Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    13.10.05, 23:39
    Dlaczego nie ma nic na mój rozmiar???

    Latam po lumpeksach - g... Ładne ciuchy - do rozmiaru 40.

    Wchodzę do Galerii Centrum - przeceniony na 199 zł granatowy płaszczyk
    Autografa ŚLICZNY też do 40.

    W lumpeksach w częsci "Ciuchy duże" wiszą bezkształtne wory.

    CZy nikt nie wpadnie na to, że my też chcemy ładnie wyglądać???


    Marks& Spencer - ok. Ale chciałam tanio...
    Obserwuj wątek
      • minkair Re: KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.10.05, 23:49
        Kochanico nie wiem czy znasz lumpeks w Alejach Jerozolimskich.Wczoraj 1-szy raz żałowałam,że noszę 36/38 a nie 42/44 ;-) Wypatrzyłam świetną bluzkę Marks& Spencera.Ale była za duża :-(( Kombinowałam żeby ją kupić i przerabiać ale nie mam ostatnio głowy do takich operacji i zostawiłam.Wisiała może minutę ponieważ przyczaiła się na nią elegancka młoda kobietka.Dodam,że była z metką i naprawdę była super! To nie jedyny przypadek kiedy widziałam coś bardzo atrakcyjnego w większym rozmiarze.Trzeba jednak dobrze poszukać i zarezerwować na to troszkę czasu.Ale się opłaca ! Szukaj większych rozmiarów nie koniecznie na wieszakach dla "większych" prawdziwe perełki są wśród małych ciuchów.
        Jeżeli chodzi o sieciówki H&M w Promenadzie ma duży wybór odzieży od 42 rozmiaru.Życzę powodzenia w łowach;-)
        • kochanica-francuza Re: KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.10.05, 23:52
          minkair napisała:

          > Kochanico nie wiem czy znasz lumpeks w Alejach Jerozolimskich.

          Gdzie? I chyba trzeba będzie się zaczajać zaraz po otwarciu...
          • minkair Re: KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.10.05, 00:07
            Aleje za Chałubińskiego jadąc w stronę Ochoty po stronie lewej stronie.Był tam kiedyś Pewex a potem bank. Dostawa była w zeszłym tygodniu ale cały czas dowieszają coś nowego. Wczoraj widziałam super ciuchy a w dniu całkowitej wymiany bardzo dużo ludzi;-)
            • kochanica-francuza Re: KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.10.05, 00:09
              minkair napisała:

              > Aleje za Chałubińskiego jadąc w stronę Ochoty po stronie lewej stronie.
              a, to wiem
      • r.richelieu Re: KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.10.05, 00:01
        Latam po lumpeksach - g... Ładne ciuchy - od rozmiaru 38.
        Wchodzę do Galerii Centrum - przeceniony na 199 zł granatowy płaszczyk
        Autografa ŚLICZNY też od 38.
        W lumpeksach w częsci "Ciuchy dziecięce" wiszą pstrokato-różowe szmatki.
        CZy nikt nie wpadnie na to, że my też chcemy ładnie wyglądać???
        Marks& Spencer - ok. Ale chciałam tanio...

        ;)
        • kochanica-francuza Haha, pudło, rich! 14.10.05, 00:06
          Płaszczyki rzeczone były od rozmiaru 36.
          • r.richelieu Re: Haha, pudło, rich! 14.10.05, 00:11
            nie mówiąc już o tym, że niemieckie 36 jest dla mnie za duże, za to francuskie
            za małe, zwłaszcza w pupie
            • kochanica-francuza Re: Haha, pudło, rich! 14.10.05, 00:13
              r.richelieu napisała:

              > nie mówiąc już o tym, że niemieckie 36 jest dla mnie za duże, za to francuskie
              > za małe, zwłaszcza w pupie

              ale może TO było jeszcze jakieś inne 36?
              • r.richelieu Re: Haha, pudło, rich! 14.10.05, 00:17
                jeżeli chodzi o inne TO, to TO 36 wygląda jak para po ostrej kłótni odwrócona
                plecami
      • arbuzunia :))) 14.10.05, 00:13
        We wtorek wybrałam się do "mojego" lumpeksu i miałam przeciwną refleksje- że
        tam jest masa firmowych(!) ciuchów dla kobiet o rozmiarze 42-44 (może nawet
        trochę większych) a dużo mniej dla 36-38 czyli dla mnie :)

        • kochanica-francuza Re: :))) 14.10.05, 00:18
          arbuzunia napisała:

          > We wtorek wybrałam się do "mojego" lumpeksu

          No żesz! Dasz namiar choć na priva?

          Zrewanżuję się namiarem na inny ciekawy lumpeks.

          (jeśli siedzisz w Wawie)
          • klymenystra Re: :))) 14.10.05, 09:06
            ja jestem z krakowa- i non stop serce mnie boli, ze nie moge takich slicznych
            bluzek kupic, bo sa w rozmiarze 42-44 :))))))) raz nawet kupilam i udalo sie ja
            zwezic u krawca, ale to bardzo drogo wyszlo. przyjezdzaj do krakowa, kochanico,
            obejrzysz sobie na zywo szkieletor i po lumpeksach pobuszujesz :)
            pozdrawiam
      • patyska Re: KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.10.05, 09:31
        a mnie sie wydaje, ze jest odwrotnie ;)
      • mankencja Re: KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.10.05, 16:33
        podsumowując: jak ja się cieszę, że noszę 38!
        • weathlehow w H&M 14.10.05, 17:29
          promenada, jest dział z dużymi rozmiarami, bodajże 42-45? Casem jak sobie
          stamtąd oglądam ciuchy to żałuję że jestem mała.
      • sineira Re: KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.10.05, 17:59
        Iii tam, ja szukam po lumpeksach ciążowych spodni, w dodatku chciałabym czarne
        lub brązowe - to dopiero jest rzecz ciężka do ułowienia! Pełno fajnych portek w
        rozmiarach 36 - 44, ale żadne nie mają "worka" na brzuch. Panie rozkładają ręce
        i mówią "jak tylko się coś pojawi, to znika natychmiast". Ale się uparłam i
        będę szukać nadal, bo przecież ceny w sklepach "fachowych" są z kosmosu wzięte!
        • jasna_79 Re: KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.10.05, 21:28
          Gratulacje :) a nie masz żadnej koleżanki, co by się pozbywała? Moje kumpele pożyczają sobie ciążowe ubrania i jeszcze żartują, że przekazują dobrą energię - bo maleństwa jedno pod drugim jak malowane :) Czego i Tobie :D

          Kochanico, na Świętokrzyskiej naprzeciwko MF jest mały, fajny second hand. Cała gama rozmiarów.
          • sineira Re: KURDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.10.05, 21:08
            Wszystkie koleżanki albo jeszcze nie zaciążyły, albo urodziły ponad 8 lat temu,
            albo są mniej więcej na tym etapie, co i ja, więc niczego się nie pozbywają.
            Jakoś moje pokolenie tak dziwnie ma, że albo produkowało dzieci jak
            najszybciej, albo szło na studia i potem czekało do 30-tki...
            Jedna, która niedawno urodziła i się pozbywa ciuchów, jest wielbicielką
            słodkich falbanek i jeszcze słodszych "princesek" (błeee), a spodni nie miała
            ani nie ma wcale. Jedyne, co od niej pożyczę, to weselno - sylwestrowa kiecka.
            Druga jest ode mnie o 33 cm wyższa i krok od jej spodni zwisa mi mniej wiecej w
            połowie uda. Makabra.
            Jak widzisz, pozostaje mi tylko polowanie po lumpeksach. Na szczęście brzuch
            mam wciąż niewielki i jeszcze mam 3 pary spodni, w które się mieszczę:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka