xxxjoa
01.03.06, 00:02
Zwracam się do producentów i importerów obuwia. Miejcie litość!!
Na świecie jest cała masa kobiet, które mają 41 i 42 rozmiar stopy!!!
Tymczasem wchodząc do sklepów, pytam od progu o 41 i zwykle od razu dostaję
odpowiedź "mammy tylko do 40", a nawet jeżeli takie są, to wybór jest,
delikatnie mówiąc, skromny. Tak jakgdyby producenci mysleli, ze noga rośnie z
wiekiem i takie wielkie stopy to mają juz tylko stare baby, więc mogą chodzić
w byle czym.
Jeżeli chodzi o 42 to w ogóle jest tragedia. Zostaje tylko Dajchmann.
Moja córka ma 185 wzrostu i 42....narazie chodzi w glanach. A co potem?