Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pozegnanie

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:30
    aa wiec pa! jestem w konccu rozzmazrona malolata z pierwszej liceum, ktora za
    10 lat przestanie bronic natury, ludzi itd, wyjdzie za gornika, bedzie
    podawac mu schab i golonke, bedzie nosic 150 istnien na sobie...

    zegnam, bo mam jeszcze dosyc rozumu, aby uniknac dyskusji z wami. jak
    chcecie i wyrzucic, to prosze.. szkoda,ze tego nie przeczytam.. ah, i jak
    juz macie we mnie rzucac miesem (:P) to przeczytajcie na forum humorum watek
    jak obrazic elegancko, bo jak na razie to wszyscy tutaj sie dra, ale moze
    taka 'Moda'
    Obserwuj wątek
      • kakaadoo Re: pozegnanie 16.08.04, 20:00
        przyslij nam pocztowke ;))
      • Gość: honeymoon Re: pozegnanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:01
        ...no i poszła...
      • b_bb Re: pozegnanie 16.08.04, 20:14
        Się obraziła...
        Dobrze, że napisała to pożegnanie, bo pewnie nikt by nie zauważył braku
        forumowiczki siss.
        Napisałabym do niej parę ciepłych słów na koniec, ale skoro nie przeczyta, to
        trudno.
        Szkoda, że lato takie chłodne i młodzież zamiast korzystać z dobrodziejstw
        natury, męczy się przy klawiaturze.
      • taquine Re: pozegnanie 16.08.04, 21:27
        w ogole o co chodzi?

        acha i czy jak bede wyjezdzac na wakacje tez mam napisac posta pozegnalnego?

        <zadziwiona>
        • b_bb Re: pozegnanie 16.08.04, 22:04
          taquine napisała:

          > w ogole o co chodzi?
          > acha i czy jak bede wyjezdzac na wakacje tez mam napisac posta pozegnalnego?
          > <zadziwiona>

          Taquine, naprawdę nie wyczułaś melodramatyzmu tego pożegnania?
          Tu nie chodzi o wakacje, to było takie: "żegnam na zawsze".Ohhh... Forum ucichło
          po tym oświadczeniu, nawet gazeta się coś psuje, to na znak żałoby po
          nieodżałowanej forumowiczce.
          A w skrócie chodzi o to, że dzień dzisiejszy upłynął na jakże konstruktywnej
          dyskusji obrońców zwierząt ca cała reszta. Założycielka tego wątku obraziła się,
          nie bardzo wiem, o co, ale możesz sobie poczytać w tym długim.;) Jak dojdziesz,
          o co chodzi, to się podziel. :))
          • taquine Re: pozegnanie 16.08.04, 23:17
            Jak dojdziesz,
            > o co chodzi, to się podziel. :))

            yyyyyyyyy to moze potrwac ewentualnie nigdy nie nastapic.

            a watku nie doczytalam do konca bo chwilami czulam sie jak podczas dyskusji 13
            letnich czlonkow ligi ochrony przyrody.

            & b_bb pozdro!
      • destiny01 Re: pozegnanie 16.08.04, 22:10
        Gość portalu: siss napisał(a

        A kto Ty w ogóle?
      • Gość: Richelieu* Re: pozegnanie IP: 195.117.90.* 16.08.04, 23:21
        patrzcie, nawet nie zauważyłam że primadonna przestała śpiewać i wyszła ze sceny

        powtórzę za poprzedniczką, a Ty kto?
        • miska_malcova Re: pozegnanie 17.08.04, 00:17
          siss i tak będzie tu zaglądać, aby sprawdzić jak zareagowaliśmy na jej posta.
          Ja sie uśmiałam jak cholera :-)
      • naels Re: Buuu, nie rob nam tego!... 17.08.04, 12:46
        O matko z córka, jak sie podle poczulam... Biedactwo dostalo pare
        niepochlebnych postow w odpowiedzi do swojego, jakze inteligentnego
        (patrz: "...mam jeszcze dosyc rozumu...") watku, w tym byc moze cos ode mnie
        (nawet nie zauwazylam, chyba jakas wyjatkowo blada i nierzucajaca sie w oczy ta
        forumowiczka) i teraz bedzie miala traume do konca zycia, bedzie dostawac
        drgawek i innych nieprzyjemnych objawow somatycznych na sam widok slow "forum"
        i "moda"... A jeszcze sobie krzywde zrobi, np. poprzez swiadome polkniecie
        plastra suchej zywieckiej... Blagam cie, wroc, porozmawiajmy, obiecjuje,
        poprawie sie, tylko nie odchodz!!!...

        A tak serio. WRrrrr..., jak ja UWIELBIAM merytoryczne dyskusje, z
        inteligentnymi oponentami, ktorzy uzywaja logicznych argumentow w stylu "nie
        rozmawiam z toba, ty morderco", "co ty wiesz o mojej glebokiej 15-toletniej
        duszy", "bo moja bogini tak powiedziala, i jak zechce, to cie przeklnie" itp. A
        owa tworcza wymiane zdan koncza, jakze logicznym, podsumowaniem: "urazilas
        mnie... zegnam... nie odpisuj, bo i tak nie przeczytam... na pewno umre z
        rozpaczy..." A tak swoja droga, moze mi dasz swoj adres - rzeczywiscie, bardzo
        chetnie z toba porozmawiam za te 10 lat?
        • miska_malcova Re: Buuu, nie rob nam tego!... 17.08.04, 12:57
          hahhahahahhahahahhahaha
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka