Re: Pierwszy dzień w żłobku na Sądowej :( 20.05.05, 13:51
                                Czesc,
                                Tymko tez chodzi na Sadowa i jestesmy bardzo zadowoleni. Jest teraz w II grupie
                                i odkad przeszedl przestal rano marudzic czy poplakiwac. Bardzo duzo sie tez
                                nauczyl od starszych dzieci i widac ze teraz z wielka checia idzie sie bawic,
                                robi pa pa i juz go nie ma. COs mu ta pierwsza grupa nie pasowalasmile moze troche
                                sie juz nudzil? A my sie ciagle martwilismy ze rano poplakuje, ale
                                przpeczekalismy i teraz jest super.
                                Pozdrawiam
                                Dorotka mama Tymka
            • maczek1 Re: Do maczek1 15.02.05, 11:50
              Mój synek chodzi do żłobka na Jugosłowiańskiej i jestem zarówno ja jak i On
              bardzo zadowoleni. Żłobek jest fantastyczny, Panie tam pracujące też. Nie mam
              zastrzeżeń. O żłobku na Brodatego myślałam w chwilach słabości....smile))) Żłobek
              na Jugosłowiańskiej nie jest nam ani po drodze do pracy ani blisko domu.
              Mieszkamy na Psim Polu, żłobek na Różance a praca w Rynku. Codziennie robię
              wielkie koło w drodze do pracy i z pracy. Wpadłam na pomysł przeniesienia
              dziecka na Brodatego. Byłam tam, oglądałam....wrażenia wizualne średnie....no,
              ale wygląd nie jest najważniejszy dlatego chciałam dowiedzieć się czegoś od
              mam, które prowadzają tam dzieci. Stąd zapytanie na forum.
              A mój synuś nadal chodzi na Jugosłowiańską i doszłam do wniosku, że skoro Jemu
              sie tam podoba, jest zadowolony, uśmiechnięty itp to ja chyba jakoś przeżyję te
              dojazdy a najbardziej wstawanie o 5 ranosmile))))
              • etka2 Re: Do maczek1 16.02.05, 10:48
                maczek1 - skoro Ty pracujesz w Rynku, to dlaczego nie żłobek na Krowiej? Zawsze
                to trochę mniej jeżdzenia i straty czasu. Może właśnie to będzie dobre
                rozwiązanie dla Was...
                Pozdrawiam
                • babsee Re: Do maczek1 16.02.05, 22:31
                  Ponawiam pytanie o żłobek na Dokerskiej.Bardzo,bardzo Was proszę.Jagódka ma tam
                  iść juz za 2 tygodnie (bedzie miała 9 mies.)i jestm coraz bardziej
                  zdenerwowana. Napiszcie,jesli znacie ten żłobek z doświadczeń lub
                  opowiadań.Pozdrawiam.
                  • skarolina Re: Dokerska 16.02.05, 23:09
                    Z opowiadań to wiem, że to znakomity żłobek. Starszy syn mojej koleżanki chodził
                    tam przez 3 lata i oboje byli zachwyceni.
                    Teraz chodzi tam jej młodszy synek i ona nadal bardzo zadowolona.
                    • babsee Re: Dokerska 17.02.05, 19:05
                      Dzięki.Pani Kierownik robi bardzo miłe wrazenie a sam żłobek wyglada też
                      dobrze.Mam nadzieję,ze Jagódce sie spodoba!Pozdrawiam.
            • kardasiaks Re: Do maczek1 09.06.05, 10:54
              Mieszkamy na Pobożnego i zrobiliśmy dokładnie tak jak Ty. Chcieliśmy posłać
              małego na Brodatego, ale z powodu braku informacji ostatecznie trafił na Krowią
              choć to trochę nie po drodze. Pierwotnie na Krowiej wszystko wyglądało dobrze,
              ale teraz mamy pewne wątpliwości. W międzyczasieokazało się, że wnuczek
              znajomych chodzi na Brodatego i jest tam przyzwoicie... Więc whamy się co
              zrobić...
    • donciaw Re: żłobki we Wrocawiu 17.02.05, 22:52
      Drogie mamy!
      Czy możecie napisać coś o żłobku na Kwidzyńskiej?Czy on jeszcze istnieje i
      jakie macie doświadczenia z nim związane?
      Będę wdzięczna, pozdrawiam
      doncia
      • marg75 Re: żłobki we Wrocawiu 20.02.05, 22:57
        Potrzebuje rady a w zasadzie kilku. Wracam w kwietniu do pracy i musze oddać
        synka do żłobka. Czy zanim zostawie malucha na cały dzień w żłobku, powinnam go
        zapisać wcześniej na np. 1/2 dnia. Dodam że Michałek 11 marca skończy 8 m-cy.
        Jest karmiony piersią i choć z jedzeniem zupek, kaszek i przecierów
        owocowychnie ma najmniejszego problemu to nie bardzo chce pić soczki i
        herbatki. Nie chce uczyć go picia z butelki a z kubeczka z dziubkiem nie bardzo
        mu wychodzi. Nie wiem jak go do tego przekonać. Mam jeszcze dylemat z wyborem
        żłobka. Ze względu na lokalizację najbardzień odp[owiadał by mi żłobek na
        Wrońskiego Następny w kolejce na mojej liście jest żlobek na Krowiej. Czy
        możecie mi któryś z nich polecić?
        Pozdrawiam
        Iwona
        • marg75 Re: żłobki we Wrocawiu 21.02.05, 10:00
          Jeden problem juz mam rozwiazany, w żłobku na Wrońskiego nie ma wolnych miejsc
          i jest kilka osób w kolejce. W takim razie pozostaje nam żłobek na Krowiej.
          • babsee Re: żłobki we Wrocawiu 21.02.05, 11:01
            Pytanie:9-miesięczna Oliwka zaczęła "chodzić"do złobka przy Hubskiej.Podczas 2
            tygodni juz 2 razy Mała po powrocie wymiotowała,na następny dzień pojawiła się
            biegunka(9 kupek)i temperatura 38,6.Trwa to 2 -3 dni i mija.O co chodzi?CZy to
            kwestia złego żywienia w żłobku?Czy słyszałyście coś na ten temat albo może
            Wasze pociechy tam uczęszczaja?
            • marg75 Re: żłobki we Wrocawiu 21.02.05, 12:49
              Ponieważ szukam żłobka, to duzo czytam o Wrocławskich żłobkach. Już raz czy dwa
              razy się spotkałam z podobnym problemem na Hubskiej. Biegunka i gorączka. Ponoć
              ktoś pisał, że to problem diety i że paniom w żłobku ciężko to wytłumaczyć.
              • babsee Re:skarolino,czy to możliwe? 21.02.05, 15:02
                Pytam,jako żłobkowego experta-czy to rzeczywiście możlwie,żeby żłobek w sposób
                niewłaściwy komponował diete?Czy słyszałas o podobnych wypadkach przy Hubskiej?
                Moja siostra(to jej dzieciatko tam chodzi)długo wybierała pomiedzy Hubską a
                Drukarską-wybrała Hubską.Czyżby źle?
                • skarolina Re:skarolino,czy to możliwe? 21.02.05, 15:58
                  Przejrzyj dokładnie ten wątek, jest tu kilka wypowiedzi, które potwierdzają
                  takie przypuszczenia co do żłobka na Hubskiej.
                  Ja co prawda nigdy się z czymś takim nie spotkałam, ale skoro takie przypadki
                  zdarzają się u kilkorga dzieci, to jednak daje do myślenia.
                  • babsee Re:skarolino,czy to możliwe? 23.02.05, 11:04
                    Okazało się że to jelitówka-połowa dzieci ze żłobka to ma.dzięki.Pozdrawiam.
                    • marg75 żłobek na Krowiej 23.02.05, 15:31
                      Właśnie wróciliśmy z Michasiem (7 m-cy i 12 dni)z oględzin żłobka, do którego
                      misiek idzie od 1 marca. Uczucia mam bardzo mieszane. Na oko wszystko wygląda
                      OK, ale serduszko mi się ściska że muszę oddać moje maleństwo obcym. Pani
                      kierowniczka i opiekunki wydają się być miłe, ale uśmiechać to się każdy
                      potrafi jak musi, nie koniecznie dla tego że jest mu wesoło.
                      To co mi się tam podoba to: żadnej tetry, tylko pampersy i w dodatku nie swoje
                      tylko żłobkowe. Do jedzenia zupki i owocki, do picia soczki. Wszystko
                      słoiczkowe. Kupują to co powiem, że mały jada. Kaszka też taka jaką będę
                      chciała. Dzieci w grupie 10-12 a opiekunek 4 (ale tu akurat mam pewne
                      wątpliwości, że to tak wygląda). Jak robi się ciepło, to dzieci wychodzą na
                      dwór, nawet te nie chodzące (są wywożone w wózkach na plac zabaw). Takich
                      maluszków nie chodzących razem z Michasiem będzie dwójka (może jeszcze jakiś
                      brzdąc lub 2 dojdą). W żłobku jest podział na 3 grupy wiekowe. Sala zabaw
                      wygląda OK. Spory kojec dla maluszków i full zabawek dla chodzących dzieci.
                      Miejsca chyba dla wszystkich wystarczy.
                      A teraz to co mi nie bardzo się podobało:
                      Starsze dzieci z grupy śpią we wspólnej sali o określonej godzinie a maluszki
                      mają oddzielne pomieszczenie, przylegające do sali zabaw, z okienkiem przez
                      które widać dziecko. Dzieciaczki takie jak Michaś chodzą tam spać kiedy tylko
                      chcą. Martwi mnie tylko jedno - tam, jest tylko jedno łóżeczko !!!! a dzieci w
                      jego wieku 2 a może będzie nawet 4. Miejsca na drugie też nie ma, więc ciekawa
                      jestem co robią jak dzieci chcą iść jednocześnie spać. Poza tym w łóżeczku było
                      tylko prześcieradełko, natomiast nie było ochraniacza i żadnej podusi czy
                      kocyka, jednym słowem zero przytulności.
                      Kolejna rzecz która mnie martwi, że jednemu z maluszków leciała fontanna z
                      noska a znając mojego miśka to byłby pierwszy w podłapaniu katarku od kolegi.
                      Tak więc boję się, że co chwile będzie nam chorować.
                      To chyba tyle, może potem jeszcze sobie coś przypomnę jak ochłonę z wrażeń.
                      Iwona z Michałkiem
      • jag28 Re: żłobki we Wrocawiu 23.03.06, 20:58
        Witam, ja tez jak najszybciej musze znalezc zlobek. Prosze o doradzenie dobrego
        przedszkola w okolicach Komandorskiej. Jesli prywatne to ile kosztuje?

        Pozdrawiam
    • julka1973 Re: żłobki we Wrocawiu 23.02.05, 16:41
      moja corcia chodzi do zlobka juz od 11 miesiecy i jestem bardzo zadowolona.sama
      nie naucze jej tych wszystkich zabaw i piosenek.no i ma kontakt z dziecmi.
      • mogo1 Re: żłobki we Wrocawiu 14.09.05, 15:29
        julka1973 napisała:

        > moja corcia chodzi do zlobka juz od 11 miesiecy i jestem bardzo
        zadowolona.sama
        >
        > nie naucze jej tych wszystkich zabaw i piosenek.no i ma kontakt z dziecmi.
        czesc
        tez tak mysle i to przekonało mnie do wysłania mojej coreczki do złlobka, ale
        okazuje sie ze jest problem ogromny z miejscem.

        Pozdrawiam
    • tanariwa Re: żłobki we Wrocawiu 26.02.05, 13:42
      A ja mam pytanko czy znacie jakiś żłobek na Ołtaszynie, bo muszę mojego 18
      miesięcznego synka odseparować od siebie na kilka godzin dziennie, bo zaczynamy
      na siebie reagować alergicznie. Kocham go nad życie ale czasami mam już dość i
      widzę, że jemu też brakuje towarzystwa rówieśników. Proszę pomóżcie..
      • agusia76 Re: żłobki we Wrocawiu 07.03.05, 09:39
        cześć, ja też poszukuję żłobka dla mojej 22-miesięcznej córeczki.mamy w domu 4-
        miesięcznego dzidziusia i nie wyrabiamy się troszkę.najlepiej by było gdyby
        przyjmowali tam chociaż na parę godzin, tak żeby mała pobawiła się z
        rówieśnikami.mieszkamy na maślicach, tj.fabryczna, ale lokalizacja nie jest tak
        istotna w naszym przypadku, bo mamy auto.czy istnieje jakiś spis żłobków
        niepublicznych we wrocławiu?
        • broli2001 Re: żłobki we Wrocawiu 07.03.05, 14:12
          może to Ci pomoże:
          www.wroclaw.pl/m3354/p4354.aspx?select=%C5%BC%C5%82obki
          • marg75 Re: żłobki we Wrocawiu 07.03.05, 15:29
            Witam
            Mój Michaś po 4 dniach pobytu na Krowiej podłapał grypę jelitową (rotawirus).
            Innej możliwości zarażenia się nie miał, bo przez ostatni tydzień nie miał
            zupełnie z nikim kontaktu. Jak macie na Krowiej swoje pociechy radzę zachować
            większą czujność.
            • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 07.03.05, 15:32
              No ale co w tym strasznego? Mieliście pecha, że po czterech dniach, inne dzieci
              być może w tym okresie złapały pierwszą infekcję np. od 4 miesięcy. Nie możesz
              dyskredytować żłobka tylko dlatego, że akurat panuje w nim jakiś łatwo
              przenoszący się wirus.
              • marg75 Re: żłobki we Wrocawiu 07.03.05, 15:53
                Skarolino nie o to mi chodziło. Wcale nie miałam zamiaru zniechęcić nikogo do
                żlobka na Krowiej, w końcu mój Michas jak wyzdrowieje to tam wróci. Chodziło mi
                tylko żeby mamy które mają tam swoje dzieci zwróciły uwagę na to czy ich
                pociechy nie nają jakiś niepokojących objawów. Lepiej zapobiegać niż leczyć, a
                skoro już leczyć to wiedzieć co i jak najszybciej.
                • kardasiaks Re: żłobki we Wrocawiu 09.06.05, 12:13
                  Witaj Marg75! Być może widujemy się oddając lub odbierając nasze pociechy z
                  Krowiej. Moje pierwotne wrażenia dot. Krowiej były OK. Miłe panie (w tym także
                  kucharki wink, dieta dla każdego maluszka taka jaką zaproponują rodzice, wesoło,
                  radośnie i kolorowo. Z upływem czasu ten obraz zaczął się zmieniać.
                  1) początkowo było 14-cioro dzieci - obecnie ok.24.
                  2) mój mały na 2,5 miesiąca uczęszczania 7 tygodni spędził w domu (chorował)-
                  może faktycznie jego odporność spadła (ząbkowanie, pogoda, itd.), ale słyszałem
                  jak jedna z pań informowała mamę, że jej pociecha w ciągu dnia zabierała
                  wszystkim dzieciom smoczki (wątpliwość: wirusik z ust do ust).
                  3)Zdarzyło mi się dokarmiać mojego małego zupką, odbierałem go wcześniej w
                  porze obiadku, coś co miało być słoiczkiem gerbera niczego znanego mi nie
                  przypominało, ale niech będzie może trochę rozrzedzają to nie problem.
                  4) Po pierwszym dniu mały wrócił z sińcem na buzi. Nie dobrze pomyślałem, ale
                  zdarzyć się mogło wiele, nie podejrzewam nikogo o jakieś zamierzone działanie,
                  a raczej nieszczęśliwe zrządzenie w końcu często jest tak że jak się starmy
                  (myślę o paniach) żeby dobrze wypaść to coś się musi zepsuć przez przypadek,
                  więc żeby nie wypaść jak nadwrażliwy ojciec o sińca nie pytałem. Zezłościł mnie
                  duży guz na głowie pierwszego dnia w żłobku po miesiącu choroby, mimo że rano
                  informowałem panie, że mały usiłuje wstawać samodzielnie, więc trzeba mieć
                  baczenie. Nie mam pretensji o sińca, ale o to że panie nie informują że coś się
                  stało, przecież to normalne że dzieci się przewracają, uderzają, czy nawet biją
                  zabawkami. Jeśli zapytane odpowiadają, że nic się stało to rodzi podejrzenia.
                  Podejrzewam, że każdy rodzic wolałby usłyszeć prawdę, np. nie chciał jeść, nie
                  chciał pić, upadł, płakał, uderzył się, itp. Prze4cież każdy rodzic doskonale
                  zna swoją pociechę i wie że nie jest zawsze prawdą co mówią panie: "wspaniale
                  się bawił, nie płakał, pięknie jadł, itd.".
                  4) Wiem że dzieci dużo, pań mało, nie wszystkie dzieci da się upilnować w
                  sposób doskonały. Ktoś powie trzeba było wziąć opiekunkę jak się ma wymagania.
                  Ja wymagań nie stawiam apeluję jedynie o więcej szczerości.
                  5) Powodem, który budzi moje największe wątpliwości co do jakości opieki jest
                  fakt pojenia a raczej nie pojenia maluszków. Mały po powrocie ze żłobka jest
                  niesamowicie spragniony i pije na umór, Pampers jest suchy do późnych godzin
                  wieczornych, a takie objawy nie występują w wolne dni. Nasz pediatra zwrócił na
                  wizycie bezpośrednio po powrocie ze żłobka zwrócił nam uwagę na wysuszone
                  śluzuwki, zbyt mała ilość płynów także osłabia system odpornościowy dziecka -
                  nie ma się ono czym bronić. Poprosiłem panie o dopajanie bąbla, zadeklarowałem
                  możliwość dostarczenia dodatkowych soczków, herbatek, etc. Pani pierwotnie
                  twierdziła, że na pojenie maluszków kładziony jest szczególny nacisk, napojów
                  jest dostatecznie dużo i nie trzeba niczego dodtkowego przynosić. W miarę
                  jednak rozwoju rozmowy nagle zaczynało jej się przypominać, że mój mały
                  faktycznie poprzedniego dnia pił bardzo mało, bo jakoś nie chciał... Przy
                  odbiorze małego usłyszałem, że przez cały dzień pił pięknie... no i ..., że
                  stawia wymagania... zapadło milczenie skwitowane przez panią tekstem: ale o to
                  chyba chodzi... Po kilku dniach "zadowalającej wilgotności pampersa" po
                  powrocie ze żłoba sutuacja wróciła do normy czyli dalej sucho.

                  Stanowczo podkreślam, że moim celem nie jest szklowanie żłobka, panujących tam
                  zasad i personelu. Głęboko wierzę w to, że każda pracująca tam pani kocha
                  dzieci i robi wszystko co w jej mocy by dzieci były szczęśliwe. Ale panie są
                  tylko ludźmi, mogą mieć gorszy dzień, mniej ochoty do pracy - jak każdy z nas.
                  Proszę tylko o to by w kontaktach z rodzicami więcej było nieudawanej
                  szczerości, ponieważ cierpienie rodzica dzieciaczka w żłobku polega na
                  niepewności i domysłach, wyobraźnia podsuwać może najgorsze scenariusze.
                  Dlatego wolałbym usłyszeć np. że płakał, bo myśmy miały obiad - inne dzieci
                  muszą zjeść i nie miał się kto nim zająć/bawić przez pół godziny (to jest OK)
                  niż widzę, że dopiero skończył ryczeć (napuchnięty, mokre rzęsy) a słyszę nie
                  płakał, pięknie się bawił, itp. Jedynie prawda może nawet bolesna złagodzi
                  skołatane serce rodzica!
                  Pozdrawiam!!!
                  • marg75 Re: żłobki we Wrocawiu 17.06.05, 21:36
                    Witaj Kardasiaks
                    Moja pociecha już nie chodzi do żłobka na Krowią. Po 2 miesiącach musieliśmy
                    zrezygnować. Ciągłe choroby koszmarnie odbiły się na jego zdrowiu. Przez
                    niecałe 2 miesiące ponad połowę przechorował i to dosyć poważnie. Dwa razy
                    przeszedł jelitówkę i raz zapalenie oskrzeli. Pod koniec kwietnia daliśmy sobie
                    spokój ze żłobkiem na dobre. Jak mały szedł do żłobka na początku marca ważył
                    8600 i miał wtedy 7,5 miesiąca. Do tego czasu ładnie przybierał na wadze a po
                    wszystkich chorobach ważył 8200 (w wieku 9,5 m-ca). Od połowy maja mamy nianię,
                    z której jesteśmy bardzo zadowoleni. Misiu w ogóle już nie choruje i na 11 m-cy
                    ważył 9600. Oczywiście finansowo odczuwamy to dość mocno ale zdrowie dziecka
                    jest najważniejsze.
                    Życzę wszystkim mamom i ich pociechom aby Was ominęły takie problemy.
                    Pozdrawiam!!!
                    • kardasiaks Re: żłobki we Wrocawiu 30.06.05, 16:09
                      Witaj Marg75!
                      Mój mały ciągle choruje, na szczęście niegroźnie, teraz wyszedł dopiero
                      pierwszy ząbek, więc może to jest przyczyną ostatniego katarku i kaszelku, nie
                      mniej jednak Panie zawsze witają mnie po 2tyg. nieobecności słowami "Ojej co
                      się działo... czemu tak długo... znowu był chory...?" Jak gdyby żadne dziecko
                      przed moim małym wcześniej nie chorowało.
              • broli2001 Re: żłobki we Wrocawiu 09.03.05, 15:13
                Witaj Skarolino!
                czy istniej jakiś żłobek w okolicach ulicy Międzyzdrojskiej (Kuźniki)? Na mapie Wrocławia znalazłam jakiś przy ulicy Puckiej ale w spisie który zamieściłaś nie ma takiej ulicy. Czy jakiś żłobek w ogóle tam istnieje?
                Pozdrawiam serdecznie
                Basia i malutka Viki
                • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 09.03.05, 16:20
                  Wg listy na wrocławskim portalu Gazety Wyborczej, na Kuźnikach istnieje:

                  Zespół Żłobkowo-Przedszkolny nr 1, ul. Dźwirzyńska 3

                  tel. 357 89 77
                  warunki6 sal i biblioteka, w której są zajęcia z języka angielskiego, podwórko
                  zielone, wyposażone w drobny sprzęt; leżakują 3- i 4-latki
                  zajęcia dodatkowe: język angielski, plastyka, warsztaty teatralne, koncerty muzyczne
                  informacje dodatkowe: profil prozdrowotny


                  Ale żadnych informacji na jego temat nie mam.
          • agusia76 Re: żłobki we Wrocawiu 08.03.05, 21:37
            dziękuję za informację.chodziło mi jednak o spis żłobków prywatnych, bo tego
            nigdzie nie mogę znaleźć. Żłobki gminne są wyszczególnione w książce tel. a tak
            swoją drogą jestem już po rozmowie wstępnej z panią kierownik z Dokerskiej,tam
            szykuję się na sierpień od razu z dwójką dzieci. na razie jest kolejka, a w
            lipcu miesięczne wakacje w żłobku...chciałam po prostu porównać ofertę żłobków
            publicznych i prywatnych, no i wtedy podjąć decyzję.
            • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 08.03.05, 23:02
              A to trzeba by było mieć co porównywać. Nie ma we Wrocławiu żłobków prywatnych
              na takim poziomie jak żłobki państwowe. Są jakieś małe punkty opieki nad
              dziećmi, ale chyba nie przyjmują młodszych niż 1,5-roczne.
              • patrycja95 Prywatne żłobki 29.08.05, 22:48
                Skarolino! Wspominałaś, że są jakieś prywatne punkty opieki. Czy wiesz, gdzie
                je znaleźć? Za nic nie mogę trafić na ani jeden adres. Wiem, że państwowe
                żłobki są dobre, ale 31 dzieci w grupie to dla mnie za dużo. Nie wierzę, że
                przy takiej liczbie nawet najlepsze opiekunki są w stanie zapewnić dzieciom
                należytą opiekę. Może kto inny wie coś na ten temat? Będę wdzięczna za jakieś
                namiary. Muszę zdecydować do połowy września.
    • broli2001 Sądowa czy Zemska 07.03.05, 01:06
      czy ktoś zna może te dwa żłobki? Który jest lepszy?
      • 12eb Re: Sądowa czy Zemska 21.06.05, 15:10
        Witam
        Na zeskiej jest dobrze. Dzieci zadbane, sale przytulane, opiekunki
        odpowiedzialne i mówią o wszystkim , czy spało, jadło, reaguja na każda
        sytuacje ( chore, katar, brak kupki ) itp/
        Nie wiem skąd sie pojawiaja te problemy z kolejkami bo ja ani moje koleżanki
        oddawałysmy dziecko z dnia na dzień i wszedzie były miejsca , wprost od ręki
        zarówno na zemskiej, białowieskiej czy dokkerskiej
        pozdrawiam
        • khucz Re: Sądowa czy Zemska 21.10.05, 17:37
          prosze o wszelkie znane Wam informacje na temat żłobka na Zemskiej. Mikołaj ma 2 latka i idzie tam od listopada
    • iwodan Re: żłobki we Wrocawiu 10.03.05, 00:15
      Dziewczyny pomóżcie,
      jestem mamą 9 miesięcznego szkraba poszukuję opiekunki (na 8-9 godz. dziennie)
      bądż dobrego złobka.
      Mieszkam na Krzykach oklice przyjażni-krzyckiej.
      Będę wdzieczna za każdą odpowiedz.
      • maja03 Re: żłobki we Wrocawiu 20.03.05, 19:28
        Ja mieszkam w okolicach Kasprowicza i tez szukam jakiegos dobrego zlobka.
        A poza tym czy to nie jest juz czas na skladanie papierow?? Orientujecie sie
        moze kiedy trzeba to robic ??
        • kitka25 Re: żłobki we Wrocawiu 01.04.05, 10:28
          Pani na wrońskiego powiedziała że od 1 06 2005 zapisują już na nowy rok.
          A czy ktoś zna żłobki we Wrocławiu blisko pl Grunwaldzkiego mogą byc też
          prywatne, niestety żłobek na Wrońskiego odpada jest tam kolejka 16 dzieci.

          • monika121975 Re: żłobki we Wrocawiu 01.04.05, 10:49
            Nie rozumiem - zapisy od 1.06.2005 a już kolejka 16 dzieci??
            Jeśli chcę córeczkę oddać do żłobka we wrześniu 2005 to już przepadło i nie
            mamy szans? Proszę wytłumaczcie mi.
            • marg75 Re: żłobki we Wrocawiu 01.04.05, 20:22
              Ja też czekam w kolejce na wrońskiego, zapisaliśmy się na listę 2 tygodnie
              temu. Pani kierownik powiedziała, że nie może powiedzieć od kiedy nasz mały
              mógłby zostać przyjęty ale to moze potrwać około 2 miesięcy
              • babsee Re: żłobki we Wrocawiu 01.04.05, 22:47
                Ja Jagodę zapisałam w pażdzierniku 2004 na Dokerska.Według listy oczekujących
                byłam 14 w kolejce.Chciałam dać ją od marca 2005.Udało mi sie jescze pobyc w
                domu i idzie teraz-od kwietnia.
                • monika121975 Re: żłobki we Wrocawiu 04.04.05, 12:52
                  Dziewczyny - ja dalej nie rozumiem. Dzwoniłam w styczniu i p.kierownik (żłobek
                  na Wrońskiego) prosiła o kontakt w czerwcu lub w sierpniu (w lipcu mają
                  zamknięte) jeśli chce córeczkę zapisać od wrzesnia. W teraz boję się, że to
                  może być za późno. Poradźcie - jechać tam już teraz i robić "rezerwację"??
                  • skarolina Re: żłobki we Wrocawiu 04.04.05, 14:12
                    A to nas się pytasz?
                    Zadzwoń raczej do żłobka i zapytaj.
                    • monika121975 Re: żłobki we Wrocawiu 04.04.05, 15:24
                      Jasne, że zadzwonię, ale nie chciałam im zawracać głowy - wolę Wam smile

                      Tak jak pisałam - powiedziano mi w styczniu, żeby kontaktować się w
                      czerwcu/sierpniu - a tu czytam o 16-osobowej kolejce. I nie jest dla mnie
                      jasne, czy te dzieci czekają na przyjęcie we wrześniu czy wtedy, gdy zwolni się
                      miejsce.

                • soffica Re: żłobki we Wrocawiu 27.04.05, 16:41
                  od jakiego Wieku przyjmują na Wrońskiego i na Hubskiej?
                  • donciaw Re: żłobki we Wrocawiu 18.05.05, 14:07
                    Czy naprawdę żadna z Was nic nie wie o Zespole żłobkowo-przedszkolnym na
                    Kwidzyńskiej?Już zadawałm to pytanie i brak odzewu...Mój synek (18 m-cy) pójdzie
                    tam od września i jestem bardzo ciekawa jakichś opinii. Jak ktoś cos wie, bardzo
                    proszę, napiszcie!
    • joannna Re: żłobki we Wrocawiu 05.06.05, 19:58
      Dziewczyny,
      za Waszą namową zapisałam syna do Żłobka na Białowieską. Pierwsza niania była
      niewypałem, druga rewelacyjna, niestety tak sie rozchorowała, iż musiała
      zrezygnować z zajmowania sie Wiktorem. Szybkie szukanie kolejnej niani nie dało
      rezultatu i ... nie mieliśmy wyjścia. Po przeczytaniu tego postu zdecydowaliśmy
      sie na Białowieską. Od 1 czerwca Wiktor uczęszcza tam , a ja od tego czasu nic
      o dziecku nie wiem: czy spał, czy płakał, czy jadł, nie mówiąc już czy była
      kupka czy nie. Słyszę tylko:" ładnie jadł, lepiej sie zachowywał niż inne
      dzieci, nie wiem ja przyszłam pózniej, nie wiem to koleżanka zajmuje sie
      Wiktorem itp". Nie mogę zobaczyć jak sie bawi, bo dziecko jest mi przynoszone
      jak przychodzę .Rozumiem, że na 20 bobasów jest 4 opiekunki, ale myślałam , że
      przynajmniej przez pierwsze dni będzie obserwowany przez Panie i ja chociaż na
      początku coś konkretnego dowiem się o aklimatyzacji dziecka w Złobku. Czy
      wszystkie byłyście tak zbywane przez panie w żłobku?
      • aglask Re: żłobki we Wrocawiu 06.06.05, 08:19
        Witaj! Moje dzieci chodzą do żłobka na Jugosłowiańską. Panie z tego żłobka
        chętnie opowiadają co dzieci robiły danego dnia, czy spały, jadły itd. Nawet,
        gdy w ciągu dnia zadzwoniłam, żeby spytać się, czy dzieci nie popłakują,
        chętnie udzielano mi inforamcji. Wyjątek stanowiła jedna pani, która zwykle
        twierdziła, że było dobrze, a później okazywało się zupełnie co innego.
        Ja również nie mogłam właściwie zobaczyć jak bawią się moje dzieci, może tylko
        wówczas, gdy je zabierałam, mogłam zajrzeć na salę.
        Uważam, że masz prawo wiedzieć co robiło Twoje dziecko podczas dnia i spróbuj
        trochę pomęczyć panie. Ja osobiście nie znam żłobka na Białowieskiej, ale też
        słyszałam o nim same pozytywne opinie. Może wszystko tak się kiepsko złożyło, a
        od poniedziałku będzie lepiej.
        pozdrawiam
        Agnieszka, mama Ani i Jasia (17.08.2003)
      • mw19 Re: żłobki we Wrocawiu 07.06.05, 16:47
        witam
        chciałabym sie dowiedziec jakie warunki musza bys spełnione zeby posłac dziecko
        do złobka?
        czy trzeba mieć zameldowanie we wrocławiu?
        a moze ktos zna żłobki prywatne,na jakich ulicach one są?
        dzieki...
        • daga28 Re: Pożegnanie 30.06.05, 15:19
          Dzisiaj mój synek odchodził po 2 latach pobytu ze żłobka przy ul.
          Białowieskiej. Od dawna go do tego przygotowywaliśmy ale to że będzie rozpacz
          przy pożegnaniu z paniami przeszła nasze oczekiwania. I w głębi duszy mnie to
          cieszy, bo oznacza że było mu tam dobrze. Miał wielu koegów i dużo się nauczył.
          A my byliśmy sopokojni o nasze dziecko. Dlatego serdeczne podziękowania dla
          całego personelu żłobka.
          • patrycja95 Re: Pożegnanie 01.07.05, 08:39
            Cieszę się bardzo, czytając takie opinie na temat żłobka przy Białowieskiej,
            ponieważ nasz synek idzie tam od września. Choć trochę uspokaja to moje
            rozliczne niepokoje. Dziekuję więc i życzę synkowi wspaniałych paru lat w
            przedszkolu!
            • mw19 Re: Pożegnanie 22.07.05, 09:03
              Patrycja 95 wyglada na to że nasze pociechy beda razem chodziły do tego samego
              złobaka,moja córcia tez jast zapisana od września na Białowieską i nie ukrywam
              ze boje sie troche o to czy panie tam napewno dobrze sie zajmuja maluchami?
              Ile ma twoje dziecko?
              Moja córka ma 21mies. i bedzie w drugiej grupie,a twój synek?
              • patrycja95 Re: Pożegnanie 23.07.05, 19:36
                mw19, nasz synek będzie miał 13 miesięcy i pójdzie do pierwszej grupy.
                Znalazłam dużo pozytywnych opinii na temat tego żłobka. Ważne jest też, że
                grupy (przynajmniej pierwsza), nie są liczne. Z tego powodu będziemy solidnie
                nadkładać drogi. W żłobki koło nas w pierwszej grupie będzie 30 dzieci! Jeżeli
                wiesz coś, co powinno mnie zaniepokoić, to, proszę, napisz.
                • guinda Re: Pożegnanie 23.07.05, 23:29
                  Witajcie dziewczyny! Moja corcia tez od wrzesnia bedzie chodzic na Bialowieska,
                  do pierwszej grupy. Bedzie miala 13 mies. Juz sie boje... Do tej pory byla
                  bardzo ufna i nie bala sie obcych a od niedawna zaczyna sie to zmieniac- tylko
                  mama i mama. No nic, zobaczymy jak bedzie... Pozdrawiam!
                  • etka2 Re: Pożegnanie 26.07.05, 14:53
                    mw19 - moja córka też zaczyna przygodę żłobkową od września na Białowieskiej i
                    też w drugiej grupie - więc nasze córeczki spotkają się. Karolina ma teraz 22
                    miesiące
                    Pozdrawiam i do zobaczenia we wrześniu
                  • patrycja95 Re: Pożegnanie 26.07.05, 20:26
                    Guinda, nasze dzieci będą w tym samym wieku i grupie. Nasza pani doktor uważa,
                    że jeżeli dziecko nie przestanie płakac po tygodniu, to znaczy, że jeszcze nie
                    dorosło do żłobka i trzeba zrobić co najmniej trzymiesięczną przerwę. Na taką
                    okoliczność szukam opiekunki. Wszystko się może zdarzyć.
      • tolapl Re: żłobki we Wrocawiu 15.09.05, 10:31
        Joanna, czytając Twojego posta jakbym sama go napisała, tylko z 3 miesieczym
        opóźnieniem. Nasza pociecha miała tyle samo niań i z tych samych powodów
        zaczęła uczęszczać do żłobka. Jednak od chwili kiedy przekroczyła jego próg
        mam wrażenie, że nic o niej nie wiem. Odpowiedzi Pań wydają się zdawkowe, nie
        miałam jeszcze przyjemności z wszystkimi, ale cały czas zastanawiam się co moje
        dziecko robi tam cały dzień, jak śpi, jak i co dokładnie je czy wogóle.
        Stwierdzenie, że mało zjadła jest dla mnie nie wystarczające - tym bardziej, że
        z jedzeniem ma wogóle kłopoty. jak zapytałam ostatnio co konkretnie było na
        podwieczorek, gdyż nie wisiał jadłospis dnia, a nie mam czasu wpatrywać się w
        napisany maczkiem ten kilkudniowy, to pani się chwilę zastanawiała, po czym
        miałam wrażenie, że zmyśla. Bardzo brakuje mi informacji o dziecku jakie miałam
        dotychczas sad Mam propozycję by wspomnieć o tym na zebraniu, które szykuje nam
        się wkrótce.
    • jaga772 Re: żłobki we Wrocawiu 07.08.05, 01:03
      moje dziecko chodzi do żłobka nr 1 na Lwowską - polecam ten żłobek
      • kajka.3 Re: żłobki we Wrocawiu 15.08.05, 08:39
        Jaga, napisz proszę coś więcej na temat żłobka na Lwowskiej. Od Września oddaję tam synka (1,5 roku). Jest ruchliwy, chętny do zabawy, lubi dzieci. Myślę, że szybko się tam odnajdzie. I ja teżsmile - w nowej sytuacjismile
        • tafasola Re: żłobki we Wrocawiu 15.08.05, 20:00
          Moja córcia kończy w sierpniu 18 miesięcy i od maja chodzi na Lwowską. Jutro
          wraca tam po 6-tygodniowej przerwie wakacyjnej. Będą w tej samej grupie.
          Ja mam o tym żłobku jak najlepsze zdanie. Zresztą, dziecko nie oszukuje.
          Aklimatyzacja trwała może 3 dni, już w końcu maja mała leciała do żłoba jak
          uskrzydlona smile. Panie bardzo troszczą się o dzieci, mają dużo serca, chętnie
          opowiadają, jak dziecko spędziło dzień. Może nie wszystkie opiekunki są
          jednakowo miłe, ale wszystkie są bardzo uważne i poświęcają się maluszkom.
          Zresztą wystarczy porozmawiać z mamami bardziej doświadczonych żłobkowiczów -
          mało które dziecko aklimatyzuje się w tym żłobku jakoś szczególnie długo.
          Jedzenie jest smaczne, bardzo urozmaicone, panie respektują diety i upodobania
          dzieci, również te dotyczące usypiania.
          Ja jestem zadowolona i mam nadzieję, że Ty też będziesz.
          F.
          • kajka.3 Re: żłobki we Wrocawiu 16.08.05, 17:17
            Dzięki za odp. No, to się spotkamy we wrześiusmile))
            • tafasola Re: żłobki we Wrocawiu 16.08.05, 19:43
              Zależy, o której odprowadzasz malucha. Ja bladym świtem - najpóźniej o 7
              wychodzę ze żłobka...Dzisiaj mała była pierwszy dzień po przerwie jak na razie w
              porządku, żłobek odmalowany w środku, panie te co zawsze, miłe, powitały ją
              wylewnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka