Gość: beliczka IP: *.elopole.com.pl 11.04.05, 08:55 :) jakie paznokietki "nosicie" na codzień???? Jak je malujecie??? Ja lubię french..ale mówią że jest wieśniacki :D Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krowa_w_kropki Re: Manicure na codzień 11.04.05, 11:02 Ja używam jasnego, perłowego lakieru. Podoba mi się, gdy paznokcie "zlewają się" z dłonią. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia_laska Re: Manicure na codzień 11.04.05, 12:19 Kiedyś malowałam paznokcie na kolory z palety bordowo-czerwono-ceglastej, raczej ciemne kolory, z tym że miałam długie paznokcie (ponad 0.5 cm ponad opuszek). Ostatnimi laty przeszłam jednak na manicure francuski lub kolory perłowo-pastelowe (np. taki delikatny róź, prawie biały). Wcale nie uważam, że manicure francuski jest wieśniacki. Wg mnie wieśniackie są super krótko obcięte paznokcie (tak "po męsku") pomalowane na intensywny kolor. Do koloru paznokcie powinny być dłuższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochou Re: Manicure na codzień IP: *.mos.gov.pl 11.04.05, 12:18 Gość portalu: beliczka napisał(a): > Ja lubię french..ale mówią że jest wieśniacki :D Też tak sądzę. Wszystkie teraz go noszą, podobnie jak balejaż. Tragedia:( Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: Manicure na codzień 11.04.05, 12:28 Ja nie maluję. Mam długość ok.3-5mm, używam jedynie polerki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajka Re: Manicure na codzień IP: 195.47.201.* 11.04.05, 12:50 paznokcie u rąk - gdy są akurat krótkie to lakier bezbarwny, a jak sobie wyhoduje długie, to w zależności od okazji: od jasnoróżowych, beżowych itp.(to na codzień) po krwistoczerwone, ciemne fiolety, bordo (to na większe imprezy) paznokcie u nóg - najbardziej lubię czerwone Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Manicure na codzień 11.04.05, 13:04 paznokoietkow na codzien nie nosze a paznokcie prawie zawsze mam pomalowane, kolor w zaleznosci od ubioru ale nigdy nie jest to rozowy Odpowiedz Link Zgłoś
nadobna7 Re: Manicure na codzień 11.04.05, 13:38 Delikatny róż,cielisty stapiający się z dłonią.W zasadzie tego jednego używam Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Manicure na codzień 11.04.05, 14:56 cielisty roz tak a le ja mialam na mysli tak roz-oczojebek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: Manicure na codzień IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.05, 14:58 No coś Ty?nie lubisz?Ja to kocham taki róż oczojebek.do tego zakładam ażurowe podkolanówki,lakierki z paskiem i dwa kucyki.Panie w sklepie mi zazdroszczą... Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: Manicure na codzień 11.04.05, 15:02 Hi hi, mnie się też tak podoba. A najlepszy efekt różu-oczojebka jest na obgryzionych paznokciach. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivre Re: Manicure na codzień IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 11.04.05, 20:39 A ja uwielbiam malowac swoje pazurki w rozne wzroki :) A kolory to najczesciej delikatne pastele, choc pomalowane na czarno pazurki z biala roza na serdecznym palcu albo brazowe w zlote wzory tez wygladaja fajnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
wildorchid Re: Manicure na codzień 11.04.05, 21:12 bossz... a do tego masz baleyage czarno-bialy[:D]na glowie,rozowa kurtke,biale buty i trendna torebke z Vivy w reku,co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivre Re: Manicure na codzień IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 11.04.05, 23:09 No way!! :D Wlosy mam takie jakie Bozia dala :) Kolorek? Ciemny braz. Taki 'zwyczajny' :D Kurtke? Biala nosze lub jeansowa zazwyczaj (znaczy sie o takiej porze roku :)) :D Buty? Hmm... A to zalezy ktore :P Ale bialych akurat nie posiadam :D (przy okazji; rozowych tez nie!!) Torebki? A zwyczajne takie, ktore mozna dostac pewnie w kazdym niemal sklepie. Z Vivy? Ekhm... Inne rzeczy czytuje, jesli pismo mialas na mysli. Zazwyczaj takie, do ktorych nie dodaja 'trendnych prezentow' :D Ciekawe tylko czemu wnioskujesz o moim jakimkolwiek stylu na podstawie tego, ze lubie malowac wzorki na paznokciach?? :o Nie wiedzialam, ze to mowi az tyle o czlowieku :D Tak na marginesie; te wzroki robie sama, nie biegam co chwile do kosmetyczki czy manikiurzystki, a paznokcie mam swoje wlasne, nie zadne tipsy czy inne akryle. Czy to, ze mam np. wymalowanego kwiatka na pazurku oznacza, ze musze byc rozowa blond barbie? Jesli tak, to chyba masz nieco stereotypowe, a tym samym ograniczone spojrzenie na swiat. A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marvellous Re: Manicure na codzień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 09:13 Tez lubie czasem jakieś wzorki namalować, bez przesady z tym waszym baleyage i innymi:///. Poza tym czasem paznokcie mam całkiem "gołe", a jak mi się chce i mam czas to sobie je maluje, na taki kolor jak mi się uwidzi:P. Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: Manicure na codzień 12.04.05, 09:47 Ja sobie kiedyś umyśliłam, że będę malowała paznokcie pod kolor dominujący w moim stroju. Zazwyczaj jestem ubrana w jeden kolor w kilku odcieniach, lub coś- tam + czarny zatem problemu z ustaleniem koloru dominującego niby nie ma. Jednak zorientowałam się szybko, że musiałabym mieć szpony prawie wyłącznie oliwkowe, szare, rude/brązowe lub czarne, więc zrezygnowałam z pomysłu zanim wprowadziłam go w życie. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiahej Re: Manicure na codzień 12.04.05, 11:02 To zależy, co rozumiemy pod pojęciem frencz! Malowanie białych końcówek na płytce jest tandetne i nienaturalne. Ale jasny lakier plus biała kredka jest ok - bo wyglada naturalnie i dyskretnie. Osobiście używam jasnych, pastelowych lakierów (mój ulubiony to Ivory-Oriflame, a paznokcie mam raczej krótkie, tak 1- 1.5 mm za opuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
nadobna7 Re: Manicure na codzień 12.04.05, 11:20 No way!! :D Wlosy mam takie jakie Bozia dala :) Kolorek? Ciemny braz. Taki 'zwyczajny' :D Kurtke? Biala nosze lub jeansowa zazwyczaj (znaczy sie o takiej porze roku :)) :D Buty? Hmm... A to zalezy ktore :P Ale bialych akurat nie posiadam :D (przy okazji; rozowych tez nie!!) Torebki? A zwyczajne takie, ktore mozna dostac pewnie w kazdym niemal sklepie. Z Vivy? Ekhm... Inne rzeczy czytuje, jesli pismo mialas na mysli. Zazwyczaj takie, do ktorych nie dodaja 'trendnych prezentow' :D Ciekawe tylko czemu wnioskujesz o moim jakimkolwiek stylu na podstawie tego, ze lubie malowac wzorki na paznokciach?? :o Nie wiedzialam, ze to mowi az tyle o czlowieku :D Tak na marginesie; te wzroki robie sama, nie biegam co chwile do kosmetyczki czy manikiurzystki, a paznokcie mam swoje wlasne, nie zadne tipsy czy inne akryle. Czy to, ze mam np. wymalowanego kwiatka na pazurku oznacza, ze musze byc rozowa blond barbie? Jesli tak, to chyba masz nieco stereotypowe, a tym samym ograniczone spojrzenie na swiat. A szkoda. Z czego i komu się tak tłumaczysz?Włosy mam w kolorze naturalnego blondu kurtki noszę różne buty mam min białe,różowe torebki czarne,i odcienie brązu Czasem kupię Vivę (A czasem nawet Galę!) Inne rzeczy też czytuję Wzorków nie maluję (bo mi się nie chce) (bo nie lubię) Paznokcie mam własne (bywało inaczej) Biegam do mainikiurzystki Biegam do kosmetyczki (chociaż nie lubię) moja dobra koleżanka ma styl typowo Barbie (tyle że w najlepszym gatunku) (ludzie zaczepiają ją gdzie kupiła dane rzeczy) (a ma lat 27) (a ja Ją bardzo lubię ) (bo jest dobra dla innych) Znalazłoby się w moim życiu kilka gadżetów,elementów z Waszą wychuchaną tutaj Klasą.Znajdzie się też wiele obciachowych.Że na przykład kiedyś miałam balejaż...No miałam.I tipsy też...no miałam.A but różowy i biały mam do dziś. a teraz próbka Waszego "wybielania się": Czytam "Politykę","Przekrój" ,czasami zerknę do jakiegoś babskiego pisma typu "Elle".Lubię modę i zabawę nią.Generalnie staram się ubierać z klasą i szykiem,no ale oczywiście bez przesady...W miejscach których bywam czasami należy założyć coś trendy(chociaż Wiecie...naprawdę tego nie znoszę.Wolę być indywidualnością)Tak więc gdy tylko wracam do domu wskakuję w swoje starte CK i cczytam jakąś mądrą książkę przy jakiejś inteligentnej muzyce.Najchętniej Jazz ((Nie posądzajcie mnie o Britnej hihihi).W ogóle ludzie mnie lubią bo jestem dla wszystkich miła i uprzejma.Ale doprawdy nie znoszę tych wycackanych paniulek w bialych kozaczkach i blond wlosach.Jestem Prawdziwa Europejka,Zmodernizowana i w oko mnie kole widok takiej Tandety,Bezguścia i Braku Klasy.Po prostu Żenada. Mówcie co chcecie,ale wiele z Was tworzy wokół siebie taką właśnie aureolkę. (oczywiście przejaskrawiam jak zwykle) Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: Manicure na codzień 12.04.05, 11:28 A ty komu się tłumaczysz? I po co? Co do klasy, która tak Cię boli, to powiem, że kobieta mająca KLASĘ będzie ją miała nawet w ogródku pieląc grządki w spłowiałej koszulce i starych portkach. A reszta- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: Manicure na codzień IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.04.05, 13:16 Ja juz na ta Twoja sygnaturke patrzec nie moge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivre Re: Manicure na codzień IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 12.04.05, 11:36 :D No prosze jak roznie czlowiek moze zostac odebrany :) Ja sie tym swoim tlumaczeniem i celowym (!) wypisywaniem kolorow moich kurtek zwyczajnie ubawilam :) Bo jak przeczytalam, ze winnam miec balejaz a la zebra, ubierac sie na rozowo- bialo oraz zbierac gadzety z pism typu 'Viva', to zrobilo mi sie jakos tak wesolo na duszy ;) A z drugiej strony..to widzisz.. hmm...socjologia i psychologia leza w moich zainteresowaniach, a nigdzie jeszcze nie natrafilam na zadna analize czlowieka (pod jakimkolwiek wzgledem) na podstawie tego, co ma na paznokciach :D Moze kolezanka lepsze ksiazki czyta? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochou Re: Manicure na codzień IP: *.mos.gov.pl 12.04.05, 12:34 kasiahej napisała: > To zależy, co rozumiemy pod pojęciem frencz! > Malowanie białych końcówek na płytce jest tandetne i nienaturalne. Popieram. Najgorzej jak tzw. "elegantka" maluje w ten sposób również paznokcie u nóg. Ja najbardziej lubię lakier bezbarny i kolory pastelowe (mlecznoróżowy, "piaskowy"), a czasami ciemną czerwień lub bordo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: color trend Re: Manicure na codzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 17:45 beliczka napisała: >Ja lubię french...ale mówią że jest wieśniacki :D i bardzo dobrze, że lubisz french! Bo wieśniackimi można nazwać obgryzione, brudne paznokcie, zarośnięte skórkami! Swoją drogą od niepamietnych czasów zastanawiam się gdzie są te wszystkie wymądrzające się i krytykujące tu paniusie. Bo z ich słów wynika, że są super atrakcyjne i nienagannie ubrane, a jakos ich nie widać na ulicach...Za to przewazają kobiety a'la szare myszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Manicure na codzień IP: 82.177.97.* 13.04.05, 12:16 ja lubie raczej krótkie paznokcie,pomalowane bezbarwnym lub jakimś jasnym kolorem,aby nie było widać jakby niechcacy odprysł brrrr:( bo nie ma nic gorszego jak zbyt szponiaste i nie daj Bożę różnej długości paznokcie pomalowane jakimś kolorowiastym lakierem troche nie pierwej świeżości,odpadającym no i jeszcze brudne:) ehhh bywają dni i wieczory,że takie widze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Manicure na codzień IP: 82.177.97.* 13.04.05, 12:18 Boże a nie Bożę :) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: Manicure na codzień IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.04.05, 12:39 A mi się ostatnio połamały u lewej rączki.A tych u prawej tak bardzo szkoda mi obciąć...i mam takie różne:)Ale zmyłam lakier żeby nie było znowu że na golasa ale w ostrogach:) Odpowiedz Link Zgłoś
irenka82 Re: Manicure na codzień 13.04.05, 14:13 powiedzcie mi cos o tipsach...dlugasne i kwadratowo zakonczone to obciach,nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marvellous Re: Manicure na codzień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 14:59 Co się przejmujesz:P? Noś co chcesz:D ! Odpowiedz Link Zgłoś